W roku 2009 Amerykański Główny Urząd Rachunkowy (GAO) przeanalizował działania FDA w egzekwowaniu badań porejestracyjnych – jego odkrycia były miażdżące: w latach 1992-2008 dziewięćdziesiąt leków zostało zatwierdzonych w trybie pilnym na podstawie jedynie zastępczych punktów końcowych, a firmy farmaceutyczne obiecały przeprowadzić w sumie 144 badania. W roku 2009 jeden na trzy spośród tych testów nadal nie został wykonany. Żaden lek nigdy nie został wycofany z obrotu mimo, że jego producent nie wywiązał się z przekazania zaległych danych z badań. – Źródło

John Abraham wraz Courtney Davis rzuca trochę światła na sposoby i działanie organów regulacyjnych na całym świecie. Do­szedł on do wniosku, że przyspieszone zatwierdzenie leku jest najzwyczajniej elementem stałego trendu ku deregulacji, z korzyścią dla branży farmaceutycznej. – Desperately seeking cancer drugs: explaining the emergence and outcomes of accelerated pharmaceutical regulation.

John Nestor, lekarz będący członkiem FDA, w 1963 roku powiedział przed Kongresem:
„wcześniejsze decyzje zatwierdzające są „nienaruszalne”. Nie wolno nam podważać decyzji podjętych w przeszłości.”

W 2004 roku przedstawiciel amerykańskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Leków, epi­demiolog David J. Graham, który prowadził kontrolę nad Vioxxem, oznajmił Senackiej Komisji ds. Finansów: „Moje doświadczenie z Vioxxem jest doskona­łym przykładem tego, jak CDER (podlegające FDA Centrum ds. Oceny i Badań nad Lekami) zazwyczaj reaguje na poważne problemy związane z bezpieczeństwem leku […] to, że dział kontroli zatwierdził nowy lek i uważa go za swoje dziecko, zwykle okazuje się największą przeszkodą w sprawnym rozwiązywaniu poważnych problemów z bezpieczeństwem tego leku”. 

„Korporacja” to krytyczna analiza historii, wewnętrznej struktury, kontrowersyjnych mechanizmów i potencjalnych kierunków rozwoju korporacji międzynarodowych.

W wielowątkowym filmie zabierają głos znawcy przedmiotu po obu stronach barykady. Są to zarówno prezesi wielkich firm, jak i liderzy ruchu antyglobalistycznego. Przed kamerą pojawiają się m.in. krytycy XX-wiecznego kapitalizmu (Noam Chomsky, Peter Drucker, Milton Friedman, Naomi Klein), prezesi Shella, Pfizera, IBM, specjaliści ze świata reklamy (Landor, Initiative Media), reżyser Michael Moore, a nawet szpiedzy gospodarczy. Ich wypowiedzi ilustrują współczesne i archiwalne reklamy telewizyjne, fragmenty serwisów informacyjnych i filmów propagandowych realizowanych na zamówienie korporacji.

Źródło: http://www.planeteplus.pl/dokument-korporacja_13667

 

opis >>

Aby sprzedać lek, musisz sprzedać chorobę. Według wielu badań, firmy farmaceutyczne modyfikują dane dotyczące zwykłych chorób, by wywołać niepokój konsumentów i zwiększyć sprzedaż swoich produktów.  Promuje się nieistniejące choroby, ukazuje zwykłe przeziębienie w tragicznym świetle.

Jeszcze dwadzieścia lat temu niewielu pacjentów przejmowało się podwyższonym poziomem cholesterolu – dziś, dzięki marketingowi firm farmaceutycznych, podwyższony poziom cholesterolu jest wymieniany jako jeden z głównych zdrowotnych problemów ludzkości, a leki na obniżenie ciśnienia i cholesterolu to najlepiej sprzedające się medykamenty.

Nagłaśnianie dolegliwości, tworzenie nowych zespołów chorobowych, z jednej strony upowszechnia niekiedy wstydliwe symptomy i zachęca ludzi do szukania leków na dręczące ich przypadłości.  Z drugiej jednak strony takie praktyki sprowadzają niebezpieczeństwo na zdrowe osoby, które zaczynają stosować kuracje farmaceutyczne niepotrzebnie.

opis >>

„Choroby na sprzedaż” ujawniają sensacyjne fakty na temat praktyk biznesu farmakologicznego. Dokument jest wynikiem połączenia dziennikarskiego śledztwa oraz wywiadów z ekspertami: lekarzami, redaktorami pism medycznych, biegłymi sądowymi, specjalistami od marketingu, przedstawicielami organizacji pozarządowych i byłymi pracownikami koncernów farmaceutycznych. Zdaniem autorów dokumentu koncerny farmaceutyczne częściej niż leki sprzedają nam dziś choroby. Przy mniej lub bardziej aktywnym udziale ekspertów oraz służby zdrowia wpaja się nam potrzebę zażywania kolejnych medykamentów, mających kurować fikcyjne przypadłości. Nowoczesna farmakologia zamieniła się w biznes, w którym nauka spełnia funkcję usługową. Jednak zamiast szukać skutecznych leków na prawdziwe plagi trapiące ludzkość, takie jak rak czy cukrzyca, przemysł farmaceutyczny zajmuje się dziś nabijaniem sobie kabzy w łatwy sposób.

Tabletki szczęścia - opis

Pills: Never Enough!

Utrzymanie wysokiej formy fizycznej, brak huśtawki nastrojów, poszerzenie zdolności intelektualnych lub zapewnienie wysokiej sprawności seksualnej – wszystko to mają zapewnić nowoczesne tabletki i pigułki. Dla setek tysięcy ludzi na całym świecie warunkiem szczęścia jest dzisiaj apteczka bogata w najnowsze zdobycze farmaceutyki.

We Francji menedżerowie w wielkich korporacjach zażywają mieszanki narkotyków, by móc pracować przez 24 godziny bez ustanku. W USA podaje się dzieciom Ritalin, lek mający za zadanie okiełznać hiperaktywność, by dobrze radziły sobie w szkole. Na całym świecie popularna Viagra przyjmowana jest przez mężczyzn celem poprawy sprawności seksualnej. To tylko kilka współczesnych zastosowań nowych produktów farmaceutyki. Ogromna rzesza ludzi wierzy, że jest w stanie poprawić jakość swojego życia różnego rodzaju środkami chemicznymi.

„Medycyna nie jest już remedium na dolegliwości” – przekonuje Laurent Lunetta, francuski reżyser filmu dokumentalnego „Tabletki szczęścia”. Jego zdaniem starożytna nauka przekształciła się w „nowoczesną magię”, dawkującą cudowne leki wszystkim chętnym. Podróżując między Francją a Stanami Zjednoczonymi, Lunetta przygląda się wielkiej fali lekomanii oraz konsekwencjom, jakie z niej wynikają. Dla przykładu zażywanie Prozacu wywołuje stan zwany hipertymią – osoba jest pełna entuzjazmu, energiczna i pewna siebie, nie doświadcza wahań nastrojów i stanów melancholii. Jednak dane mówią, że Prozac u niektórych osób może zwiększać skłonności samobójcze i poniekąd doprowadzić do śmierci pacjentów.

Film „Tabletki szczęścia” ukazuje rosnące zapotrzebowanie (a wraz z nim wzrastające uzależnienie) na substancje farmaceutyczne i nutraceutyczne. Suplementy dietetyczne wzbogacane hormonami, napoje energetyzujące, powszechnie nadużywany antydepresyjny Prozac, działający stymulująco Modafinil czy podnoszący wydajność układu nerwowego Ritalin to kilka z najpopularniejszych „tabletek szczęścia”, których popularność nie tylko budzi rozliczne wątpliwości, ale i mówi bardzo wiele o społeczeństwie, w jakim żyjemy.

Źródło: planeteplus

Transkrypt

„Rodzice od lat zastanawiają się, czy szczepionki są związane z zaburzeniami takimi, jak autyzm czy ADHD. Urzędnicy i niektórzy naukowcy twierdzą, że nie ma związku i są oni często popierani przez niezależnych ekspertów, ale do jakiego stopnia są oni niezależni? To może być zaskakujące, co Sharyl Attkisson odkryła, kiedy zaczęła „Podążać za pieniędzmi” …
Są to jedne z najbardziej zaufanych głosów w obronie bezpieczeństwa szczepionek. Amerykańska Akademia Pediatrii, Każde Dziecko do Dwóch Lat oraz pediatra dr Paul Offit. CBS News odkryło, że ta trójka ma ze sobą coś więcej wspólnego – silne związki finansowe z przemysłem, którego produkty starają się promować i bronić. Przemysł szczepionkowy daje miliony dla Akademii Pediatrii na konferencje, dotacje, medyczne zajęcia edukacyjne, nawet zapłacono za budowę ich głównej siedziby. Sumy są utrzymywane w tajemnicy. Ale dokumenty publiczne ujawniają część historii.

Suma 342.000 dolarów została przekazana Akademii dla programu dotacji wspólnotowej od Wyeth, producenta szczepionki przeciw pneumokokom. 433.000 dolarów zostało przyznane Akademii od firmy Merck – w tym samym roku, kiedy Akademia zatwierdziła szczepionkę HPV Mercka. Kolejnym najlepszym darczyńcą jest Sanofi Aventis, producent 17 szczepionek i nowej szczepionki combo 5 w 1, która właśnie została dodana do harmonogramu dziecięcych szczepień w zeszłym miesiącu.
Każde Dziecko do Dwóch Lat – grupa, która promuje wczesne szczepienia dla wszystkich dzieci przyznaje, że również bierze pieniądze od przemysłu szczepionkowego, ale nie ujawnia, jak wiele. Rzecznik grupy powiedział nam, że „po prostu nie ma żadnych konfliktów interesów do odkrycia”. Ale zgadnijcie, kto był wymieniony na liście, jako skarbnik grupy – urzędnik z Wyeth oraz opłacany doradca dużych klientów farmaceutycznych.
Następnie, jest pan doktor Paul Offit, być może jest chyba najczęściej cytowanym obrońcą bezpieczeństwa szczepionek. Posunął się tak daleko, aby stwierdzić, iż teoretycznie dzieci mogą znieść, cytuję: „… 10.000 szczepionek na raz.” Oto jak dr Offit opisał siebie w poprzednim wywiadzie: „Jestem szefem na oddziale Chorób Zakaźnych w Szpitalu Dziecięcym w Philadelphia i profesorem pediatrii na Akademii Medycznej w Pensylwanii.” Doktor Offit nie był chętny do udzielenia nam wywiadu na ten temat. Ale podobnie jak inni w naszym dochodzeniu, ma silne związki z branżą. Co więcej, jest on człowiekiem pracującym dla branży szczepionkowej! Dr Offit zajmuje 1,5 mln dolarowe stanowisko badawcze w Szpitalu Dziecięcym, ufundowane przez firmę Merck. Posiada patent na szczepionkę przeciw biegunce, którą opracował razem z firmą Merck – Rota Teq, która zapobiegła tysiącom hospitalizacji w Stanach Zjednoczonych. I przyszłe prawa licencyjne za tą szczepionkę zostały właśnie sprzedana za 182 mln dolarów, gotówką. Udział doktora Offita w zyskach z tej szczepionki – nieznany.

Medycyna oparta na dowodach

Nie ma nic nielegalnego w istnieniu ewentualnych konfliktów interesów, ale jak jeden z członków Kongresu to określił, „pieniądze od przemysłu farmaceutycznego mogą kształtować praktyki tych, którzy uznają się obecnie za niezależnych”. Amerykańska Akademia Pediatrii, Każde Dziecko do Dwóch Lat , oraz doktor Offit nie zgodzili się na rozmowę, ale powiedziano nam, że wszyscy są szczerzy jeżeli chodzi o pieniądze, które otrzymują i nie kształtują one ich opinii.
Obecny harmonogram szczepień wymaga od dzieci, aby dostawały 55 dawek szczepionek przed 6 rokiem życia. W idealnych warunkach ma to sprawić polepszenie stanu zdrowia społeczeństwa. Krytycy obawiają się jednak, że te związki branżowe mogą wpłynąć na informacje podawane do publicznej wiadomości o tych wszystkich szczepionkach.”

"Naukowe" dowody na brak >>

„Naukowe” dowody na brak związku autyzmu ze szczepieniami mogły być równie dobrze sfałszowane!

„Poul Thorsen, który jest jednym z autorów badania z 2003 roku, wcześniej określanego jako „duńskiego badania” – został zatrudniony przez CDC do współpracy przy stworzeniu badania pokazującego, iż szczepionki nie powodują autyzmu.

W kwietniu 2011 roku, Poul Thorsen został oskarżony o 13 przypadków oszustwa i 9 przypadków prania brudnych pieniędzy z CDC, co według mnie podważa wszystkie jego badania rzekomo wskazujące, że szczepionki nie powodują autyzmu…

Istnieją zapisy z tajnego spotkania w Simpsonwood, które odbyło się pomiędzy CDC i przedstawicielami przemysłu farmaceutycznego, gdzie rozpatrywano raport CDC z badania pod nazwą „Verstraeten” na 100.000 dzieciach z bazy danych Stanów Zjednoczonych. W nich mówią o niezaprzeczalności związku pomiędzy autyzmem i tiomersalem oraz niemożliwości dalszego masowania danych w celu próby wyeliminowania tych sygnałów. Na tym spędzili pierwsze dwie godziny. A reszta spotkania odbyła się na temat „w jaki sposób ukryć to przed prasą, społeczeństwem, oraz tym, co nazywają ” drapieżnym szczeblem”.

Simpsonwood Meeting On Mercury and Puerto Rico Meeting on Aluminum….

Thimerosal VSD Study – Autism Help For You

Medycyna oparta na dowodach

Treść transkryptu >>

Mary Tocco jest aktywistką od prawie 30 lat, zasiada także w Radzie Dyrektorów WAVE (Światowej Organizacji ds. Edukacji o Szczepieniach), a jej córka jest lekarzem i zajmuje się leczeniem autyzmu m.in. poprzez dietę.

Treść tramskryptu:
„Tak więc, nadal uważasz, że szczepionki są bezpieczne, prawda? I pediatra powiedział Ci, że są bezpieczne? I rząd mówi wszystkim, że rtęć została usunięta i dlatego są bezpieczne! Czy jesteś zdezorientowany, tak jak większość rodziców? Tylko słyszysz z mediów informacyjnych, magazynów dla rodziców – wszyscy mówią, jakie bezpieczne są te szczepionki i zachęca się rodziców, żeby trzymali się z dala od Internetu. Nie bądź „Internetową Mamą”. Cóż, wiecie co? Mam wyzwanie. Moje wyzwanie dla każdego lekarza, który nadal uważa, że szczepionki są bezpieczne. Podam kilka drobnych faktów.

Nazywam się Mary Tocco i zgłębiam temat szczepionek już od ponad 29 lat. I podróżuję po kraju, w Kanadzie, opowiadam rodzicom o niebezpieczeństwach szczepionek. I uwielbiam to, kiedy docieram do personelu medycznego i zadaję im tylko parę prostych pytań na temat szczepionek. Jak na przykład:
Czy wiesz, że poziom bezpieczeństwa wg FDA dla ekspozycji na aluminium u noworodka to 20 mikrogramów? To jest granica bezpieczeństwa według FDA, czyli coś ponad 20 mcg może spowodować poważne obrażenia neurologiczne dla niemowlęcia. Czy wiesz, że zastrzyk podany w szpitalu zanim dziecko jest wypuszczone, szczepionka WZW typu B, zawiera 225 mcg aluminium? Założę się, że nie wiedziałeś.
A wiesz, na czym polega problem? Większość rodziców o tym nie wie! Nie wiedzą, na co wyrażają zgodę. Kiedy idą do lekarza na wizytę kontrolną z 2 miesięcznym niemowlakiem, nie wiedzą, że jak otrzyma swoje szczepienia to podczas tej wizyty dostanie ponad 1800 mcg aluminium!
Więc lekarze i pielęgniarki: zastanówcie się nad tym bardzo mocno, co wstrzykujecie dzieciom. Mamusie i tatusiowie: zadajcie sobie pytanie, czy naprawdę wiecie, co jest wstrzykiwane?
A oto moje wyzwanie: dla każdego lekarza, pielęgniarki, lub nawet rodzica, którzy czują, że te szczepionki są bezpieczne, a toksyczne obciążenie na niemowlaku czy dziecku w wieku od 1 do 5 lat jest ok – myślę, że powinniście się zgodzić na przyjęcie tych samych szczepionek, które uważacie za bezpieczne dla tych dzieci, tylko niech ich wagi będą właściwe! Tak więc, to oznacza, że jeśli ważysz 90kg, weźmiemy szczepionkę dziecka i pomnożymy ją tak, aby uzyskać tą samą ilość toksyn, jaką otrzymuje to dziecko – wstrzykiwanych do twojego ciała. Medycyna oparta na dowodach.
Smutnym faktem jest to, że nowo narodzone dziecko, w pierwszym roku życia, otrzyma taką samą szczepionkę przeciw grypie, jaką dostał Shaquille O’Neal. Jeden rozmiar dla wszystkich, nienaukowy, szalony pomysł, że szczepionki są bezpieczne dla dzieci. Ponownie, mam na imię Mary Tocco. Moja strona internetowa to: childhoodshots.com i radzę wam, abyście dowiedzieli się więcej na temat szczepionek.”

Matka zna dziecko
Badania bezpieczeństwa szczepionek
Lista wszystkich badań porównujących szczepionych i nieszczpeionych
%d bloggers like this: