Wiwisekcja – Śmiertelna Medycyna

Przez ostatnie pięćdziesiąt lat, włożono niespotykany wysiłek w to by przekonać miliony ludzi, że badania na zwierzętach „ratują ludzkie życia.” Celem tego filmu dokumentalnego jest obalenie tego najbardziej katastrofalnego w skutkach mitu. Każdego roku, około 100 milionów zwierząt wszelkich gatunków jest zabijanych tylko na terenie samych Stanów Zjednoczonych, rzekomo po to by znaleźć leki na choroby występujące u ludzi i by przetestować na nich leki, pestycydy i wszelkie rodzaje substancji chemicznych.

Zwierzęta są wykorzystywane przez uniwersytety, szpitale, instytucje badawcze, przez koncerny chemiczne, farmaceutyczne, naftowe, kosmetyczne i tytoniowe, jak również przez NASA i wojsko. Dowody zebrane w tym filmie dowiodą tego, że badania na zwierzętach nie są tylko oczywistą zbrodnią przeciwko zwierzętom, ale również zbrodnią przeciwko ludzkości.

THE NATURE OF WELLNESS Prezentuje „WIWISEKCJA – ŚMIERTELNA MEDYCYNA”

Wiwisekcja - śmiertelna medycyna

Wiwisekcja – Śmiertelna Medycyna

 

Większość ludzi wierzy, że do badań wykorzystuje się tylko myszy i szczury, ale faktem jest to, że niezliczone inne gatunki zwierząt, włącznie z psami, kotami, małpami, małpami człekokształtnymi, końmi, zwierzętami gospodarskimi, królikami, żółwiami, żabami i ptakami wszelkich gatunków są stale wykorzystywane w badaniach biomedycznych i testach.

Skąd pochodzą te zwierzęta?

Jednym z głównych źródeł zwierząt laboratoryjnych jest branża zwierząt hodowanych w określonym celu warta wiele miliardów dolarów. Więcej niż 1.600 hodowców w Stanach Zjednoczonych oferuje dziesiątki milionów zwierząt, od myszy, szczurów po ssaki naczelne. Są to zwierzęta, które są hodowane po to by wykorzystano je później wyłącznie jako narzędzia laboratoryjne.

W wielu przypadkach, zwierzęta są hodowane z „wbudowanymi” w nie chorobami i oferowane klientom z dokonanymi już modyfikacjami chirurgicznymi. To po prostu oznacza, że niektóre zwierzęta przeszły nawet 17 operacji zanim zostały sprzedane do jednostki badawczej.

Ogrody zoologiczne stanowią kolejne źródła zwierząt laboratoryjnych, w szczególności ssaków naczelnych. Niektóre ogrody zoologiczne hodują zwierzęta tylko na potrzeby badań biomedycznych. Inne ogrody zoologiczne stale sprzedają starsze ssaki naczelne które nie są dłużej atrakcyjne, do laboratoriów wiwisekcyjnych, tak szybko jak ich wybieg skończy przyciągać duże tłumy ludzi, potrzebne by utrzymać wysokie zyski.

Schroniska dla zwierząt też są w to zaangażowane. Większość ludzi jest całkowicie nieświadoma faktu, że wiele psów i kotów wykorzystywanych do badań pochodzi z naszych własnych, publicznych schronisk dla zwierząt. Niewiarygodne jest to, że te jednostki, wspierane z podatków, nie tylko udostępniają zwierzęta domowe ludzi do laboratoriów, ale również dotują finansowo badania poprzez sprzedawanie ich za skrajnie niskie ceny. „Przejęcia schroniska [pound seizure]” jest całkowicie legalna w większości stanów w Stanach Zjednoczonych.

Kolejne źródło zwierząt laboratoryjnych znajduje się w twoim własnym ogródku. Szacuje się, że około 3 miliony zwierząt domowych każdego roku w Stanach Zjednoczonych, zostaje skradzionych z domów, samochodów i na skutek ogłoszeń typu „Oddam za darmo do dobrego domu”, publikowanych w gazetach. Te zwierzęta, będące towarzyszami ludzi są kradzione przez nie mających skrupułów ludzi znanych jako „bunchers”, którzy potem sprzedają je do „dilerów klasy B”. Niewiarygodne jest to, że ci tak zwani „dilerzy klasy B” mają pozwolenia na te praktyki od US Department of Agriculture. Te nieszczęsne zwierzęta są następnie sprzedawane do sklepów zoologicznych, pseudo hodowli, na walki psów i do sekt satanistycznych.

Ten czarny rynek zajmujący się handlem skradzionymi zwierzętami domowymi nie prosperowałby bez swojego najcenniejszego i niezawodnego klienta – bogatej branży badań medycznych, która jest zawsze chętna by zapłacić dużą sumę pieniędzy by pozyskać jedno z najbardziej pożądanych podmiotów laboratoryjnych, ufnych zwierząt domowych, bez zbędnych pytań.

Sierżant Cori Whetstone

Sierżant Cori Whetstone: Mamy tutaj kilka zarzutów kradzieży psów wystawionych na sprzedaż do badań medycznych lub wykorzystania komercyjnego. Mamy zarzut drobnej kradzieży psa, mamy zarzut podżegania do oszustwa dla kolejnej osoby oraz zarzut spisku w celu popełnienia zbrodni. Nieuczciwie pozyskiwali te zwierzęta od ludzi by sprzedać je do wykorzystywania w badaniach medycznych. Dwóch oficerów miało informacje, że ci ludzie udadzą się do ludzi i że będą ich zapewniać, że znajdą zwierzętom dobry dom. Ludzie chętnie oddaliby im swoje zwierzęta, tylko po to by później dowiedzieć się, że te zwierzęta zostały zabrane do jednostki i niektóre zostały sprzedane do placówek badawczych.

Wiwisekcja -1000 Doctors Against Vivisection

Przez ostanie 100 lat, potężna branża biomedyczna i jej sojusznicy zdołali przekonać nie tylko rzesze ludzi, ale także najbardziej inteligentnych pośród nas, że badania na zwierzętach są niezbędną częścią badań biomedycznych. Nic nie może być dalsze od prawdy. Badania na zwierzętach są oparte na fałszywej przesłance i dlatego ich praktykowanie stanowi medyczne i naukowe oszustwo.

Ogromny, niezbity materiał dowodowy, który dowodzi nieważności badań na zwierzętach został zastosowany przez szwajcarskiego autora i historyka medycznego, Hansa Ruescha, w jego przełomowych książkach pod tytułem „Slaughter of the Innocent”, „Naked Empress” oraz 1000 Doctors Against Vivisection

Szczepienie na wściekliznę – Hans Ruesch – 1983
Jatrogenia kliniczna – Epidemie współczesnej medycyny, szkody na zdrowiu wynikłe z działań lekarzy.

Shots in the dark / Zastrzyki w Ciemno – cały film!

 

Hans Ruesch

Hans Ruesch: Zawsze możesz znaleźć zwierzę, na którego przykładzie możesz udowodnić lub obalić cokolwiek chcesz. Podstawą tego wszystkiego jest oszustwo, by zdobyć te ogromne sumy pieniędzy na badania, które szczególnie Rząd Amerykański wykłada do dyspozycji badaczy.

Rosnące liczby lekarzy i naukowców zgadzają się z tym, że medycyna dotycząca ludzi nie może opierać się na medycynie weterynaryjnej. W dalszej kolejności zgadzają się z twierdzeniem, że jest ona daleka od bycia ratującą życie. Badania na zwierzętach są bezużyteczne i w sumie niebezpiecznie mylące oraz przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. Dr Christopher Anderegg, który uzyskał tytuł doktora medycyny z Yale University School of Medicine i swój tytuł doktora biologii z Yale Graduate School, jest byłym naukowcem, który zajmował się eksperymentami na zwierzętach.

 

Dr Christopher Anderegg

Dr Christopher Anderegg: Istnieje wiele powodów dlaczego eksperymenty na zwierzętach są nienaukową, nieważną, niebezpieczną, nieproduktywną, ale przede wszystkim fałszywą metodą badań. Główny powód tej sytuacji, dla mnie jako lekarza i biologa, jest bardzo prosty i oparty nie tylko na nauce i medycynie, ale oparty na czystej i prostej, zdroworozsądkowej i logicznej tezie, że zwierzęta są fizjologicznie, anatomicznie, biochemicznie, histologicznie, pośród tak wielu niezliczonych innych powodów całkowicie niemożliwe do porównania z istotami ludzkimi.

 

Medyczna i naukowa fałszywość badań na zwierzętach może być łatwo dowiedziona na podstawie trzech faktów.

1. Po pierwsze,

każdy gatunek zwierzęcia jest inną biomechaniczną i biochemiczną jednostką. Nie-ludzkie zwierzęta różnią się nie tylko od ludzi, ale też od siebie nawzajem, pod względem anatomicznym, fizjologicznym, immunologicznym, genetycznym i histologicznym, aż do podstawowych struktur komórkowych. Ale mimo to, naukowcy eksperymentujący na zwierzętach próbują usprawiedliwić wykorzystywanie zwierząt, twierdząc, że zwierzęta są na tyle podobne do istot ludzkich by to uprawniało naukowców do eksperymentowania na nich.

Faktem jest to, że w świecie prawdziwej nauki słowo „podobne” jest całkowicie bez znaczenia. Jeśli powiedziano by ci, że w pokoju obok nie ma tlenu, ale raczej gaz bardzo podobny do tlenu, wszedłbyś do niego? Jeśli potrzebowałbyś transfuzji krwi, ale powiedziano by ci, że nie ma dostępnej ludzkiej krwi, a jedynie substancja bardzo podobna do ludzkiej krwi, taka jak krew szympansa, zdecydowałbyś się na nią?

Gdybym powiedział ci, że moje numery lotto są bardzo podobne do zwycięskich, czy pogratulowałbyś mi? Mamy tu do czynienia z drastycznymi różnicami, nie tylko między nie-ludzkimi zwierzętami, a ludźmi, ale też wewnątrz samego gatunku ludzkiego.

dr Celeste Rob Nicholson

W artykule zatytułowanym: „What’s healthy for him could be harmful to you [To co zdrowe dla niego, może być szkodliwe dla ciebie],” dr Celeste Rob Nicholson, redaktor naczelna „Harvard Women’s Health Watch Newsletter” pisze tak:

„Obecnie, my lekarze uznajemy fakt, że nie tylko choroby serca, ale także mnogość innych chorób wpływa na kobiety inaczej niż na mężczyzn.”

Dr Rob Nicholson kontynuuje mówiąc, że:

„Gdyby organizmy kobiet reagowały na lekarstwa tak jak to robią organizmy mężczyzn, wówczas moglibyśmy się czuć pewnie przyjmując leki testowane jedynie na mężczyznach i jeśli mężczyźni i kobiety stawialiby czoła takiemu samemu ryzku, wtedy moglibyśmy bezpiecznie poddawać się zabiegom chirurgicznym, których skuteczności dowiedziono jedynie w przypadku mężczyzn. To ironiczne, że personel zajmujący się badaniami biomedycznymi, który uznaje, że badania na mężczyznach są często nieważne i nawet szkodliwe w przypadku kobiet, nadal miałby twierdzić, że badania na nie-ludzkich zwierzętach są istotne dla ludzi.”

2. Drugim faktem,

który dowodzi nieważności badań na zwierzętach jest to, że zwierzęta reagują inaczej na różne leki, szczepionki i substancje chemiczne, nie tylko inaczej od ludzi, ale też od siebie nawzajem. Na przykład, dr Bruce Ames z University of California, w Berkley, informuje, że:

„Z 392 substancji chemicznych w naszej bazie danych, przetestowanych zarówno na szczurach jak i myszach, 226 jest czynnikami rakotwórczymi w przynajmniej jednym badaniu, ale 96 z nich miało wynik pozytywny u myszy, a negatywny u szczurów lub odwrotnie.”

To po prostu oznacza, że dla wszystkich praktycznych celów jest szansa 50/50, że substancja chemiczna, która powoduje raka u myszy, wywołałaby raka również u szczurów. Sprowadza się to do rzutu monetą, skoro nie ma współzależności między myszą, a szczurem, tak blisko spokrewnionych zwierząt, jak to możliwe, że może być jakakolwiek korelacja między szczurem, a psem, lub psem, a kotem, czy jakakolwiek między którymkolwiek z tych zwierząt, a ludzkim organizmem.

Wbrew faktowi, że zwierzęta reagują inaczej na różne substancje niż ludzie, szacuje się, że tylko w samych Stanach Zjednoczonych około 20 milionów zwierząt jest wykorzystywanych każdego roku, tylko do testowania leków, kosmetyków, wszelkiego rodzaju produktów dla domu i substancji stosowanych w przemyśle i rolnictwie takich jak pestycydy.

LD50 lub dawka śmiertelna 50%, którą tutaj widzimy jest dotkliwym testem toksyczności, w którym określona liczba zwierząt otrzymuje różne ilości substancji by określić jaka dawka zabiłaby 50% z nich w określonym z góry okresie czasu. Ten test jest prawowicie używany by podać przybliżony wskaźnik toksyczności substancji lub leku u ludzi.

   

Przymusowe karmienie ogromnymi dawkami substancji chemicznych, do których można zaliczyć wybielacz, preparaty do czyszczenia piekarnika czy pastę do zębów może powodować pęknięcie żołądka u zwierzęcia, a przez fizyczne uszkodzenie w organizmie, zabije to zwierzę. To nie ma nic wspólnego z faktyczną toksycznością substancji i nie ma to związku z jakąkolwiek rzeczywistą sytuacją, kiedy ludzie są narażeni na małe dawki tej substancji poprzez jej normalne użytkowanie, ale to nie jest tylko kwestia nadużywania tych substancji.

Zróżnicowanie międzygatunkowe, oznaczające różne właściwości farmakokinetyczne różnych gatunków w odpowiedzi na różnego rodzaju substancje, jest głównym powodem, dlaczego dane toksykologiczne nie mogą być ekstrapolowane od jednego gatunku zwierzęcia do innego, nie mówiąc już o istotach ludzkich. Jako, że test LD50 nie jest tylko bezużyteczny, ale też niebezpiecznie wprowadza w błąd, nieuniknionym wnioskiem jest to, że za każdym razem kiedy przyjmujesz lek testowany na zwierzętach, to tak naprawdę ty sam jesteś królikiem doświadczalnym.

test Draize'a

Wykorzystywanie oczu królika do testowania nie tylko kosmetyków, ale też środków piorących, pestycydów i jakiejkolwiek substancji, która może być niebezpieczna dla ludzkich oczu jest rutynową procedurą. Jest to znane pod nazwą testu Draize’a, stosuje się go od 1945 roku.

Rogówka królików jest szczególnie wrażliwa. Ma ona grubość tylko 1.36 milimetra w stosunku do ludzkiej rogówki, która ma grubość 1.52 milimetra. Ponadto, oko królika nie ma działających gruczołów łzowych, które uniemożliwiają rozpuszczaniu się drażniących substancji na powierzchni oka. Królików również używa się w ostrych testach na podrażnienia skóry i toksyczność.

W kręgach tej branży, powszechną wiedzą jest to, że te testy są przeprowadzane z powodów prawnych, a nie z powodów naukowych, zatem wytwórcy mogą twierdzić, że stosują się do wymogu testów bezpieczeństwa, kiedy stawiają czoła pozwom sądowym.

Osoby tym zaniepokojone powinny przestać kupować produkty testowane na zwierzętach i szukać innych wśród rosnącej liczby wysokiej jakości kosmetyków i produktów do codziennej pielęgnacji, które nie są testowane na zwierzętach. Podobnie jest z wszelkiego rodzaju produktami do czyszczenia dla domu, nie testowanymi na zwierzętach, które można znaleźć w miejscowych sklepach ze zdrową żywnością i innych specjalistycznych sklepach. Te produkty również stają się dostępne w rosnącej liczbie dużych supermarketów, ze względu na popyt sektora publicznego.

Zagłada naszego środowiska, jako bezpośredni skutek alibi dostarczonego przez testy na zwierzętach, jest masywna i systematyczna. Obecnie, w użyciu jest nawet czterdzieści tysięcy różnych rodzajów pestycydów uznanych za bezpieczne i zatwierdzonych przez amerykańskie agencje nadzorujące, które są oparte na wszelkiego rodzaju sprzecznych i nieważnych testach na zwierzętach.

Jak można się było spodziewać, 800 milionów funtów (360 mln kg) syntetycznych pestycydów rozpylanych nad amerykańskimi plonami w każdym roku, razem z miliardami funtów substancji toksycznych testowanych na zwierzętach, jest uwalnianych przez branżę do naszego środowiska, na końcu trując nasze powietrze, wodę i grunt, łącznie z naszymi dostawami jedzenia.

Nawet substancje takie jak benzyna, olej silnikowy, oleje przekładniowe i płyny hamulcowe, są testowane na żywych zwierzętach.

Wiwisekcja - śmiertelna medycyna 3

Każdego roku tysiące zwierząt jest zmuszanych do „palenia” jednego papierosa za drugim by udowodnić, że tytoń jest szkodliwy lub, że taki nie jest, zależnie od tego, kto finansuje eksperyment.

Zwierzęta są również zmuszane do picia alkoholu, rzekomo by badać alkoholizm u ludzi, tak jakbyśmy już nie mieli milionów przypadków alkoholików wśród ludzi.

Tragiczny jest fakt, że podczas gdy na resocjalizację narkomanów i zmianę ich w produktywnych obywateli są dostępne małe sumy pieniędzy lub nie ma ich wcale, wydaje się, że jest mnóstwo dostępnych pieniędzy na finansowanie absurdalnych i bezużytecznych eksperymentów, w których całkiem zdrowe zwierzęta są zmuszane do stania się narkomanami.

To jest Cecil, ośmioletnia małpa, która jest uzależniona od kokainy.

To jest Cecil, ośmioletnia małpa, która jest uzależniona od kokainy. Cecil jest częścią federalnego projektu badawczego badającego długotrwałe skutki używania kokainy. By dostać narkotyk, małpa ta musi nacisnąć dźwignie w swojej klatce tak by utworzyły skomplikowany wzór. Tak jak inne zwierzęta w tym programie, Cecil straciła zainteresowanie prawie wszystkim przez ostatnie lata, oprócz dostania swojej dawki kokainy.

Dr Chris Johanson

Dr Chris Johanson: Wybiorą kokainę zamiast jedzenia, nawet zagłodzą się na śmierć. Wolałyby dostać kokainę niż jeść.

Badacze wiedzą znacznie więcej na temat zwierząt i kokainy, niż wiedzą na temat kokainy i ludzi.

3.Trzecim faktem,

który dowodzi medycznej i naukowej nieważności eksperymentów na zwierzętach jest to, że ludzkie choroby nie mogą zostać odtworzone u zwierząt tak samo jak u ludzi. Jest tak po prostu dlatego, że kiedy choroba zostaje odtworzona jest ona sztuczna i nie jest dłużej pierwotną, spontaniczną chorobą, którą organizm sam wytworzył. Na przykład jeśli nie masz epilepsji, nikt nie może ci jej dać, tym bardziej nie może jej dać nie-ludzkiemu zwierzęciu. Czasami może być możliwe odtworzenie niektórych objawów choroby, takich jak napady drgawkowe w przypadku epilepsji, ale nigdy nie samej choroby. Sztuczne odtworzenie ludzkich chorób u zwierząt jest tym co jest znane jako zwierzęcy model ludzkiej choroby. To stanowi podstawowy błąd, na którym oparte są współczesne badania biomedyczne.

Dr Christopher Anderegg: Nie możesz porównywać sztucznie wywołanej choroby u zwierzęcia laboratoryjnego, czy to jest mysz czy szympans z występującą naturalnie, występującą spontanicznie chorobą u istoty ludzkiej.

Wyjątkiem dla tej zasady, jest przypadek chorób zakaźnych, aczkolwiek zwierzęta nie łapią ludzkich chorób zakaźnych. Dlatego też badacze nigdy nie byli w stanie zarazić występującym u ludzi AIDS, chociażby jednego, nie-ludzkiego zwierzęcia. Wśród innych, niezliczonych powodów, są ogromne różnice między układem odpornościowym ludzi, a tym u innych zwierząt.

Na przykład, szczury żyją w ściekach, psy piją wodę z mętnych kałuży, a koty zlizują brud ze swoich ciał i nie chorują. To przez różnice immunologiczne na przykład zwierzęta nie łapią żadnych szczepów powszechnych wirusów grypy, które dotykają tak wielu ludzi przez cały rok.

Zmarły dr Robert Mendelsohn, znany w całym kraju dzięki swoim najlepiej sprzedającym się książkom: „Confessions of a Medical Heretic”, „Male Practice” i „How to Raise a Healthy Child In Spite of Your Doctor”, również sprzeciwiał się wiwisekcji.

„Wyznania medycznego heretyka” – dr Robert S. Mendelsohn

Jak wychować zdrowe dziecko… WBREW twojemu lekarzowi? – dr Robert S. Mendelsohn

Dr Robert Mendelsohn

Dr Robert Mendelsohn: Cóż, powodem tego, że jestem przeciwny badaniom na zwierzętach jest to, że one nie działają. Nie mają żadnej wartości naukowej. Nie można ekstrapolować wyników badań na zwierzętach do istot ludzkich. Każdy dobry naukowiec to wie. Lekarze sami przyznają, że eksperymentowanie na zwierzętach nie jest dobre. Na przykład jeśli powiesz lekarzom, że: „Te eksperymenty na zwierzętach pokazują, że ten lek jest niebezpieczny, może powodować raka, może powodować wszelkiego rodzaju skutki uboczne,” lekarze powiedzą: „Och, to jest tylko eksperymentowanie na zwierzętach, nie możesz ekstrapolować wyników do ludzi.” Sami przyznają, że to nic dobrego. Jeżeli o mnie chodzi, od kiedy eksperymenty na zwierzętach nie mają zasadności i od kiedy prowadzą do szarlataństwa wewnątrz medycyny, muszę być przeciwny szarlataństwu i dlatego muszę być przeciwny eksperymentom na zwierzętach jako naukowiec, bez względu na to jakie są moje moralne uczucia w stosunku do zwierząt.

Zwierzęta wykorzystywane do eksperymentów są między innymi, przypalane, trute, głodzone, napromieniowane, chirurgicznie okaleczane, poddawane stresowi, trzymane w odosobnieniu, pozbawiane snu, szczepione szczepionkami ze śmiertelnymi chorobami, zmarznięte, doprowadzane do szaleństwa, i trzymane w urządzeniach krepujących ruchy przez długi okres czasu.

Środki znieczulające i leki uśmierzające ból nie są wymagane przez prawo i dlatego nie są podawane szacunkowej liczbie 85% zwierząt wykorzystywanych do eksperymentów. Jednym z powodów tej sytuacji jest obawa badaczy, że środek znieczulający może zakłócić przebieg eksperymentu. W wielu przypadkach, środki znieczulające są zastąpione przez urządzenia krępujące ruchy lub medykamenty, które pozwalają by zwierzęta odczuwały ból, ale które paraliżują ich zdolność do poruszania się lub wydawania przeraźliwych odgłosów.

Dodatkowo struny głosowe psów i niektórych innych zwierząt są często przecinane, by wydawane przez nie odgłosy nie przeszkadzały badaczom. To niewiarygodne, że średniowieczny rytuał eksperymentów na zwierzętach, mistrzowsko przebrany w naukę, jest finansowany z naszych podatków i są przeprowadzane nie tylko na każdym ważnym uniwersytecie, w szpitalu, instytucji badawczej, koncernie farmaceutycznym i chemicznym albo kompleksie przemysłowym, ale również w miejscach, których większość ludzi by o to nie podejrzewała, między innymi: City Of Hope, St. Jude Children’s Research Hospital, Shriners Byrnes Institute, Boys Town i Red Cross, pośród wielu innych.

Jednak tak długo jak pieniądze z grantów napływają, co roku tysiące obiektów na terenie całego kraju będzie nadal wykorzystywać świeże „zapasy” zwierząt by rozpoczynać tę naukową maskaradę od początku, i znowu, i znowu.

W Boys Town, badacze otrzymują miliony dolarów pochodzących z podatków w grantach by otwierać czaszki kociąt by badać działanie nerwów w ich mózgach. Kocięta, które przetrwają operację nieustannie krążą i przeraźliwie miauczą, niezdolne do wstania, chodzenia lub tego by mogły być pod opieką ich matek.

To jest całkowicie niezrozumiałe, jak ktokolwiek może wierzyć, że dopuszczanie się takich okropności na kotach może rzucić jakiekolwiek światło na odnalezienie leków na ludzką głuchotę i inne zaburzenia komunikacji.

Kwestią bezsporną jest to, że mechanizm słyszenia kotów jest diametralnie różny od tego u ludzi. W przeciwieństwie do ucha człowieka, ucho zewnętrzne kota lub inaczej małżowina uszna, jest w stanie obrócić się o 180 stopni w celu zlokalizowania i zbierania, w wyjątkowo skuteczny sposób zarówno niskich jak i wysokich dźwięków jak też wielu dźwięków, których człowiek nie może wcale słyszeć.

To jest Britches, malutka małpka, która została rozdzielona z matką po porodzie. Jego oczy zostały zaszyte i zainstalowano mu groteskowy sonar by mógł widzieć w sposób w jaki widzi nietoperz. Możesz tutaj zobaczyć jak trzyma się kurczowo swojej matki zastępczej. To badanie miało pomóc znaleźć sposoby na leczenie ludzkiej ślepoty.

Ogień, od początku czasów był zarówno naszym przyjacielem jak i najgorszym wrogiem. Strażacy są jednymi z niewielu prawdziwych bohaterów naszych czasów. Ratują nasze życia, ryzykując własnymi. Dlatego to naprawdę niepokojące kiedy dowiadujemy się, że International Association of Firefighters Burn Foundatiom, stowarzyszenie wspierane przez tych odważnych mężczyzn i kobiety, funduje wszelkiego rodzaju eksperymenty na żywych zwierzętach, które dotyczą poparzeń.

Na przykład, w latach 80. AFF ufundowało badanie, w którym psy rasy Beagle były przypalane w Shriners Hospitals for Crippled Children Burn Institute w Cincinnati, w stanie Ohio wspólnie z University of Cincinnati. Mimo tego, że Shriners przyznaje, że stale wykorzystuje zwierzęta w badaniach dotyczących poparzeń, próbuje zaprzeczać, że eksperymenty na psach rasy Beagle kiedykolwiek miały miejsce w ich obiekcie. Informacje, które odkryliśmy potwierdzają co innego.

David H. Jaggar

David H. Jaggar: Byłem weterynarzem przydzielonym do tych eksperymentów i nie byłem pewien jakie będą tego konsekwencje dla mnie, zatem zrobiłem zdjęcie, właściwie zrobiłem serię zdjęć by udokumentować to co się działo na wypadek gdyby ktoś zamierzał zaprzeczyć, że tego rodzaju badania były prowadzone w Shriners. To są Beagle hodowane dla określonego celu. To naprawdę słodkie zwierzęta i mają bardzo przyjazne usposobienie. W tym przypadku, zabierano je z tych klatek, znieczulano je, następnie narażano około jedną trzecią ciała, pokrywano je gazą fibrynową, namoczoną w nafcie, podpalano je, więc te Beagle ulegały głębokiemu poparzeniu trzeciego stopnia. Na pewnym etapie później, budzą się ze znieczulenia ze straszliwym bólem. Celem tego konkretnego, prowadzonego legalnie badania było opracowanie składników odżywczych, które pomogą w procesie gojenia się poparzonej skóry. Główny badacz zwierzył mi się, że organizmy psów, są tak bardzo różne od ludzkich, że ten konkretny projekt badawczy dotyczący dużej liczby psów rasy Beagle, to znaczy przyprowadzano dwadzieścia na raz, jest po prostu bezużyteczny jeżeli chodzi o ekstrapolacje do ludzi. I on bardzo źle się z tym czuł, odnośnie jego udziału w tym badaniu. W sumie, ostatecznie opuścił tę instytucję.

Ponadto, nie można porównywać histologii, składu komórkowego psa lub szczura z tym u istoty ludzkiej. Proces gojenia i odporność na infekcje, która jest głównym problemem dla poparzonych ludzi, jest również całkowicie inny. Najwidoczniej, ważne i przydatne informacje na temat tego jak leczyć ofiary poparzeń mogą jedynie pochodzić z wiedzy pozyskanej z leczenia tysięcy ludzi, którzy zostają poparzeni każdego roku we wszelkiego rodzaju wypadkach.

Wiemy, że przytłaczająca większość strażaków jest całkowicie nieświadoma, że tego typu badania były prowadzone w ich imieniu. Mimo tego, że AFF oświadcza, że nie fundowało żadnych badań dotyczących poparzeń prowadzonych na zwierzętach od 1990, to ich polityka zostawia szeroko otwarte drzwi dla możliwości finansowania tego typu eksperymentów ponownie w przyszłości. Dlatego jest konieczne by strażacy to zobaczyli, by tak bezużyteczne badania na zwierzętach nigdy więcej nie były finansowane przez AFF.

Przez lata, NASA również prowadziło wszelkiego rodzaju okrutne eksperymenty na zwierzętach w kosmosie. Niewiarygodne jest to, że NASA twierdzi, że to jest ważne by jakiekolwiek eksperymenty na zwierzętach już przeprowadzone na Ziemi zostały powtórzone w kosmosie, tak by zwierzęta mogły być poddane stanowi nieważkości.

Podobnie badania przeprowadzane przez wojsko, dotyczące jego uzbrojenia, łącznie z bronią chemiczną, biologiczną i nuklearną są przeprowadzane na żywych zwierzętach. Zwierzęta są również wykorzystywane jako zastępstwo za ludzi w sytuacjach wojennych.

 

Skóra tej przytomnej świni zostanie poparzona aż do mięśni.

Skóra tej przytomnej świni zostanie poparzona aż do mięśni. Ten tak zwany eksperyment miał miejsce w US Army Burn Research Unit w Brooke Army Hospital w Fort Sam, w Houston, w San Antonio, w stanie Texas. Czy to wygląda dla ciebie jak nauka?

Badania na zwierzętach to wielki biznes. Granty na badania, miliardy naszych dolarów zebranych z podatków są wydawane każdego roku przez National Institutes of Health, National Institutes of Mental Health, National Science Foundation i wiele innych instytucji by przyznawać dotacje tysiącom badaczy przeprowadzających eksperymenty na zwierzętach w całym kraju i na całym świecie.

Sektor prywatny czerpie zysk na badaniach na zwierzętach, to tysiące biznesów, hodowców zwierząt i dostawców, producentów akcesoriów przeznaczonych do ogromnej rzezi takich jak karmy, klatki, urządzenia krępujące ruchy i urządzenia stereotaktyczne, oraz szeroki arsenał narzędzi chirurgicznych i narzędzi tortur.

Politycy, którzy zgarniają duże sumy pieniędzy od wiwisekcyjnego lobby, zdeterminowanego by utrzymać ten dochodowy system przy życiu i w stanie rozwoju. Koncerny petrochemiczne i farmaceutyczne, które wymagają kozłów ofiarnych dla trucizn, które dają radę wciskać łatwowiernej populacji świata jako nieodzowne dla postępu i zdrowia, podczas gdy są one nieodzowne tylko dla ich własnego zysku.

Instytucje zbierające fundusze, telefony i marsze w ramach akcji dobroczynnej, które mają miejsce w całym kraju by zebrać pieniądze na wynalezienie leku na wiele chorób, które niby przypadkiem pozostają niewyleczone.

Organizatorzy takich wydarzeń upewniają się, że ludzie dobrego serca, którzy wnieśli wkład na rzecz tych celów nigdy nie dowiedzą się, że znaczne sumy zebranych pieniędzy finansują badania na zwierzętach.

Opieka zdrowotna.

Opieka zdrowotna, która powinna być bardziej trafnie nazywana opieką chorobową, jest z nich wszystkich największą branżą. Katastroficzna porażka badań nad zwierzętami przeprowadzanych by znaleźć rozpaczliwie potrzebne leki, zmusiła dziesiątki milionów ludzi by polegali na tak zwanym systemie opieki zdrowotnej, często dożywotnio.

W rezultacie, tylko w 1996 roku, Stany Zjednoczone były zmuszone wydać niewyobrażalną sumę 1.7 biliona dolarów tylko na opiekę zdrowotną. To stanowi więcej niż 15% produktu krajowego brutto.

Ostrożnie oszacowano, że do roku 2030 wydatki na opiekę zdrowotną pochłoną więcej niż 16 bilionów dolarów rocznie lub 32% produktu krajowego brutto.

Zarówno Medicaid i Medicare to bankruty, a ciągle rosnące koszty opieki zdrowotnej zagrażają przetrwaniu ekonomicznemu naszego kraju.

Istnieją tylko dwa sposoby by radzić sobie z problemami zdrowotnymi. Albo powstrzymujemy chorobę zanim uderzy za pomocą prewencji lub jeśli choroba już się pojawiła, musimy zaangażować się w badania kliniczne, co oznacza, że musimy badać ludzi, którzy spontanicznie zachorowali, nie tylko po to by dowiedzieć się więcej na temat choroby, ale by wyleczyć pacjenta.

Dr Christopher Anderegg: Zamiast zapobiegać tym chorobom, wszyscy jesteśmy skupieni w laboratoriach, przyglądając się myszom i szczurom, małpom i szympansom, próbując sprawić by te zdrowe zwierzęta zachorowały na ludzkie choroby, podstępnie i sztucznie, w całkowicie kontrolowanym otoczeniu laboratoryjnym, które ma niewiele, jeśli w ogóle coś wspólnego z sytuacją u ludzi.

Co to jest epigenetyka – dr Nessa Carey – Dlaczego Twoje DNA nie jest Twoim przeznaczeniem
Odporność niemowląt – część 1 – Ciąża [Epigenetyka i mikrobiom]
Transformacja epigenetyczna: Jesteś tym, co jedli Twoi dziadkowie – dr Pamela Peeke

Wiemy już, że dieta i środowisko są odpowiedzialne praktycznie za wszystkie choroby, a mimo tego nie robimy prawie nic by im zapobiegać. Jako społeczeństwo, odmawiamy by zewrzeć się z naukowym faktem, że ludzkie zwierzę jest wegańskim zwierzęciem, takim, którego ciało nie jest zaprojektowane do tego by spożywać mięso lub jakikolwiek inny produkt pochodzenia zwierzęcego.

Eksperymenty na zwierzętach są przeciwieństwem tego co musi zostać zrobione, mianowicie badań klinicznych i prewencji. I od kiedy prewencja jest akceptowana przez każdego jako idealna sytuacja, jej przeciwieństwo jest najwidoczniej katastrofalnym kierunkiem, w którym możemy podążać.

Nie można zarobić pieniędzy na zdrowych ludziach. [Można. Trzeba przekonać zdrowych ludzi do tego, że są chorzy i dostarczyć im medykamenty- admin]. Mimo tego, że wszechmocny dolar jest bardzo ważny, nie może sam wyjaśnić istnienia i rozwoju wiwisekcji. Jeszcze dwa elementy są konieczne dla jej przetrwania – dyskrecja i oszustwo. Czego boją się ludzie z sektora wiwisekcji? Jeśli badania na zwierzętach są tak szlachetnym przedsięwzięciem, dlaczego muszą być ukrywane za murami, zamkniętymi drzwiami i w niższych piwnicach?

Badania na zwierzętach są przeprowadzane z dala od publicznego nadzoru, po prostu dlatego, że badacze doskonale wiedzą, że w chwili kiedy społeczeństwo dowie się o tym, ta praktyka nie będzie dłużej tolerowana. To co teraz zobaczysz to fragmenty z zapisów na kasetach wideo, które badacze sami nakręcili ze swoich własnych eksperymentów w Head Injury Research Center na University of Pennsylvania.

Pawian, któremu zostanie wyrządzona krzywda jest przypięty do stołu operacyjnego. Jego głowa jest unieruchomiona w metalowym kasku i zostanie naciśnięta pod kątem 60 stopni z siłą ponad 1000 g.

 

Pawian, któremu zostanie wyrządzona krzywda

Stwierdzili, że celem tych tak zwanych eksperymentów jest symulacja wypadku samochodowego oraz kontuzji odniesionych podczas gry w futbol amerykański, boksu i innych kontuzji. Jak widzisz, pawian walczy i chwyta za swoje pasy, co pokazuje, że zwierzęta są częściowo lub całkowicie przytomne i świadome.

Według dr Jay’a Glassa, neuropsychologa z Pittsburgha:

„Wydłużony nos pawianów i niesferyczny kształt czaszki w żaden sposób nie przypomina ludzkiej głowy .”

 

Dr Paul Corrao

Dr Paul Corrao: Mam na myśli to, że po prostu wiem co pokazuje literatura i wiem jakie były nasze wyniki i wyzywam każdego by pokazał, że cokolwiek z tego posunęło naprzód kierunek leczenia urazu głowy u człowieka chociaż o jotę. Większa część wiedzy, która teraz istnieje, na podstawie której kierunek leczenia urazu głowy u człowieka jest orzekany jest tą, która została zaczerpnięta z urazu głowy u człowieka w przeszłości, czy to w sektorze cywilnym czy wojskowym. Wyniki, które uzyskano ze zwierzętami były mylące na wiele sposobów, ponieważ w przypadku czworonogów, mechanizmy fizjologiczne są inne, więc rodzaje danych uzyskanych dla różnych układów, krążenia, ciśnienie krwi i tak dalej, oddechowego, sercowego są inne niż te wyniki, które wystąpiły w naturalnych urazach głowy u człowieka.

Tutaj. Powiedz ser.

Czy to wygląda dla ciebie jak nauka? Badania na zwierzętach dotyczące urazu rdzenia kręgowego również były przeprowadzane przez dekady.

 

Dr Murry J. Cohen

Dr Murry J. Cohen: Sugestia, że bez badań na zwierzętach nie mielibyśmy sposobów leczenia dla urazów rdzenia kręgowego jest absurdalna. Przeciwieństwo jest prawdą. Jeśli o tym pomyślisz, to stwierdzisz, że zwierzęta, które są wykorzystywane do tych badań, takie jak psy, koty i szczury są czworonogami.

Chodzą na wszystkich czterech kończynach, w przeciwieństwie do istot ludzkich, które są dwunożne, chodzą na dwóch nogach. Kręgosłup musi podpierać nasz ciężar w sposób pionowy, podczas gdy u czworonogów musi podpierać ich ciężar inaczej, w mniejszym stopniu i poziomo. Zatem dynamika uszkodzenia rdzenia kręgowego jest całkowicie inna i informacje pochodzące z badania tych czworonogów nie mogą zostać zastosowane do istot dwunożnych. Oprócz tego, jest też pytanie dotyczące różnic neurologicznych między, psami, kotami, szczurami, a istotami ludzkimi. Patrząc na oba te czynniki łącznie, różnice neurologiczne oraz mechaniczne różnice w kręgosłupie, to dość absurdalne by próbować uczyć się na temat uszkodzenia rdzenia kręgowego u człowieka poprzez badanie czworonożnych zwierząt.

 

Robert White

Robert White, owiany złą sławą neurochirurg z Case Western Reserve University w Cleveland, w stanie Ohio jest pobożnym katolikiem, chodzi do kościoła i miał audiencje u kilku papieży, w Watykanie. Również przeszczepia głowy małp, mając nadzieję, że pewnego dnia dostanie zgodę na wypróbowanie swojej techniki przeszczepu głowy na istotach ludzkich.

Potężna branża badań biomedycznych zdaje sobie w pełni sprawę z tego, że jej przetrwanie zależy od utrzymania przy życiu mitu, że badania na zwierzętach ratują ludzkie życia. W rezultacie, wiele wysiłku zostało włożonego by zagwarantować, że medyczne i naukowe argumenty ujawniające oszukańczy charakter eksperymentów na zwierzętach nigdy nie dotrze do opinii publicznej.

Jedyne dozwolone argumenty to te, które wyrażają moralne, etyczne, religijne lub filozoficzne obawy, obawy, które mogą z łatwością zostać odrzucone za pomocą emocjonalnych, starych, wyświechtanych tekstów, takich jak:

„Co wybierasz, twojego psa, czy twoje dziecko?”

Jawne tuszowanie istotnych informacji naukowych oraz stała i bezwstydna gloryfikacja eksperymentów na zwierzętach została powierzona branży, która stale obserwuje – mass mediom, której przetrwanie zależy od dochodów z reklamy generowanych przez zainteresowanie branży farmaceutycznej, petrochemicznej i biomedycznej.

Media stale przedstawiają tych sprzeciwiających się eksperymentom na zwierzętach, jako grupę przeciwników ludzi, nauki i postępu, wprowadzających w błąd głupców, którzy wolą szczury od dzieci. Media działają jak cheerleaderki na rzecz społeczności wiwisekcyjnej, media nieustannie reklamują badania na zwierzętach jako inteligentne i humanitarne przedsięwzięcie oraz przedstawiają badaczy zajmujących się eksperymentami na zwierzętach jako altruistycznych półbogów czyniących cuda na naszą korzyść.

Nawet ogromny przemysł spożywczy, który również jest zaangażowany w wiwisekcje, całkowicie zależy od zarówno zainteresowania branży chemicznej jak i farmaceutycznej. Barwniki i dodatki są stale dodawane do praktycznie wszelkich produktów żywnościowych i napojów. A miliardy zwierząt gospodarskich jest karmiona hormonami i antybiotykami, które ostatecznie są zjadane przez ludzi. To dlatego najpotężniejsze korporacje w Ameryce nie chcą żebyś znał fakty dotyczące badań i testów na zwierzętach, nawet gdyby twoje życie od tego zależało i oczywiście zależy.

Brudne sekrety przemysłu spożywczego – Sally Fallon Morell

Na szczęście, rosnąca liczba ludzi zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, że zwierzęta wykorzystywane w badaniach nie są jedynymi ofiarami. Miliony istot ludzkich cierpi z powodu przewidywalnych skutków fałszywych badań, co jest odpowiedzialne za najbardziej systematyczną, ogromną i rozległą szkodę wyrządzoną ludzkiemu zdrowiu, jaką kiedykolwiek znano.

W rezultacie, daleko od bycia wyleczonymi, choroby rosną w siłę, zabierając coraz więcej żyć każdego roku. Choroby serca zabijają 735.000 Amerykanów każdego roku. 22 miliony Amerykanów cierpią z powodu choroby serca. Wiemy już, że wiodącymi przyczynami choroby serca jest dieta składająca się z mięsa i nabiału, brak ćwiczeń oraz konsumpcja alkoholu i palenie tytoniu.

To są całkowicie do uniknięcia przyczyny, ale, mimo to społeczności medyczne i badawcze fałszywie obiecują natychmiastowe zdrowie za pomocą operacji wszczepienia bajpasów i angioplastyki, a teraz próbują przekonać naród, że przeszczep serca jest drogą do przyszłości.

Faktem jest to, że przeszczep jest automatycznym przyznaniem się do porażki w dziedzinach zarówno prewencji jak i leczenia. Przeszczep serca od człowieka do człowieka nie jest rozwiązaniem. Nawet jeśli byłaby dostępna wystarczająca liczba ludzkich organów, byłoby to całkowicie niemożliwe z zarówno praktycznego jak i ekonomicznego punktu widzenia by dokonywać przeszczepów na bieżąco ze względu na liczbę serc potrzebną by doprowadzić do różnicy w statystykach zgonów.

Poza tym, więcej jak 80% osób cierpiących na chorobę serca nawet nie kwalifikuje się do tego by przejść tak wyczerpującą operację. Badacze eksperymentujący na zwierzętach twierdzą, że przeszczep serca od człowieka do człowieka stał się możliwy dzięki eksperymentom na zwierzętach. To jest po prostu nie prawda. Żadne zwierzę nigdy nie przetrwało przez jakikolwiek okres czasu z przeszczepionym sercem, czy to z sercem pobranym od zwierzęcia tego samego gatunku lub tego pobranego od innego gatunku.

Przeszczep serca u zwierząt zawsze był całkowitą porażką, podczas gdy u istot ludzkich przeszczep serca od człowieka do człowieka odnosił ograniczony sukces. Wiemy również, że w latach 80., marzenie o przeszczepie sztucznego serca wyparowało, kiedy wszyscy biorcy sztucznego serca marki Jarvik umarli jeden po drugim.

Jednak niezrażeni naukowcy z sektora wiwisekcji nadal przeszczepiają sztuczne serca zwierzętom laboratoryjnym. Jak można było przewidzieć, przeszczep organów od zwierzęcia do człowieka  lub międzygatunkowy, również zakończył się całkowitą i kosztowną porażką. Z powodów, które powinny być oczywiste dla każdego z najbardziej podstawową wiedzą na temat biologii.

Międzygatunkowe przeszczepy nie mogą się udać. Jest tak dlatego, że po prostu każdy gatunek zwierzęcia jest całkowicie inną biomechaniczną i biochemiczną jednostką.

 

Dr André Menache

Dr André Menache: Wszystkie z ważnych przeszczepów organów od zwierzęcia do człowieka, przeprowadzone przez ostatnie lata, zawiodły. Wszystkie zawiodły. Innymi słowy, po pierwsze przeszczepy organów od zwierzęcia do człowieka mają mizerne osiągnięcia. Wykorzystanie organów zwierząt jest przepisem na katastrofę, powiedziałbym, że jest to plan bez szans na zrealizowanie. Powiedziałby – porzuć ten pomysł.

Dr Christopher Anderegg: Genetyczna manipulacja u zwierząt do produkcji transgenicznych zwierząt, produkowanie zwierząt takich jak świnie z organami z wplecionymi ludzkimi genami, ten cały obszar genetycznej manipulacji zwierząt z wykorzystaniem biotechnologii, technologii genowej jest bardzo subtelnym, milczącym potwierdzeniem badaczy eksperymentujących na zwierzętach podanym przez nich samych, na to że eksperymenty na zwierzętach nie działają, nigdy nie działały i dlatego, że eksperymenty na zwierzętach zawsze zawodziły, nadal zawodzą, zwierzęta muszą zostać uczynione bardziej ludzkimi, stać się w cudzysłowie uczłowieczone, zaopatrzone w ludzkie geny. Jednak nawet wtedy kiedy damy ludzkie geny myszom lub świniom, za pomocą wątroby czy płuc lub serc, które rzekomo, według tego co twierdzą badacze eksperymentujący na zwierzętach, mogą zostać użyte jako organy w przeszczepach dla istot ludzkich, to nadal są to świnie, to nadal wątroba z wyjątkowego pod względem fizjologicznym, biochemicznym i anatomicznym stworzenia, które nazwaliśmy świnią. To nie jest człowiek, to nigdy nie będzie człowiek.

Być może największym zagrożeniem, które stwarza przeszczep międzygatunkowy pochodzi z przeniesienia śmiertelnych wirusów zwierzęcych do populacji ludzkiej.

Metoda edycji DNA CRISPR może skutkować setkami niezamierzonych mutacji – Dave Roos

 

Dr Jonathan Allan

Dr Jonathan Allan: Istnieje kilka chorób, których nie można sobie wyobrazić, które pochodzą od pawianów, to mógłby być rak, to mogłaby być choroba neurodegeneracyjna, to mogłoby być coś takiego jak stwardnienie rozsiane. To rzeczywista gwarancja tego, że będziesz przekazywać wirusy pochodzące od pawianów ludziom. Nie ma sposobu na to, żebyś stworzył wolnego od chorób pawiana. Nie ma sposobu na to żebyś uczynił je bezpiecznymi.

Niebezpieczeństwo wirusów pochodzących od zwierząt, zmieniających się w patogeny chorobotwórcze u ludzi, jest nawet większe w świetle rozpowszechniania transgenicznych lub genetycznie zmodyfikowanych zwierząt, które ogłaszano jako przyszłość transplantacji organów. Jak na ironię, transgeniczne zwierzęta, takie jak zmodyfikowane genetycznie świnie, których organy mają wplecione ludzkie geny są idealnym podłożem do hodowania wirusów pochodzenia zwierzęcego, by nauczyć się jak czytać ludzkie komórki i organy, nabywając tym samym zdolności do atakowania ludzkich organów kiedy zostają przeszczepione do ludzkiego ciała.

Klonowanie jest jeszcze jedną próbą po stronie branży biomedycznej i biotechnologicznej by przekonać opinię publiczną, że modyfikacja genetyczna zarówno ludzi jak i nie-ludzkich zwierząt jest nowym naukowym cudem, który wyleczy wszystkie choroby, które dręczyły ludzkość przez wieki. Badacze utrzymują, że klonowanie transgenicznych zwierząt, rzekomo zdolnych do produkcji ludzkich białek z zastosowaniami farmakologicznymi, jak również wszystkiego innego, od krwi po serca i wątroby, unikną w ten sposób tego co nazywają żmudnym i nieskutecznym procesem umieszczania ludzkich genów w każdym bez wyjątku transgenicznym zwierzęciu, które zostanie stworzone.

Inne zapewnienia cudów, które niedługo staną się możliwe do zrealizowania dzięki klonowaniu, dotyczą produkcji genetycznie doskonałych organów zastępczych ze sklonowanych istot ludzkich, przeznaczonych dla pacjentów do przeszczepu.

Nawet przywrócenie zagrożonych wyginięciem gatunków zwierząt z powrotem z krawędzi zagłady, jak również wskrzeszenie zmarłych zostało obiecane poprzez klonowanie. Tak jak ze wszystkimi wcześniejszymi zapewnieniami cudownych leków i medycznych przełomów, które nigdy nie zostały urzeczywistnione, klonowanie, zakładając, że jest w ogóle możliwe i inżynieria genetyczna nie tylko odniosą porażkę jeżeli chodzi o produkcję pilnie potrzebnych leków, ale będą miały straszliwe konsekwencje dla ludzkości. Wśród niezliczonych innych powodów, klonowanie pomoże w masywnym przenoszeniu wszelkiego rodzaju śmiertelnych wirusów pochodzenia zwierzęcego na miliony istot ludzkich, co nieuchronnie spowoduje powstanie chorób o wiele bardziej śmiercionośnych niż AIDS.

Nowotwory zabiją więcej niż 530.000 Amerykanów rocznie. U jednego człowieka na troje ludzi, rak zostanie zdiagnozowany w czasie jego życia. Od 1950 roku, w sumie ilość przypadków raka wzrosła o 44%, ilość przypadków raka u dzieci o 20%, ilość przypadków raka piersi o 60%, a ilość przypadków raka prostaty o 100%. W 1994 roku Subcommitee of National Cancer Advisory Board ogłosiła, że od czasu kiedy prezydent Nixon wypowiedział wojnę z rakiem w 1971 roku, częstotliwość występowania raka wzrosła o 18%, a wskaźnik śmiertelności o 7%.

Wiemy, już, że przytłaczająca liczba przypadków raka jest wywołana przez dietę bogatą w produkty odzwierzęce, tytoń, odpady toksyczne oraz zanieczyszczenie powietrza i wody, ale mimo to nadal nalegamy na walkę z rakiem nie tylko za pomocą operacji, ale też za pomocą chemioterapii i naświetlań, które są dalekie od wyleczenia pacjenta i mogą powodować rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych przez tłumienie układu odpornościowego organizmu.

Prawda o raku – epizod 1 – Prawdziwa historia chemioterapii & Farmaceutyczny monopol
Długotrwały wpływ na zdrowie szczepień wieloma antygenami – Odtajniony Raport armii USA
Jatrogenia – choroby wywołane przez lekarzy

Pozostaje fakt, dotyczący tego, że medycyna alopatyczna zawiodła jeżeli chodzi o produkcję desperacko potrzebnych leków na raka mimo wydania niezliczonych miliardów dolarów pochodzących z naszych podatków, zakażenia setek milionów całkowicie zdrowych zwierząt sztucznie indukowanymi guzami nowotworowymi.

Historia z cukrzycą jest równie ponura. 2 listopada 1995 roku, National Institute of Diabetes and Digestive and Kidneys Diseases, poinformował, że w ciągu mniej niż 40 lat, liczba Amerykanów u których zdiagnozuje się cukrzycę potroi się.

Dr Robert Mendelsohn: Ludzie po drugiej stronie, często będą podawać ci emocjonalne argumenty na korzyść badań nad zwierzętami. Powiedzą: „Gdyby nie miejsce na badania na zwierzętach nie mielibyśmy insuliny i co by się stało ze wszystkimi cukrzykami?” Jednak nie podaliby ci ciemniejszej strony zagadnienia dotyczącego insuliny. Nie mówią ludziom, że według samych lekarzy w porównaniu, najbardziej wybitnych liderów w dziedzinie cukrzycy, 90% wszystkich cukrzyków, którzy są na insulinie nie powinno na niej być. Nie powiedzą ci nic na temat dowodu na to, że insulina kiedy jest podawana cukrzykowi przez okres pewnej ilości lat może być odpowiedzialna za późniejsze komplikacje cukrzycy, retynopatię cukrzycową, ślepotę oraz gangrenę cukrzycową. Nie powiedzą ci o zagrożeniach jakie niesie za sobą insulina. Nie mówią ci, że tak samo jak z innymi lekami, penicyliną, kortyzonem, insulina obecnie jest tak powszechnie nadużywana, że to jest całkiem możliwe, że więcej ludzi zostało zabitych przez insulinę na przestrzeni lat niż zostało ocalonych.

Ilość przypadków wad wrodzonych poszybowała w górę. Według March of Dimes jedno dziecko na 12-cioro dzieci rodzi się z wadą wrodzoną w Stanach Zjednoczonych w każdym roku. Inne źródła podają nawet wyższe liczby. Wiwisekcja – Śmiertelna Medycyna. Stowarzyszenie dzieci z wadami wrodzonymi określa w przybliżeniu, że w każdym roku więcej niż 600.000 dzieci, jedno na siedmioro dzieci urodziło się z pewnego rodzaju wadą wrodzoną.

Co jest w tym tragiczne to to, że, organizacje takie jak March of Dimes nadal finansują badania biomedyczne, które obejmują ingerowanie w ciąże całkowicie zdrowych zwierząt w rzekomym celu badania wad wrodzonych u ludzi.

Bez zagłębiania się w dyskusję na temat tego czym tak właściwie jest AIDS i co go powoduje, pozostaje fakt, że badacze eksperymentujący na zwierzętach nigdy nie byli zdolni do tego by zarazić chociaż jedno, nie-ludzkie zwierzę, czy to miałby być szczur, kot, szympans lub pawian, ludzkim AIDS, mimo ogromnego wysiłku włożonego w stworzenie zwierzęcego modelu ludzkiego AIDS.

Powodem tego, jest to, że układ odpornościowy nie-ludzkich zwierząt różni się diametralnie od ludzkiego. AIDS jest ludzką chorobą i żadna ilość badań na zwierzętach nigdy nie wyprodukuje szczepionki lub desperacko potrzebnego leku. Szczepienie jest bez wątpienia jednym z najbardziej świętych obszarów badań biomedycznych.

Pochodzenie AIDS: Szczepionka przeciw Polio Hilary Koprowskiego (CBC ‚Witness’, 2004) – napisy PL

 

Jednak w przełomowym artykule zatytułowanym „The Lethal Dangers of Billion-Dollar Vaccine Business”, opublikowanym w grudniu 1996 roku w wydaniu magazynu „Money”, dr Ronald Desrosiers, profesor na Harvard Medical School potwierdza, że szczepionki wyprodukowane na tkankach zwierzęcych mogą nieść za sobą straszliwe konsekwencje dla ludzkości. Dr Ronald Desrosiers twierdzi, że:

„Niebezpieczeństwem używania małpiej tkanki by produkować szczepionki dla ludzi jest takie, że niektóre wirusy, występujące u małp mogą zostać przeniesione na ludzi w szczepionce, co kończy się bardzo złymi konsekwencjami zdrowotnymi.” – The Lethal Dangers Of The Billiondollar Vaccine Business With Government Approval, Drug Companies Sell Vaccines That Can Leave Your Child Brain Damaged, Can Spread Polio From Your Baby To You–And Can Even Kill. Safer Stuff Is Available. Here’s Why You Haven’t Been Getting It. http://www.vaxchoicevt.com/wp-content/uploads/2012/10/CNN-money-1996.pdf

W tym samym artykule, magazyn „Money” oświadcza, że jest nawet 59 problemów zdrowotnych, włączając w to poważne zaburzenia immunologiczne i neurologiczne, które jak się podejrzewa są skutkiem szczepionki takiej jak przeciwko DPT, odrze, śwince, doustnej szczepionki przeciw polio oraz szczepionki przeciwko WZW typu B.

SV40 – rakotwórczy wirus w szczepionkach przeciw polio!
Ameby w szczepionkach – pierwotniaki pożerające mózg, a szczepionki – dr Viera Scheibner
Ponad 30 000 opublikowanych badań może być błędne z powodu zanieczyszczonych komórek – Peter Dockrill/

Nawet gwałtowny wzrost przypadków niektórych form raka w latach 80 i 90., takich jak nowotwór mózgu, kości i tkanki, która otacza płuca, ostatecznie został powiązany ze szczepieniem przeciwko polio, któremu poddano nawet 30 milionów Amerykanów, którzy w latach 50. i 60. otrzymali szczepionkę przeciwko polio w formie zastrzyku lub doustnej, z których wszystkie były skażone przez małpi wirus, SV40, i były przebadane na zwierzętach pod względem bezpieczeństwa.

Badanie opublikowane w październiku 1996 roku w „The US Medical Journal”, badanie dotyczące nowotworu, sugeruje, że powód dlaczego niektóre formy nowotworów występują częściej w ogólnej populacji, jest taki, że małpi wirus SV40 jest obecnie rozprzestrzeniany drogą płciową i przekazywany w łonie, z matki na dziecko, na całym świecie. W świetle tak niepokojących dowodów, wart wiele miliardów dolarów przemysł szczepionkowy próbuje teraz sugerować, że rozwiązaniem jest odsianie wirusów odzwierzęcych ze szczepionek. To jest po prostu niemożliwe. Wiwisekcja – Śmiertelna Medycyna.

Dr Ronald Desrosiers z Harvard Medical School ostrzega, że naukowcy mogą badać je tylko na te wirusy, o których wiedzą i że nasza wiedza jest ograniczona do być może 2% istniejących małpich wirusów. Jednak w bliskiej przyszłości, establishment medyczny będzie zmuszony przyznać o wiele więcej.

Niektórzy naukowcy utrzymują, że szczepionka przeciwko polio, która przez lata jest ogłaszana przez branżę wiwisekcyjną jako jeden z największych triumfów eksperymentów na zwierzętach wcale nie wyeliminowała epidemii polio w latach 50. Sugerowano, że to co nazywano poliomyelitis [paraliż] w tamtym czasie, jest obecnie nazywane dystrofią mięśniową, która jest etykietą, która wygodnie pogrupowała około 40 różnych typów chorób nerwowo-mięśniowych.

Historia poliomyelitis – dr Suzanne Humphries
Zastrzyki i usuwanie migdałków a Prowokowanie Polio
Czy program eradykacji wirusa polio uwolni świat od porażenia dziecięcego? – Neenyah Ostrom

Medykamenty uznane za bezpieczne do przyjmowania przez człowieka i zatwierdzone przez FDA, przechodzące przez rygorystyczne testy na zwierzętach, często powodowały duże szkody, a nawet doprowadzały do zgonu. W tysiącach przypadków, te leki zostały zdjęte z półek, kiedy poważne szkody wywołane przez nie skutki uboczne nie mogły być dłużej ignorowane. Każdego roku, 10 milionów Amerykanów w podeszłym wieku doświadcza poważnych reakcji na medykamenty. To są tylko zgłoszone przypadki.

„Działania niepożądane leków i szczepionek są powszechne, ale są niedostatecznie raportowane. Chociaż 25% chorych leczonych ambulatoryjnie doświadcza niepożądanych efektów ubocznych, to mniej niż 0,3% wszystkich zdarzeń niepożądanych i 1-13% poważnych niepożądanych efektów ubocznych zgłoszono Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Podobnie, mniej niż 1% niepożądanych odczynów poszczepiennych [NOP] zostało zgłoszone. – Electronic Support for Public Health–Vaccine Adverse Event Reporting System (ESP:VAERS) https://healthit.ahrq.gov/sites/default/files/docs/publication/r18hs017045-lazarus-final-report-2011.pdf

Można sobie tylko wyobrażać jak wiele skutków ubocznych w wyniku stosowania medykamentów nie zostaje zgłoszonych. Oczywistym pytaniem jest to, czy jeżeli testy na zwierzętach są ważną/wiążącą metodologią dla oceniania reakcji na leki występujących u ludzi, zatem dlaczego jest tak, że tak wiele poważnych skutków ubocznych pozostaje nieznanych dopóki istoty ludzkie, prawdziwe króliki doświadczalne, zostają wystawieni na te leki?

Faktem jest to, że zwierzęta reagują inaczej na leki, nie tylko od ludzi, ale również od siebie nawzajem. Aspiryna zabija koty, a penicylina zabija świnki morskie, ale mimo to, ta sama świnka morska może bezpiecznie zjeść strychninę, jedną z najbardziej śmiercionośnych trucizn dla ludzi, ale nie dla małp. Owce mogą połknąć olbrzymie dawki arszeniku, który był kiedyś ulubioną trucizną morderców. PCP lub anielski pył, który cieszy się złą sławą ponieważ wywołuje dziwne i agresywne zachowanie u ludzi, wywołuje dokładnie przeciwną reakcję u niektórych zwierząt. Jest używany jako środek uspokajający dla zwierząt. Istnieje wystarczająco dużo takich przypadków by zapełnić nimi książkę.

 

Wiwisekcja - śmiertelna medycyna 5

Ten ogromny katalog składający się z prawie 1.000 stron, który został opracowany przez ONZ i Światową Organizację Zdrowia, jest tylko jednym przykładem zbiorczej listy produktów testowanych na zwierzętach, łącznie z lekami, szczepionkami, surowicami, substancjami chemicznymi stosowanymi w rolnictwie i w przemyśle, których spożycie i/lub sprzedaż została zabroniona, wycofana, ściśle ograniczona i/lub nie zatwierdzona przez rządy na całym świecie. Wiwisekcja – Śmiertelna Medycyna

 

Physician's Desk Reference

Kolejnym przykładem książki, która stale tworzy listy różnic między reakcją zwierząt laboratoryjnych i ludzi na różne leki, jest „Physician’s Desk Reference”, znana jako „PDR.” Następnym razem jak będziesz w gabinecie swojego lekarza rzuć okiem na „PDR” i sam zobacz co zawiera.

Dlaczego więc, branża farmaceutyczna  polega na testach na zwierzętach? Odpowiedź jest prosta. Gdyby stosowano naprawdę rzetelne testy przed wprowadzeniem na rynek leku, natychmiast stałoby się jasne, że ogromny procent opracowanych leków jest albo bezużyteczny, szkodliwy, a nawet śmiertelny dla ludzi. To, oczywiście, zwiastowałoby katastrofę dla imperium farmaceutycznego.

Oto kilka przykładów chorób, które pozostają nie wyleczone mimo dekad badań na zwierzętach opiewających na niezliczone miliardy dolarów: choroby układu krążenia, nowotwory, cukrzyca, AIDS, choroba Alzheimera, wady wrodzone, dystrofia mięśniowa, stwardnienie rozsiane, mukowiscydoza, artretyzm, mózgowe porażenie dziecięce, anemia sierpowata, toczeń, i wszelkiego rodzaju zaburzenia psychiczne.

Oczekiwana dalsza długość trwania życia – J. I. Rodale [1955]
Wzrost oczekiwanej długości życia: Wpływ współczesnej medycyny na przedłużenie średniej długości życia – dr Peter Dingle.

Pomimo całkowitej porażki badań na zwierzętach, wielu ludzi nadal pyta: „Jeśli nie będziemy robić eksperymentów na zwierzętach, co powinniśmy robić zamiast nich?” To jak naleganie na otwarcie zamkniętych  drzwi niewłaściwym kluczem. Nigdy ich nie otworzysz, bez względu  na to jak bardzo się starasz, chyba, że wyrzucisz niewłaściwy klucz i zdobędziesz właściwy.

By prawdziwa medycyna zadziałała, badania na zwierzętach muszą zostać zniesione i badania medyczne muszą być oparte na metodach naukowych, które mają bezpośredni związek ze zdrowiem człowieka.

Postęp technologiczny, który może pomóc medycynie w jej poszukiwaniu prawdziwych leków na ludzkie choroby obejmuje matematyczne i komputerowe modele, ludzkie komórki przechowywane w warunkach laboratoryjnych, hodowle tkanek i organów, oraz nieinwazyjne techniki  obrazowania, jak również autopsje i badania epidemiologiczne populacji  ludzkich. Ale nie ma wątpliwości, że komputery i probówki  nie mogą nam dostarczyć wszystkich odpowiedzi.

Tylko badanie całego żywego organizmu zapewnia podstawowe odpowiedzi, których medycyna szuka od stuleci. Najwyraźniej, w dziedzinie medycyny zajmującej się ludźmi, te odpowiedzi mogą pochodzić jedynie z badań  klinicznych lub obserwacji i leczenia ludzi cierpiących z powodu spontanicznych ludzkich chorób.

Jeśli jesteś chory, nie wysyłasz swojego współmałżonka do lekarza próbując dowiedzieć się co ci dolega. I z całą pewnością nie pomyślałbyś by zabrać swojego psa, do weterynarza by znaleźć rozwiązanie na twój problem zdrowotny. Jakąkolwiek wiedzę posiadamy dzisiaj na temat ludzkich chorób i ich leczenia, pochodzi ona z badań klinicznych na ludziach, a nie z eksperymentalnych badań na zwierzętach. Badania na zwierzętach to fałszywa nauka, bardzo podobna do fałszywych pieniędzy, które nie mogą przynieść bogactwa. Fałszywa nauka nie może przynieść zdrowia. Wybór nie jest dokonywany między szczurami, a dziećmi. Wybór jest dokonywany między prawdziwą i rzetelną nauką, a imitacją nauki.

Imitacja Nauki – Sharyl Attkisson – fałszywe badania naukowe
Prawda o firmach farmaceutycznych. Jak nas oszukują i co z tym robić – dr Marcia Angell

To czas by pogrzebać pozostałe szczątki medycyny oparte na średniowiecznym rytuale eksperymentów na zwierzętach. Przyszedł czas na zapewnienia w prawdziwej medycynie, medycynie opartej na prewencji, badaniach klinicznych oraz przede wszystkim na logice i zdrowym rozsądku. To czas by znieść eksperymenty na zwierzętach, na zawsze.

„Lethal Medicine” to film dedykowany Hansowi Rueschowi, ojcu NOWEGO antywiwisekcyjnego ruchu.

 

 

WIWISEKCJA – Śmiertelna medycyna – napisy PL

 

https://www.animalexperiments.ch/data/html/lethal_medicine.htm

Pin It on Pinterest

Share This

Share this post with your friends!

%d bloggers like this: