Jim West

Jim West

Związek pestycydów z polio: Krytyka literatury naukowej – Jim West

Polio w USA w kontekście środowiskowym – DDT i substancje podobne do DDT – Jim West

Szkodliwość USG – 50 chińskich wewnątrzmacicznych badań na ludziach – Jim West

 

Słowo „wirus” z łaciny znaczy „śluz” lub „truciznę.”

Nauka głównego nurtu przyznaje, że większość wirusów jest nieszkodliwa, ale słowo „wirus” dodawane jest do tendencyjnego i bardzo promującego strach języka w kwestiach dotyczących natury.  Definicje wirusów; to zakres od „chorobotwórczy” do „zwykle nie chorobotwórczy” – im bardziej popularne źródło mediów, tym bardziej przerażająca definicja. Mniej przerażająca definicja zmieniłaby relacje pomiędzy branżą medyczną i jej „pacjentami”. Paradoksalnie, wczesne badania nad wirusami uznawały wirusowy filtrat za truciznę, a nie mikroba, więc stąd nazwa wirus. Dziś wiemy, że wirusy są informacjami.

Teraz, prawie pół wieku później, ważność prac dr Mortona S. Biskinda wydaje się jeszcze bardziej pewna. Ponownie za dr Biskindem:

 „Było wiadomo już od 1945 roku, że ssaki składują DDT w tłuszczu i pojawia się w mleku. Z tą uprzednią wiedzą nie powinna dziwić ekspertów seria katastroficznych wydarzeń, które nastąpiły po najbardziej intensywnej kampanii zmasowanego trucia znanej historii ludzkości. Jednak daleko było do przyznania związku przyczynowego tak oczywistego, że w każdej innej dziedzinie biologii byłby natychmiast zaakceptowany. To co zrobiono to dosłownie rozwinięto cały aparat komunikacji zarówno świecki jak i naukowy poświęcony zaprzeczaniu, ukrywaniu, tłumieniu, zniekształcaniu i podejmowaniu prób przekształcania w swoje przeciwieństwo przytłaczającego dowodu. W tej kampanii nie zostały pominięte takie narzędzia jak pomówienia, oszczerstwa i bojkot gospodarczy.”

Unikatowe korelacje pomiędzy chorobą centralnego układu nerwowego i toksynami dla centralnego układu nerwowego dają różne możliwości badawcze, nie tylko w dziedzinie medycyny, ale również w polityce, filozofii, badaniach nad mediami, psychologią i z socjologią włącznie.

Jednak rzut oka na wykres pokazuje, że jego stwierdzenie jest nieprawdziwe. Polio zakorzeniło się w USA na długo przed powracającymi jednostkami wojskowymi, a wzrost przypadków polio koreluje znacznie bardziej konsekwentnie z produkcją pestycydów, niż powrotem żołnierzy. Wzrost przypadków zachorowań, który poszybował w górę w 1945 roku może być jednoznacznie przypisany wypuszczeniu przez rząd wojennych nadwyżek DDT na rynek publiczny w 1945 roku, a nie mglistymi danymi na temat „powracających żołnierzy z Pacyfiku w 1945 roku.” Oddziały były mocno potraktowane DDT kilka lat wcześniej niż ludność cywilna Stanów Zjednoczonych, i jak można się spodziewać w świetle teorii zatrucia, te oddziały doznały niezwykle wysokiej zapadalności na polio w porównaniu do populacji cywili i żołnierzy stacjonujących na kontynencie nie potraktowanych przez DDT (Biskind).

Jim West

 

%d bloggers like this: