Miłość jest jak odra, wszyscy musimy ją przebyć.

Jerome Klapka

Odra, czyli choroba wieku dziecięcego

Tak wygląda „powrót odry” na skutek zaniechania szczepień w Polsce.
Może media powinny ogłosić, że „Nieszczepione dzieci doprowadziły do niemal całkowitej eliminacji odry”? Link

Źródło danych: http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/index_p.html#01

Dużo więcej takich bajerków można znaleźć, ale to trzy ciekawsze:
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00001522.htm
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00049048.htm
http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/00056144.htm

Odra w Polsce

„Przez ponad 100 lat występował silny związek pomiędzy niedoborem witaminy A i niekorzystnymi efektami zachorowań na odrę, szczególnie u małych dzieci. Czy nie nadszedł już czas dla społeczności medycznej, aby rozpoznać, że każdemu dziecku z objawami powikłań odry należy podawać witaminę A i ocenić pod kątem ogólnego stanu odżywienia? Jeśli nie, to czego próbuje nas nauczyć historia?”  – Adrianne Bendich, 1992

„Jednym z najbardziej niepokojących odkryć w medycynie klinicznej było stwierdzenie, że dzieci z wrodzoną agammaglobulinemia, których organizm nie mógł produkować żadnych przeciwciał i miał tylko nieznaczne ślady immunoglobuliny w obiegu, przechodziły odrę w normalny sposób, wykazywały taka samą sekwencję objawów, a następnie zyskiwały odporność.”

„Widoczny paradoks jest taki, że w miarę jak poziom wyszczepienia na odrę wśród populacji staje się coraz wyższy, odra staje się chorobą szczepionych.” – Failure to reach the goal of measles elimination. Apparent paradox of measles infections in immunized persons. Arch Intern Med. 1994 Aug 22;154(16):1815-20.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/8053748

„Wyszczepialność wśród chorych wynosiła co najmniej 84,5%. Zasięg szczepień dla całej populacji wynosił 99,0%. „Niekompletny” zasięg szczepień nie wyjaśnia przyczyn wybuchu epidemii Odry w Quebec City” – Major measles epidemic in the region of Quebec despite a 99% vaccine coverage. Can J Public Health. 1991 May-Jun;82(3):189-90.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/1884314

Wirus odry pilnie poszukiwany: „Masern-Virus-Prozess”

Dowody na istnienie wirusa odry. Nagroda i proces sądowy

Federalny Trybunał Sprawiedliwości (Bundesgerichtshof, BGH) – najwyższa instancja sądownictwa karnego i cywilnego w Republice Federalnej Niemiec, wydał właśnie ostateczny wyrok w sprawie wirusa odry.

Wszystko zaczęło się w 2011 r., kiedy to wirusolog dr Stefan Lanka zaoferował nagrodę w wysokości 100.000 euro za wykazanie dowodu na istnienie wirusa wywołującego odrę. Wyzwanie przyjął lekarz medycyny David Bardens, który przedstawił sześć publikacji rzekomo dowodzących odkrycie tego wirusa i zażądał od S. Lanka zapłaty obiecanej kwoty. Gdy ten odmówił, sprawa w 2013 r. została skierowana na drogę postępowania sądowego z powództwa cywilnego.

Rozprawy na posiedzeniu jawnym odbyły się trzykrotnie, w 2014, 2015 i 2016 r. przed sądami niemieckimi. Jako biegły sądowy został powołany mikrobiolog, prof. Andreas Podbielski.
W pierwszej instancji sprawa została wygrana przez D. Bardensa. Doktor S. Lanka nie pogodził się z wyrokiem i złożył apelację do sądu w Stuttgarcie, którą wygrał. Co ciekawe sąd oddalił powództwo D. Bardensa, ponieważ nie przedstawił on publikacji na istnienie wirusa odry według ustalonych przez naukowca kryteriów. Zamiast tego zaprezentował sześć różnych prac, z których żadna w opinii biegłego prof. A. Podbielskiego nie spełniała samodzielnie narzuconych kryteriów istnienia tego wirusa, a jedynie domniemania.

Ostatecznie Federalny Trybunał Sprawiedliwości w Karlsruhe oddalił powództwo i obciążył D. Bardensa kosztami procesowymi.

Okazuje się zatem, że miliony dzieci na całym świecie szczepi się przeciwko chorobie, a raczej objawom chorobowym, których przyczyna nie została do tej pory naukowo ustalona, bowiem D. Bardens przedłożył w sądzie najdokładniejsze jak dotąd prace związane z rzekomym odkryciem tego wirusa. Ponieważ na dzień dzisiejszy nauka nie jest w stanie dostarczyć lepszych argumentów za wirusową etiologią, dr Lanka za pośrednictwem mediów stwierdza wprost, że nie ma dowodów na istnienie wirusa odry, oraz że firmy farmaceutyczne bogacą się na szczepieniach przeciwko odrze, narażając miliony pacjentów na niepożądane odczyny poszczepienne.

Błędy metodologiczne w izolowaniu wirusów

Co prawda proces sądowy był prywatnym powództwem o zapłatę, a nie o stwierdzenie istnienia albo nieistnienia wirusa odry. W związku z tym nie powoduje żadnych skutków prawnych dla organów państwowych, a w szczególności nie zobowiązuje ich do zniesienia obowiązku szczepień, ani nawet do składania oświadczeń w tej sprawie. Niemniej powyższe fakty zmuszają świat nauki do rewizji dotychczasowych poglądów na temat istnienia i roli wirusów w patogenezie chorób takich, jak odra. Skłaniają one również do refleksji w kwestii nieprzestrzegania fundamentalnych reguł w badaniach naukowych oraz możliwych błędów metodologicznych w odkrywaniu tzw. wirusów chorobotwórczych.

Szerzej dr Lanka przedstawił ten problem w niniejszym wywiadzie, przetłumaczonym na język polski:

Eksperyment Johna F. Endersa

Wirus odry miał zostać wyizolowany w eksperymencie naukowym przeprowadzonym w 1954 r. m.in. przez laureata Nagrody Nobla, Johna. F. Endersa. Poniżej link do tej publikacji:

Propagation in Tissue Cultures of Cytopathogenic Agents from Patients with Measles.
http://journals.sagepub.com/doi/abs/10.3181/00379727-86-21073

i oryginał w PDF:
Propagation in Tissue Cultures of Cytopathogenic Agents from Patients with Measles.

Ponieważ odrę uznano za chorobę zakaźną, a mimo to zgodnie z postulatami Kocha w przypadkach pojawienia się specyficznej wysypki w materiale klinicznym nie zaobserwowano żadnej bakterii, która mogłaby być odpowiedzialna za etiologię tej infekcji, wzorem Pasteura zwyczajnie założono, że w grę wchodzić musi wirus. Wyjaśnijmy od razu, że przez pojęcie „wirus” rozumiano początkowo tzw. contagium vivum fluidum (dosł. zakaźny żywy płyn, jad), którego obecność usiłowali wykazać autorzy tej pracy, John F. Enders i Thomas C. Peebles. Z resztą nawet pobieżna lektura powyższej publikacji ukazuje brak jakichkolwiek dowodów odkrycia cząstek wirusa. Naukowcy ci nie wyodrębnili też grup kontrolnych w celu udowodnienia, iż mieli w ogóle do czynienia z materiałem zakaźnym, nie wspominając już o izolacji, oczyszczeniu i wykonaniu mikrografu elektronowego wirusa.

Późniejsze publikacje na temat wirusa odry, w tym przedstawione przez D. Bardensa celem odbioru nagrody 100.000 euro również nie dostarczyły wystarczających dowodów naukowych i tak jest do dziś. Być może dlatego dr Lanka był na tyle pewien swego, aby złożyć publiczną ofertę w 2011 r.

A oto lista publikacji przesłanych przez D. Bardensa jako rzekomy dowód w sprawie:

1. Enders JF, Peebles TC. Propagation in tissue cultures of cytopathogenic agents from patients with measles. Proc Soc Exp Biol Med. 1954 Jun;86(2):277–286.

2. Bech V, Magnus Pv. Studies on measles virus in monkey kidney tissue cultures. Acta Pathol Microbiol Scand. 1959; 42(1): 75–85

3. Horikami SM, Moyer SA. Structure, Transcription, and Replication of Measles Virus. Curr Top Microbiol Immunol. 1995; 191: 35–50.

4. Nakai M, Imagawa DT. Electron microscopy of measles virus replication. J Virol. 1969 Feb; 3(2): 187–97.

5. Lund GA, Tyrell, DL, Bradley RD, Scraba DG. The molecular length of measles virus RNA and the structural organization of measles nucleocapsids. J Gen Virol. 1984 Sep;65 (Pt 9):1535–42.

6. Daikoku E, Morita C, Kohno T, Sano K. Analysis of Morphology and Infectivity of Measles Virus Particles. Bulletin of the Osaka Medical College. 2007; 53(2): 107–14.

 

Stefan Lanka o procesie

Poniżej komentarz autorstwa dr Lanka do wyroku Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, dostępny na stronie internetowej wydawnictwa Wissenschaft Plus:

„Izba cywilna sądu federalnego potwierdziła wyrok Najwyższego Sądu Krajowego ze Stuttgartu (OLG) z 16.02.2016. Nie jestem zobowiązany do wypłacenia oskarżycielowi ogłoszonej przeze mnie w 2011 roku nagrody w wysokości 100.000,- Euro, za przedstawienie naukowego dowodu na istnienie wirusa odry. Oprócz tego oskarżyciel skazany został na zapłacenie wszystkich kosztów związanych z tym procesem.
W trakcie procesu wypowiedziało się pięciu biegłych, którzy przedstawili wyniki badań naukowych. Wszyscy z tej piątki biegłych, między innymi wypowiadający się już w pierwszej instancji prof. dr Andreas Podbielski stwierdzili jednogłośnie, że żadna z sześciu publikacji naukowych przedstawionych w procesie nie zawiera dowodu na istnienie wirusa odry.

Genetyka obala twierdzenia o istnieniu (wirusa odry)

W trakcie procesu zostały zweryfikowane wyniki tak zwanego odcisku genetycznego wirusa odry. Dwa czołowe i najbardziej znane genetyczne laboratoria na świecie, doszły niezależnie od siebie do tych samych wniosków. Wyniki dowodzą że autorzy sześciu czołowych publikacji potwierdzających istnienie wirusa odry mylą się. W konsekwencji mylą się wszyscy wirusolodzy: bo twierdzą że normalne części komórki są wirusami.
W konsekwencji tego błędu, w ostatnich dziesięcioleciach, powstał błędny model, w którym normalne części komórek zostały zinterpretowane jako wirus. Rzeczywista struktura, która temu modelowi miałaby odpowiadać, nie została do dzisiaj znaleziona, ani w zwierzętach, ani w ludziach. Badania genetyczne wykluczyły w sposób naukowy istnienie wirusa odry.
Autorzy tych sześciu publikacji i wszyscy inni się tym zajmujący nie zauważyli tego błędu, ponieważ zlekceważyli fundamentalną zasadę badan naukowych „lege artis”, czyli pracować na podstawie reguł, które są zdefiniowane w światowej nauce. Nie prowadzili jakichkolwiek eksperymentów kontrolnych. Prowadzenie takich eksperymentów kontrolnych ustrzegłoby autorów i ludzkość przed konsekwencjami tego błędu. Ten błąd jest podstawą, która prowadzi do wiary w istnienie wirusów wywołujących choroby. Biegły sądowy profesor doktor Podbielski na zapytanie sądu, na stronie 7 protokołu wyraźnie potwierdził, że autorzy nie przeprowadzali jakichkolwiek eksperymentów kontrolnych.

16.02.2016 najwyższy sąd krajowy ze Stuttgartu zmienił błędny wyrok sądu pierwszej instancji i oddalił wniosek oskarżyciela. Sąd oparł się na decydującej opinii profesora Podbielskiego w sprawie przedstawionych sześciu publikacji naukowych. Oskarżyciel próbował w odwołaniu do najwyższego sądu federalnego zmienić wyrok najwyższego sądu krajowego. W uzasadnieniu powoływał się na, jego zdaniem, błędy w prowadzeniu procesu przez sąd w Stuttgarcie i twierdził, że fakty przez nas przedstawione, dotyczące wirusa odry, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia społeczeństwa. Te twierdzenia oskarżyciela zostały przez sąd najwyższy w jednoznacznych słowach oddalone. W ten sposób najwyższy sąd federalny potwierdził wyrok sądu krajowego ze Stuttgartu z 16.02.2016

Podsumowanie
Te sześć publikacji, które zostały w trakcie procesu przedstawione, są najważniejszymi publikacjami w sprawie „wirusa odry”. Można udowodnić, że poza tymi sześcioma publikacjami nie ma żadnych innych publikacji, w których w naukowy sposób spróbowano by udowodnić istnienie wirusa odry. Tym samym wyrok najwyższej instancji sądowej i wyniki badań genetycznych niosą za sobą konsekwencje. Zlikwidowana została podstawa naukowa oraz podstawa prawna dla wszystkich krajowych i międzynarodowych twierdzeń związanych z wirusem odry; na temat jego zakażalności, na temat sensowności i bezpieczeństwa szczepionek przeciw odrze.
Nagroda w sprawie wirusa odry wywołała pytania, które doprowadziły do ważnego zeznania profesor Annete Mankertz, przewodniczącej Wydziału Krajowego Instytutu Odry przy Instytucie Roberta Kocha (RKI). To zeznanie może uzasadniać zwiększoną ilość szkód wywołanych przez szczepionkę przeciw odrze oraz wyjaśnia, dlaczego i w jaki sposób zwłaszcza to szczepienie, wywołuje zwiększoną ilość przypadków autyzmu.
Pani profesor Mankertz zeznała, że „wirus odry” zawiera typowe, własne części komórki (rybosomy, komórkowe fabryki białka). Ponieważ szczepionka ta zawiera „całe wirusy odry”, to de facto zawiera struktury komórkowe. To wyjaśnia, dlaczego szczepionka przeciwko odrze wywołuje częstsze i mocniejsze alergie i reakcje autoimmunologiczne, niż inne szczepionki. Rzeczoznawca sądowy profesor Podbielski potwierdził wielokrotnie, że zeznanie Instytutu Roberta Kocha w sprawie rybosomów w wirusie odry zaprzecza twierdzeniu o istnieniu wirusa odry.
W aktach postępowania sądowego znajduje się potwierdzenie, że najwyższy niemiecki naukowy autorytet w dziedzinie chorób zakaźnych Instytut Roberta Kocha (RKI) wbrew ustawowym obowiązkom wynikającym z §4 ustawy o chorobach zakaźnych (Infektiosschutzgesetz) nie wykonał i nie opublikował badań potwierdzających istnienie wirusa odry. RKI twierdzi wprawdzie, że takie badania zrobił, ale broni się przed przedstawieniem i opublikowaniem wyników tych badań.

Darowizna
Proces i szkalujące nas sprawozdania w wiodących Mediach z prawej i lewej strony, doprowadziły nas do strat finansowych. Przez ten proces nauczyliśmy się dużo, wyszliśmy wzmocnieni i temat stał się znany w świecie. Dużo wnieśliśmy do tego, że błędne twierdzenia aktualnej biologii, medycyny i wirusologii zostały w świecie uznane i obalone. Celem naszej pracy jest rzeczywista naukowa medycyna i biologia, które reprezentujemy i dalej rozwijamy.

Wasz doktor Stefan Lanka i WissenschafftPlus-Team”

źródła:
Stefan Lanka: Newsletter der Wissenschafftplus, Akademie und Verlag:
Der Bundesgerichtshof hat entschieden: Wir haben den Masern-Virus-Prozess endgültig gewonnen!

Wyrok Sądu w Stuttgarcie z dnia 16.2.2016, 12 U 63/15:
OLG Stuttgart Urteil vom 16.2.2016, 12 U 63/15

Stefan LankaBiolog i wirusolog dr Stefan Lanka jest odkrywcą wirusa algi morskiej. Efekty swojej pracy przedstawił w niniejszej publikacji: „A Virus Infection in the Marine Brown Alga Ectocarpus siliculosus (Phaeophyceae)”; Botanica Acta – Journal of the German Botanical Society, Georg Thieme Verlag, 1.2.1990, p. 72–82, link:
A Virus Infection in the Marine Brown Alga Ectocarpus siliculosus (Phaeophyceae)
Tutaj możemy znaleźć strukturę genomu tego wirusa, opublikowaną przez dr Lanka w 1992 r .:
A Virus Infection in the Marine Brown Alga Ectocarpus siliculosus (Phaeophyceae),
natomiast tutaj charakterystykę jego białek:
Coat Protein of the Ectocarpus siliculosus Virus .
W trakcie dalszych badań stwierdził, że udowodniony przez niego wirus rozmnaża się w aldze, może ją opuścić i rozmnażać się w innych algach tego samego rodzaju, bez jakiegokolwiek negatywnego oddziaływania na nie. Tak więc wirus ten nie stoi w związku z jakąkolwiek chorobą.

Stefan Lanka od dawna kwestionuje istnienie wirusów chorobotwórczych, podając za Germańską Heilkunde alternatywne wyjaśnienia przyczyn chorób uważanych za zakaźne. Współpracował m.in. z The Perth Group, oficjalnie podważającą hipotezę HIV => AIDS ze względu na jej wewnętrzną niespójność. W 2005 r., w szczycie medialnej histerii związanej z tzw. epidemią ptasiej grypy, udzielił wywiadu Christopherowi Ray pt: „Bez paniki – cała prawda o ptasiej grypie H5N1, szczepieniach oraz AIDS”, w którym bezpardonowo zaatakował organizacje i instytucje zdrowia publicznego oraz establishment medyczny, zarzucając im medialną dezinformację, fałszowanie badań oraz stosowanie polityki strachu (przed śmiercionośnymi wirusami).

Szalone krowy, ptaki, świnie…co dalej

Źródło: Wirus odry pilnie poszukiwany: „Masern-Virus-Prozess”

Gdyby nie szczepionki, to ludzkość by wymarła… tak samo, jak dinozaury, które tego szczęścia nie miały.

Odra 1900-1984 USA Odra 1838-1978 Anglia

Vital Statistics of the United States 1963

Kiedyś uważano, że szczepionki MMR >>

Kiedyś uważano, że szczepionki MMR [szczepionka na odre, świnkę i różyczkę] nie rozsiewały wirusa, nie powodowały tych chorób, ale teraz okazuje się, że dla tych wszystkich 3, nie tylko odpowiedź immunologiczna nie jest taka, jaką oczekiwano, ale również w przypadku różyczki i odry, to te zaszczepione osoby roznoszą wirusa i mogą zakażać innych.

Detection of measles virus RNA in urine specimens from vaccine recipients. J Clin Microbiol. 1995 Sep;33(9):2485-8.  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7494055 https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC228449/pdf/332485.pdf

Spotlight on measles 2010: Excretion of vaccine strain measles virus in urine and pharyngeal secretions of a child with vaccine associated febrile rash illness, Croatia, March 2010  http://www.eurosurveillance.org/content/10.2807/ese.15.35.19652-en

Differentiating the wild from the attenuated during a measles outbreak. Paediatr Child Health. 2012 Apr;17(4):e32-3.  https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23543773

Case of vaccine-associated measles five weeks post-immunisation, British Columbia, Canada, October 2013 http://www.eurosurveillance.org/content/10.2807/1560-7917.ES2013.18.49.20649

Dr Suzanne Humphries wyjaśnia >>

Dr Suzanne Humphries wyjaśnia, dlaczego teoria o „odporności stada” w odniesieniu do szczepień jest błędna; o odrze poszczepiennej oraz o tym, jak leczyć odrę, aby uniknąć komplikacji.

http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=19652
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23543773
http://www.eurosurveillance.org/ViewArticle.aspx?ArticleId=20649

Rozwiń >>

Dr Wakefield reaguje na wezwanie brytyjskich urzędników zdrowia do cenzury wobec debaty na temat bezpieczeństwa szczepionki MMR, nieskuteczności szczepień przeciwko odrze, oraz nawołuje po raz kolejny do otwartej publicznej debaty. Szczepionka na odre.

Treść transkryptu >>

Urywek audycji radiowej prowadzonej przez dr Mayera Eisenstein’a i prawnika Alana Phillipsa.

Dr Mayer Eisenstein: „Epidemia odry w 2013r. – niepowodzenie szczepionki, a nie niepowodzenie wyszczepialności. To wspaniały artykuł. Co mi się wydaje ciekawe, jest to, że gdy tak zwane grupy pro-szczepionkowe piszą artykuł, nie ma w nich referencji. Brak odniesienia do źródła danych, nie wspomina się, skąd one pochodzą. A grupy anty-szczepionkowe mają tysiące referencji, nieraz ciężko aż przejść przez te wszystkie odniesienia.
I jest to znakomity przegląd tych wszystkich wybuchów odry w ciągu ostatnich 20 lat, począwszy od Teksasu 1985r., Montana 1995r., Colorado1988r., Quebec 1989r., Cape Town 1999r. i praktycznie wszystkie z tych dzieci były szczepione! I to idzie w parze z tym, co powiedział nam dr King kilka tygodni temu, że szczepionki, według firm farmaceutycznych, dają nam tylko chwilowy okres skuteczności. Działają one co najlepiej przez 4, 5 czy 6 lat i mówi się o dawaniu tych szczepionek ludziom, którzy jako nastolatki będą wśród tej populacji, o której się mówi, że jest nieodporna, lub nieszczepiona przeciw tym chorobom. Jedynym sposobem, aby uzyskać odporność jest naturalne przechorowanie. I nigdy nie mówią o tym, że wszystkie te wybuchy epidemii były wśród dzieci prawie w 100% szczepionych. Wiesz co, to jest niepojęte.”

Alan Phillips: „Mayer, to ciekawe, wiesz, kiedy robiłem swoje pierwsze badania jako rodzic i nawet nie myślałem jeszcze wtedy o pójściu do szkoły prawniczej w tym czasie, znalazłem ciekawe informacje na temat szczepionki przeciwko odrze i wybuchami odry, w latach 80-tych, a dokładnie to, o czym mówiłeś, że zdarzały się wśród wysoko szczepionych populacji. Co więcej, CDC zgłosiło wystąpienie incydentu, gdzie to się zdarzyło wśród populacji w 100% zaszczepionych.
A było też zrobione takie mega badanie analizujące wszystkie udokumentowane przypadki wystąpienia epidemii odry w populacjach wysoce szczepionych, i w tym mega badaniu stwierdzono, że im bardziej wzrasta poziom immunizacji przeciwko odrze, tym częściej odra staje się chorobą zaszczepionych osób. Myślałem, że to bardzo ciekawe stwierdzenie.”

Dr Mayer Eisenstein: „Tak, piękne … Wiesz, chciałbym, aby jedna rzecz była zupełnie jasna. Wyrażenie, którego bardzo nie lubię… To „Mayer i Alan” nie wierzą w to, że są to wspaniałe choroby, i nikt nie powinien wierzyć, że to są wspaniałe choroby do złapania… Niestety, te choroby, przeciw którym podjęliśmy się szczepić tak naprawdę reprezentują tylko ułamek wszelkich śmiertelności w jakiejkolwiek populacji na świecie (w rozwiniętych krajach). Ale pytanie brzmi, czy to lekarstwo nie jest gorsze od choroby? Myślę, że w tym cały problem.
Jednym z najbardziej bezwzględnych zasad Hipokratesa w medycynie jest „nie szkodzić”. A to jest zasada, która zostaje w kółko naruszana. I istnieje nawet odmowa przyznania, że mogą być jakieś nawet najmniejsze efekty uboczne od jakiejkolwiek szczepionki. I myślę, że to tak irytuje ludzi, którzy sami się edukują i czytają wszystkie te artykuły tak często jak to możliwe. A jak to jest możliwe, że media i organizacje medyczne mówią, że te szczepionki nie powodują problemu, podczas gdy firmy, które je produkują jak Merck czy Eli Lilly sami mają własne materiały informacyjne, twierdząc, że są skutki uboczne. szczepionka na odre. To nie znaczy, że oni powiedzą, że skutki uboczne są gorsze od choroby, ale żeby wydawać takie oświadczenia, że te szczepionki są bardzo bezpieczne, jak to się w mediach robi, lub wśród stowarzyszeń medycznych, jest rażącym błędem w sztuce lekarskiej.

pojedyncza szczepionka na odre
Epidemie odry co roku
Odra poszczepienna

szczepionka na odre

%d bloggers like this: