Szczepienia http://szczepienia.wybudzeni.com Chcesz podejmować świadome decyzje na temat szczepienia? Dowiedz się tego co jest niezbędne o rzetelnych lub pomijanych informacjach, które ... Sat, 24 Jun 2017 18:40:56 +0000 pl-PL hourly 1 http://szczepienia.wybudzeni.com/wp-content/uploads/2016/06/cropped-cropped-Szczepionka-pod-lupą-LOGO-1-32x32.jpg Szczepienia http://szczepienia.wybudzeni.com 32 32 Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B) – dr Suzanne Humpries http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/06/18/szczepienie-przeciwko-wzw-typu-b/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/06/18/szczepienie-przeciwko-wzw-typu-b/#respond Sun, 18 Jun 2017 17:41:13 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=5066 Szczepienie przeciwko WZW typu B – dr Suzanne Humpries – Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B   Otóż gdy zaczęłam się interesować tematem szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B), pomyślałam sobie: „W porządku, jakich dowodów naprawdę potrzebujemy tu, w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii – jakie mamy dowody na to, […]

Artykuł Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B) – dr Suzanne Humpries pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Szczepienie przeciwko WZW typu B – dr Suzanne Humpries – Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B

 

Szczepienie przeciwko WZW typu B - kilka faktów

Szczepienie przeciwko WZW typu B

Otóż gdy zaczęłam się interesować tematem szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW typu B), pomyślałam sobie:

„W porządku, jakich dowodów naprawdę potrzebujemy tu, w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii – jakie mamy dowody na to, że szczepionka ta jest bezpieczna i dlaczego podajemy ją noworodkom.

Szczepienie przeciwko WZW typu B w usa

 

To, co wciąż otrzymuję od CDC – materiał ten został stworzony przez CDC [Centrum Kontroli i Prewencji Chorób] i pochodzi z czasu, kiedy zaczęli szczepić niemowlaki na zapalenie wątroby – mówi się tam w zasadzie, że tak, jeśli jesteś osobą dorosłą i zachorujesz na zapalenie wątroby typu B, Twoje szanse na stanie się nosicielem przewlekłym są raczej niskie – może jakieś 5% osób staje się nosicielami przewlekłymi, które to osoby cierpią na różne powikłania w postaci raka  wątrobo komórkowego, czyli nic dobrego, bo to jest rak wątroby lub inne formy zapalenia wątroby, czego oczywiście chcielibyśmy uniknąć.

 

Szczepienie przeciwko WZW typu B

 

Tak więc zdecydowali się podawać tę szczepionkę niemowlakom i o ile dobrze rozumiem, jednym z powodów tej decyzji jest fakt, że dorośli zwyczajnie nie chcieli się szczepić. Niemowlaki, jak udało mi się wyczytać w kilku artykułach, są „dostępne” i możemy je szczepić, kiedy tylko chcemy. Znajdują się w szpitalu, dopiero co przyszły na świat, wystarczy je tylko zabrać do odpowiedniego pomieszczenia i zaszczepić. Zwyczajnie są – brzydko mówiąc – „pod ręką”. Nie są w stanie się przeciwstawić, nie mają możliwości odmówienia przyjęcia szczepionki.

Rodzicom mówi się, że ich dzieci tego potrzebują, bo inaczej mogą umrzeć, że WZW B to bardzo groźna forma zapalenia wątroby, dzieci mogą zachorować na raka wątroby. Istnieją dowody na to, że w krajach nierozwiniętych, gdzie WZW B na charakter endemiczny, noworodki matek cierpiących na WZW typu B [pozytywny wynik] – przy czym mówimy to o matkach chorych na tę chorobę, a nie wcześniej wyleczonych, a więc cierpiących na ostrą lub przewleką formę tej choroby. Ryzyko zakażenia się przez te noworodki tą chorobą jest dosyć wysokie, a ryzyko powstania u nich przewlekłego zakażenia, co oznacza,  że mogą zarażać one inne dzieci lub dorosłych, bądź zachorowania na raka wątroby w wieku 20-30 lat  jest znaczne. Jest to rzeczywiście realny problem. Ale czy sytuacja wygląda tak samo w przypadku niemowlaków matek nie cierpiących na WZW B do tego stopnia, że powinniśmy szczepić każde dziecko w krajach rozwiniętych?

Takie pytanie zadałam sobie w trakcie moich poszukiwań. Podeszłam do tego bez uprzedzeń, ponieważ jeśli sytuacja właśnie tak wygląda, to w istocie rzeczywiście istnieje zagrożenie i jeśli spojrzy się na dane statystyczne dotyczące zarażeń tą chorobą przez niemowlaki w odniesieniu do przypadków, gdy matka niemowlaka cierpi na tę chorobę.

Chodzi tu o matki [aktywnie] chore, a nie te,  które chorobę przeszły, a ich układ immunologiczny  skutecznie zajął się tym zakażeniem. Rzeczywiście jest to problem. Tak więc jak ten problem ma się do sytuacji w Stanach Zjednoczonych? Odpowiedzi na to właśnie pytanie starałam się odszukać. Ponieważ przytoczone przeze mnie wcześniej liczby są alarmujące. Na początku tego tekstu czytamy:

Szczepienie przeciwko WZW typu B

 

„W Stanach Zjednoczonych zarażenie się  dzieci WZW typu B odbywa się na różne sposoby.”

Dalej piszą, że

„Ryzyko zarażenia perinatalnego WZW typu B u noworodków matek cierpiących na WZW typu B mieści się w przedziale od 10% do 85%.”

Czyż nie jest to szeroki zakres?

„W zależności od indywidualnego poziomu antygenu e (HBeAg) u poszczególnej z matek…”

Dalej piszą:

„Ryzyko przewlekłego zakażenia perinatalnego u niemowlaków wynosi 90%, a nawet 25% z tych niemowlaków umrze z powodu przewlekłej choroby wątroby, gdy będą osobami dorosłymi.”

Więc pomyślałam sobie, że to okropne. Kto by tego chciał? Spójrzmy na materiały źródłowe, na które autorzy się powołują. Sprawdziłam więc wszystkie te materiały źródłowe, na które się powołują autorzy tych rekomendacji CDC i okazuje się, że każde źródło – jeśli spojrzymy na prawy dolny róg – pochodzi z badań przeprowadzonych w Azji.

Wszystkie te dane dotyczą krajów, których profil epigenetyczny ludności jest zgoła różny od profilu wielu rodziców ze Stanów Zjednoczonych czy Wielkiej Brytanii. Oczywiście mam świadomość, że w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii mieszka wielu Azjatów, ale czy słusznym jest branie sytuacji z tamtych krajów do uzasadniania rekomendacji tutaj? Dlaczego tych badań nie przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych?

Otóż powodem przeprowadzenia badań w Azji jest fakt, że WZW typu B jest endemiczne dla tego regionu i choroba ta jest przekazywana na niemowlaki przez ich matki. Jednak należałoby wziąć pod uwagę warunki życia ludzi, którzy w tych badaniach są grupą reprezentatywną, a na podstawie badań której twierdzi się, że powinniśmy szczepić nasze zupełnie zdrowe niemowlaki przeciwko WZW typu B, choć u ich matek nie zdiagnozowano WZW typu B? Tego właśnie chciałam się dowiedzieć. Na chwilę zostawię tę kwestię, nie mam  całego dnia na omówienie tego tematu, a szkoda. Ale to nic, podsumuję to, co w zasadzie udało mi się dowiedzieć.

Każdy artykuł, który udało mi się odnaleźć, o tu jest jeden – „Południowoazjatyckie niemowlaki w stanie Luizjana”. Jeszcze inny – „Horyzontalne szerzenie się WZW typu B wśród niemowląt urodzonych w rodzinach imigrantów Hmong w Stanach Zjednoczonych”. Na tego typu źródła powołują się autorzy i wnioski przekładają na nasze realia. Oto inny artykuł  – wrócę jeszcze do niego „Zapobieganie zakażeniom perinatalnym WZW typu B przy użyciu szczepionek. Raport wstępny na podstawie badania  losowego przy użyciu metody podwójnie ślepej próby” – badanie pochodzi z Chin.

Jeszcze inny artykuł – ten jest z… chwilka, gdzieś miałam zarys tego artykułu… Ten jest również z Chin, wspomniałam  o nim wcześniej – dotyczył badań Beasleya w Taipei. Kolejny artykuł – „Przewlekłe zapalenie wątroby typu B oraz ‚zdrowy’ nosiciel HBsAg”. Jeszcze jeden – „Wertykalne szerzenie się antygenu zapalenia wątroby typy B na Tajwanie.” – ten artykuł pojawia się często w źródłach, jest z roku 1975.

Jeszcze inny – „Siedmioletnie badania efektywności szczepionki przeciwko zapaleniu wątroby typu B wśród niemowląt urodzonych na obszarach endemicznych dla tego wirusa (Senegal).”

Wydaje mi się to niezwykle dziwne,  że te badania podaje nam się jako dowody na konieczność szczepienia niemowląt w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Podam Wam namiary na te badania, gdybyście chcieli bliżej im się przyjrzeć.

 

Szczepienie przeciwko WZW typu B

 

No to jedziemy:

„Gdy u matki zdiagnozowano zapalenie wątroby, 90% niemowlaków w momencie narodzin zakaża się wirusem.”

Ale te wyniki nie mają zastosowania u nas. Skąd możemy wiedzieć, jak wyglądałyby te statystyki w przypadku dobrze odżywionych, karmionych piersią niemowląt i które nie były szczepione?

Ponieważ ja nie wiem, co dzieje się z tymi noworodkami z Azji, nie mam informacji o stanie zdrowia matki, czy jest ona dobrze odżywiona. Nie mam pojęcia o tym, jak zaraziła się WZW typu B. Poza tym te niemowlaki były szczepione tuż  po narodzinach – podano im przecież leki, więc nie wiemy – do tego zmierzam – jak sytuacja wyglądałaby w krajach rozwiniętych i jakie otrzymalibyśmy wyniki.

Gdyby sytuacja byłaby optymalna, tzn. niemowlakom podawano by wit. C, karmiono mlekiem z piersi, byłyby poprawnie odżywione i gdyby dieta matek byłaby odpowiednia. Nie wierzę, że dane statystyczne wyglądałyby tak źle – ale mniejsza o to, w co ja wierzę. Chciałabym Wam pokazać trochę danych historycznych dotyczących zagrożeń, które niesie ze sobą ta szczepionka.

Przyjmijmy, że ta szczepionka jest bardzo skuteczna i wręcz jest nam niezbędna. Pamiętajcie, że wciąż sprawą dyskusyjną dla mnie jest to, że potrzebują ją dzieci matek nie cierpiących na WZW typu B. Cóż, jednym z argumentów w dyskusji jest fakt, że przybywa do nas (USA) tysiące osób i podobnie ja w przypadku polio, od zarażenia dzieli nas „jedna podróż samolotem”, więc teraz  WZW typu B pojawia się u nas, ponieważ populacje azjatyckie z regionów endemicznych dla tego wirusa przybywają do Ameryki.

Ich dzieci chodzą do żłobków z amerykańskimi dziećmi, z dziećmi z Wielkiej Brytanii, które nie chorują na WZW typu B. Dzieci mogą się zacząć gryźć  i powodować rozprzestrzenianie się wirusa. Czekam na dzień, kiedy ktoś wykaże, że tak się w istocie dzieje. Aczkolwiek w przypadku indywidualnych gospodarstw domowych, gdzie WZW typu B jest obecne w formie przewlekłej, istotnie jest tak, że w ramach tych domostw występuje proces zakażania, starsze dziecko może zarazić młodsze rodzeństwo, jeśli choroba  nie została u tego dziecka wcześniej wyleczona. Ale wciąż – wnioski z tych badań nie mają zastosowania dla większości populacji Stanów Zjednoczonych.

 

Dr Bonnie Dunbar. Zeznawała przed senatem USA w 1999 roku.

Dr Bonnie DunbarOtóż tę Panią każdy powinien znać – dr Bonnie Dunbar. Zeznawała przed senatem USA w 1999 roku. Zajmowała się ona badaniami nad szczepionkami, miała swoje własne laboratorium. Dostąpiła zaszczytu zostania pierwszym wykładowcą w ramach stypendium Margaret Pittman, przyznawanego przez Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH). Uhonorowano ją za pionierskie badania nad szczepionkami.

Powiedziała ona pewną rzecz, którą wykorzystałam w moich wykładach o odporności niemowląt.

Coś, co powinno dotrzeć do wszystkich rodziców. Powiedziała tak:

„Wdałabym się w dyskusję z każdym współpracownikiem, lekarzem (klinicystą) czy naukowcem-badaczem, który twierdzi, że posiadamy podstawową wiedzę i zrozumienie na temat działania układu immunologicznego noworodków. Wykazywano wielokrotnie na przykładzie ze świata zwierząt, że układ immunologiczny noworodków jest znacząco różny od układu u osobników młodych czy dorosłych. W rzeczy samej, system ten u noworodków zwierząt  może być łatwo zaburzony do tego stopnia, że w późniejszym życiu nie będzie on w  stanie prawidłowo reagować…”

Tematem układu odpornościowego noworodków zajmuję się dogłębniej w mojej serii materiałów na Youtubie.

Odporność niemowląt – Wstęp – Przypadek Luka
Odporność niemowląt – cz. 1 – Ciąża – Dr Suzanne Humphries
Odporność niemowląt – cz. 2 – Aluminium, szczepionki, płodowy rozwój mózgu – Dr Suzanne Humphries
Odporność niemowląt – cz. 3 – Poród naturalny, łożysko, karmienie piersią – Hilary Butler
Odporność niemowląt – cz. 4 – Mikrobiom, antybiotyki, szkody poszczepienne – Dr Suzanne Humphries

Dalej mówi coś takiego:

dr Bonnie Dunbar o reakcjach autoimmunologicznych

 

„Dowolny peptyd lub o pełnej długości, bądź skrócony łańcuch białkowy [utworzony poprzez pozyskanie go ze źródła biologicznego (oczyszczenie) bądź w procesie technologicznym rekombinacji cDNA] – a tak właśnie wytwarza się szczepionki przeciwko WZW typu B – gdy dostarczymy go do organizmu, zostanie on odpowiednio „przetworzony przez układ odpornościowy” i w zależności od charakteru tego białka konsekwencją może być wykształcenie się reakcji  autoimmunologicznych o długotrwałym charakterze”.

Takie są fakty jeżeli chodzi o reakcje na szczepionkę w przypadku organizmów osób dorosłych. Mam przy sobie ten artykuł i chciałabym, żeby go umieścić na stronie internetowej, gdyż jest to bardzo długi i szczegółowy artykuł. Czytamy dalej:

Dr Dunbar o badaniach nad szczepionkami

 

„Fakt, że członkowie komisji doradzającej CDC oraz członkowie organizacji takich jak Amerykańska Akademia Pediatryczna czy Światowa Organizacja Zdrowia otrzymują spore fundusze  od firm farmaceutycznych jest rzeczą dobrze udokumentowaną.”

Mówi to ktoś, kto jest częścią tego środowiska. Ta kobieta pracuje nad nowymi szczepionkami w Baylor College,  rozumiecie? Nie jest ona jakąś „szurniętą szarlatańską matką przytulającą drzewa”.

„Co więcej, rzeczą wiadomą jest fakt, że badacze, którzy przeprowadzali testy kliniczne tej szczepionki (przeciwko WZW typu B) również otrzymują benefity oraz otrzymują fundusze na badania w ramach pracy jako konsultanci promujący szczepionkę oraz jako biegli sądowi w sprawach toczonych przed sądem.”

W zasadzie mówi ona tyle:

„Ja do tej sprawy podchodzę z innej perspektywy – jako badacz laboratoryjny, który ma wiele wątpliwości dotyczących tej szczepionki. Powód, dla którego inni badacze nie wyrażają takich wątpliwości wynika z faktu, że ma tu miejsce konflikt interesów.”

Dalej mówi:

Dr Dunbar o badaniach nad szczepionkami

 

„Udokumentowanym jest również fakt, że lobbyści, którzy doradzają firmom farmaceutycznym to ci sami lobbyści, którzy działają na rzecz dostawców usług medycznych. Pozostawiam w gestii szacownej komisji zbadanie i ocenę stopnia i znaczenia tych potencjalnych konfliktów interesów.”

„Niemniej jasnym dla mnie jest fakt, że niedostatek funduszy rządowych dla niezależnych badaczy, którzy ocenialiby niepożądane odczyny poszczepienne jest głównym z powodów, dla których naukowcy w poszukiwaniu funduszy na badania, które dyktują firmy farmaceutyczne.”

„W trakcie testów klinicznych tej szczepionki stosowne informacje o długoterminowych konsekwencjach jej stosowania nie zostały zgromadzone.”

Była wściekła z powodu tej szczepionki przeciwko WZW typu B. Dlaczego? Ponieważ organizm jej brata doznał poważnego NOP-u, a dwoje jej współpracowników laboratoryjnych zaczęło cierpieć na choroby autoimmunologiczne. Tak więc to, o co wtedy prosiła, to by finansować badania nad predyspozycjami układów immunologicznych u różnych osób, ich białymi krwinkami, strukturą genetyczną, które to badania byłyby w stanie pokazać, u których osób wystąpią niepożądane reakcje na infekcje, a u których osób wystąpią niepożądane reakcje na szczepionkę.

Dla niej było logiczne postępowanie, zamiast odgórnie szczepić każdego człowieka tuż po narodzinach.

WZW B - Przed erą szczepień

 

Więc zabrała się za analizę statystyk sprzed „epoki szczepionek przeciw WZW B” dotyczących ryzyka zachorowania na piorunujące zapalenie wątroby, marskość wątroby i raka wątroby lub śmierci.

Przy czym powiedziała o najgorszym scenariuszu, ponieważ informacje i dane, które analizowała, były tak rozległe i rozbieżne, że zawierały się w przedziale od 14.000 przypadków rocznie do 300.000 przypadków rocznie. Nazwała to „szerokim spektrum oszacowanych przypadków”. Pozwólcie, że przeczytam to, co ona sama napisała.

„Szacowane ryzyko zakażenia się WZW typu B w Stanach Zjednoczonych, podawane zazwyczaj jest przez broszury firm farmaceutycznych oraz w raportach CDC, ocenia się na 200 do 300 przypadków rocznie.”

Podobne zjawisko istnieje w przypadku wirusa grypy – 30.000 przypadków śmiertelnych rocznie, ale jeśli spojrzymy na prawdziwe dane, to ich tam nie ma. Dalej pisze:

„W internecie toczą się dyskusję odnośnie cotygodniowych raportów o ilości zachorowań i przypadków śmiertelnych [MMWR], w których argumentuje się, że podawane liczby mogą być w rzeczywistości niższe. W tym artykule [przypisie] podaje się, że w 1992 roku odnotowano 358 przypadków WZW typu B w Nowym Jorku, 400 w północnej części stanu oraz 13.857 przypadków w skali całego kraju.”

Więc skąd te 300.000 przypadków rocznie?

Zapewne są to dane z Azji – tak mi się wydaje. Więc w przypadku Stanów Zjednoczonych powinniśmy przyjrzeć się danym dla najlepszego scenariusza, bardziej odpowiadają one rzeczywistości, jak twierdzi dr Dunbar. Twierdzi ona, że ta liczba przypadków rocznie wynosi albo 300.000, albo 14.000 – najgorsze vs najlepsze szacunki.

Kolejny wiersz kolumny podaje, ile osób wyzdrowiało – 250.000 i 11.520, co w zasadzie jest równe 83% osób wyleczonych. A są to dane faktyczne, a nie symulacje czy przypuszczenia. Zdrowi nosiciele – jak podaje – stanowią 10% osób i wprawdzie są one wyleczone, ale nadal mogą zarażać innych.

Odsetek osób, które zachorowały na piorunujące zapalenie wątroby, marskość wątroby i raka wątroby lub poniosły śmierć, wyniósł 0.83%, czyli 166 osób dla rozważanego roku. W najgorszym przypadku liczba ta wynosił 2.500 osób.

To jest szacowane ryzyko poważnego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci.

Patrząc na populację Stanów Zjednoczonych daje to 0,000044% a dla najgorszego przypadku – 0,0009%.

Zapamiętajcie sobie tę liczbę, a teraz przejdziemy do kolejnego slajdu. Teraz porównajmy te dane z przypadkami niepożądanych reakcji na szczepionkę o których przecież wiedzieli zanim jeszcze wprowadzono ją do populacji pediatrycznej. Pisze ona:

WZW B - Niepożądane odczyny poszczepienne

„Prywatny detektyw zdobył od Agencji Żywności i Leków (FDA) listę niepożądanych reakcji organizmu na szczepionkę Recombix HB od Mercka z lat od 1990 roku do części 1996 roku. Widnieje w nim ponad 7.000 zarejestrowanych przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych.”

Według moich wyliczeń, daje to liczbę 1.200 przypadków rocznie.

„Nieformalnie wyliczono, że liczba ta może nawet przekraczać 30.000 odnotowanych przypadków NOP zarówno dla szczepionki Recombivax Mercka, jak i szczepionki Engerix, firmy Smith Kline. To daje 5.000 przypadków rocznie.”

 

„Ponieważ FDA podaje, że te wspomniane przypadki stanowią zaledwie 10% wszystkich niepożądanych reakcji, można przyjąć, że przypadków takich mogą być dziesiątki tysięcy, jeśli nie nawet setki tysięcy do dnia dzisiejszego.”

Dalej autorka opisuje wiedzę naukową dotyczącą autoimmunologii i jak faktycznie można identyfikować takie osoby, zanim podamy im szczepionkę. Cóż, pani dr Dunbar nie zajmuje się już tą tematyką, wydaje mi się, że dotarło do niej, z jaką potężną i mroczną siłą przyszło jej się mierzyć. Właściwie to nawet już nie mieszka w USA i jeśli się nie mylę, w ogóle nie zajmuje się już nauką jako taką. Tak się dzieje, kiedy naukowcy biorą się za sprawę od podstaw i dokładnie badają z biologicznego punktu widzenia, co dzieje się w organizmie po otrzymaniu szczepionki i spotykają się z, hmm… nowym badaniem CDC, które w zasadzie niweczy całą ich pracę.

Jednym z takich naukowców – który zresztą pojawia się w filmie „Vaxxed” – jest dr V.K. Singh.

Zgłosił się do Kongresu z prośbą o fundusze na zbadanie, jakie osoby są podatne na uszkodzenia mózgu zanim jeszcze poda im się szczepionkę przeciwko MMR. Nie po to by wycofano szczepionkę MMR, ale by zbadać, jakie osoby są bardziej podatne (zagrożone). Jeśli tego nie wiecie to mamy technologię niezbędną do tego typu badań, żeby się tego dowiedzieć. Ten pan już nie prowadzi takich badań, nie dostał funduszy.

Dr Stephen Walker z Wake Forest University – ta sama historia. Znalazł on szczep odry stosowany w szczepionkach w jelitach pacjentów cierpiących na autyzm. Skończyły mu się fundusze i pewnie zrezygnował również ze strachu. Tak się dzieje, gdy solidne badania zastępowane są przez epidemiologię, która mówi:

„Zobaczcie na to, stosujemy szczepienia i mamy świetne wyniki”,

pomijając przy tym fakt, że liczba przypadków zachorowań na tę przypadłość, o której właśnie mówią, systematycznie maleje od jakiegoś czasu, choć w międzyczasie odnotowujemy gwałtownie zwiększającą się liczbę przypadków autyzmu i chorób autoimmunologicznych, a populacja dzieci liczy coraz więcej przypadków osób, które aby przeżyć, muszą mieć bezustannie podawane leki. Np. cukrzyca typu A. Coś tu jest bardzo nie tak. Spójrzmy na rzeczy, na temat których mamy wiedzę naukową [empiryczną].

Przedstawię wam krótki wstęp do epigenetyki. Jeśli nie mieliście szansy wysłuchać moich wcześniejszych wystąpień, powinniście chociaż ogólnie zrozumieć, o co tu chodzi.

Mechanizmy epigenetyczne

To co widzicie w prawym dolnym rogu ekranu to chromosom – w postaci „zwiniętej”. Te chromosomy występują w komórkach waszych organizmów. Posiadacie ich 46 i w zasadzie są one swoistą „biblioteką” opisująca to, jak wyglądać będzie wasze życie i życie komórek waszego organizmu, a to, jak działa ta „biblioteka” zależy od tego, które „książki” są otwarte. Możecie zobaczyć, jak się odwija, rozplątuje i rozplątuje jeszcze bardziej i „strony” tych otwartych „książek” zostają odczytane i przetłumaczone na strukturę białek w waszym organizmie, które przekształcają się w enzymy czy tkanki.

Wszelka ekspozycja powierzchni komórek na różne czynniki może wpłynąć na zmianę przebiegu tych mechanizmów epigenetycznych. Mamy wiedzę co do 3 takich mechanizmów, poprzez dodawanie grup metylowych do pewnych powierzchni tych „książek”, jak je nazywam, poprzez modyfikację DNA, modyfikację histonów, czy też poprzez wykorzystanie zakłóceń niekodujących mikro-RNA, które mogą zmieniać aktualnie otwarte „książki” i sposób ich odczytania oraz okres w życiu organizmu, w którym to odczytanie następuje.

Ten proces jest ustalony, np. organizm niemowlaka posiada układ immunologiczny epigenetycznie zaprogramowany tak, by zapobiegać wszelkim zapaleniom (stanom zapalnym), a wraz z dorastaniem następuje epigenetyczna zmiana nastawiona na dopuszczanie do pewnych poziomów stanu zapalnego.

Gdy kobieta jest w ciąży, jej organizm jest epigenetycznie tak zaprogramowany, by jego odpowiedź miała niższy poziom stanu zapalnego po to, aby nie doszło do odrzucenia płodu.

Właściwie to wszystko co robimy ma na nas epigenetyczny wpływ. Oto kolejny interesujący artykuł – A. Gil, 2015.

Vaccination and heterologous immunity: educating the immune system. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25573110

społeczną specyfika - indywidualna specyfika

Mówi on o tym, że posiadamy pewną „społeczną specyfikę „ jako ludzie, ale każdy z nas jest unikalną jednostką. To trochę tak, jakby powiedzieć, że wszyscy mamy nosy, usta i odciski palców, ale nos, usta i odciski palców u każdego z nas są inne. To, co czyni tę różnicę, opisane jest jako „indywidualna specyfika” jednostki i determinowane przez tysiące różnych genów, które są aktywne bądź nieaktywne.

DTP - efekty uboczne

Wracając na chwilę do historii, oczywiście chciałabym wam opowiedzieć więcej na temat WZW typu B i epigenetyki i jeszcze  do tego wrócę, ale na chwilę chciałabym wrócić do początków, kiedy naukowcy zaczęli zajmować się tym tematem. Było to w Afryce, gdzie zaczęto podawać szczepionkę DTP, przeciwko błonicy, krztuścowi i tężcowi.

Dr Aaby - badania w Afryce

 

Pewien naukowiec, dr Peter Aaby, zauważył, że śmiertelność wśród dzieci szczepionych szczepionką DTP była znacznie wyższa, niż dzieci szczepionych tylko przeciwko odrze lub dzieci, które zostały zaszczepione żywą szczepionką plus szczepionką DTP.

The introduction of diphtheria-tetanus-pertussis vaccine and child mortality in rural Guinea-Bissau: an observational study.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15082643
Oral polio vaccination and low case fatality at the paediatric ward in Bissau, Guinea-Bissau. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15297050
Early diphtheria-tetanus-pertussis vaccination associated with higher female mortality and no difference in male mortality in a cohort of low birthweight children: an observational study within a randomised trial.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22331681
Differences in female-male mortality after high-titre measles vaccine and association with subsequent vaccination with diphtheria-tetanus-pertussis and inactivated poliovirus: reanalysis of West African studies.
http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(03)13771-3/abstract

Śmiertelność była dwukrotnie wyższa i zostało to dobrze wykazane w prezentowanych tu przeze mnie artykułach medycznych. Ostatnio postanowił on dokonać rewizji tych wyników, ponieważ w pierwotnych badaniach, dzieci którym nie podawano szczepionki, były schorowane i niedożywione, więc z powodu ich fatalnego stanu zdrowia nie szczepiono ich. Dr Aaby dokonał więc rewizji wyników dla tych dzieci, których poziom odżywienia był porównywalny i przeglądając dane z lat 1981-1983 dla 1.057 dzieci oraz porównując te dane dla dzieci nieszczepionych odkrył, że jeśli dziecku podano szczepionkę DTP oraz OPV (doustna przeciw poliomyelitis) umieralność była 5-krotnie wyższa w porównaniu do umieralności dzieci nieszczepionych. Jeśli podawano wyłącznie szczepionkę DTP, bez szczepionki OPV, śmiertelność w porównaniu do tak samo odżywionych, ale nieszczepionych dzieci, była 10-krotnie wyższa.

Mówi nam to, że coś musi być nie tak z zabitymi szczepionkami, szczepionką DTP, ze szczepionkami które zawierają aluminium, a wtedy zawierającymi również rtęć, że mają inny wpływ na dzieci, niż szczepionki zawierające żywe wirusy. Badanie podsumował tak:

DTP - czy ratuje życie

 

„Wszystkie dostępne obecnie dowody wskazują, że szczepionka DTP może być przyczyną większej ilości zgonów dzieci z powodu innych przyczyn, niż uratuje przed błonicą, tężcem i krztuścem.”

Naprawdę?! Zapamiętajcie to sobie proszę. Bo to strasznie istotne. A jak to się ma do innych szczepionek? Przecież są różne szczepionki podjednostkowe, które zawierają aluminium i podawane są niemowlętom – kto się temu przygląda? Powiem wam, że dr Aaby spotkał się wyłącznie z atakiem ze strony WHO, która na wszelkie sposoby próbowała wypaczyć jego wyniki i udowodnić, że się myli. Chylę mu czoła, gdyż nie poddał się i uparcie pokazuje, że dane są takie, a nie inne, pokazując, że to oni niepoprawnie te dane interpretują. Mam nadzieję, że nie podda się w swoich działaniach.

Leukocyte transcript alterations in West-African girls following a booster vaccination with diphtheria-tetanus-pertussis vaccine.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23668887

DTP - epigenetyczny wpływ

 

Oto kolejny artykuł, którego P. Aaby był współautorem, z roku 2013, gdzie próbowano przyjrzeć się różnicom epigenetycznym u tych afrykańskich dziewczynek, gdyż wśród dziewczynek ilość przypadków śmiertelnych była wyższa, niż w przypadku chłopców. Wybrano 8 dziewczynek i przyjrzano się ich profilom epigenetycznym przed podaniem szczepionki DTP, a następnie zrobiono to samo, ale już po podaniu tej szczepionki.

W artykule pokazano o wiele więcej wyników, niż ja teraz. Okazało się, że każda z tych dziewczynek inaczej zareagowała na szczepionkę, ale chciałam zaznaczyć taki oto wniosek, że zostały „otwarte” geny związane z zaburzeniami genetycznymi, geny odpowiedzialne za śmierć komórki (apoptoza), za choroby układu trawiennego, za zaburzenia rozwoju organizmu, metabolizmu pokarmu i leków, chorób układu krążenia, chorób układu immunologicznego – te geny zostały  podkręcone w górę; geny dotyczące tkanki łącznej, sygnalizacji komórkowej… Sygnalizacja komórkowa (komunikacja międzykomórkowa) i jej sposób działania jest szalenie istotny dla funkcjonowania naszych organizmów oraz geny mające wpływ na wytwarzanie energii w naszym organizmie.

Odnotowano znaczący efekt epigenetyczny, który wywołała ta szczepionka. Jaki składnik tej szczepionki odpowiadał za ten epigenetyczny efekt? Nie mam pewności, ale powiem wam, że przeprowadzono inne podobne badanie, tym razem w Szwecji, przez Lahdenpera w 2008 roku.

DTP, szczepionka przeciw polio i HIB - aktywacja genów

 

Kinetics of asthma- and allergy-associated immune response gene expression in peripheral blood mononuclear cells from vaccinated infants after in vitro re-stimulation with vaccine antigen. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18336961

Przeprowadzono je po zaaplikowaniu niemowlętom szczepionek DTaP, Polio oraz Hib w wieku 3 i 5 miesięcy. Jest to połowa tego co otrzymują dzieci w USA. [brak dźwięku…]

Pobrano próbki ich krwi i zmieszano z toksyną krztuśca na szalce Petriego, a po 12 godzinach przyjrzano się efektom. Aktywowały się 33 geny związane z alergiami oraz 66 genów odpowiedzialnych za astmę. Podkręconych w górę zostało 67 genów związanych z rakiem  oraz 25 genów związanych z chorobami immunologicznymi. Uważam to za wielce niepokojące.

Nie wiem dlaczego więcej osób o tym nie mówi, ale ja zawsze, kiedy tylko nadarzy się okazja, pokazuję ten slajd wraz z tym artykułem. Co ze szczepionkami przeciwko WZW typu B? Otóż mamy co nieco informacji na temat tych szczepionek.

In vivo study of hepatitis B vaccine effects on inflammation and metabolism gene expression. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21691704

Szczepionka WZW B - zmiana ekspresji genów

 

To jest artykuł z 2012 roku, autorstwa H. Hamza. Cytat z artykułu o którym powiem szerzej zaraz, brzmi:

„Szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B mają kilka efektów ubocznych, które powodowane są przez aluminiowy adiuwant… Wykazaliśmy, stosując metodę ilościowej reakcji łańcuchowej polimerazy DNA w czasie rzeczywistym (RT-PCR), że szczepionka przeciw WZW typu B zmieniła poziom ekspresji 7 genów, które były wybrane na biomarkery.”

Przy czym zmiany, o których mówią, dotyczyły tych genów, które badacze wybrali do sprawdzenia, rozumiecie? … i dalej:

„(…) które pokazały subtoksyczne/szkodliwe działanie szczepionki, zwłaszcza subtelne uszkodzenia wątroby.

 

Wpływ aluminium ze szczepionki przeciw WZW B

 

Przyjrzyjmy się nieco bliżej temu badaniu. Do badania użyli oni myszy, którym podano rekombinowaną szczepionkę przeciwko WZW typu B. Tę szczepionkę, którą używa się dzisiaj. Okazało się, że  144 geny związane z wątrobą uległy zmianie po pierwszym dniu od wstrzyknięcia. 52 geny zostały zderegulowane w dół, 92 podkręcone w górę. Z tych genów badacze wybrali 7 do bliższej analizy. Spostrzegli oni, że 2 geny związane z stanami zapalnymi zostały podkręcone w górę, 2 geny związane z białkami ostrej fazy zapalenia zostały podkręcone w górę, 1 gen odpowiedzialny za glukoneogenezę – czyli proces wytwarzania nowych węglowodanów (glukozy) – również został podkręcony w górę oraz 2 geny odpowiedzialne za syntezę kwasów żółciowych zostały zderegulowane w dół.

Kolejne badanie zostało przeprowadzone przez M.L. Garly’ego w 2004 roku – tym razem na ludziach.

podano szczepionkę przeciwko WZW typu B oraz przeciwko odrze

 

Hepatitis B vaccination associated with higher female than male mortality in Guinea-bissau: an observational study.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15626943

Wykonano je na 6.399 dzieciach, które zostały zaszczepione przeciwko odrze oraz 876 dzieciach, którym podano szczepionkę przeciwko odrze oraz 3 dawki szczepionki przeciwko WZW typu B. Po czym zbadano różnice między tymi dwiema grupami dzieci. Badali te dzieci do 2 roku życia. Ta grupa, która otrzymała tylko szczepionkę przeciwko odrze, miała współczynnik śmiertelności równy 0,97. Oznacza to tyle, że szczepionka nie miała dużego wpływu na śmiertelność, jakieś 0.3% na korzyść szczepionki. Natomiast w przypadku dzieci, którym podano szczepionkę  przeciwko WZW typu B oraz przeciwko odrze i porównano z grupą szczepionych wyłącznie przeciwko odrze,  przez pierwsze 7,5 miesiąca – czyli tzw. krótszy okres – współczynnik śmiertelności wyniósł 1,62. Jeśli współczynnik śmiertelności wynosi 1 lub mniej oznacza to, że szczepienie miało pozytywny skutek dla przeżywalności. Natomiast jeśli jest większy lub równy 1 oznacza to negatywny wpływ szczepionki.

Wynik 1,62 oznacza znaczący wzrost współczynnika śmiertelności – o jakieś 60% w stosunku do grupy z 0,97. W okresie od 7,5 miesiąca do 12 miesięcy współczynnik ten wyniósł 1,81. Coś jest na rzeczy z tą szczepionką przeciwko WZW typu B i zdecydowanie trzeba się jej bliżej przyjrzeć, a już na pewno posiadając taką wiedzę nie powinniśmy podawać jej w pełni zdrowym niemowlakom.

Suboptimal response following intradermal hepatitis B vaccine in infants. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7975851

organizmy noworodków często nie za dobrze reagują na szczepionki

Szczepienie przeciwko WZW typu B w USA

 

Kolejne badanie autorstwa J.S. Coberly, z roku 1994 [Błędna data w slajdzie]. 225 niemowlaków ze Stanów Zjednoczonych zostało zaszczepionych przeciwko WZW typu B, stosowano różne dawki, aby sprawdzić, na które dawki organizmy tych niemowlaków lepiej reagują.

Otóż organizmy noworodków często nie za dobrze reagują na szczepionki [problem z wytwarzaniem przeciwciał], gdyż ich układ immunologiczny jest epigenetycznie zaprogramowany antyzapalnie. Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zawsze kolejna dawka szczepionki lub zwiększenie dawki aluminium.

Mieli więc grupę niemowlaków, które otrzymały większą dawkę szczepionki. W grupie, której podano szczepionkę z 10 mcg antygenu na dawkę, odnotowano statystycznie znaczące zahamowanie wzrostu (rozwoju). Jest to niespecyficzne zjawisko, okoliczność nieprzewidzianego działania szczepionki. Dane na temat wzrostu i ciężaru niemowlaków (przed i po podaniu szczepionki) prawie nigdy nie są gromadzone w badaniach nad szczepionkami.

Gwarantuję Wam, że nigdy nie robiono podobnych badań, które przyglądałyby się różnicom pomiędzy nieszczepionymi niemowlakami, a niemowlakami szczepionymi tylko jedną szczepionką, dwoma, trzema, a nawet ośmioma szczepionkami w 2 miesiącu ich życia. Przy czym wiemy, że zachodzą wtedy zmiany epigenetyczne,  które nie wróżą nic dobrego dla organizmu w przyszłości.

Wracając do artykuły Orntofta – taki cytat:

Zmiana ekspresji genów - kolejne niespecyficzne działanie

 

„Immunologiczne wyjaśnienie nieprzewidzianych [niespecyficznych] efektów szczepionek nie jest znane na dzień dzisiejszy.”

Oni nie wiedzą, co robią. Patrzą tylko na jakieś powierzchowne wskaźniki, a zapominają o głębszych efektach szczepionek mających wpływ na funkcjonowania organizmu. W ogóle zaprzeczają  istnieniu tych głębszych poziomów. Zaprzeczają badaniom, zaprzeczają tym naukowcom, którzy w przeszłości błagali ich o przyjrzenie się tej sprawie bliżej. Wciąż dodają nowe szczepionki do kalendarza szczepień.

Uwalnianie się [ucieczka] wirusów spod działania szczepionek

Jeśli przeoczyliście moje ostatnie wystąpienie, zdecydowałam się na zakończenie podsumować temat uwalniania się [ucieczki] wirusów spod działania szczepionek. Obecnie, gdy stosujemy coraz to więcej szczepionek, obserwować będziemy prawdopodobnie wzmożenie tego procesu uciekania wirusów.

O co tu chodzi? Jest to sytuacja podobna jaka ma miejsce z bakteriami, które mnożąc się „sprytnie” uodporniają się na działanie antybiotyków. Podobna sytuacja może mieć miejsce także w przypadku szczepionek.

Dzieje się tak w przypadku szczepionki przeciwko WZW typu B, jest na to mnóstwo danych. Przytoczę wam tylko dwa z wielu istniejących artykułów na ten temat.

Diagnostic and Clinical Relevance of HBV Mutations

https://academic.oup.com/labmed/article/42/8/488/2657686/Diagnostic-and-Clinical-Relevance-of-HBV-Mutations

 

Czytamy:

„Mutacje wirusa zapalenia wątroby typy B prowadzą do nieskuteczności szczepionki przeciwko temu wirusowi.”

Oznacza to tyle, że jeśli zarazicie się jedną z mutacji tego wirusa, zainstalowany „program” ochronny – pochodzący od szczepionki – w waszej krwi wam nie pomoże. Oznacza to również to, że wykrywanie wirusa w zapasach krwi nie jest tak skuteczne, gdy chodzi o zidentyfikowanie „dzikich” szczepów wirusa WZW typu B.

„Wybiórczy nacisk ze strony układu immunologicznego organizmu nosiciela i/lub terapii antywirusowej powoduje, że wirusy zmutowane stają się dominującą populacją wirusów.”

Jeśli nie przeraża was to, to chyba kiepsko uważaliście o czym mowa.

Scharakteryzowano i opisano kilka mutacji wirusa zapalenia wątroby typu B

 

„Selektywne wychwytywanie zmutowanych WZW typu B przez układ immunologiczny nosiciela oraz terapię antywirusową. Scharakteryzowano i opisano kilka mutacji wirusa zapalenia wątroby typu B, które prowadzą do nieskuteczności szczepionki, utraty zdolności do wykrywania tego wirusa przez jednostki diagnostyczne – czyli w zapasach krwi – wzmożonej replikacji wirusa prowadzącej do uszkodzeń wątroby oraz uodpornienia się wirusa na środki antywirusowe.”

 

Mutacje WZW B

Kolejny artykuł autorstwa Micheala Purdy z 2007 roku w Asian Journal of Transfusion Science.

Hepatitis B virus S gene escape mutants
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3168123/

Cóż, Azja jest to region, gdzie wszystkie badania nad WZW typu B mają miejsce, jeśli więc ktoś chce ze mną dyskutować, że to nie jest artykuł z Lanceta. Cóż, wolę sięgać do publikacji bliskich źródła zagadnienia.

 

Mutacje WZW B poszczepienne

 

„Zakażenia bezobjawowe zaczęto obserwować pod koniec lat 80-tych. Pierwszym przypadkiem ucieczki zmutowanego wirusa spowodowanym szczepionką, został odnotowany u dziecka w południowych Włoszech, które poddano pasywno-aktywnej immunizacji poekspozyjnej, został odnotowany w roku 1990.”

 

„Zakażenia bezobjawowe stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego, gdyż bezobjawowi nosiciele mogą być dawcami krwi. Mutacje te są stabilne i mogą rozprzestrzeniać się zarówno horyzontalnie, jak i wertykalnie.”

Oznacza to tyle, że wasze dzieci mogę zarażać się wzajemnie, wasze dziecko może zarazić ciebie i vice versa.

„Sczepienia oraz podawanie immunoglobulin przeciw WZW typu B oraz leków antywirusowych, jak lumavidine,  powoduje presję ewolucyjną preferującą mutacje.”

To jest właśnie to, o czym mówiłam – podobnie miała się rzecz z opornością na antybiotyki. A wiemy, że zaczyna brakować nowych antybiotyków przeciwko pewnym mikrobom. Zakończę wystąpienie tym ostatnim slajdem.

u dzieci szczepionych - w porównaniu do dzieci nieszczepionych - mutacje akumulują się ze wzmożoną częstotliwością.

 

„Badania nad szczepionkami dziecięcymi pokazują, że u dzieci szczepionych – w porównaniu do dzieci nieszczepionych –  mutacje akumulują się ze wzmożoną częstotliwością.”

Halo!?

Zbierzcie w całość wszystkie elementy tej układanki. Wielka Brytanio, kto u Was rządzi? Ludzie. Ci, którzy słuchacie tego wystąpienia. Nie interesuje mnie, czy jest to ktoś z dyplomem wyższej uczelni czy bez niego. Połączcie fakty i zróbcie coś na poziomie lokalnym, edukujcie inne osoby, bo przecież  w Wielkiej Brytanii szczepienia nie są obowiązkowe. Nie musicie podawać ich swoim zdrowym dzieciom, dopóki nie zrozumiemy, co tak naprawdę się dzieje.

„Szczepione dzieci generowały preferencyjną akumulację mutacji w drugim cyklu określonego genu, podczas gdy u dzieci nieszczepionych mutacje miały charakter losowy.”

Tak więc mamy dane, fakt zachodzenia mutacji jest znany, bezpieczeństwo szczepionek jest w dużej mierze niezbadane, ale wiemy, że ze szczepionkami są poważne problemy – choroby autoimmunologiczne są faktem.

Wczoraj przeprowadziliśmy wywiad z matką jednej z najbardziej poszkodowanych przez szczepionki osób, które przyszło mi poznać. Miał 19 lat, jego matka miała negatywny wynik na WZW typu B – zbadano ją, a dziecku podano szczepionkę przeciwko WZW typu B w ciągu kilku godzin po narodzinach. Jego brzuszek nabrzmiał – matka pokazała nam zdjęcie. Wszyscy mówili jej, że to kolka niemowlęca i że to nie jest problem. Podawano mu kolejne szczepionki. Chorował podobnie jak dzieci z Afryki z tą różnicą, że nie umarł. Cierpiał na zapalenie płuc, infekcje uszu, bezustannie był na antybiotykach, a oni wciąż go szczepili. Podawali mu środki przeciwgorączkowe, na szczepienie szczepionką MMR przybył chory, będąc na środkach antygorączkowych i antybiotykach.

Matka pytała, czy są pewni, że wiedzą co robią, bo wygląda na to, że coś jest nie tak, na co lekarze powiedzieli, że wszystko jest w porządku. Zaszczepili go przeciwko MMR i „światła zgasły”. Powiem Wam, że matka i babcia mają teraz nie lada problem. Bardzo im współczuję i jestem naprawdę wściekła, gdy słyszę o tym, co zrobili ci ignoranccy lekarze temu dziecku. Jak w ogóle można pomyśleć o tym, by podawać dziecku na antybiotykach – dziecku które już jest chore – szczepionkę?

Dla mnie jest to jasny dowód na to, że lekarze nie mają pojęcia, czym są szczepionki oraz jaki wpływ mają na organizm ludzki. Najgorsze skutki to właśnie historie takie, jak ta. Nawet pojedyncza szczepionka może wywołać reakcję autoimmunologiczną, są na to dowody w postaci badań medycznych. Możecie nabyć przeciwciała na alloantygeny, co oznacza, że jeśli przejdziecie transplantację, szansa na odrzucenie przeszczepu może wzrosnąć. Możecie nabyć autoprzeciwciała oraz szereg innych efektów epigenetycznych, których skali nikt nie potrafi określić. Ja tego nie wiem, nikt tego nie wie. Ponieważ oni tylko patrzą na fragment całości, a fundusze na badania nie płyną w tym kierunku, co trzeba. Dokładnie tak, jak powiedziała dr Bonnie Dunbar.

 

Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B – napisy PL

Artykuł Szczepionka przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (WZW B) – dr Suzanne Humpries pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/06/18/szczepienie-przeciwko-wzw-typu-b/feed/ 0
Nauka kontra Natura. Kto wygra? – Forrest Maready http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/28/nauka-kontra-natura-kto-wygra/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/28/nauka-kontra-natura-kto-wygra/#respond Sun, 28 May 2017 10:41:23 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=5012 Nauka kontra Natura. Kto wygra? – Forrest Maready   W tym materiale, moi przyjaciele, zajmę się poważnymi tematami. Filmik o Zika, który ostatnio zrobiłem, dzisiaj właśnie osiągnął 1 milion obejrzeń. Pomyślałem więc sobie, że w nagrodę zrobię sobie ten filmik, który obejrzy może… 100 osób. Filmik ten pełen jest rozmaitych drobiazgów, którymi zazwyczaj zaprzątam sobie umysł, […]

Artykuł Nauka kontra Natura. Kto wygra? – Forrest Maready pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Nauka kontra Natura. Kto wygra? – Forrest Maready

Nauka kontra Natura

 

W tym materiale, moi przyjaciele, zajmę się poważnymi tematami.

Filmik o Zika, który ostatnio zrobiłem, dzisiaj właśnie osiągnął 1 milion obejrzeń. Pomyślałem więc sobie, że w nagrodę zrobię sobie ten filmik, który obejrzy może… 100 osób. Filmik ten pełen jest rozmaitych drobiazgów, którymi zazwyczaj zaprzątam sobie umysł, gdy koszę trawnik czy przymierzam się do zjedzenia zapiekanki. Staram się, by moje filmiki były lekkie, dostępne dla każdego oraz rozrywkowe.

Ale mam zamiar powiedzieć o czymś, co jest niezwykle istotne w kontekście całej tej debaty i nie mogę tego dokonać bez współudziału waszych kor mózgowych. Więc przynieście sobie butelkę Pliny the Elder (piwo) lub szklaneczkę Pinot (wino) i posłuchajcie.

Zauważyłem pewną rzecz – pewien rozłam, a może tylko zwykłą prawidłowość – kiedy rozmawiałem przez te parę ostatnich dni z ludźmi na temat wirusa Zika.

Prawidłowość ta najlepiej opisana została w książce Thomasa Sowella „Oni wiedzą lepiej”. Autor opisuje w niej grupy „namaszczonych” (oświeconych – wersja z polskiego wydania książki) i „nienamaszczonych” (nieoświeconych – wersja z polskiego wydania książki).

 

Thomas Sowell - Oni wiedzą lepiej

 

Po prostu – ludzie należą do grupy „namaszczonych”, czyli intelektualistów, którzy zdolni są do podejmowania decyzji nieegoistycznych, dobrodusznych i wolnych od wszelkich nieprzewidzianych konsekwencji. Bądź do grupy „nienamaszczonych”, czyli osób mniej inteligentnych, które postępują egoistycznie i w zasadzie powinny zamilknąć i oddać swoją wolność w ręce „namaszczonych” – tych, którzy wiedzą lepiej, co jest dobre dla każdego z nich.

Gdy tylko uświadomicie sobie tę prawidłowość, zaczniecie dostrzegać jej przejawy w wielu różnych miejscach i sytuacjach. Dostarcza ona kontekst znaczeniowy zwłaszcza wtedy, kiedy ktoś zaczyna obiecywać, że jego wielki plan coś tam naprawi.

Gorąco polecam tę książkę, jeśli nie mieliście nigdy okazji poczytać o tego typy zjawiskach społecznych. Ostatnio dość długo rozmawiałem z badaczem wirusa Zika i odkryłem pewną prawidłowość wyłaniającą się w kontekście naszych wspólnych rozważań.

 

Nauka kontra Natura

 

A mianowicie: spór wytwór Natury kontra wytwór człowieka.

Gdy rozmawialiśmy na temat jego badań nad wirusem Zika, a także innych odkryciach naukowych naszej ery, zauważyłem, że te wszystkie złe rzeczy, które się wydarzyły: Zika, Polio, AIDS, itd., jego zdaniem wynikały z przyczyn naturalnych. Mutacja wirusa, kaprys Natury, niepowtarzalne wydarzenie.

Natomiast ja byłem skłonny szukać przyczyn w działalności człowieka. Zanieczyszczenia przemysłowe, pestycydy, wymykający się spod kontroli pęd do szczepień, itd. Według mnie w Naturze istnieje pewna równowaga, a jeśli nagle coś się chrzani, zazwyczaj przyczyna tkwi w działalności człowieka.

On natomiast postrzega Naturę jako drapieżcę, który ewoluuje i bezustannie dąży do zgładzenia Ludzkości – to moje, nie jego słowa – ale co ciekawe, jeśli chodzi o kwestię rozwiązania tych problemów, stanowiska są wręcz odwrotne. Według niego rozwiązanie tych problemów wymaga użycia wynalazków ludzkich – szczepionki, genetycznie zmodyfikowane komary, pestycydy bezpieczne dla środowiska.

Ja natomiast uważam, że rozwiązanie zazwyczaj wymaga odrzucenia tych ludzkich wynalazków – niech Matka Natura i miliony lat prób i błędów załatwią tę sprawę.

Byłem zaskoczymy tym, jak konsekwentnie ten motyw się pojawiał.

Nie było żadnego takiego problemu, który mógłbym przedstawić, a którego on nie przypisałby Naturze, a ja widziałbym go jako wynik działalności ludzkiej.

Polio!

Trywialny wirus, z którym aż do początku XX wieku zaledwie garstka ludzi miała problem.

Na początku XX w. jednak wirus ten powoduje u niektórych osób paraliż.

Ja„Arszenik i DDT (Dichlorodifenylotrichloroetan) zaczęto stosować właśnie w tym czasie, co nie pozostało bez wpływ na system immunologiczny i w konsekwencji umożliwiło wirusowi dostanie się do kręgosłupów ludzi.”

Naukowiec„Prawdopodobnie jakaś nowa odmiana wirusa, która wcześniej nie istniała lub jakiś mało znany wirus, na temat którego nie ma jeszcze literatury.”

Ja„Przestańcie stosować pestycydy i sprawdźcie, czy zdrowie ludzi się poprawi.”

Nauka„Wynajdźmy szczepionkę, która ochroni ludzi.”

I tu rzecz interesująca – jeśli tylko poruszyć problem globalnego ocieplenia, stanowiska się znów odwracają.

Te same grupy ludzi zmieniają swoje przekonania o 180 stopni jeśli chodzi o problem globalnego ocieplenia.

Naukowcy„Globalne ocieplenie jest wytworem człowieka.”

Naturaliści, jak ich nazywam, czyli my„Wszechświat nie jest stały, czas się kurczy i rozszerza, planety oscylują, temperatury fluktuują.”

Jeśli tego teraz nie powiem, to niektórzy mogą oszaleć. Zanieczyszczanie środowiska nie jest dobrą rzeczą, emisja dwutlenku węgla musi być zredukowana, gdyż inaczej niszczymy ekosystem, którego jesteśmy częścią. Nie możemy dłużej kroczyć tą ścieżką – coś się musi zmienić.

Nie jestem pewien, czy nasze Priusy są dobrą odpowiedzią, ale już wszystko dobrze? Możesz oddychać?

Wracając. Naukowiec „Globalne ocieplenie jest wynikiem ludzkiej działalności.”

Naturaliści – „Ziemia jest bytem dynamicznym, który oddziałuje z miliardami innych dynamicznych bytów. Każdy mierzalny atrybut Natury jest zawsze płynny i zmienny. To jak sama tylko ludzkość wpłynęła na temperaturę Ziemi jest przedmiotem niekończącej się debaty.”

Skąd ta różnica? Dlaczego taka zmiana stanowisk?

Załóżmy, że każda osoba na Ziemi wpisuje się wyłącznie w jedną z tych grup.

Jak to się dzieje, że choroby takie jak Polio, AIDS czy Zika są przez jednych uznawane za konsekwencje nieszczęśliwych zbiegów okoliczności w Naturze, a przez drugich za konsekwencje ludzkich błędów. Ale gdy tematem staje się globalne ocieplenie, nagle stanowiska ulegają zamianie.

Naukowcy twierdzą, że jest to problem wynikający z działalności ludzkiej, a naturaliści wręcz przeciwnie – jest to zjawisko naturalne.

Dlaczego tak się dzieje?

Przypuszczam, że jest to „naturalna” reakcja wynikająca z założenia, że ludzkie błędy można naprawić wracając do naturalnego porządku i pozwolić Naturze zająć się tym problemem. Wszystkie żywe stworzenia posiadają zdolność do samoleczenia. Uważam, że Ziemia także posiada taką zdolność.

Pewnie to jest ten moment, kiedy powinienem zastanowić się czy ci, którzy spokojnie zakładają, że wszelkie problemy naturalne można rozwiązać za pomocą działań ludzkich. Zwłaszcza takich działań, które nie uwzględniają i nie szanują kompleksowości systemu, w który ingerują.

A już zwłaszcza wtedy, kiedy wiele z tych rozwiązań w przeszłości przyniosło mnóstwo cierpień.

Wydaje mi się, że powód dla którego naukowcy radykalnie zmieniają swoje stanowisko wynika z tego, że jeśli są oni przekonani, że problem można rozwiązać poprzez ingerencję ludzką, będą skłonni przyczynę problemu przypisać Naturze. Dzieje się to w podświadomości – naukowcy pewnie zaraz podniosą raban, że wcale tak nie jest – ale mi wydaje się, że ten proces ma miejsce, tylko oni sobie nie zdają z tego sprawy.

Na przykład, jeśli udałoby nam się wynaleźć technologię opartą na impulsie elektromagnetycznym, za pomocą której moglibyśmy „załatać” dziurę ozonową, albo jakieś związki chemiczne pochłaniające ciepło, które moglibyśmy rozpylić w atmosferze i „ostudzić” Ziemię, to przypuszczam, że wtedy pojawiłaby się zupełnie inna narracja. W tejże narracji globalne ocieplenie byłoby przypisywane naturalnym fluktuacjom temperatury na Ziemi. Ale, Bogu dzięki, wynaleźliśmy technologię, która pozwoli nam na ostudzenie Ziemi i ocalenie naszej Cywilizacji.

Ponieważ nie wydaje się, żeby obecna nauka posiadała potencjał do walki z globalnym ociepleniem, problem ten jest przedstawiany jako konsekwencja ludzkich działań i może być rozwiązany wyłącznie poprzez powrót do stanu bardziej naturalnego. Innymi słowy – więcej samochodów Toyota Prius.

Nie tak dawno nagłówki gazet i magazynów pełne były doniesień o globalnym ochłodzeniu, o nowej epoce lodowcowej, która przyniesie śmierć przez zamrożenie.

Pamiętacie to?

Czy te osoby były w błędzie, czy były one zwykłymi bufonami, niedorastającymi inteligencją nowoczesnym naukowcom do pięt?

Czy żądali oni więzienia dla tych wszystkich, którzy się z nimi nie zgadzali?

Nie mogę nie zauważyć podszytych fanatyzmem religijnym postaw prezentowanych przez obóz naukowców. Tej absolutnej wiary w to, że nauka pozwoli im rozwiązać każdy problem. Absolutnej pogardy dla osób, które myślą inaczej niż oni. Totalnej, niezachwianej wiary w naukę i ich niezdolności do zaakceptowania faktu, że w przeszłości mogły zostać popełnione błędy.

Mają swoich kapłanów, wraz z odpowiednim ubiorem i rytuałami, a także apostatów – zbuntowanych naukowców i badaczy, którzy noszą te same szaty, ale mówią rzeczy, których nie powinni mówić.

Mają nawet swoje święte pisma do których bezustannie się odwołują, by utwierdzić się w swoich przekonaniach.

Jasne, są inne pisma, które twierdzą coś zupełnie innego, ale przecież ich pisma są święte – pozostałe to apokryfy, a nie część „Biblii”.

Zawsze uważaliśmy religię za system przekonań o charakterze duchowym, ale jeśli tylko poszerzymy trochę tę definicję i uznamy religię za system wiary i praktyk z nią związanych, nie potrzeba jakiejś wyszukanej metafory, by potraktować naukę jako swoistą religię.

– „Ależ nasz system jest rzeczywisty!” – zaczną krzyczeć.

– „Możemy go badać w laboratorium!”

Tak, możecie. Jasne, że możecie…

Jest także mnóstwo rzeczy, do zbadania których w laboratorium nie jesteście w stanie nawet przystąpić, a także wiele rzeczy, których nigdy w laboratorium nie zbadacie.

No, ale to tylko takie moje gadanie.

Jako osoba, która najwidoczniej zalicza się do grupy naturalistów, jestem zatrwożony fanatyzmem prezentowanym przez obóz naukowców – ten fanatyzm jest widoczny wszędzie. Za tydzień mam w planach opowiedzieć historię o dwóch lekarzach, którzy twierdzą, że rodzicom, którzy nie szczepią swoich dzieci, powinno się te dzieci odebrać siłą.

Ten fanatyzm jest widoczny w przypadku „osób od globalnego ocieplenia”, którzy chcą sądu i więzienia dla tych, którzy nie zgadzają się z ich przekonaniami.

Gdy tylko uświadomicie sobie, że jest to zwykła religia, a oni są fanatycznymi jej wyznawcami, zrozumiecie, dlaczego twierdzę, że jest to wojna religijna, a nie wojna naukowa. Właściwie powinienem użyć określenia „wojna pomiędzy wiarą, a danymi”. Dane nie mają znaczenia, jeśli nie potwierdzają przekonań tych osób.

Oni powiedzą oczywiście to samo o nas, że ignorujemy dane, które nie potwierdzają naszych przekonań. Różnica tkwi w tym, że ja jestem absolutnie w stanie się do tego przyznać, a oni nie. Jesteśmy ludźmi, jesteśmy stronniczy, mamy pewne przeświadczenia, które istnieją poza obiektywnymi danymi.

Nie jesteśmy stworzeniami racjonalnymi, funkcjonujemy na zmienne sposoby, czego przykładem może być nasza nieszczęsna zdolność do wmawiania sobie, że jesteśmy perfekcyjnie racjonalni. To jest bardzo ważne, więc powtórzę to jeszcze raz. Kluczową różnicą pomiędzy tymi dwiema grupami jest to, że my jesteśmy w stanie przyznać się, że nie jesteśmy racjonalni, że popełniamy błędy. Oni natomiast nie są w stanie tego zrobić. Oni umieszczają racjonalne myślenie na najwyższym piedestale i błędnie zakładają, że je osiągnęli.

To założenie było już przyczyną wielu cierpień ludzkich i stanie się przyczyną jeszcze większych – większych niż te spowodowane przez Wojny Światowe. Przez ostatnie dni dużo rozmawiałem z ludźmi na temat wirusa Zika i nienawiść, którą ci ludzie pałają, jest szalenie intensywna. Nawet nie potrafią wysłuchać mnie do końca, pienią się tylko i niezwłocznie chcą mnie uciszyć.

Bo przecież dla nich powiedzenie, że Zika może być problemem wynikającym z działań ludzkich jest herezją, grzechem śmiertelnym. Zakładają te swoje aureole i zachowują się tak, jakbym ja nie przejmował się losem cierpiących matek i dzieci.

– „Jak śmiesz!” – mówią.

– „Nie widzisz, jaką krzywdę Zika wyrządza tym dzieciom!?”

Sam już nie wiem, czy oni tak naprawdę myślą, czy tylko są zaślepieni gniewem, że śmiem kwestionować ich religię.

Ja uważam, że poddawanie przez kogoś pod dyskusję tego, czy dany problem jest konsekwencją ludzkich działań czy nie, nie czyni tej osoby złą, ignorantem czy osobą niebezpieczną. Ja tylko staram się podejść do problemu z otwartym umysłem. Ta różnica ma dla mnie znaczenie – chcę się dowiedzieć, czy zaistniały problem jest wynikiem naszych działań czy nie.

Jeśli jest, to może będziemy mogli zapobiec powtórzeniu się podobnej sytuacji w przyszłości. Ale w mniemaniu dewocyjnego naukowca, jeśli poddajesz pod dyskusję to, czy coś jest wytworem działań ludzkich czy nie, kwestionujesz jego wiarę, cały światopogląd. Oni nie potrafią zrozumieć, że ktoś może dyskutować nad przyczynami problemu i zarazem troszczyć się o to, by pomóc ludziom.

Naprawdę jest to dziwne, jakieś krótkie spięcie w ich mózgu, czy co?

Wraz z zaostrzeniem się naszego sporu obawiam się, że do potyczek dochodzić będzie częściej. Nasz program wymaga tylko pokoju i głębokiego zrozumienia tego, jak działa Natura. My nie chcemy niczego nikomu odbierać wbrew ich woli.

Ich program natomiast domaga się całkowitego poddania się i posłuszeństwa ludzi z całego świata. Poza tym już przyznali publicznie, że jeśli zajdzie taka potrzeba, użyją siły. Właściwe to już używają siły narzucając innym swoje przekonania.

Mi to nie sprawia przyjemności, naprawdę.

Jako osoba, która całe życie spędziła pokojowo pracując i bawiąc się, jest mi przykro, że do tego musiało dojść. Ale jeśli oni nie chcą „żyć i dać żyć innym”, to ja nie pozostanę dłużnym. Ja się nie poddam ich żądaniom, nie poddam się ich ciemiężeniu.

Oto moja – i mam nadzieję, że Wasza także – niesamowita opinia.

 

Nauka kontra Natura – Kto wygra?

 

Zobacz na:  Nauka dawniej i dziś – Marian Mazur
Magia słów – Marian Mazur
Zagadnienie prawdy w nauce – Marian Mazur
Sześć rodzajów problemów – Marian Mazur
Rozumienie pojęcia prawdy w różnych systemach sterowania społecznego – Józef Kossecki
Myślenie pojęciowe, a myślenie stereotypowe
O tworzeniu pojęć klasowych oraz teoriach adekwatnych, kulawych i skaczących – Leon Petrażycki
Metoda Trivium
Niszczenie nauki polskiej – Józef Kossecki
Społeczne procesy poznawcze – Józef Kossecki 

 

„Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.
Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.
Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.
Naukowiec uważa naukę za zawód, do której czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.
Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” i cieszy się jej zupełnością.
Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.
Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.
Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.
Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.
Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.
Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.
Naukowiec uważa twórcę nowych poglądów za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.
Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdrajcę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.
Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.
Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.” – Marian Mazur

„Wiem, że większość ludzi, nawet tych dobrze sobie radzących z problemami najwyższej złożoności, rzadko jest w stanie zaakceptować choćby najprostszą i najoczywistszą prawdę, jeśli zmusza to ich do ogłoszenia fałszywości wniosków, które z upodobaniem przedstawiali swoim kolegom, o których z dumą mówili innym, i z których, nić po nici, utkali materię swojego życia.” – Lew Tołstoj

 

Artykuł Nauka kontra Natura. Kto wygra? – Forrest Maready pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/28/nauka-kontra-natura-kto-wygra/feed/ 0
Szczepionki i zapalenie mózgu – dr Harold E. Buttram i Catherine J. Frompovich http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/26/szczepionki-zapalenie-mozgu-dr-harold-buttram/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/26/szczepionki-zapalenie-mozgu-dr-harold-buttram/#respond Fri, 26 May 2017 00:27:11 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4988 Zapalenie mózgu i szczepionki – dr Harold Buttram   Stan zapalny   Stan zapalny jest procesem biochemicznym rozwijającym się w następstwie działania patogenów, substancji drażniących lub uszkodzonych komórek. Zapalenia nie należy porównywać z zakażeniem, choć stan zapalny może być następstwem zakażenia. Kaskada biochemicznych następstw rozprzestrzenia się i dojrzewa do reakcji zapalnej obejmującej miejscowy układ naczyniowy, […]

Artykuł Szczepionki i zapalenie mózgu – dr Harold E. Buttram i Catherine J. Frompovich pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Zapalenie mózgu i szczepionki – dr Harold Buttram

Zapalenie mózgu i szczepionki – dr Harold Buttram

 

Stan zapalny

 

Stan zapalny jest procesem biochemicznym rozwijającym się w następstwie działania patogenów, substancji drażniących lub uszkodzonych komórek. Zapalenia nie należy porównywać z zakażeniem, choć stan zapalny może być następstwem zakażenia. Kaskada biochemicznych następstw rozprzestrzenia się i dojrzewa do reakcji zapalnej obejmującej miejscowy układ naczyniowy, układ immunologiczny i różnego rodzaju komórki w uszkodzonej tkance. [1]

Kilka chorób ma swój zaczątek w procesie zapalnym: choroba Alzhaimera [2], choroby naczyń wieńcowych [3 -6] i nowotwory [7–9]. Inne zaburzenia funkcjonowania organizmu, którym towarzyszy stan zapalny obejmują m.in. trądzik pospolity, astmę, choroby autoimmunologiczne, przewlekłe zapalenie gruczołu krokowego, kłębuszkowe zapalenie nerek, nadwrażliwość, zapalenie jelit, chorobę zapalną miednicy, zespół poreperfuzyjny (uszkodzenie podczas przywracania krążenia krwi w sercu), reumatoidalne zapalenie stawów, odrzucenie przeszczepu, zapalenie naczyń krwionośnych, śródmiąższowe zapalenie pęcherza moczowego. Stan zapalny jest dobrze znany w etiologii danej choroby.

Ponadto, stan zapalny stanowi ochronną próbę organizmu usunięcia szkodliwych bodźców i powstaje dzięki wzmożonemu ruchowi plazmy i leukocytów (zwłaszcza granulocytów) w celu rozpoczęcia zdrowienia. [10]

Encefalopatia jest ostrym stanem zapalnym mózgu, zwykle powiązanym z zapaleniem opon mózgowych. Niektóre objawy związane z zapaleniem mózgu obejmują: gorączkę, senność, zmęczenie i napady drgawek. Podstawową procedurą diagnostyczną jest tu nakłucie lędźwiowe z pobraniem płynu mózgowo rdzeniowego do hodowli i analizy mikroskopowej.

Inny aspekt encefalopatii znany jako zapalenie mózgu Rasmussena powoduje przewlekły stan zapalny z wnikaniem limfocytów typu T do mózgu, co prowadzi do atrofii i epilepsji.

Zapalenie mózgu może wywołać kilka wirusów, w tym polio, ospy wietrznej i Gorączki Zachodniego Nilu.

Encefalopatia połączona z obrzękiem mózgu może być również reakcją alergiczną na szczepienie[11], o czym poinformował National Instituties of Health (Narodowy Instytut Zdrowia w USA). Zapalenie mózgu zostało zaliczane do jednego z powikłań poszczepiennych, które ma być rekompensowane zgodnie z ustawą National Childhood Vaccine Injury Act z 1986 roku. [12]

Podatność mózgu niemowląt wyjątkowo wrażliwego na peroksydacje lipidów

Termin „peroksydacja lipidów” odnosi się do degradacji lipidów, jako rezultat powstawania wolnych rodników w serii prozapalnych reakcji łańcuchowych, które mogą okazać się bardzo szkodliwe w przypadku przedłużenia się tego procesu. Z kolei termin „wolne rodniki” odnosi się do atomów z niesparowanymi elektronami, co powoduje zwiększoną niestabilność i reaktywność. Końcowym rezultatem nienormalnej przedłużającej się peroksydacji lipidów może być zapalenie mózgu z wtórnym obrzękiem mózgu.

Z pośród wszystkich narządów, to właśnie mózg jest najbardziej podatny na degradację oksydacyjną często określaną jako „peroksydacja lipidów”. Chociaż mózg niemowląt otrzymuje 15% normalnego działania serca, to wykorzystuje prawie 25% tlenu dostarczanego do organizmu. [13] Jako że, podwyższony poziom tlenu w środowisku niesie większe ryzyko eksplozji lub pożaru, tak w mózgu istnieje podobne zagrożenia fizjologiczne. Oprócz tego, że jest wysoko natlenionym organem, ludzki mózg ma zwiększoną podatność na peroksydację gdyż posiada zdecydowanie największą zawartość tłuszczu w porównaniu z jakimkolwiek innym organem ciała. Lipidy występujące w błonach stanowią 60% materii stałej. [14]

Ponadto, zarówno mózg jak i siatkówka oka zawierają stosunkowo wysoki procent wielonienasyconego kwasu tłuszczowego omega 3, kwasu dokozaheksaenowego (DHA)[10-20] i kwasu arachidonowego (ARA), które stanowią podstawowy materiał konstrukcyjny tych struktur. DHA i ARA są wysokoenergetyczne, ale znacznie bardziej niestabilne i podatne na peroksydację prozapalną (oksydacyjna degradacja lipidów) niż tłuszcze nasycone. [13–22]

W istocie mózg można porównać z suchą i łatwopalną trawą lub krzakami zamkniętymi w obszarze o podwyższonej zawartości tlenu. Potrzeba tylko iskry by wzniecić pożar stanu zapalnego peroksydacji lipidów. Adiuwanty szczepionkowe prawdopodobnie dostarczają tej iskry znacznie częściej niż powszechnie się to uznaje.

Badania dr. Massroor Pourcyrous: Krok milowy w historii medycyny

Dr Massroor Pourcyrus Dr Massroor Pourcyrus i inni [Journal of pediatrics, 2007][23] badali 239 szczepionych wcześniaków urodzonych w wieku ciążowym poniżej 35 tygodnia. Badanie przeprowadzono w celu określenia częstości występowania zdarzeń sercowo-oddechowych i nieprawidłowego poziomu białka C- reaktywnego (CRP – białko ostrej fazy) związanego z podawaniem pojedynczej szczepionki lub wielu szczepionek jednocześnie w wieku około 2 miesięcy. Podawane szczepionki to: DTaP (Infanrix), Hib (ActHIB), HBV (Engerix-B), IPV (Inactivated-IPOL™)  i  PCV7 (Prevnar).

Badanie CRP pozwala określić w organizmie osoby badanej poziomu stężenia białka C-reaktywnego. Jest standardowym wskaźnikiem stanu zapalnego organizmu, który w tym badaniu wskazywałoby na zapalenie mózgu. Badanie CRP i objawy sercowo-oddechowe monitorowano przez 3 dni po szczepieniu na oddziale intensywnej opieki noworodków, które sfinansował Uniwersytet Tennessee. Podwyższony poziom białka C-reaktywnego wystąpił u 70% niemowląt, którym podawano pojedynczą szczepionkę oraz u 85% niemowląt, którym podawano wiele szczepionek, z czego u 43% wystąpił nieprawidłowy poziom.

W badaniu Massroor Pourcyrous odnotowano:

Prawdopodobnym wyjaśnieniem zmian poziomu białka C-reaktywnego w odpowiedzi na szczepienie może być przypisanie różnicy antygenowej stymulacji wirusowej w przeciwieństwie do bakteryjnej, niewielkiej różnicy ilości antygenów w różnych partiach szczepionek, ilości antygenowych składników szczepionki, obecności oraz ilości glinowego adjuwantu, polimorfizmowi genetycznemu lub obniżonym reakcjom immunologicznym u niektórych wcześniaków. [24] 

Ogólnie biorąc, 16% niemowląt miało związane ze szczepieniem potencjalnie śmiertelne zdarzenia krążeniowo-oddechowe z epizodami bezdechu (zaprzestania oddychania) i / lub bradykardią (nieprawidłowy spowolniony puls). Krwawienie wewnątrzczaszkowe (mózgu) wystąpiło u 17% tych, którzy otrzymali pojedynczą szczepionką oraz u 24% tych, którzy otrzymali więcej szczepionek.

Dalej w swoim artykule pisze:

Inni badacze również zgłaszali zdarzenia sercowo-oddechowe w następstwie szczepienia szczepionką skojarzoną DTaP lub kiedy  DTaP podano jednocześnie z innymi szczepionkami.  Omenaca i inni po wykluczeniu z badania niemowląt cierpiących na choroby przewlekłe i zastosowaniu tylko jednej partii szczepionki skojarzonej, zaobserwował zdarzenia sercowo-oddechowe u 42% niemowląt z masą ciała poniżej 1000g. [25]

Ponadto w badaniu Pourcyrous odnotowano, że szczepionka DTaP była związana z największą ilością przypadków zdarzeń sercowo-oddechowych wśród niemowląt, które otrzymały pojedynczą szczepionkę.

  1. Zapalenie mózgu, na co wskazywały podwyższone poziomy białka C- reaktywnego.
  2. Obrzęk mózgu jako jeden z głównych objawów zapalenia.
  3. Potencjalnie śmiertelne zdarzenia sercowo – oddechowe.
  4. Krwawienie w mózgu.

Badanie Pourcyrous rodzi także następujące pytanie: dlaczego w jej badaniu były krwotoki dokomorowe, a nie podtwardówkowe, czyli te, które niemal nieodmiennie przypisuje się Zespołowi Potrząsanego Dziecka lub Nieprzypadkowemu Urazowi (SBS/NAI – Non-Accidental Injury) na szpitalnych oddziałach ratunkowych przy braku znanego przypadkowego poważnego urazu? Odpowiedź jest taka, że badanie Pourcyrous przeprowadzono na wcześniakach, niektórych urodzonych przed 30 tygodniem ciąży, u których krwawienie śródkomorowe jest charakterystyczne. Może być to spowodowane, przynajmniej częściowo oddziaływaniem między mózgiem a czaszką niemowlęcia na różnych etapach rozwoju. U wcześniaków czaszka będzie wysoce zwiotczała przez co zapewnia niewielki lub jeśli w ogóle stanowi opór dla obrzękniętego mózgu.

Wczesne badania na zwierzętach wykazały, że zapalenie mózgu często występuje po szczepieniach i jest powszechnie związane z krwawieniem mózgowym. [26–28] U niemowląt urodzonych o czasie w przeciwieństwie do tych, które rodziły się przedwcześnie, wewnętrzna powierzchnia czaszki ma stosunkowo twardą powierzchnię. Jeśli zapalenie mózgu i obrzęk następują w wyniku szczepień, to wystarczy niewielki obrzęk by zewnętrzna powierzchnia mózgu naciskała na wewnętrzną powierzchnię czaszki i podobnie jak w przypadku opaski uciskowej odcina pasywny wypływ krwi z podtwardówkowej sieci żylnej. Gdy czaszkowa krew tętnicza napływa przy znacznie wyższym ciśnieniu, to można się spodziewać, że nastąpi stały wzrost ciśnienia żylnego wewnątrz mózgu, co jest rzeczywistą przyczyną wielu krwotoków podtwardówkowych.

Według raportu W. Squiera i J. Macka z 2009 roku [29], większość dziecięcych krwotoków podtwardówkowych jest diagnozowana u niemowląt w wieku od 0 do 4 miesiąca życia, kiedy warstwa podtwardówkowa składa się z 10 – 15 warstw luźno rozmieszczonych komórek podobnych do płatków z płynem pomiędzy nimi i niewielkimi połączeniami międzykomórkowymi. [30] W takich wysoko przepuszczalnych warunkach przewidywalnym jest to, że gwałtowny wzrost żylnego ciśnienia śródmózgowego przepchnie krew z podtwardówkowej sieci naczyń krwionośnych do luźno połączonych błon podtwardówkowych, co jest prawdziwą przyczyną wielu krwawień podtwardówkowych, które są błędnie przypisywane Zespołowi Dziecka Potrząsanego lub Nie przypadkowym urazom.

Prozapalne adiuwanty szczepionkowe

Określone adiuwanty

Adiuwanty szczepionkowe to substancje dodawane do szczepionkowej mikstury w trakcie procesu produkcyjnego. Mają za zadanie wzmocnienie i przedłużenie ogólnej odpowiedzi immunologicznej na szczepionki. Skutkuje to rozbudzeniem i uzbrojeniem mózgowych komórek odpornościowych – mikrogleju i astrocytów – jako następstwo intensywnej reakcji komórek mikrogleju i astrocytów z każdą kolejną szczepionką lub serią szczepionek.

dr Viera ScheibnerJak stwierdziła dr Viera Scheibner istnieją trzy ogólne klasy adiuwantów:

  1. Aluminium: fosforan glinu, wodorotlenek glinu, siarczan hydroksyfosforanu glinu oraz siarczan glinu potasu.
  2. Różne oleje w tym zemulgowany olej Freunda, olej mineralny, zemulgowany olej arachidowy (adiutant 65) i skwalen (olej z rekina).
  1. Produkty bakteryjne w tym Bordettella pertussis (krztusiec), prątki (gruźlica), toksyna cholery i inne. [31] Adiuwanty zawarte w różnych szczepionkach są wyszczególnione w ulotkach szczepionek. [32]

Być może najbardziej wszechstronny przegląd na temat patofizjologii niepożądanych odczynów poszczepiennych powstał dzięki neurochirurgowi Russellowi Blaylock.

Zgromadził on wiele dowodów,  które wskazują, że regularnie powtarzana stymulacja układu odpornościowego mózgu skutkuje zwiększoną intensywnością reakcji komórek mikrogleju i astrocytów (które pełnią w mózgu funkcję układu odpornościowego) wraz z każdą kolejną serią szczepień. Jest to przede wszystkim efekt adiutantów szczepionkowych, które dodaje się w celu stymulowania odpowiedzi immunologicznej. [33–35]

W celu wyjaśnienia, komórki mikrogleju i astrocyty są pierwszą linią komórkowej obrony, umiejscowione w mózgu, które bronią go przed obcymi zakaźnymi najeźdźcami. Normalnie taka odpowiedź, jak przy infekcji wirusowej ma ograniczony czas trwania i jest nieszkodliwa dla mózgu. Jednakże gdy komórki mikrogleju i astrocyty są nadmiernie stymulowane przez dłuższy czas, które to adjuwanty szczepionkowe są do tego zaprojektowane, to wydłużona aktywacja może być bardzo destrukcyjna dla mózgu powodując stan zapalny i/lub krwawienie.

Ze względu na krytyczną zależność rozwijającego się mózgu od określonych czasowo sekwencji wahań cytokin i aminokwasów pobudzających, według Russella Blaylocka ciągłe szczepienia mogą wywołać zmiany tego wrażliwego procesu, co poskutkuje nie tylko utratą synaps i dendrytów, ale także nieprawidłowym rozwojem szlaków nerwowych.

„Kiedy komórki mikrogleju są nadmiernie aktywowane szczepionkami, zwłaszcza chronicznie [przewlekle], wydzielają szereg cytokin prozapalnych, wolnych rodników, produktów peroksydacyjnych lipidów oraz dwóch ekscytotoksyn, glutaminianu i kwasu chinolenowego, które mogą stać się prozapalne i wysoce destrukcyjne, jeśli będą aktywne przez dłuższe okresy czasu.” [33]

Ten proces został zaproponowany jako podstawowy mechanizm powodujący patologiczne i kliniczne cechy autyzmu.

Diana Vargas i jej współpracownicy w 2005 roku [36], biorąc pod uwagę potencjalny związek pomiędzy szczepionkami, zapaleniem mózgu i autyzmem, zbadali mózgi z autopsji 11 pacjentów z autyzmem w wieku od 5 do 44 lat. Odkryli szeroko rozpowszechnioną obecność aktywowanych komórek mikrogleju i astrocytów (komórek odpornościowych mózgu) wraz z cytokinami prozapalnymi.

Komórki mikrogleju i astrocyty zwykle są bezczynne, mogą stać się bardzo destrukcyjne gdy zostaną nadmiernie stymulowane przez dłuższy okres czasu. Zadaniem szczepionkowych adjuwantów jest taka aktywacja. Podobnie jak w przypadku pracy dr Pourcyrous, było to pierwsze badanie tego rodzaju, wyraźne dokumentujące istotny związek autyzmu z zapaleniem mózgu.

Przez wiele lat dwie formy aluminium: wodorotlenek glinu i fosforan glinu były jedynymi związkami, specjalnie zatwierdzonymi przez FDA do stosowania jako adjuwanty szczepionkowe. Te praktycznie nierozpuszczalne związki glinu służą do drastycznego zwiększania i przedłużenia reakcji odpornościowej na szczepionkę poprzez wydłużoną aktywację makrofagów. [33–45] Obecnie według CDC [Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorób] stosowane są cztery rodzaje związków aluminium w szczepionkach.

Z uwagi na fakt iż adjuwanty szczepionkowe projektowane są tak by wywoływać wydłużoną stymulację odpornościową, więc stwarzają szczególne zagrożenie dla układu nerwowego. Badania wykazały, że aktywność immunologiczna po szczepieniu może trwać do dwóch lat, co oznacza, że destrukcyjna nadmierna stymulacja  komórek mikrogleju może trwać przez ten okres lub nawet dłużej. Ponadto wiadomo, że glin (aluminium) kumuluje się w mózgu, a akumulacja ta związana jest z chorobą Alzhaimera, Parkinsona oraz syndromem wojny w Zatoce Perskiej. [43-45]

L.Tomljenovic i Christopher A. ShawJak wskazali  L.Tomljenovic i Christopher A. Shaw:

„Eksperymentalnie dowiedziono, że aluminium jest neurotoksyną i najczęściej stosowanym adjuwantem szczepionkowym. Pomimo prawie 90 lat powszechnego stosowania adjuwantów opartych na glinie, medyczne zrozumienie ich mechanizmów działania wciąż jest bardzo słabe. Istnieje również niedostatek danych dla tych związków dotyczących toksykologii i farmakokinetyki. Pomimo tego powszechnie uznaje się, że glin zawarty szczepionkach jest bezpieczny. [66]

Natomiast badania empiryczne wskazują wyraźnie, że glin w formie adjuwantu… niesie ryzyko autoimmunizacji, długotrwałego stanu zapalnego mózgu oraz późniejszych powikłań neurologicznych, a zatem może być przyczyną poważnych i powszechnych dolegliwości zdrowotnych. [66]

Nieoznakowany olej arachidowy

Nieoznakowany olej arachidowy - Alergia na orzeszki

W książce The History of the Peanut Allergy Epidemic (Historia epidemii alergii na orzeszki ziemne) [46], Heather Fraser dokładnie dokumentuje jak wysoce alergiczny olej arachidowy (z orzeszków ziemnych) został zastosowany w szczepionkach bez wymienienia go na liście składników w ulotce produktu. Heather Fraser jako historyk z wykształcenia oraz matka dziecka, które wymagało wielokrotnych hospitalizacji z powodu poważnej alergii na orzeszki ziemne pisała na podstawie własnej wiedzy i doświadczenia.

Pierwsze zastosowanie oleju arachidowego w szczepionkach zostało odnotowane w 1964 roku przez The New York Times. Gazeta ogłosiła, że farmaceutyczny gigant Merck rozpoczął stosowanie nowego składnika szczepionkowego, który miał zapewnić wydłużoną odporność przeciw grypie, polio i innym chorobom. [47] Kiedy szczepionkę wstrzykiwano domięśniowo, olej był stopniowo metabolizowany przez organizm zapewniając przedłużone uwalnianie innych składników i wytwarzanie 13-krotnie wyższego poziomu przeciwciał w porównaniu do wodnych preparatów szczepionkowych. [48]

W latach 70 i 80-tych po modyfikacjach pierwotnego adjuwantu 65-4, stosowanie oleju arachidowego w szczepionkach stało się powszechną praktyką. [49-51]

Jak wykazała Heather Fraser, w tym właśnie okresie w proporcjach wykładniczych pojawił się wzrost alergii na orzeszki ziemne, podobnie jak częstość występowania syndromu Guillaina-Barré. [51]

Toksyczne chemikalia środowiskowe i praca Rachel Carson

Toksyczne chemikalia środowiskowe i praca Rachel Carson

W latach 60-tych za sprawą książki Rachel Carson pt. ,,Silent Spring’’, przez kręgosłup naszego narodu przeszedł dreszcz grozy. Autorka spokojnie ostrzegła o rosnącym zagrożeniu dla środowiska, powodowanym przez naszą coraz bardziej zaawansowaną technologię obejmującą w dużej mierze setki petrochemicznych produktów (jak pestycydy, itp.), które są rozpuszczalne w tłuszczach, a więc stwarzają zagrożenie dla mózgu i systemu nerwowego. Choć istnieje pewne uznanie zagrożeń związanych z tymi substancjami chemicznymi, to wydaje się, że niewielka jest świadomość tego, że toksyczne substancje chemiczne wytwarzane  komercyjnie mogą zastąpić zakaźne mikroorganizmy jako główne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia na naszej planecie. [52] Jednym z obszarów badawczych, w którym przedstawiono graficznie te zagrożenia są badania na zwierzętach, wykazujące utratę neuronów móżdżku i komórek Purkinjego, jako rezultat podawania alkoholu i/lub immunotoksyny o nazwie OX7-saporin. [53-55]

Witamina C i choroby sercowo – naczyniowe

Thomas E. Levy - Postępujący stan miażdżycy tętnicThomas E. Levy w publikacji “Vitamin C and Cardiovascular Disease” (Townsend Letter, 2011 rok) [56], stwierdza, że miażdżyca tętnic wieńcowych zaczyna się od poważnego niedoboru witaminy C w tkance śródmiąższowej (tkanka łączna i kolagen) ścian tętnic wieńcowych. W stanie zwyrodnieniowym miażdżycy zawsze występuje utrata stanu żelopodobnego błony podstawnej tętnicy.

Thomas E. Levy pisze, że:

„Postępujący stan miażdżycy tętnic obejmuje najdłuższą lub najbardziej wydłużoną fazę rozwoju płytki nazębnej. Gdy błona podstawna utraci swą postać podobną do żelu, to warstwa komórek śródbłonka staje się bardziej porowata, a sito-podobna postać siatki kolagenowej traci dużo na swej integralności. Następuje stała inwazja substancji rozpuszczalnych w krwi jak wapń, lipidy czy tłuszcze, a nawet patogenne drobnoustroje z wytwarzanymi przez nie toksynami. Takie drobnoustroje często, ale niezmiennie pochodzą z ognisk mających swe miejsce w uzębieniu.”

Dr Thomas E. Levy – Leczenie Witaminą C – Wystąpienie na Wiośnie Zdrowia w Katowicach

Jeśli powyższe dane zostaną odniesione do stanów zapalnych mózgu następujących w wyniku stosowania prozapalnych adjuwantów szczepionkowych, gwałtownie wyczerpujących witaminę C, której niedobór występuje w dużej części naszego społeczeństwa [57] to mamy gotowe wyjaśnienie 70% wzrostu poziomu białka c-reaktywnego, białka  po zaszczepieniu jedną szczepionką i 85% wzrostu po szczepieniu dwoma i więcej. Z tego powodu badania dr Pourcyrous pozostaną niekompletne do czasu aż w ramach takiego badania poziom witaminy C w osoczu będzie również sprawdzany po zastosowaniu szczepionek.

Jak wskazuje badanie dr Pourcyrous, zdarzenia sercowo-oddechowe wystąpiły w ciągu 48 godzin u wcześniaków zaszczepionych w szpitalu. Wskazuje to na to, że te zdarzenia nie są związane z Syndromem Dziecka Potrząsanego ani Nieprzypadkowego Urazu, które mogłyby mieć wpływ na zdarzenia sercowo-oddechowe z jakimi rodzice mogą się borykać w domu po zaszczepieniu swoich dzieci, a w wypadku których szukają pomocy na szpitalnych oddziałach ratunkowych.

Szczepionki, niedobór witaminy C, zapalenie mózgu i obecna epidemia dzieci autystycznych

Jak wyżej opisano, dobrze znanym jest fakt, że przewlekły stan zapalny tkanki może być powiązany z jej degradacją i/lub złośliwym zwyrodnieniem. Część dotycząca chorób sercowo-naczyniowych opisanych przez Thomasa E. Levy wskazuje na korelację pomiędzy degradacją tkanek tętnic wieńcowych a niedoborem witaminy C.  Dzięki temu nasze zrozumienie posunęło się naprzód, a był to temat od dawna badany przez pionierów w tym obszarze. Choć badania empiryczne dotyczące potencjalnie terapeutycznej roli witaminy C w chorobach zwyrodnieniowych pozostają na wczesnym etapie, to niektóre kwestie są już poznane. Dla przykładu badania wskazujące, że hydroksylacja (utlenianie) proliny i lizyny do prokolagenu następuje dzięki enzymowi o nazwie dioksygenaza prokolagenowo-prolinowa, który wymaga witaminy C jako kofaktora. [59-60]

Pomimo, że dotychczas jest brak znaczących testów bezpieczeństwa szczepionek sponsorowanych przez NIH, to istnieje wiele istotnych dowodów poszlakowych na to, że szczepionki są przyczynowo związane z obecną epidemią autyzmu u dzieci. Całkowita liczba dotkniętych autyzmem przesuwa szalę w tej kwestii z „braku rozsądnej medycznej pewności na bardzo prawdopodobne”.

* W USA istnieje kilka stref wolnych od autyzmu pośród reszty kraju. Najbardziej wyróżniają się społeczności Amiszów w stanie Pensylwania i Ohio w których rodzice rzadko szczepią swoje dzieci. Jedynymi wyjątkami było kilka zaszczepionych dzieci, które zostały adoptowane. [61]

* „Analizy dostarczają dowodów autyzmu w wielu przypadkach powikłań poszczepiennych.”[62]

Od lat urzędnicy publicznej służby zdrowia i większości innych instytucji medycznych odrzucały stanowisko, że autyzm może być powiązany ze szczepieniami w wieku dziecięcym. Ustanowiony przez Kongres specjalny sąd  szczepionkowy w celu wypłaty rekompensat osobom poszkodowanym w wyniku szczepień odrzucił roszczenia tysięcy rodziców, które twierdziły, że u ich dzieci rozwinął się autyzm w wyniku szczepień. Jednak nowy raport w nowojorskim dzienniku prawniczym Pace Environmental Law Review (Przegląd prawniczy prawa ochrony środowiska)[67] mógł ponownie zainicjować gorącą debatę nad tym zagadnieniem. Na podstawie wyrywkowego wybierania przypadków, w których powodowie uzyskali na swoją korzyść ugodę lub orzeczenie w sądzie szczepionkowym, autorzy stwierdzili, że wiele ofiar wykazywało dowody na autyzm nawet jeśli – w wyniku prawnej taktyki – ich procesy kładły nacisk na udowodnienie innych urazów poszczepiennych. Spośród 170 zbadanych i przedstawionych w tym dokumencie przypadków, 32 lub 19% dostarczało udokumentowanych przypadków autyzmu lub objawów podobnych do autyzmu. Dowodem, w niektórych przypadkach było to, że sąd znalazł potwierdzenie zachorowania na autyzm  lub „objawy podobne do autyzmu”… lub, że dokumenty medyczne, edukacyjne albo inne dokumenty sądowe osób trzecich potwierdziły zaburzenia autystyczne.

* Fox Morning News (Wiadomości poranne na kanale Fox), 11 Maja, 2011 roku, godzina 8:27 (Fox25/MyFoxBoston.com): W Kongresie w czwartek odbędzie się posiedzenie na temat możliwego związku pomiędzy autyzmem dziecięcym a szczepieniami – temat o którym wielu ludzi myślało, że pójdzie w odstawkę po tym jak CDC opublikowało badanie sugerujące brak związku pomiędzy jednym a drugim. Jednak według informacji odkrytych przez safeminds.org w dokumentach sądu szczepionkowego, przynajmniej 83 rodziny otrzymały federalną rekompensatę za urazy poszczepienne, a każde z tych 83 dzieci cierpi na autyzm.

* Niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, że szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce były podawane oddzielnie przez wiele lat w USA przy niewielkim tylko wzroście częstości zapadania dzieci na autyzm przed wprowadzeniem szczepionki MMR w 1979 roku. Po wprowadzeniu tej potrójnej szczepionki częstość występowania autyzmu u dzieci zaczęła nagłe i dramatycznie wzrastać. [63-64]

Poważne braki najnowocześniejszych badań bezpieczeństwa szczepionek

Podczas kongresowych posiedzeń na temat bezpieczeństwa szczepionek pomiędzy grudniem 1999 a 2004 rokiem, panel FDA był wielokrotnie pytany:

„Gdzie są wasze badania (bezpieczeństwa)?”

Członkowie panelu mogli jedynie odpowiedzieć mało satysfakcjonującymi odpowiedziami typu

„Takie badania byłyby bardzo kosztowne”.

Jednak dopiero w 14 stycznia 2009 roku stało się jasne, że unikanie znaczących badań nad bezpieczeństwem szczepionek było od dawna ustaloną polityką NIH [Narodowego Instytut Zdrowia] – głównej federalnej agencji odpowiedzialnej za finansowanie badań nad zdrowiem w Stanach Zjednoczonych, co zostało doniesione przez grupę wsparcia chorych na autyzm Age of Autism [Wiek Autyzmu]:

17 stycznia 2009 r.
Krajowe Stowarzyszenie Autyzmu na posiedzeniu
IACC Removal of Vaccine Safety Research,
komunikat Krajowego Stowarzyszenia Autyzmu:

„Waszyngton, Dystrykt Kolumbia  – podczas bezprecedensowego zebrania w środę 14 stycznia Międzyagencyjny Komitet Koordynacyjny Autyzmu [IACC – Interagency Autism Coordinating Committee] usunął poprzednio zatwierdzone badanie nad bezpieczeństwem szczepionek z celów Strategicznego Planu Badań nad Autyzmem. Z wyraźnym poparciem przedstawiciela CDC, przewodniczącego komisji i dyrektora HIMH [National Institute of Mental Health ] Toma Insela. Sugerowali oni, że badania nad szczepionkami przeprowadzane przez Narodowy Instytut Zdrowia [NIH] stałyby się przyczyną konfliktu z uwagi na zaangażowanie Health and Human Services w rozpatrywanie przypadków autyzmu w federalnym sądzie szczepionkowym. Postępowanie komisji jest w bezpośredniej sprzeczności w stosunku do większości jej publicznych członków, którzy wspierają badania nad szczepionkami, a dyrektywa Kongresu o walce z autyzmem [Combating Autism Act – CAA] z 2006 roku wyraźnie wzywa do badania potencjalnych związków ze szczepionkami, badania składników szczepionek i zaburzeń ze spektrum autyzmu.”

„Oprócz mandatu CAA w zakresie badań nad szczepionkami, legislacja wzywa szczególnie do ustanowienia kluczowych działań badawczych prowadzących do osiągnięcia znacznego zaangażowania społeczeństwa i doradztwa IACC, które obejmuje zarówno prywatnych jak i rządowych przedstawicieli.”

„Przewodnicząca Krajowego Stowarzyszenia Autyzmu i rodzic Lori Mellwain oświadczyła, że

Ignorowanie mandatu Kongresu do badania związków pomiędzy szczepieniami a rozwojem autyzmu jest policzkiem wymierzonym zarówno Kongresowi jak i obywatelom naszego kraju… Nawet najbardziej podstawowe badania porównujące zdrowie populacji szczepionej są konsekwentnie ignorowane pomimo rosnącego wsparcia zarówno ze strony legislatury, lekarzy i rodziców.”

„Pani Mellwain skomentowała to tak, że obserwując dr Insela, Narodowy Instytut Zdrowia [NIH] nie jest w stanie przeprowadzić tych badań z powodu konfliktu interesów, co wspiera to, w co zaczyna wierzyć coraz większa liczba rodziców.

Mimo że motywacja do odmowy wydania zgody na przeprowadzenie tych kluczowych badań jest prawdopodobnie związana bardziej z obawą co takie badania mogłyby odkryć, to oczywistym jest, że system kierowania naszym programem szczepień jest tak zepsuty i skorumpowany, że nie nadaje się do naprawy i wymaga kompletnej przebudowy.” [58]

Na podstawie tych odkryć twierdzenia urzędników ze służby zdrowia publicznego, że nie ma dowodów wykazujących związek pomiędzy szczepieniami a autyzmem są technicznie poprawne. Jednak tylko dlatego, że badania, które mogłyby udowodnić taki związek były systematycznie i świadomie unikane przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) i inne rządowe agencje ds. zdrowia przez wiele lat, co zostało potwierdzone przez powyższą deklarację Krajowego Stowarzyszenie Autyzmu.

Od czasu kongresowych przesłuchań w sprawie bezpieczeństwa szczepień w latach 1999 – 2004, podczas których stwierdzono poważne braki w badaniach dotyczących bezpieczeństwa szczepionek, stale wzrasta liczba istotnych badań.  W literaturze medycznej pojawiają się badania wykazujące, że obecne programy szczepień mogą przyczynić się do poważnych szkód. Wyżej przytoczone badanie dr Pourcyrous[1] jest najlepszym tego przykładem.

Zalecenia bezpieczeństwa dla rodziców, którzy zdecydowali się zaszczepić swoje dzieci lub zostali do tego przymuszeni, oparte na podstawie wytycznych Instytutu Badań nad Autyzmem

  1. Nigdy nie szczep chorego dziecka, nawet jeśli jest to tylko katar z powodu wirusowej infekcji, gdyż wszystkie wirusy są immunosupresyjne czyniąc dziecko bardziej podatnym na niepożądane działania poszczepienne.
  2. Nigdy nie pozwól szczepić dziecka więcej niż dwiema szczepionkami podczas jednej wizyty; unikaj wszelkich szczepionek skojarzonych.
  3. Podawaj dziecku witaminę C przed i po każdym szczepieniu, najlepiej w dawkach po 500mg co 4 godziny w ciągu dnia. Podaj również witaminę A w standardowych dawkach.
  4. Powinno się unikać cukru we wszelkich postaciach na kilka dni przed i po szczepieniu, ponieważ wykazano, że cukier osłabia działanie ochronne układu odpornościowego poprzez obniżenie zdolności białych krwinek do niszczenia bakterii. [65]

Wniosek

Badanie dr Pourcyrous potwierdziło występowanie zdarzeń sercowo-oddechowych w ciągu 48 godzin po szczepieniu u wcześniaków na szpitalnym oddziale intensywnej terapii noworodków, u których nie wystąpiły inne stany jak Zespół Dziecka Potrząsanego [SBS] lub Nieprzypadkowy Uraz [NAI]. Badanie to wskazuje również, że standardowe badanie poziomu białka C-reaktywnego może zostać wykorzystane do sprawdzenia i potwierdzenia stanu zapalnego związanego z urazem mózgu, powstałego na skutek bezpośredniego efektu ubocznego szczepionki np. takiego jak zdarzenie sercowo–oddechowe.

Rola prenatalnego stosowania witaminy C i urazu podczas porodu także muszą być brane pod uwagę.

W anomaliach mózgu niemowląt musi być brana pod uwagę rola prenatalnego stosowania witaminy C i urazu podczas porodu zamiast Zespołu Dziecka Potrząsanego lub Nieprzypadkowego Urazu. Z uwagi na fakt iż lekarze na Szpitalnej Izbie Przyjęć szybko podają je jako diagnozę u niemowląt, które cierpią z powodu niepożądanego odczynu poszczepiennego, szczególnie gdy żaden uraz fizyczny nie jest widoczny na ciele.

W ulotkach szczepionek jako przeciwskazania lub ewentualne efekty uboczne muszą być wymienione zdarzenia sercowo-oddechowe, które zostały udokumentowane w badaniach dr Pourcyrous, a także bezdech, bradykardia, refluks żołądkowo-przełykowy, krwotok/zapalenie mózgu i desaturacja tlenu (obniżone nasycenie krwi tlenem).

Poziom witaminy C we krwi może być pomocny w określeniu poszczepiennych zdarzeń zapalnych w mózgu. Ponadto, zaleca się utrzymanie odpowiedniego poziomu witaminy C jako możliwej profilaktyki przed poszczepiennymi zdarzeniami sercowo-oddechowymi, zarówno u wcześniaków jak i niemowląt urodzonych terminowo. Witamina C koreluje bezpośrednio z żywieniem prenatalnym a dieta ciężarnej kobiety powinna być bogata w świeże owoce i warzywa.

 

Przypisy:

1. Pourcyrous M, Korones SB, Kristopher LA, Bada HS. Primary immunization of premature infants with gestational age 2. Aklyama H, Barger S, Barnum S, et al. Inflammation and Alzheimer’s disease. Neurobiologic Aging, 2000, May-June; 21(3): 383-421.
3. Woods A, Brull DJ, Humphries SE, and Montgomery H. European Heart Journal, 2000; 21: 1574-1583.
4. Meyer J, Doring A, Herder C et al. Dietary patterns, subclinical inflammation, incident coronary heart disease and mortality in middle-aged men from the MONICA/KORA Augsburg cohort study, European Journal of Clinical Nutrition, (6 April 2011).
5. Azambula, Maria I.R. Inflammation as the cause of coronary heart disease. The Lancet Infectious Diseases, Volume 10, issue 3, 2010; pages 142-143.
6. Koenig W. Inflammation and coronary heart disease: an overview. Cardiology Review, 2001; (1): 31-35.
7. Coussens LM and Werb Z. Inflammation and cancer. Nature. 2002 Dec 19-26; 420(6917): 860-867.
8. Stix G, Is chronic inflammation the key to unlocking the mysteries of cancer? Scientific American, Nov. 9, 2009.
9. Kozlov SV, (Editor). Inflammation and cancer. 2009, XIV. 378 p., a Humana Press Product.
10. Inflammation http://en.wikipedia.org/wiki/Inflammation, accessed May 8, 2011.
11. Encephalitis http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmedhealth/PMI10002388/, accessed May 8, 2011.
12. P.L.99-660, 100 Stat. 3743 (codified as amended at 42 U.S.C.§300aa-14), available at http://www.hrsa.gov/vaccinecompensation/.
13. Nolty J. The Human Brain, an Introduction to Its Functional Anatomy. Fifth Edition, Mosby Publ. Philadelphia, PA:129.
14. Wainright PE, Dietary essential fatty acids and brain function: a developmental perspective on mechanisms. Proceedings of the Nutrition Society. 2002; 61:61-69.
15. Stocker JT, Dehner LP. Eds, Pediatric Pathology, Vol. 2, Philadelphia, PA: Lippincott Williams & Wilkins, 2002:1449.
16. O’Brien JS. Stability of the myelin membrane; Science. 1965; 147:1099-1107.
17. Yavin E, Brand A, Green P. Docosahexanenoic acid abundance in the brain: a biodevice to combat oxidative stress. Nutr Neurosci, 2002; 5(3):149-157.
18. Cunnane SC, Francescutti V, Brenna T, Crawford MA. Breast-fed infants achieve a higher rate of brain and whole body docosahexanenoate accumulation than formula-fed infants not consuming dietary docosahexanenoate. Lipids, 2000; 35(1):105-111.
19. Crawford MA, Bloom M, Cunnane S, Holmsen H, Ghebremeskel, Schmidt, WS. Docosahexanenoic acid and cerebral evolution. World Rev Nutr Diet, 2001; 88:6-17.
20. Yavin ES, Glozman S, Green PN, Cunnane SC. Docosahexanenoic acid accumulation in the prenatal brain: prooxidant and antioxidant features. J Mol Neurosci, 2001, 16(2-3):229-235:279-284.
21. Larque EH, Demmelmair H, Koletzko B. Perinatal supply and metabolism of long-chain polyunsaturated fatty acids; importance for the early development the nervous system. Ann NY Acad Sci, 2002; 967:299-310.
22. Haynes RI, Borenstein NS, Desilva TM, Folkerth RD, Liu LG, Volpe JJ3 Kinney HC. Axonal development in the cerebral white matter of the human fetus and Infant, Journal of Comparative Neurology, 2005; 2005; 484:156-167.
23. See 1 Pourcyrous, et al. pp.167-172.
24. Ibid. p. 171.
25. Ibid. p. 170.
26. Iwasa S, Ishida S, Akama K. Swelling of the brain caused by pertussis vaccine: its quantitative determination and the responsible factors in the vaccine, Japan J Med Sci Biol, 1985; 38(2):53-65.
27. Levine S. Hyperacute encephalomyelitis, Amer J Pathol, 1973. 37:247-250.
28. Munoz JJ, Bernard CE, Mackay IR. Elicitation of experimental encephalomyelitis in mice with aid of pertussigen, Cellular Immunol.1984; 83:92-100.
29. Squier W, Mack J. The neuropathology of infant subdural hemorrhages. Forensic Science International, in press, doi:10.1016/j.forsciint.2009.02.005.
30. Orlin JR, Osen KK, Hovig T. Subdural compartment in pig: A morphologic study with blood and horseradish peroxidase infused subdurally. Anatomic Research, 1991; 230(1): 22-37.
31. Scheibner V. Adverse effects of adjuvants in vaccines, Nexus, Dec. 2000; 8(1).
32. http://www.cdc.gov/vaccines/pubs/pinkbook/downloads/appendices/B/excipient-table-1.pdf.
33. Blaylock RI, The danger of excessive vaccination during brain development, Medical Veritas, 2008; 5(1): 1727-1741.
34. Blaylock, RI. Chronic microglial activation and excitotoxicity secondary to excessive immune stimulation: possible factors in Gulf War Syndrome and autism. Journal American Physians and Surgeons, 2004; 9(2):46-52.
35. Blaylock RI. Vaccines, depression and neurodegeneration after age 50: Another reason to avoid the recommended vaccines. VRAN Newsletter, Vaccine Risk Awareness Network Inc. Spring, 2008; lead article. 1991; 230(1): 22-37.
36. Vargas, DL, Nascimbene C, Zimmerman, AW, Pardo CA. Brain inflammation Found in autism. Annals of Neurology, 2005; 57:67-81.
37. Lach B, Cupier EJ. Macrophage myofasciitis in children is a localized reaction to vaccination. Journal of Child Neurology, 2008; 23(6): 614-619.
38. Kalil FK, Monteiro A Jr., Lima MI, Sislviera EB et al, Macrophage myofasciitis in childhood: The role of scanning electron microscopy/energy dispersive spectroscopy for diagnosis. Ultrastruct Pathology, 2007; 31(1): 45-50.
39. Ryan AM, Bermingham N, Harrington HJ, Keohane C. Atypical presentation of macrophage myofasciitis 10 years post-vaccination. Neuromuscular Disorders, 2006; 16(12):867-869.
40. Authier F. Sauvat S, Christov C, Chariot P, Rasbac G, et al. ALOH3-adjuvant vaccine-induced macrophagic disorders in rats influenced by genetic background. Neuromuscular Disorders, 2006; 16(5): 347-353.
41. Shingde M, Hughes J, Goadle R, Wills RJ, et al, Macrophagic myofasciitis associated with vaccine-derived aluminum. Medical Journal of Australia, 2005; 183(3): 145-6.
42. Verdier F, Burnett R, Michelet-Habcht C et al, Aluminum assay and evaluation of the local reaction at several time points after intramuscular administration of aluminum-containing vaccines in the Cynomulgus monkey, Vaccine, 2005; 23(11): 1349-1367.
43. Good PF, Peri DP, Bierer LM, Schmeidler J. Selective accumulation of aluminum and iron in the neurofibrillary tangles of Alzheimer’s disease: a laser microprobe (LAMMA) study. Annals of Neurology, 1992; 31:286-292.
44. Campbell A. Becaria A, Lahiti DK, Sharman K, Bondy SC. Chronic exposure to aluminum in drinking water increases inflammatory parameters selectively in the brain. Journal of Neuroscience Research. 2004; 75: 565-572.
45. Petril MS, Wong MC, Tabata RC, Garry RF, Shaw CA. Aluminum adjuvant linked to Gulf War Syndrome. Neuromolecular Medicine. 2007: 9(1): 83-100.
46. Fraser, Heather, The History of the Peanut Allergy, First Published in Canada by Espresso Book Machine, McMaster University Innovative Press, Hamilton, Ontario, 2010.
47. Jones, SW. Peanut oil used in new vaccine; product patented for Merck said to extend immunity, New York Times, Business-Financial Section, Sept. 19, 1954.
48. Smith, JWG, Response to influenza vaccine in adjuvant 65-4. Journal of Hygiene, 1974; 74(2): 251-259.
49. Peanut Allergy and the Role of Vaccination, http://www.peanutallergy.com/boards/general-discussion/main-discussion-board/peanut-and-the-role-of-vaccination -150k accessed May 9, 2011.
50. P.Gecher (Editor), Encyclopedia of Emulsion Technology: Applications (Marcel Dekker, 1985), 191.
51. Langmuir AD, An epidemiologic and clinical evaluation of Guillan-Barre Syndrome reported in association with the administration of Swine influenza vaccines. American Journal of Epidemiology, 1984; 119(6): 841-879.
52. Frompovich, CJ. Our Chemical Lives And The Hijacking of Our DNA. CreateSpace, 2009.
53. West JR, Pamell SE, Cheri WJ. Alcohol-mediated Purkinje cell in the absence of hypoxemia during the third trimester in a bovine model system. Alcohol Clin Exp Res. 2001; 25(7): 1051-7.
54. Davis TL, Wiley RG. Immunotoxin, OX7-saporin, destroys cerebellar Purkinje after intravenous injection in rats. Brain Research. 1989; 504(2):216-222.
55. Purkinje cell loss by OX-saporin impairs acquisition and conditioning. http://learnmem.cship.org/content/13/3/359.full.
56. Levy LE. Arterial scurvy: A unified theory of the etiology, prevention, and reversal of coronary atherosclerosis. Townsend Letter for Doctors and Patients. May 2011; 47-58.
57. Johnston DS, Thompson MS. Vitamin C status of an out-patient population. American J Clinical Nutrition, 1998; 17:366-370.
58. National Autism Association on IACC Removal of Vaccine Safety Research.
59. Qutob S, Dixon S.J., and Wilson, J.X. Insulin stimulates vitamin C recycling and ascorbate accumulation in osteoblastic cells, Endocrinology, 1998; 139(1):51-56.
60. Stone N, Meister A. Function of ascorbic acid in the conversion of proline to collagen hydroxyproline, Nature, 1962; 194:555.
61. Olmsted, Dan and Mark Blaxil, The Age of Autism, Mercury, Medicine, and a Man-Made Epidemic. New York. Thomas Dunne Books, St. Martin Press. 2010: 252-253.
62. http://sz0062.we.mail.comcast.netzimbra/h/printmessage?id=243629&id=1.
63. Sources: Centers for Disease Control and Prevention, California Dep’t of Health and Human Services.
64. Miller NZ, Vaccine Safety Manual, 2008; Sante Fe, NM: New Atlantean Press, p.102.
65. Sanchez A et al. Role of sugars in human neutrophil phagocytosis, American Journal of Clinical Nutrition.1973; 26:1180.
66. Tomljenovic L and Shaw CA. Aluminum vaccine adjuvants: Are they Safe? Current Medicinal Chemistry. 2011; 18: 2630-2637.
67. Holland Mary, Louis Conte, Robert Krakow and Lisa Colin. Unanswered Questions From the Vaccine Injury Compensation Program: A Review of Compensated Cases of Vaccine-Induced Brain Injury. Pace Environmental Law Review, Vol.28, Issue 2, Winter 2011, pp.480-544. http://digitalcommons.pace.edu/peir/vol28/iss2/6

Źródło: Vaccines and Brain Inflammation

 

Zobacz na: Odporność niemowląt z Suzanne Humphries i Hilary Butler.
Jak szczepionki powodują mikrouszkodzenia układu krwionośnego – dr Andrew Moulden
Słowa Alergia i Anafilaksja zostały utworzone, aby opisać szkody po szczepionkach

Więcej przykładów poszczepiennego zapalenia mózgu Postvaccinal Encephalitis, Encephalomyopathy

Artykuł Szczepionki i zapalenie mózgu – dr Harold E. Buttram i Catherine J. Frompovich pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/26/szczepionki-zapalenie-mozgu-dr-harold-buttram/feed/ 0
Czy odmowa szczepień powinna być przestępstwem, za które grozi kara przez powieszenie? – Marco Cáceres http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/25/czy-nieszczepienie-powinno-byc-karane-smiercia/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/25/czy-nieszczepienie-powinno-byc-karane-smiercia/#comments Wed, 24 May 2017 22:49:00 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4976 Artykuł Czy odmowa szczepień powinna być przestępstwem, za które grozi kara przez powieszenie? – Marco Cáceres pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>

Czy nieszczepienie powinno być karane śmiercią przez powieszenie? – Marco Cáceres

nieszczepienie powinno być karane

Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, co jest przeciwieństwem miłości, pozwól, że ci powiem… To nie nienawiść. To strach.1,2 Tak, zdaję sobie sprawę, że istnieją inne koncepcje, bardziej popularne jak na przykład Elie Wiesela:

„Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść, lecz obojętność.” 3

Lubię obie, ale skłaniam się ku pierwszej. W takim razie z czego powstaje strach?

Odpowiedź to: ignorancja.4

W Stanach Zjednoczonych podczas ewoluującej i coraz bardziej kontrowersyjnej debaty na temat szczepionek oraz polityki szczepień, mamy do czynienia ze strachem napędzanym ogromem ignorancji. Mamy do czynienia z nieznajomością historii szczepień, nauki oraz etyki obowiązkowych przepisów dotyczących szczepień. Samo to jest już wystarczająco złe, ale jeszcze gorszy jest produkt tego strachu wyhodowanego na ignorancji.

Zbyt często produktem ubocznym strachu jest przemoc lub wezwanie do aktów przemocy – co zaczynamy dostrzegać w gazetach i czasopismach napisanych przez tych, którzy sprzeciwiają się i chcą marginalizować wszystkich, którzy publicznie krytykują bezpieczeństwo polityki szczepień lub orędowników praw człowieka do świadomej zgody na podejmowanie ryzyka medycznego, w tym o prawie do podejmowania dobrowolnej decyzji w sprawie stosowania szczepionek.

Zgadza się, każdy z nas ma podstawowe prawa człowieka, aby być informowanym o jakichkolwiek interwencjach medycznych, które lekarz proponuje – chce wykonać na nas lub naszych nieletnich dzieciach. Mamy prawo do wyrażenia lub nie wyrażenia zgody na taką interwencję. Zdaniem Barbary Loe Fisher współzałożycielki i prezes Narodowego Centrum Informacji o Szczepionkach [NVIC], świadoma i dobrowolna zgoda to

„nadrzędna zasada etyczna w praktyce medycznej, od której szczepienie nie powinno być wyjątkiem”.

Barbary Loe Fisher - Barbara Loe Fisher podkreśla:

„Utrzymujemy, że jest to odpowiedzialne i etycznie uzasadnione stanowisko uwzględniające fakt, że szczepienie jest interwencją medyczną przeprowadzaną na zdrowej osobie, której nieodłącznym rezultatem jest możliwość spowodowania urazu lub śmierci tej zdrowej osoby.” 5

To zdrowy rozsądek, że każdy z nas powinien mieć prawo do ochrony integralności biologicznej własnego ciała i swoich dzieci. Dlaczego? Ponieważ, jak to Barbara Loe Fisher często i namiętnie argumentuje:

„Jeśli dziś państwo będzie mogło oznakować, śledzić i zmuszać jednostkę do wstrzyknięcia substancji biologicznych o znanej i nieznanej toksyczności, to wtedy może już nie być żadnych ograniczeń w odbieraniu swobód jednostce, które państwo może zabrać w imię jutrzejszego większego dobra.” 6,7

Najnowszy przykład tej niepokojącej tendencji wśród wybitnych lekarzy, prawników i dziennikarzy wzywających do surowych kar, w tym przemocy fizycznej wobec osób odmawiających interwencji medycznej znanej jako szczepienia, to artykuł opublikowany 8 maja 2017 w Boston Herald zatytułowany „Preying on parents fear [Polowanie na strach rodziców]”. Artykuł napisany przez „redakcję” jest kolejnym z długiej serii ataków publikowanych przez media główne nurtu, atakujących wolność myśli, słowa i sumienia, jeśli chodzi o szczepionki. Kończy się tak:

„Szczepionki nie powodują autyzmu. Odra może zabić. Okłamanie podatnych ludzi na temat zdrowia i bezpieczeństwa ich dzieci powinno być traktowane jako przestępstwo, za które grozi szubienica.” 5

Nieszczepienie - przestępstwo, za które grozi szubienica

„Przestępstwo, za które grozi szubienica?” Redakcja, kierowana przez Rachelle Cohen 9,10, wzywa do skazywania na śmierć osoby, które krytykują bezpieczeństwo szczepionek? Naprawdę?

Powinniśmy być zaskoczeni czy przerażeni rewelacjami z wielkiej amerykańskiej gazety, stojącej za inicjowaniem przemocy wobec Amerykanów orędujących za bezpieczniejszymi szczepionkami, bardziej humanitarną polityką szczepień oraz włączeniem do systemu szczepień ochrony w postaci świadomej i dobrowolnej zgody? Niestety, takie pogróżki to nie pierwszy taki przypadek.

Dr Hotez - Amerykański ruch antyszczepionkowy rośnie W marcu czasopismo Scientific American opublikowało artykuł dr Petera Hoteza z Teksańskiego Szpitala Dziecięcego, w którym również podżegano do przemocy wobec osób nie zgadzających się z obowiązującą rządową polityką szczepień. 11, 12

Dr Hotez stwierdził:

„Amerykański ruch antyszczepionkowy rośnie i musimy podjąć kroki, aby go wykończyć.” 10, 11

W 2015 roku USA Today opublikowało kolumnę Alexa Berezowa, w treści której opowiada się za wsadzaniem do więzień „antyszczepionkowych” rodziców. 13 W tamtym czasie wydawało się, że to drakońska propozycja, ale na pewno mniejsza w porównaniu z obecnymi nawoływaniami do egzekucji. Naprawdę nieźle, przeszliśmy długą drogę w ciągu zaledwie dwóch lat. Zastanawiam się nad tym jak sprawy będą się miały w Ameryce za kolejna dwa lata od teraz. W komentarzu z 2015 roku zatytułowanym „Szczepionkowa kultura wojenna w Ameryce: czy jesteś gotowy?” Barbary Fisher – snuła rozważania nad Ameryką w przyszłości, która nie przypomina nic z tego co obecnie znamy.

„Czy zostaną uchwalone ustawy nie tylko wzbraniające publicznej edukacji, ale uniemożliwiające również uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego; wejścia do gabinetu lekarskiego, szpitala lub domu spokojnej starości; wejścia do autobusu, samolotu lub pociągu; zakupu biletu do kina lub meczu piłkarskiego; zakupów w sklepie, uzyskania prawa jazdy, składania zeznań podatkowych lub udziału w wolnym i swobodnym przemieszczaniu się w społeczeństwie, chyba że okażesz dowód, że przyjąłeś każdą szczepionkę zalecaną przez rząd? Czy twoje zdrowe niezaszczepione dzieci zostaną ci odebrane, ty ukarany grzywną i wtrącony do więzienia? Czy pewnego dnia urzędnicy służby zdrowia wraz z policją zapukają do twoich drzwi, żeby poddać cię kwarantannie w jakimś obozie lub siłą zaszczepią ciebie i twoje dzieci bez twojej dobrowolnej zgody?” 14

Czy to jest przyszłość, z którą przyjdzie się nam zmierzyć? I za co? Aby uśmierzyć ignoranckie obawy kilku nieodpowiedzialnych ludzi, którzy wynajęli platformy medialne, aby rozbudzić kolektywny strach w naszym społeczeństwie oraz przemoc wobec mniejszości?

Bertrand Russell - kolektywny strach stymuluje instynkt stadny

Bertrand Russell ostrzegał:

„kolektywny strach stymuluje instynkt stadny i skłania do tworzenia zaciekłości wobec tych, którzy nie są uważani za członków stada”. 15

Ameryko bądź ostrożna z tą drogą, ponieważ gdy raz się na nią wejdzie to nie ma odwrotu.

Źródło: Refusal to Vaccinate Should Be a Hanging Offense?

Do kogo należy twoje ciało?
O wolności mówi się tylko wtedy, gdy służy celom politycznym.

Artykuł Czy odmowa szczepień powinna być przestępstwem, za które grozi kara przez powieszenie? – Marco Cáceres pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/25/czy-nieszczepienie-powinno-byc-karane-smiercia/feed/ 1
Kto zaraża kogo? http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/24/kto-zaraza-kogo/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/24/kto-zaraza-kogo/#respond Wed, 24 May 2017 21:43:47 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4962 Artykuł Kto zaraża kogo? pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>

Kto zaraża kogo?

Odporność stada, lub odporność grupowa, jest jednym z najczęstszych argumentów używanych przez zwolenników szczepień. To na nim zbudowana jest budowla z kart w postaci przymuszania innych do tego procederu. Jednak argument ten bazuje na błędnej teorii, która nie sprawdza się w praktyce i używany jest jako zasłona dymna w celu odwrócenia uwagi od tego, co tak naprawdę się dzieje. Podczas gdy w mediach obwiniane są wyłącznie osoby nieszczepione, to prawda jest taka, że osoby świeżo zaszczepione przyczyniają się do rozprzestrzeniania chorób. I to ma swoją nazwę w literaturze medycznej:

VIRAL SHEDDING, czyli rozprzestrzenienie wirusów odszczepiennych.

Niektóre szczepionki zawierające żywe wirusy i nawet jeśli są one osłabione, to mogą przetrwać pewną ilość czasu w płynach ustrojowych osób szczepionych – i mogą być przekazywane innym. Możesz złapać wirusa (lub bakterię) od osoby, która właśnie się zaszczepiła przeciwko tej chorobie! Co więcej, roznoszenie wirusów szczepionkowych prowadzi do mutacji, przyczyniając się do powstania nowych i niebezpiecznych chorób, opornych na leczenie.

Innymi słowy, osoby szczepione mogą zarażać nieszczepionych. Więc co jest bardziej prawdziwym pojęciem: odporność stada czy roznoszenie wirusów odszczepiennych? Kto tak naprawdę zaraża kogo?

Kto zaraża kogo?

Szczepionki po których można zarażać

Szczepieni zarażają szczepionych, oraz nieszczepionych. Chyba, że osoby nieszczepione zdążyły już uzyskać trwałą i naturalną odporność po przechorowaniu. Jeśli nie, to ją uzyskają, po byciu narażonym na… osoby zaszczepione.

Jednak szczepieni będą nadal zarażali innych, gdyż uzyskali jedynie sztuczną i tymczasową „odporność”, która zrujnowała ich prawdziwy system immunologiczny. A wraz z nowymi i bardziej toksycznymi szczepionkami, które nadal będą bezużyteczne, a nawet potencjalnie śmiertelne, pojawią nowe szczepy wirusów, mutacje tych poprzednich, czyli tzw. „SUPERBUGS„. Natura nie znosi próżni!

A odpowiedzią na nie będzie: WIĘCEJ szczepionek… Kto na tym zyska? Ten kołowrotek nie ma końca. Jakże dogodna sytuacja dla producentów szczepionek!

Oto kilka ciekawostek z medycznych artykułów naukowych, które wykazały, że to osoby szczepione zarażają nieszczepionych: „Porównanie transmisji wirusów po żywej, atenuowanej i pięcioskładnikowej szczepionki przeciwko rotawirusowom – przełomowe badanie opublikowane w 2013 roku w czasopiśmie „Vaccine” dotyczyło faktu, że szczepionki przeciwko rotawirusom zawierają żywe wirusy, które mogą powodować infekcję, mogą być ROZNOSZONE i przekazywane osobom nieszczepionym.

Comparison of virus shedding after lived attenuated and pentavalent reassortant rotavirus vaccine.

„Transmisja rotawirusa między rodzeństwem, pochodzącego ze szczepionki (RotaTeq), związana z rotawirusowym zapaleniem żołądka i jelit” – w tej publikacji z 2009 roku zidentyfikowano wirusa pochodzącego ze szczepionki przeciwko rotawirusowi, który został przeniesiony na osoby nieszczepione, powodując u nich rotawirusowe zapalenie jelita grubego, wymagające pilnej opieki lekarskiej.

To badanie również wykazało, że nastąpił reasortyment pomiędzy dwoma szczepami rotawirusów znajdującymi się w szczepionce Rotateq (P7[5]G1 oraz P1A[8]G6), czego wynikiem było powstanie bardziej zjadliwego, szkodliwego wirusa, którym szczepione dziecko zaraziło swoje nieszczepione rodzeństwo.

Sibling transmission of vaccine-derived rotavirus (RotaTeq) associated with rotavirus gastroenteritis.

Więc może po prostu trzymajmy się naturalnej odporności i pozwólmy naszym dzieciom ją uzyskać. Dopiero kiedy odzyskamy silne, w pełni rozwinięte funkcje systemu odpornościowego, to będziemy mogli mówić o „odporności stada”. To całkiem proste, lecz wymaga codziennego wysiłku i zaangażowania: Jedz zdrową żywność, spędzaj czas na słońcu i w ruchu, pij czystą wodę, śmiej się i kochaj, oraz pielęgnuj swój cenny system odpornościowy. A na koniec bardzo ważne pytanie: Kto bardziej zagraża prawdziwej odporności stada?

  • Osoby SZCZEPIONE, które nie dbają o dietę, wiecznie chorują i roznoszą zmutowane wirusy poszczepienne?
  • Osoby NIESZCZEPIONE, które dbają o silny system odpornościowy dzięki wytrwałości w utrzymywaniu zdrowego stylu życia?

Źródło: How Vaccinated Kids Infect The Non-Vaccinated

Del Bigtree powala mit o odporności stada, na którym bazuje budowla z kart w postaci obowiązkowych szczepień:
– świeżo zaszczepieni roznoszą wirusy odszczepionkowe i zarażają nimi innych
– dorośli, którzy nie odnawiali swoich szczepień z dzieciństwa stanowią grupę NIESZCZEPIONYCH, których nie bierze się po uwagę, gdy mowa jest o 95% wyszczepialności dla utrzymania odporności stada
– tylko NIESZCZEPIONE osoby, które przechorowały odrę i nabyły trwałą odporność na resztę życia, stanowią mur ochronny dla celów odporności zbiorowej… Kto zaraża kogo?

Czym jest odporność stada? Po pierwsze, to pojęcie dotyczyło NATURALNEJ odporności.
Czyli jeśli 60% ludzi przechorowało odrę, to miasto będzie chronione przez dekady, ponieważ ci ludzie uzyskają odporność na całe życie.
Czy szczepionki mogą zapewnić odporność stada w taki sam sposób?
Przechorujesz prawdziwą odrę – uzyskujesz stałą odporność… Jesteś odporny do końca zycia.
Gdy otrzymasz szczepionkę, to najwyżej 10 lat. Czasami komuś się uda utrzymać ją przez 20 lat.
A teraz potrzebujemy 95% wyszczepialności, aby osiągnąć odporność stada. Więc budujemy kokon z osób szczepionych wokół naszych maluchów tutaj, ok?

Każdy musi być zaszczepiony, aby chronić to dziecko z obniżona odpornością. A co się dzieje, kiedy ten wirus odry pojawia się znikąd, np. z Disneylandu i uderza w jedno z tych nieszczepionych dzieci? Wtedy nagle mogą zachorować na odrę. Skąd pojawiła się ta choroba? Może od kogoś z innego kraju, może ktoś był w podróży, albo zgadnijcie co jeszcze?
Może ktoś się ZASZCZEPIŁ i ROZNIÓSŁ tego wirusa na te dzieci. Mówiono Ci, że tak się nie dzieje. Powiedziano ci, że szczepieni nigdy nie roznoszą wirusa od szczepionki – lecz ja mam dla Ciebie nowinkę! NIKT w branży medycznej w to nie wierzy, a szczególnie ludzie, którzy zajmują się dziećmi z osłabioną odpornością.

Oto dowód:
Szpital St.Jude oświadcza, że nie wolno ci przyprowadzać świeżo zaszczepionego dziecka na oddział intensywnej terapii noworodków, gdzie są dzieci z grupy ryzyka, lub na oddział onkologiczny, gdzie zajmują się przypadkami białaczki, gdyż wasze SZCZEPIONE dzieci MOGĄ ROZNOSIĆ NA NIE WIRUSA i ZARAZIĆ ICH ODRĄ lub wywołać u nich śmiertelną chorobę.
Jesli jesteś osobą dorosłą, to mam jedno pytanie do Ciebie, które zniszczy pojęcie odporności stada podczas tej rozmowy.

Każdy w wieku ponad 25 lat – jeśli nie otrzymałeś dawki przypominającej w ciągu ostatnich 10 lat, daj sygnał…Unieś dłoń, lub krzyknij: „Ożeż ty!…” Twoje szczepionki się PRZEDAWNIŁY. Chcą nam wmówić, że odpornośc stada istnieje, ponieważ 95% dzieci w szkole jest odpornych dzięki ich szczepieniom.

Odpornośc zbiorowa i ludzie starsiAle kiedy zrobimy kilka kroków wstecz, to co widzimy? Widzimy całą populację osób DOROSŁYCH w tym kraju, którzy są obecnie NIESZCZEPIENI! Zgadza się! Jeśli nie otrzymałeś dawki przypominającej w ciągu ostatnich 10 lat, to możesz być nosicielem choroby! Ale kiedy te dzieci przechoruja odrę, to NIGDY przenigdy nie narażą Ciebie na ryzyko. Będą stojącym murem, a Donald Trump by marzył o tak silnym murze! Nieszczepione dzieci, które przechorowały odrę teraz chronią Cię do końca życia.
Taka jest prawda. Właśnie to udowodniłem. Ponad 60% Ameryki stanowią nieszczepieni, a to oznacza, że…

ODPORNOŚĆ STADA, to MIT!!!

Dr Suzanne Humphries o zarażaniu krztuścem

Kiedy włoscy badacze po raz pierwszy przeanalizowała sprawę odpornych szczepów w 1999 roku, to zdali sobie sprawę, jaka to grupa ludzi była nosicielami tych najbardziej zjadliwych szczepów. To byli ci SZCZEPIENI można poczytać w artykule Mastrantonio z 1999 roku.

Antigenic variants in Bordetella pertussis strains isolated from vaccinated and unvaccinated children.

Po epidemii w stanie Washington w 2014 roku zaobserwowano tę samą rzeczywistość:

Molecular epidemiology of the pertussis epidemic in Washington State in 2012. 

A wszystko sprowadza się do tego, że to szczepieni są wylęgarnią mutujących szczepów bakterii, ponieważ należą do grupy bezobjawowej, która nie pozbywa się natychmiast tych bakterii, więc mają one czas, żeby opracować strategie na obejście „odporności” wywołanej szczepieniami. A to jest poważny problem, o którym lekarze nie rozmawiają, ale to wymaga przedyskutowania. Dzisiaj to zjawisko dotyczy praktycznie całego świata, a zostało to udokumentowane w Finlandii, Australii, Japonii, Francji i USA.

Appearance of Bordetella pertussis strains not expressing the vaccine antigen pertactin in Finland.

 

Odporność Stada: jeśli wystarczająco dużo osób jest uodpornionych na chorobę to osoby podatne na nią będą chronione. Wielu chroni kilku.

Początkowa teoria: Odra może zostać wyeliminowana wtedy, gdy wystarczająca część ludności będzie uodporniona. Nie potrzeba do tego wszystkich, tylko część populacji.
Zakładano, że uda się uzyskać wystarczającą ilość uodpornionych poprzez zaszczepienie przeciw odrze. Założono, że szczepienia przeciw odrze pomogą wyeliminować odrę całkowicie w okresie 1-2 lat.
Było to 50 lat temu.
Cel początkowy odporności stadnej: zaszczepienie 55% ludności.
7 razy podnoszono docelowy poziom wyszczepialności.

Zastanawiałeś się kiedyś czemu szczepionki są obowiązkowe? W tym materiale znajdziesz kilka rzeczy, które zostały pominięte na wykładach w szkole medycznej, które mogą Cię zaskoczyć.

Artykuł Kto zaraża kogo? pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/24/kto-zaraza-kogo/feed/ 0
Odkryto, że szczepionka ActHIB zawierała kawałki szkła w latach 2013-2015 http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/23/szklo-w-szczepionce-acthib/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/23/szklo-w-szczepionce-acthib/#respond Tue, 23 May 2017 10:26:48 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4953 Szkło w szczepionce ActHIB   W 2013 roku firma farmaceutyczna Sanofi Pasteur nie wycofała z obiegu dwóch partii szczepionki ActHIB, po tym jak znaleziono kawałki szkła w fiolkach tej szczepionki. Jest to koniugowana szczepionka zawierająca Haemophilus typu B i białko meningokokowe, którą podaje się niemowlętom w wieku dwóch, czterech, sześciu i między 15 a 18 miesiącem […]

Artykuł Odkryto, że szczepionka ActHIB zawierała kawałki szkła w latach 2013-2015 pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Szkło w szczepionce ActHIB

Szkło w szczepionce ActHIB

 

W 2013 roku firma farmaceutyczna Sanofi Pasteur nie wycofała z obiegu dwóch partii szczepionki ActHIB, po tym jak znaleziono kawałki szkła w fiolkach tej szczepionki. Jest to koniugowana szczepionka zawierająca Haemophilus typu B i białko meningokokowe, którą podaje się niemowlętom w wieku dwóch, czterech, sześciu i między 15 a 18 miesiącem życia. Opinia publiczna nie została o tym fakcie  poinformowana aż do końca 2016 roku, kiedy mała gazeta w Pensylwanii, The Morning Call, zaczęła zbierać informacje o tym incydencie na podstawie dokumentów rządowych, nabytych dzięki ustawie o wolności informacji (FOIA) i opublikowała serię artykułów opisujących co miało miejsce.1

Szkło w szczepionce ActHIB

 

W dniu 2 kwietnia 2013 roku firma Sanofi po raz pierwszy odkryła problem związany ze szkłem wśród dwóch partii szczepionki ActHIB podczas badania próbek zachowanych w siedzibie głównej w Pensylwanii. Badania wykazały, że szklane cząstki występowały w 1 na każde 250 fiolek.  Zewnętrzne laboratorium potwierdziło delaminację, termin określający sytuację, w której fragmenty z warstwy szkła zwane lamelami odspajają się od szklanej fiolki.1

Te zanieczyszczone szkłem  dwie partie szczepionki ActHIB zostały już rozprowadzone, ale mają okres przydatności do 5 i 6 września 2014 roku co oznacza, że ​​zawartości fiolek nadal będą podawana dzieciom przez kolejne 18 miesięcy, chyba że firma Sanofi lub FDA wycofa je z rynku. Szczepionka ActHIB jest zalecana przez CDC wszystkim niemowlętom i dzieciom w celu zapobiegania potencjalnie śmiertelnemu zakażeniu bakteryjnemu  Haemophilus influenzae typu b, które może spowodować zapalenie opon mózgowych, zapalenie płuc i inne poważne choroby.1

Producent medykamentów natychmiast powiadomił firmę, która dostarczyła szklane fiolki o delaminacji. Firma Sanofi zrzuciła winę na kontrahenta, a następnie zmieniła dostawcę fiolek. Jednakże nastąpiło to dopiero w dniu 12 czerwca 2013 roku, kiedy firma przedstawiła Agencji ds. Żywności i Leków (FDA) „Biological Product Deviation Report [Raport o Odchyleniach Produktu Biologicznego]”. W raporcie stwierdzono, że w dwóch fiolkach związanych z dwoma rozprowadzonymi partiami „zaobserwowano czyste i bezbarwne cząstki stałe”.1

Prawie rok później w maju 2014 roku oddział FDA ds. Produktów Medycznych i Programów Tytoniowych zakończył własną inspekcję w amerykańskim zakładzie produkcyjnym Sanofi. W 44-stronicowym raporcie agencji ujawniono listę domniemanych błędów, w tym fakt, że firma Sanofi nie zbadała innych produktów pakowanych do szklanych fiolek dostarczonych przez tego samego dostawcę.

W odpowiedzi firma Sanofi poinformowała FDA o swoim pierwotnym dochodzeniu ujawniając „gdzie zaobserwowano problem, a gdzie nie”. Firma dodała również, że „wada rozwarstwionego szkła została zaobserwowana tylko w rozcieńczalniku ActHIB” i stwierdziła, że czystość szczepionki nie została naruszona.1

Chociaż podczas inspekcji FDA zauważono 15 mankamentów w zajmowaniu się tym problemem, to do listopada 2014 roku Agencja przestała badać sprawę zakładając, że firma Sanofi „działa odpowiedzialnie” i rozwiąże problem.1

Rzeczniczka FDA Tara GoodinRzeczniczka FDA, Tara Goodin w wypowiedzi dla The Morning Call powiedziała, że

firma przeprowadziła ocenę medyczną w ramach dochodzenia i stwierdziła, że ​​zdelaminowane cząstki szkła … nie wpłyną na bezpieczeństwo ani skuteczność szczepionek, dodając że „agencja nie znalazła dowodów sugerujących, aby wnioski z oceny medycznej firmy były niewłaściwe”.

 

Rozwarstwianie szkła jest dobrze zbadane

 

Problem z rozwarstwieniem szkła jest znany od 1953 roku. Od tego czasu w wielu badaniach badano przyczyny i konsekwencje związane z bezpieczeństwem w przypadku wstrzykiwania szklanych płatków ludziom wraz z zanieczyszczonymi produktami. Dowody wskazują, że płyny farmaceutyczne mogą reagować ze szkłem, w zależności od składu chemicznego szkła i cieczy, a zwłaszcza w pewnych temperaturach. Fiolki rurowe, aby je wytworzyć wymagają dwóch cykli cieplnych w wysokich temperaturach.3

W badaniu z 2014 roku porównano trwałość wewnętrznej powierzchni w agresywnych warunkach (tj. kwas glutarowy, pH 11) pięciu typów szklanych fiolek z dwoma typami wstępnie napełnionych strzykawek, które nie zawierają silikonu. W przypadku większości testów i badanych warunków, ampułko-strzykawki wykazywały lepsze wyniki niż fiolki. Wady szkła, które wystąpiły podczas formowania fiolek miały negatywny wpływ na jego trwałość. Nie znaleziono podobnego trendu w procesie wytwarzania wstępnie napełnionych strzykawek. Cytrynian i fosforan zostały określone jako najbardziej agresywne bufory w badanych zakresach pH.

Autorzy badania wskazali, że „metodologia badań przesiewowych zastosowana w tej pracy może być wykorzystana przez producentów leków w celu oceny i doprecyzowania składu produktów podczas wyboru odpowiednich pojemników do konkretnych zastosowań. Producenci opakowań również mogą użyć tych testów do sprawdzenia kluczowych parametrów procesu, w celu zwiększenia trwałości produktu”.4

FDA wydało ostrzeżenie o zagrożeniu związanym z delaminacją w 2011 roku

 

W dniu 25 marca 2011 roku FDA wydało materiał w sprawie potencjalnego ryzyka dla małych szklanych fiolek.  W określonych warunkach, małe elastyczne fragmenty szkła mogą oddzielić się od wewnętrznej powierzchni opakowania, zawierającego preparaty do wstrzykiwania. Te szklane lamele są trudne do wykrycia podczas kontroli wizualnej.

Mimo, że bezpośrednio szklanych lameli z produktów do iniekcji nie obwiniono o jakiekolwiek efekty uboczne, to agencja federalna ostrzega, że ​​istnieje ryzyko spowodowania przez szkliste fragmenty zatoru, zakrzepu lub innego incydentu naczyniowego, gdy są podawane podskórnie. Skrzepy krwi, które przemieszczą się do serca, płuc lub mózgu mogą powodować udar mózgu lub zawał serca i stać się przyczyną zgonu. U pacjentów, którym wstrzyknięto szklane fragmenty może również rozwinąć się ziarniniak ciała obcego (tkanka podobna do  guza lub zgrubienie) w miejscu wstrzyknięcia.

Według FDA pewne warunki wytwarzania produktów związane są z większym ryzykiem powstawania szklanych lameli. Warunki takie to na przykład wysokie temperatury podczas procesu powstawania rurki, wyższe pH (alkaliczne), pewne bufory (np. cytrynian i winian), czas narażenia na działanie leku wewnętrznej powierzchni fiolki, przechowywanie w temperaturze pokojowej oraz końcowa sterylizacja.

Agencja wzywa producentów do stosowania pewnych środków ostrożności, aby zapobiec powstawaniu szklanych lameli, w tym prawidłowej selekcji kompozycji szkła, wybierania wykwalifikowanych dostawców fiolek oraz dobrej jakości kontroli jakości przychodzących fiolek. W oświadczeniu z 2011 roku FDA zaleca firmom farmaceutycznym ponowne przeprowadzanie rozmów z dostawcami odnośnie jakości szkła.5

Informować czy nie informować opinię publiczną?

 

Firma Sanofi została skrytykowana z powodu braku przejrzystości w informowaniu opinii publicznej po odkryciu szkła w ich partiach szczepionek ActHIB, szczególnie biorąc pod uwagę ostrzeżenie FDA z 2011 roku oraz częstość występowania incydentów związanych z rozwarstwieniem szkła. W latach pomiędzy 2006 a 2011 wycofało około 100 milionów fiolek różnego rodzaju farmaceutyków z powodu szklanych płatków.6

Pomimo tego, że w 2013 roku firma Sanofi zarejestrowała skargi kilku klientów dotyczące delaminacji partii szczepionek, to firma nigdy nie powiadomiła opinii publicznej, placówek medycznych, ani klinik do których szczepionka została wysłana w celu wstrzykiwania jej niemowlętom i dzieciom.

Sean Clements Rzecznik prasowy firmy Sanofi, Sean Clements w wywiadzie dla The Morning Call powiedział, że firma nie myślała, że zagraża bezpieczeństwu pacjenta, nie wydając polecenia do wycofania tych partii szczepionek. Powiedział również, że „przez cały proces ściśle współpracowaliśmy z FDA i opieraliśmy się na informacjach, które zebraliśmy w naszym dochodzeniu i nie było konieczności wycofywania produktu”.

 

W szczepionce ActHIB zidentyfikowano fragment ze stali nierdzewnej i dalej jest nie wycofana

 

W dniu 23 stycznia 2015 roku firma Sanofi powiadomiła FDA o znalezieniu fragmentów szkła w nowej partii szczepionki ActHIB, mimo, że ta partia została już rozprowadzona, a jej termin przydatności minął w marcu 2014 roku. Dalsze analizy wykazały, że nie wszystkie cząstki zanieczyszczające szczepionkę zostały spowodowane przez rozwarstwienie; znaleziono nawet jeden fragment ze stali nierdzewnej.

Ponownie 30 marca 2015 roku firma Sanofi znalazła szklane lamele w jeszcze jednej partii szczepionek ActHIB, której data przydatności kończyła się 5 sierpnia 2014 roku. Firma ponownie utrzymywała, że ​​współpracuje z FDA w tej sprawie oraz że nie wystąpiły niepożądane odczyny poszczepienne.7 Historycznie zanieczyszczenie produktu farmaceutycznego szkłem, skłaniało producenta do ostrożności i dobrowolnego wycofania produktu.

Inne firmy wycofywały produkt z powodu zanieczyszczenia szkłem

 

W maju 2010 roku firma Baxter dobrowolnie wycofała około 3.500 fiolek z rekombinowanego roztworu Hylenex, stosowanego w przypadku odwodnienia lub ułatwienia wchłaniania innych wstrzykiwanych medykamentów.8 Kilka miesięcy później we wrześniu przedsiębiorstwo Amgen wycofało kilka partii produktu Epogen i Procrit – stosowanych w leczeniu anemii związanej z terapią HIV i chemioterapią – z powodu szklanych lameli.9

Być może najbardziej znane wycofanie produktu związane z fragmentami szkła nastąpiło w grudniu 2013 roku, kiedy koncern Merck dobrowolnie wycofał z obiegu jedną partię szczepionki Gardasil. Partia szczepionki zawierała blisko 750.000 pojedynczych dawek  o pojemności 0,5 ml i została rozprowadzona do 40 stanów pomiędzy 20 sierpnia 2013 a 9 października 2013 roku. Firma Merck podejrzewała, że ​​problem dotyczy jedynie 10 fiolek. 10,11

W przypadku wycofania, firmy powiadamiają gabinety i kliniki, które otrzymały daną partię, aby zwróciły niewykorzystane dawki, a jednocześnie pacjenci nie muszą podejmować jakichkolwiek działań. Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób [CDC] informuje, że skuteczność medykamentu jest nie zmieniona, a pacjenci powinni zgłaszać możliwe efekt uboczne.12

Przypisy:

1.Kennedy S. No recall for glass found in vaccines made in Monroe County. The Morning Call Dec. 10, 2016.
2. Vaccine Delamination Timeline. The Morning Call Dec. 10, 2016.
3. Iacocca RG. The Causes and Implications of Glass DelaminationPharmaceutical Technology Nov. 1, 2011.
4. Cáce Zhao J, Lavalley V, Mangiagalli P, et al. Glass Delamination: a Comparison of the Inner Surface Performance of Vials and Pre-filled Syringes. AAPS PharmSciTech 2014;15:1398-1409.
5. Advisory to Drug Manufacturers: Formation of Glass Lamellae in Certain Injectable Drugs. Food and Drug Administration Drug Safety and Availability (last updated Nov. 1, 2016).
6. Hladik B. Reducing the Risk of Delamination. Contract Pharma Feature Apr. 3, 2014.
7. Zobacz przypis 1.
8, Halozyme Announces Voluntary Recall of Hylenex. Halozyme Therapeutics May 17, 2010.
9. Amgen Initiates Voluntary Nationwide Recall of Certain Lots of Epogen and Procrit (Epoetin alfa). Amgen Sept. 24, 2010.
10. Merck Voluntarily Recalls One Lot of Gardasil in the United States. Merck & Co. Dec. 20, 2013.
11. O’Brien K. Merck recalls HPV vaccine Gardasil because shots may contain broken glass. NJ.com Dec. 27, 2013.
12. Centers for Disease Control and Prevention. Voluntary Recall of One Lot of Gardasil HPV Vaccine. CDC.gov Dec. 20, 2013.

Źródło: ActHIB Vaccine Found to Contain Pieces of Glass Between 2013 and 2015

 

Zobacz na: Jak sprawdzane są szczepionki pod kątem bezpieczeństwa?
Badania bezpieczeństwa leków – od zaniedbania do oszustwa – John Braithwaite
Formaldehyd w szczepionkach
Aluminium w szczepionkach
Herbicydy w szczepionkach
Rtęć w szczepionkach
Fenoksyetanol w szczepionkach
Retrowirusy w szczepionkach
Jak szczepionki powodują mikrouszkodzenia układu krwionośnego
Wywiad z dr Suzanne Humphries – Czy szczepionki są bezpieczne?

Szczepionki są legalnie zaklasyfikowane do produktów, które są ‚w sposób nieunikniony niebezpieczne’ – „UNAVOIDABLY UNSAFE”, ten termin pozwala producentom uniknąć odpowiedzialności za szkody poszczepienne, sekcja B – https://www.law.cornell.edu/supct/html/09-152.ZD.html

 

Szczepionka Act-HIB była testowana poprzez podanie jednej grupie Act- HIB z DTP (Di-Per-Te) i grupie kontrolnej, której podawano Hep B (HBV, wirusowe zapalenie wątroby typu B) z DTP.

Z ulotki (strona 7):

W randomizowanym badaniu klinicznym  z podwójnie ślepą próbą w Stanach Zjednoczonych, ActHIB® został podany równocześnie z DTP ponad 5.000 noworodkom, podobnie jak szczepionka przeciw WZW typu B z DTP.

W tym obszernym badaniu zaobserwowano, że liczba zgonów z powodu zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej [SIDS]  i innych powodów nie różniła się u tych dwóch grup.

W przeciągu pierwszych 48 godzin po zaszczepieniu, wystąpiły dwa pewne i trzy prawdopodobne napady drgawkowe po ActHIB® i DTP i zero po szczepionce przeciw WZW typu B z DTP. Ta częstotliwość występowania drgawek po podaniu ActHIB® i DTP nie była większa niż wcześniej zaobserwowana przy podawaniu samej szczepionki DTP (odsyłam do ulotki AvP DTP). Innymi zgłaszanymi działaniami niepożądanymi po innych szczepionkach przeciw Haemophilus influenzae typu B były między innymi drgawki, pokrzywka, niewydolność nerek i zespół Guillaina-Barrégo (GBS). Nie wyznaczono żadnego działania przyczynowo-skutkowego między tymi objawami a szczepieniami.

Podsumowując, grupa A otrzymała szczepionkę przeciw Haemophilus influenzae typu B i DTP (pełnokomórkowa szczepionka przeciwko krztuścowi, wysoce reaktywna szczepionka już niedostępna w USA). Grupa B otrzymała szczepionkę przeciw WZW typu B i DTP.
Reakcje na szczepienia zostały potem porównane między tymi grupami. W obydwu grupach wystąpił zespół nagłej śmierci łóżeczkowej (SIDS) i drgawki, ale zdaje się to być związane z DTP jak zaobserwowano wcześniej. Dodatkowo, żaden z pozostałych skutków ubocznych, który „przypadkiem” pojawił się u tych wcześniej zdrowych noworodków podczas tego badania nie mógł zostać tak po prostu związany przyczynowo ze szczepionkami.

Na podstawie tych informacji, Act-HIB został uznany za bezpieczny.

Artykuł Odkryto, że szczepionka ActHIB zawierała kawałki szkła w latach 2013-2015 pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/23/szklo-w-szczepionce-acthib/feed/ 0
Manifest proszczepionkowy – Brett Wilcox http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/21/manifest-proszczepionkowy-brett-wilcox/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/21/manifest-proszczepionkowy-brett-wilcox/#comments Sun, 21 May 2017 09:04:50 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4934 Manifest proszczepionkowy – Brett Wilcox Studiuję temat szczepień już od kilku lat. W tym czasie wielu proszczepionkowców starało się przekonać mnie do tego, że zbłądziłem. Wielu podczas dyskusji ze mną tak się sfrustrowało iż poinformowało mnie, że jestem prostakiem i głupkiem. To prawda, że nie byłem najbystrzejszym dzieckiem w klasie. Trochę czasu mi zajęło, żebym […]

Artykuł Manifest proszczepionkowy – Brett Wilcox pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Manifest proszczepionkowy – Brett Wilcox

Studiuję temat szczepień już od kilku lat. W tym czasie wielu proszczepionkowców starało się przekonać mnie do tego, że zbłądziłem. Wielu podczas dyskusji ze mną tak się sfrustrowało iż poinformowało mnie, że jestem prostakiem i głupkiem. To prawda, że nie byłem najbystrzejszym dzieckiem w klasie. Trochę czasu mi zajęło, żebym zrozumiał to co do mnie mówią, ale myślę, że w końcu załapałem. Jeśli jesteś proszczepionkowcem to proszę daj mi znać, czy dokładnie przedstawiłem Twoją pozycję. Dziękuję za Twoją cierpliwość!

 

Manifest proszczepionkowy

 

* Wszystkie choroby są złe.
* Wszystkie szczepionki są dobre.
* Naukowo sprawa jest rozstrzygnięta, wszystkie szczepionki działają.
* Wszystkie szczepionki są równie skuteczne.
* Wszystkie szczepionki są równie bezpieczne.

 

* Szczepionki są badane pod kątem bezpieczeństwa bardziej niż jakikolwiek inny produkt farmaceutyczny.
* Badania nad bezpieczeństwem szczepionek są badaniami długoterminowymi co oznacza, że trwają dłużej niż cztery dni.
* Szczepionki eksperymentalne przeznaczone dla niemowląt są najpierw badane na niemowlętach.
* Szczepionki eksperymentalne, które ostatecznie zostaną podane niezdrowym dzieciom, są najpierw testowane na niezdrowych dzieciach.
* W badaniach nad bezpieczeństwem szczepionek zawsze stosowane jest obojętne placebo.
* Cały kalendarz szczepień został zbadany pod kątem bezpieczeństwa.

 

* Teoria i praktyka szczepień są identyczne.
* Charakterystyka Produktu Leczniczego zawiera takie same informacje jak ulotka szczepionki.
* Szczepienie jest równoznaczne z odpornością, ale społeczeństwo nadal powinno bać się i bojkotować  nieszczepionych.
* Szczepionki działają, ale tylko wtedy, gdy wszyscy inni są zaszczepieni, ponieważ oczywistym jest to, że stosowany przeze mnie medykament sprawia, że Twój staje się skuteczniejszy.
* Wszyscy powinni być zmuszeni do zaszczepienia się w celu ochrony szczepionych przed chorobami na które zostali zaszczepieni.
* Szczepionki nigdy nie spowodowały ADHD, tików, zespołu Guillaina-Barrégo, problemów w uczeniu się, raka, cukrzycy, wyprysku, porażenia, autyzmu lub innych obrażeń.
* To czysty przypadek gdy niemowlę zachoruje, jest chore, cofa się w rozwoju lub umiera wkrótce po szczepieniu.
* Szczepienia są wiodącą przyczyną koincydencji [zbiegów okoliczności].

 

* W składzie szczepionek nie ma niczego co mogłoby zaszkodzić dziecku lub komukolwiek innemu. Dlatego producenci szczepionek i lekarze nie mogą być pozwani do sądu w związku z poszczepiennym uszkodzeniem lub śmiercią.
* Jeśli szczepionka zaszkodziła dziecku, to jest wada dziecka, po prostu ma złe geny. Szczepionki tylko wychwytują tą wadę.
* Szczepionki składają się z neurotoksyn, ludzkiego DNA pochodzącego z abortowanych płodów, tkanek zwierzęcych, adiuwantów, alergenów, antygenów i zanieczyszczeń. Gdy zawartość szczepionki rozbije się na podłodze wzywana jest ekipa sprzątająca substancje niebezpieczne, a budynki są ewakuowane. To dlatego te same składniki są bezpieczne, gdy wielokrotnie wstrzykuje się je kobietom ciężarnym, niemowlętom, małym dzieciom, nastolatkom, osobom w podeszłym wieku i praktycznie każdemu kto się napatoczy.
* Toksyczne składniki w szczepionkach sprawiają, że osoby chore stają się zdrowe, a zdrowe jeszcze  zdrowsze.

 

* Wstrzykiwanie toksyn niczym nie różni się od ich spożywania.
* Ponieważ jedna szczepionka jest bezpieczna to dwie, cztery czy osiem szczepionek na raz są równie bezpieczne.
* Szczepionki są lepsze od witamin, im więcej ich przyjmiesz tym zdrowszy się stajesz.
* Badania wykazują, że liczba szkód i zgonów poszczepiennych zwiększa się wraz ze wzrostem liczby szczepionek podanych za jednym razem. Z tego powodu niemowlęta mogą bezpiecznie otrzymać tysiące szczepionek naraz.

 

* Jękliwy i wysoki krzyk,  gorączka, letarg, wyizolowanie, spanie całymi dniami, biegunka i napady padaczkowe to normalne reakcje organizmu na podanie szczepionki.
* Normalne reakcje poszczepienne nie są uszkodzeniami z powodu szczepionki.

 

* Kalendarz szczepień w USA [Polsce] jest jedynym kalendarzem na świecie.
* Nie ma innych alternatywnych kalendarzy szczepień.
* Alternatywne kalendarze szczepień są nieprzetestowane i niebezpieczne.

 

* Do niedawna 100% ludzi nie zauważyło zachowań i cech związanych z autyzmem, które istniały od zawsze u 2% populacji. Niektóre z tych zachowań i cech obejmują uderzanie głową, ciągłe wiercenie się, trzepotanie dłoni, smarują się kupą, opóźniona mowa, regres mowy, niemożność mówienia, mówienie nienormalnym tonem, powtarzanie słów i zwrotów w kółko, krzyki, płacz lub śmianie się bez widocznego powodu, obsesyjne przywiązanie do niezwykłych przedmiotów, problemy żołądkowo-jelitowe, wybuchowe biegunki, skrajną wrażliwość na światło, dźwięk i dotyk, obojętność na temperaturę lub ból, trudności w zrozumieniu uczuć, reakcji lub wyrazu twarzy innych ludzi, unikanie bycia dotykanym, brak więzi lub emocjonalnego połączenia z rodzicami, rodzeństwem i innymi oraz brak strachu przed wodą, co czasem prowadzi do utonięcia.
* Autyzm jest normalny.
* Autyzm jest darem.
* Autyzm powinien być celebrowany.
* Rodzice, którzy nie celebrują autyzmu swoich dzieci są egoistycznymi beksami.
* Autyzm jest ewolucyjną odpowiedzią na erę komputerów.
* Żadna szczepionka nigdy nie spowodowała autyzmu.
* Jedynie jedna obalona praca, napisana wyłącznie przez jednego skompromitowanego lekarza, kiedykolwiek powiązała szczepionki z autyzmem.
* Ten człowiek jest oszustem i osobiście odpowiada za zabijanie milionów niemowląt, podobnie jak Hitler.

 

* Mediom można zaufać, ponieważ zawsze przekazują prawdę o szczepionkach.
* Na media nie mają wpływu korporacyjni sponsorzy ani cenzura rządowa.
* Media powinny zawstydzać i drwić z rodziców dzieci poszkodowanych z powodu szczepionek, a zwłaszcza matek.
* Media powinny znieważać i błędnie cytować lekarzy oraz naukowców, którzy zajmują się kwestiami bezpieczeństwa szczepionek.
* Media nie powinny dawać równego czasu antenowego rodzicom dzieci poszkodowanych z powodu szczepień.
* Media propagujące mowę nienawiści są złe… chyba że wezmą na celownik rodziców dzieci poszkodowanych z powodu szczepionek.
* Media powinny zamknąć na 4 spusty filmy takie jak Vaxxed [Wyszczepieni] bez ich oglądania.

 

* Przemysł farmaceutyczny nie wpływa na program nauczania w szkołach medycznych.
* Lekarze uczą się wszystkiego, co należy wiedzieć o szczepieniach:

  1. choroba jest zła
  2. szczepionki są dobre
  3. kalendarz szczepień
  4. podawanie szczepionek oraz
  5. strategie przymusu wobec niezdecydowanych rodziców i innych ludzi.

 

* Słuchaj swojego lekarza … chyba że ostrzega Cię przed niebezpieczeństwem związanym ze szczepieniami.
* Świadoma i dobrowolna zgoda – etyczna zasada – która powstała po II wojnie światowej w celu uniknięcia przyszłych eksperymentów medycznych na nieinformowanych i niechętnych podmiotach nie dotyczy szczepień.
* Kiedy lekarze zmuszają rodziców do szczepień swoich dzieci, nie naruszają etyki medycznej.
* Świadczeniodawcy medyczni powinni odnotowywać zdarzenia niepożądane z powodu medykamentów, ale jednocześnie powinni zaprzeczać niepożądanym odczynom poszczepiennym, ponieważ szczepionki są bezpieczne i skuteczne.
* Lekarze, którzy zajmują się problemami dotyczącymi bezpieczeństwa szczepionek, powinni stracić prawo do wykonywania zawodu.

 

* Udowodniono, że szczepionka HPV zapobiega rakowi.
* Nastolatki, które improwizują swoje obrażenia – w tym paraliż, tiki całego ciała oraz osłabiające bóle, które sprawiają, że nie mogą ruszyć się z domu albo łóżka  – po otrzymaniu szczepionki przeciw HPV powinny być związane kaftanem bezpieczeństwa ze względu na problemy psychologiczne.
* Ekspozycja na ospę wietrzną lub odrę w dzieciństwie nie daje żadnych korzyści zdrowotnych w późniejszym życiu.
* Zachorowanie na ospę wietrzną jest bardzo złe i bardzo przerażające.
* Zachorowanie na odrę jest bardzo, bardzo złe i bardzo, bardzo przerażające, ponieważ odra jest jedną z najbardziej śmiertelnych chorób na Ziemi, a być może w całym wszechświecie. Z tego powodu rodzice często zabierali swoje dzieci na odrowe i ospowe imprezki.
* Szczepionki nie zawierają ludzkiego DNA z abortowanych dzieci.
* Tylko dwoje dzieci zostało abortowane w celu przeprowadzenia badań nad szczepionką.

 

* Szczepionki zawierały rtęć, ale to nie ma znaczenia, ponieważ był to ten dobry rodzaj rtęci.

* Szczepionki nie zawierają już rtęci, ale to nie ma znaczenia, ponieważ była w nich ta dobra rtęć.
* Szczepionki obecnie zakazane w krajach rozwiniętych, ponieważ zawierają rtęć, są nadal stosowane w krajach rozwijających się, ale to nie ma znaczenia, ponieważ jest w nich ten dobry rodzaj rtęci.
* Ilość rtęci w niektórych szczepionkach „bez konserwantów lub wolnych od tiomersalu” przekracza granicę bezpieczeństwa ustaloną przez EPA [Agencja Ochrony Środowiska], więc należy je usuwać jako odpady niebezpieczne. Natomiast nie ma to znaczenia, ponieważ jest to dobry rodzaj niebezpiecznych odpadów.

 

*Aluminium jest znaną neurotoksyną i udowodniono, że odgrywa znaczącą rolę w powstawaniu chorób neurologicznych takich jak Parkinson, Alzheimer, demencja i autyzm. To z tego powodu bezpiecznym jest wstrzykiwanie go niemowlętom w ilościach przekraczających granice bezpieczeństwa ustanowione przez EPA [Agencja Ochrony Środowiska].
* Aluminium jest niezbędne do optymalnego funkcjonowania i rozwoju mózgu.

 

* Religijni ludzie nie mają ważnego powodu, aby sprzeciwiać się szczepieniom, ponieważ Bóg nie ma nic przeciwko wielokrotnemu wstrzykiwaniu zdrowym dzieciom raz za razem cytotoksycznych i uszkadzających mózgi mikstur.

 

* Ludzie chorują na zapalenie wątroby typu B z powodu brudnych igieł i aktywności seksualnej. Dlatego matki z negatywnym wynikiem na WZW typu B powinny godzić się na podanie ich jednodniowych niemowlętom szczepionki przeciwko WZW typu B.

 

* Ropa ze strupów krowianki wyeliminowała ospę prawdziwą.
* 10% populacji Ziemi otrzymało szczepionkę przeciwko ospie prawdziwej. W konsekwencji prawie każdy musi zostać zaszczepiony, aby wyeliminować chorobę.
* Nie zaszczepienie się szczepionką przeciw ospie wietrznej zabije miliony ludzi z powodu ospy prawdziwej.
* Nie zaszczepienie się szczepionką przeciw odrze wpakuje miliony dzieci w żelazne płuca.
* Toksyny środowiskowe oraz zabiegi wycinania migdałków nie miały nic wspólnego z epidemią polio w USA, a przedefiniowanie choroby polio nie miało nic wspólnego z odwróceniem epidemii.
* Szczepionka przeciw polio stosowana w Indiach nie powoduje paraliżu u 30.000 dzieci rocznie.

 

* Poprawa warunków sanitarnych, czysta woda pitna i dobre jedzenie są odpowiedzialne za zmniejszenie liczby chorób w przypadku których obecnie nie ma szczepionek. Jednakże, po opracowaniu szczepionki na którąkolwiek z tych chorób, poprzednie twierdzenia tracą swoją ważność.

 

* Ludzie z obniżoną odpornością nie powinni być szczepieni szczepionkami zawierającymi żywe wirusy… chyba że mieszkają w krajach rozwijających się.
* Doustna szczepionka przeciw polio [OPV] nigdy nie powinna być podawana osobom z Hipoteza HIV/AIDS… chyba, że żyją w Afryce.
* Bycie chorym nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia.

 

* Byłoby nieetycznym przeprowadzenie prospektywnego badania porównującego szczepionych z nieszczepionymi w ogóle, gdyż zaprzestanie szczepienia dzieci mogło by je zabić.
* Niemożliwym byłoby przeprowadzenie retro prospektywnego badania porównującego szczepionych z nieszczepionymi w ogóle, ponieważ wszystkie niezaszczepione dzieci już umarły z powodu chorób, którym można zapobiegać przez szczepienia.

 

* Szczepionki nigdy nie były badane pod kątem bezpieczeństwa u ciężarnych kobiet i ich płodów. Z tego powodu bezpiecznie można je wstrzykiwać kobietom w ciąży.
* Kobiety w ciąży powinny unikać alkoholu, antybiotyków, talidomidu i innych produktów farmaceutycznych, ale powinny otrzymywać wszystkie oferowane im szczepionki w dowolnym momencie ich ciąży.
* Dzieci urodziły się z niedoborem szczepionek.
* Wcześniaki potrzebują ochrony poszczepiennej nawet bardziej niż niemowlęta urodzone o czasie.
* Mimo tego, że szczepionka przeciwko krztuścowi nie zapobiega przenoszeniu krztuśca i wiadomo, że powoduje bezobjawowe nosicielstwo to zaszczepienie członków rodziny jest najlepszym sposobem ochrony noworodków przed krztuścem.

 

* Firmy farmaceutyczne wytwarzają medykamenty dla zysku, ale szczepionki wytwarzają z dobroci serca.
* Antyszczepionkowcy wzbogacają się poprzez pisanie i rozprowadzanie antyszczepionkowej propagandy.

 

* Przemysł nigdy nie skłamał  na temat bezpieczeństwa szczepionek, skuteczności lub konieczności ich stosowania.
* Przemysł nigdy nie sfałszował badań nad szczepionkami.
* Przemysł nigdy nie rozdzielał danej partii szczepionek w celu rozproszenia i ukrycia szkód poszczepiennych oraz zgonów.
* Przemysł nigdy nie testował szczepionek na sierotach, osobach niepełnosprawnym lub kolorowych.
* Merck kłamał w sprawie Vioxxa, ale nigdy nie skłamałby na temat swoich szczepionek.
* Kierownictwo firmy Merck nigdy nie zleciło swoim naukowcom sfałszowania skuteczności szczepionki przeciw śwince.

 

* Fundacja Billa i Melindy Gates nie została wykopana z Indii za prowadzanie tajnych badań  szczepionkowych na indyjskich dziewczynkach, w wyniki których ucierpiały tysiące, a setki zmarło.
* Fundacja Gatesa nie przygotowuje się do zaszczepienia setek tysięcy afrykańskich dzieci  doświadczalną szczepionką przeciw malarii o której wiadomo, że ma ujemną skuteczność.  Oznacza to, że więcej zaszczepionych dzieci zachoruje na malarię niż dzieci nie szczepionych w ogóle.

 

* Głównym celem CDC jest zdrowie i bezpieczeństwo amerykańskich dzieci.
* CDC można ufać w kwestii regulowania bezpieczeństwa szczepionek, ponieważ posiada ponad 50 patentów na szczepionki oraz czerpie zyski ze sprzedaży.
* Pracownicy CDC nie mają konfliktu interesów.
* Kiedy CDC donosi, że szczepionka przeciw grypie jest w 40% skuteczna, oznacza to, że szczepionka zapobiega grypie u czterech z dziesięciu osób.
* Pracownicy CDC nigdy nie zadawali się z przemysłem lub instytucjami medycznymi, aby ukryć związek pomiędzy tiomersalem i autyzmem.
* Pracownicy CDC nigdy nie zadawali się z przemysłem lub instytucjami medycznymi, aby ukryć związek pomiędzy szczepionką MMR a autyzmem.
* Pracownicy CDC nigdy nie wyrzucali do kosza danych łączących szczepionkę MMR z autyzmem.
* W CDC nie ma demaskatorów.

 

* Nie istnieje coś takiego jak Sąd do spraw Szczepień ponieważ nie istnieje coś takiego jak niepożądany odczyn poszczepienny.
* Sąd do spraw Szczepień nie wypłacił ponad 3,5 miliarda dolarów za szkody i zgony poszczepienne.

 

* Na Kongres nie mają wpływu darowizny przekazywane przez przemysł farmaceutyczny [Big Pharma].
* Kongres nigdy nie ignorował kwestii bezpieczeństwa szczepionek.
* Kongres nigdy nie był zamieszany w ukrywanie problemów związanych z bezpieczeństwem szczepionek przed opinią publiczną.

 

* Czasopismom medycznym można ufać.
* Artykułom opublikowanym w czasopismach medycznych można ufać.
* Przemysł farmaceutyczny nie zajmuje się pisaniem pro szczepionkowych tekstów przez autorów widmo i nie daje tych tekstów naukowcom do podpisania się pod nimi.
* Naukowcy zajmujący się kwestiami bezpieczeństwa szczepionek powinni być cenzurowani lub zwalniani.

 

* Ruch antyszczepionkowy to zjawisko, które powstało niedawno.
* Antyszczepionkowcy zdobywają swoje informacje od króliczka Playboya.
* Antyszczepionkowcy zdobywają swoje informacje z internetu a wszyscy wiedzą, że nie można ufać niczemu co w nim znajdziemy, z wyjątkiem CDC, Amerykańskiej Akademii Pediatrii i przemysłu farmaceutycznego.
* Amerykańska Akademia Pediatrii [AAP] jest wolna od konfliktu interesów z przemysłem farmaceutycznym.

 

* Wszyscy niezaszczepieni ludzie są niebezpiecznymi pośrednimi nosicielami choroby.
* Wszystkim zaszczepionym dzieciom z HIV, WZW typu B, ospą wietrzną, odrą, grypą czy krztuścem itp. powinno się pozwolić przebywać w szkole.
* Wszystkim niedawno zaszczepionym dzieciom, szczepionkami z żywymi wirusami powinno się pozwolić przebywać w szkole.
* Wszystkie niezaszczepione dzieci z definicji są chore i są  niebezpiecznymi pośrednimi nosicielami.
* Wszystkim niezaszczepionym dzieciom powinno się zakazać wstępu do szkół, ponieważ są szczególnie niebezpieczne w dni powszednie od 8:00 do 15:00.
* Wszyscy antyszczepionkowcy są przeciw nauce.
* Wszyscy antyszczepionkowcy to zabójcy dzieci.
* Wszyscy antyszczepionkowcy powinni stracić prawo do opieki nad swoimi dziećmi.
* Wszyscy antyszczepionkowcy  powinni zostać poddani kwarantannie, wsadzeni do więzienia lub powieszeni.
* Kiedy ktoś umiera z powodu choroby to niezaszczepieni ludzie powinni zostać oskarżeni o usiłowanie morderstwa i skazani.

 

* Proszczepionkowcy są ludźmi logicznymi, pro-naukowymi oraz wolnymi od uprzedzeń.
* Proszczepionkowcy tolerują różne poglądy i w ogóle to troskliwi oraz pełni współczucia ludzie.

 

Brett Wilcox

Źródło: Pro Vax Manifesto

 

Zobacz na: Jak poprawnie nienawidzić antyszczepionkowców – poradnik
Kim są antyszczepionkowcy i co takiego mają w głowach?
Popularne teksty papugowane przez proszczepionkowych ignorantów.
Fanatyk zdrowego trybu życia a jednocześnie ignorant w sprawie szczepień.
Czy Twoje dziecko cierpi na niedobór odporności?

 

Artykuł Manifest proszczepionkowy – Brett Wilcox pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/21/manifest-proszczepionkowy-brett-wilcox/feed/ 2
Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium – Dr Stephanie Seneff http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/16/synergiczne-toksyczne-dzialanie-glifosatu-aluminium/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/16/synergiczne-toksyczne-dzialanie-glifosatu-aluminium/#comments Tue, 16 May 2017 08:48:20 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4913 Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium   W porządku, jest 16.00, więc zaczynamy tę sesję. Nazywam się Stephanie Seneff i jestem starszym specjalistą ds. badań w Laboratorium Informatyki i Sztucznej Inteligencji w Instytucie Technologii w Massachussetts. Będę mówić o roli glinu i glifosatu, synergicznej roli, w autyzmie. Wszyscy wiecie o tym przerażającym trendzie. […]

Artykuł Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium – Dr Stephanie Seneff pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium

 

W porządku, jest 16.00, więc zaczynamy tę sesję. Nazywam się Stephanie Seneff i jestem starszym specjalistą ds. badań w Laboratorium Informatyki i Sztucznej Inteligencji w Instytucie Technologii w Massachussetts. Będę mówić o roli glinu i glifosatu, synergicznej roli, w autyzmie. Wszyscy wiecie o tym przerażającym trendzie. Centrum ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom mówi, że ilość diagnozowanych przypadków autyzmu rośnie. Linia idzie coraz wyżej i wyżej. Dokąd dojdzie w przyszłości? Przewiduję, że do roku 2020-2025 autyzm diagnozowany będzie u połowy dzieci. Naszemu krajowi nie będzie łatwo zmierzyć się z tą sytuacją, nie będzie to też łatwe dla przyszłości kraju. Ludzie wciąż powtarzają:

„Och, autyzm jest genetyczny, to choroba o podłożu genetycznym”.

Nie wydają pieniędzy, które powinni wydawać, na próby zidentyfikowania czynników środowiskowych. Niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy zmęczeni myśleniem o coraz częstszych diagnozach, nadal istnieje olbrzymia część, która pozostaje niewyjaśniona i niejasna i niemal na pewno jest ona związana ze środowiskiem. Nie sądzę, żebyście się ze mną nie zgodzili.

Zajmuję się autyzmem od około siedmiu lat studiując literaturę i badając jedną po drugiej toksyny pochodzące ze środowiska oraz wszystkie czynniki środowiskowe, które mogą mieć związek z autyzmem. Zidentyfikowałam kilka z nich. Z pewnością niewystarczający kontakt ze światłem słonecznym zarówno skóry, jak i oczu jest czynnikiem, który zidentyfikowałam na samym początku. Autyzm występuje coraz częściej na przykład wśród mieszkańców północnej szerokości geograficznej. Uboga dieta to coś, z czego jak sądzę ludzie zdają sobie sprawę, braki, braki żywieniowe. Podobnie szczepionki są czynnikiem dobrze znanym tej społeczności.

Istnieje jednak jeszcze jeden czynnik, który zidentyfikowałam dopiero jakieś dwa lata temu. Wybrałam się na wykład Dona Hubera. To emerytowany profesor na Uniwersytecie Purdue, ekspert w dziedzinie fizjologii i patologii roślin. Podróżuje po świecie opowiadając o niebezpieczeństwach, jakie niesie „Roundup”, o tym, jak jest szkodliwy dla zdrowia Amerykanów. Po wysłuchaniu jego wykładu stałam się inną osobą. Od tej pory spędzam naprawdę cały swój czas badając tę substancję chemiczną, próbując zrozumieć jej działanie biologiczne i wiążąc je z bardzo licznymi chorobami, które stanowią dziś plagę – chorobami takimi jak cukrzyca, choroba Alzheimera, choroba Parkinsona, różne rodzaje nowotworów. Można dostrzec bardzo silny związek między tą substancją chemiczną a chorobami, które wymieniłam. „Roundup” jest tak znany – podobnie jak glin – jest tak bardzo obecny w naszym środowisku, że uważamy go za bezpieczny.

Nie zastanawiamy się nad nim, nie myślimy, że mógłby być toksyczny. Mam nadzieję, że przed końcem tej prelekcji przekonam was wszystkich – żałuję, że nie ma was więcej – że musicie iść do domu i zrobić to, co ja zrobiłam, czyli poświęcić tyle swojego wolnego czasu, ile tylko możecie, opowiadaniu ludziom o tym problemie, z którym mierzymy się w naszym środowisku. Przedstawię plan tego, o czym będę mówić. To dwugodzinny wykład, więc na koniec będę wykończona.

Najpierw opowiem o roli glifosatu w autyzmie. Następnie będę mówić o synergicznym działaniu glinu i glifosatu oraz ich związku z zaburzeniem funkcjonowania szyszynki, a w szczególności zaburzeniem dotyczącym siarczanu. Siarczan to interesująca cząsteczka, o której powiem więcej nieco później. Na samym początku rozpoznałam niedobór siarczanów jako czynnik kluczowy wywołujący autyzm i wiele innych współczesnych chorób; potrafię wyjaśnić niedobór siarczanów w powiązaniu z glifosatem i glinem, a także rtęcią. Tak więc synergiczne działanie tych dwóch substancji chemicznych i niedostateczna ilość światła słonecznego również odgrywają rolę i powodują niedobór siarczanu melatoniny, który jest bardzo ważny dla funkcjonowania mózgu. Choroby układu pokarmowego – dużo już o nich słyszeliście, a ja powiem więcej i powiem to w powiązaniu z glifosatem. Bezpłodność i wady wrodzone ponownie w powiązaniu z glifosatem. Glifosat chelatuje mangan – to fakt, z którego zdałam sobie sprawę dopiero niedawno. Kiedy zaczęłam to badać, odkryłam, że wiele czynników związanych z autyzmem, których byłam świadoma, można łatwo wyjaśnić po prostu niedoborem manganu.

A zatem powiem o tym wszystkim, a następnie podam wam wskazówki jak możecie chronić siebie i swoją rodzinę. Tak więc glifosat w kontekście autyzmu. Oto zadziwiający wykres. Nie wiem ilu z was go widziało. Tak? Kilkoro. Dobrze. Na tym wykresie słupki oznaczają częstość rozpoznawania autyzmu w systemie szkolnictwa w Stanach Zjednoczonych, systemie szkolnictwa publicznego. W następstwie tej diagnozy dostają się do programu leczenia dla dzieci z niepełnosprawnościami.

 

Glifosat i autyzm

Glifosat i autyzm

Ten wykres obejmuje przedział czasowy od roku 1990 po lewej stronie do 2010 po prawej. Kolorem czerwonym zaznaczono ilość „Roundup” zastosowanego na uprawy kukurydzy i soi w Stanach.

Glyphosate’s Suppression of Cytochrome P450 Enzymes and Amino Acid Biosynthesis by the Gut Microbiome: Pathways to Modern Diseases
http://www.mdpi.com/1099-4300/15/4/1416
Glyphosate Formulations Induce Apoptosis and Necrosis in Human Umbilical, Embryonic, and Placental Cells
http://pubs.acs.org/doi/abs/10.1021/tx800218n
Death by Multiple Poisoning, Glyphosate and Roundup
http://www.i-sis.org.uk/DMPGR.php

Oczywiście uprawy kukurydzy i soi są obecnie w 90 procentach zmodyfikowane genetycznie, aby były odporne na „Roundup”. To oznacza, że kiedy rozpyla się „Roundup” na uprawach, te nie umierają. W rzeczywistości jednak wchłaniają „Roundup” i preparat ten dostaje się do łańcucha żywnościowego.

Nie kłopoczemy się nawet, żeby ustalić jaka jego ilość przeważnie dostaje się do naszej żywności, ponieważ jest uznany za bezpieczny. A zatem wzrasta, jak widzicie zastosowanie „Roundup” na tych uprawach wzrosło drastycznie w ciągu ostatnich kilku lat. To dlatego, że produkujemy chwasty odporne na „Roundup”. W związku z tym chwasty rosnące wśród upraw odpornych na „Roundup” nie umierają tak łatwo, jak kiedyś, a więc rozwiązaniem jest po prostu dodanie większej ilości „Roundup”. Coś takiego właśnie ma miejsce.

Ja sądzę, że fakt, iż to tak bardzo pokrywa się z autyzmem jest bardzo podejrzany. A zatem my, konsumenci w USA, stanowimy 25% światowego rynku stosującego „Roundup”, a z całą pewnością nie mamy 25% światowej populacji. A więc przeliczcie sobie sami. Mamy dużo więcej kontaktu z „Roundup” niż inne narody i znajduje to odzwierciedlenie w wysokich wskaźnikach zachorowań na autyzm w naszym kraju.

Świat Wedlug Monsanto

Tak więc czy glifosat jest toksyczny? Monsanto zapewnia nas, że nie. Glifosat zaburza funkcjonowanie szlaku szikimianowego, który wytwarza w roślinach produkty o nazwie aromatyczne aminokwasy. A kiedy rośliny nie mogą wytworzyć tych produktów, umierają.

Cóż, okazuje się, że nasze bakterie jelitowe również mają szlak szikimianowy. Nasze komórki go nie mają, Monsanto się tutaj nie myli. Ale ponieważ nie mamy szlaku szikimianowego, nie możemy wytworzyć tego produktu, więc jesteśmy zależni od żywności i naszych bakterii jelitowych, jeśli chodzi o zapewnienie sobie tych aromatycznych aminokwasów produkowanych przez szlak szikimianowy, który glifosat zaburza.

Glifosat jest jednym ze składników „Roundup”, ale preparat ten ma też inne składniki. Podobnie jak szczepionki, „Roundup” także zawiera adiuwanty. Są to dodatkowe substancje dodawane po to, by zwiększyć jego toksyczność, by glifosat był znacznie bardziej toksyczny dla roślin niż byłby bez tych dodatków. Ale to również sprawia, że glifosat jest dużo bardziej toksyczny dla nas. Badania wykazały drastyczny wzrost toksyczności „Roundup” w porównaniu z samym tylko glifosatem. Inna rzecz jest taka, że „Roundup” działa podstępnie, więc… Jeśli masz kontakt z niewielką ilością glifosatu w żywności, niekoniecznie cokolwiek zauważysz, kiedy będziesz jeść tę żywność.

Jednak z czasem, powoli, będziesz podupadać na zdrowiu. Zaczniesz chorować znacznie wcześniej niż powinieneś. W pewnym sensie wcześniej wkroczysz w wiek starczy przez to, że będziesz zapadać na rozmaite choroby, które będą sprawiać ci mnóstwo problemów. Badania przeprowadzane na zwierzętach w celu wykazania, że „Roundup” jest bezpieczny zostały ograniczone jedynie do trzech miesięcy.

Prof. Gilles-Eric Séralini - Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium

Prof. Gilles-Eric Séralini

Było tylko jedno badanie, które trwało przez cały okres życia szczurów, przeprowadzone przez profesora Séralini we Francji. Badanie to wykazało olbrzymią toksyczność w wątrobie i nerkach. U szczurów tych rozwinęły się ogromne guzy sutkowe. Badanie obejmowało cały okres życia szczurów. Branża oddała cios i ostatecznie ta publikacja rok później została wycofana.

Szczury po GMO i RoundUp - Rak, Nowotwór

Bardzo zdenerwowało to wiele osób, ponieważ wycofano ją na kompletnie bezprawnych podstawach, takich mianowicie, że dane niekoniecznie były do końca znaczące statystycznie i że powinno być więcej szczurów, kiedy w rzeczywistości wszystkie pozostałe badania trwające zaledwie 3 miesiące również obejmowały bardzo niewielką liczbę szczurów i nie wykazały żadnego wpływu „Roundup”. I te są w porządku, te nie zostały wycofane.

Tak naprawdę nie zostały przeprowadzone żadne eksperymenty w celu ustalenia czy „Roundup” jest toksyczny dla szczurów, gdyż ten jeden, który przeprowadziliśmy, został odrzucony. Uważam, że to zadziwiające, iż mamy produkt tak powszechnie stosowany na świecie do rozpylania na żywności i nie fatygujemy się nawet, żeby sprawdzić czy jest toksyczny. Tak więc to jest najważniejsze toksyczne działanie.

Wspomniałam o bakteriach jelitowych. „Roundup” niszczy bakterie jelitowe zaburzając szlak szikimianowy. Są też inne powody. W badaniach na zwierzętach wykazano, że glifosat powoduje, iż dobre bakterie, dobroczynne bakterie, że stresuje/obciąża je bardziej niż patogeny, a więc pozwala patogenom znaleźć „punkt zaczepienia”. Następuje przerost patogenów, które uwalniają toksyczne substancje chemiczne niszczące zdrowie.

Glifosat ingeruje w funkcjonowanie grupy enzymów o nazwie cytochromy P450, w skrócie enzymów CYP, i za chwilę zobaczycie, że te enzymy również pełnią wiele ról w wątrobie, w szczególności aktywują witaminę D, kontrolują wytwarzanie kwasów żółciowych, detoksykują inne toksyczne substancje chemiczne, tak więc są bardzo ważne.

Chelatują istotne minerały takie jak żelazo, kobalt i mangan. Wspomniałam wcześniej o manganie. Glifosat ingeruje w syntezę aromatycznych aminokwasów, a te aromatyczne aminokwasy są prekursorami/poprzednikami wszelkiego rodzaju istotnych neuroprzekaźników takich jak dopamina, serotonina, melatonina, melanina, hormon tarczycy i kwas foliowy. Wszystkie te elementy, których funkcjonowanie jest zaburzone, a autyzm zależy od aromatycznych aminokwasów. Glifosat zaburza syntezę i transport siarczanów. Siarczany to element, który zidentyfikowałam bardzo wcześnie jako problem mający związek z autyzmem.

Glyphosate’s Suppression of Cytochrome P450 Enzymes and Amino Acid Biosynthesis by the Gut Microbiome: Pathways to Modern Diseases
http://www.mdpi.com/1099-4300/15/4/1416

W końcu adiuwanty… To jest publikacja, w której podane jest, że adiuwanty znajdujące się w pestycydach mogą zwiększyć działanie składnika aktywnego aż tysiąckrotnie, toksyczność składnika aktywnego. Miało to miejsce w 100 procentach przypadków, gdy ich obecność została wskazana przez producenta. Oto publikacja dotycząca badań nad „Roundup” oraz całym mnóstwem innych herbicydów i pestycydów.

Zacytuję co jest w niej napisane:

„Powszechnie uważa się, że ‘Roundup’ należy do najbezpieczniejszych pestycydów. Pomimo swojej reputacji ‘Roundup’ był zdecydowanie najbardziej toksyczny wśród pestycydów i środków owadobójczych, które zostały zbadane. Tę rozbieżność między faktem naukowym a twierdzeniem branży można przypisać ogromnemu interesowi ekonomicznemu, który jak ustalono doprowadził do fałszywej oceny ryzyka dla zdrowia ludzkiego i opóźnienia decyzji w zakresie polityki zdrowotnej”.

Major Pesticides Are More Toxic to Human Cells Than Their Declared Active Principles
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3955666/

A zatem taka jest rzeczywistość, to jest maszynka do robienia wielkich pieniędzy. Ludzie nie wiedzą jak wrócić do uprawiania ziemi bez stosowania tych wszystkich środków chwastobójczych, więc obawiają się stanąć twarzą w twarz z faktami dotyczącymi tej toksycznej substancji chemicznej.

W porządku. Zatem jest toksyczna. Ale czy mamy z nią kontakt? To pytanie, na które chcemy odpowiedzieć, prawda? I znowu jest bardzo mało danych. Jednakże została podjęta akcja, której inicjatorką była Zen Hunnicutt, matka dziecka z problemami w zachowaniu. Zmieniła dietę chłopca na organiczną i jego zachowanie poprawiło się. Następnie zaczęła zgłębiać ten temat i odkryła rzeczy, które bardzo ją zaniepokoiły. Zapoczątkowała inicjatywę polegającą na tym, że jej przyjaciółki miały przesłać swoje mleko z piersi i mocz do zbadania. Były to osoby mające świadomość, że należy unikać GMO.

Obecność glifosatu stwierdzono w moczu lub mleku około u 30% z nich. Poziom glifosatu w mleku był od 760 do 1.600 razy wyższy niż poziom dozwolony w europejskiej Dyrektywie w sprawie wody pitnej. Badanie moczu również wykazało wysoki poziom, dziesięciokrotnie wyższy niż zaobserwowany w podobnym eksperymencie przeprowadzonym w Europie.

World’s Number 1 Herbicide Discovered in U.S. Mothers’ Breast Milk
http://sustainablepulse.com/2014/04/06/worlds-number-1-herbicide-discovered-u-s-mothers-breast-milk/#.WKv60zjAOb8

Ona twierdzi… Monsanto zapewnia, że glifosat nie ulega bioakumulacji, a Zen Hunnicutt twierdzi, że być może oni się mylą.

Oto opublikowane niedawno, w 2014 roku, wyniki badania dotyczącego trzech różnych odmian soi. Po lewej stronie mamy soję organiczną, w środku soję konwencjonalną, a po prawej jest soja zmodyfikowana genetycznie w celu uodpornienia jej na „Roundup”. Oś Y oznacza glifosat i AMPA – AMPA to produkt degradacji glifosatu.

How “Extreme Levels” of Roundup in Food Became the Industry Normal
http://www.greenmedinfo.com/blog/how-extreme-levels-roundup-food-became-industry-normal

To połączenie rzeczywiście odzwierciedla ilość toksycznych substancji w pierwotnym glifosacie, który dostaje się do organizmu. Jak widzicie, tylko w soi zawierającej GMO znajdował się glifosat. A oto poziomy i ich znaczenie. Samo Monsanto stwierdziło, że poziom 5.6 mg na kg to niebywale wysoki poziom. 5.6. A tutaj 70% upraw soi GMO ma niesłychanie wysoki poziom glifosatu według Monsanto. Problem polega na tym, że to działo się bardzo niedawno w wyniku intensywniejszego spryskiwania soi GMO preparatem „Roundup”, na co nikt nie zwraca uwagi.

A zatem, jak się być może domyślacie, sojowa mieszanka dla niemowląt ma związek z napadami w autyzmie.

Soy Infant Formula and Seizures in Children with Autism: A Retrospective Study
http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0080488

U autystycznych dzieci karmionych mieszanką sojową stwierdzono 2,6 razy wyższy wskaźnik drgawek gorączkowych, 2,1 razy wyższy wskaźnik zachorowań na padaczkę jako schorzenie współistniejące oraz czterokrotnie wyższy wskaźnik napadów prostych częściowych.

Jest bardzo prawdopodobne, że mieszanka sojowa zawiera GMO, w końcu 90% upraw soi jest zmodyfikowanych genetycznie. Nie mamy żadnych oznakowań GMO, więc nie można sprawdzić przy kupowaniu czy jest czy nie.

Istnieją wyraźne biomarkery autyzmu, które zebrałam w swoich badaniach, a ogromnie ekscytującą rzeczą w związku z wykładem Dona Hubera było to, że nagle mogłam je wszystkie wytłumaczyć. A zatem zniszczone bakterie jelitowe, o których już mówiłam. Stan zapalny jelit. Glifosat naprawdę zaburza bakterie jelitowe. Niszczy też siarczany, zarówno ich syntezę, jak i transport. Udowodniono, że glifosat wyniszcza zasoby metioniny. Serotonina i melatonina to produkty szlaku szikimianowego. Aromataza to jeden z cytochromów P450. Cynk i żelazo to minerały, o których wiadomo, że glifosat je chelatuje, co zapobiega ich absorpcji. P-krezol to produkt przerośniętego patogenu w jelitach, co do którego wiadomo, że zwiększa go glifosat. Ostatnie dwa, zaburzenia mitochondrialne i toksyczność glutaminianu, są związane z niedoborem manganu, co również stanowi problem chelatacji, za który odpowiada glifosat.

A więc zasadniczo wszystko to można wyjaśnić jako potencjalne efekty wpływu glifosatu na systemy biologiczne. Ok. To jest… Slajd się wyświetlił? Ten slajd przedstawia mikrobiologię autyzmu regresywnego.

toksyczne działanie glifosatu

Na górze widać podatność immunologiczną, po prawej stronie środki przeciwbakteryjne, wpływy środowiskowe i dietę działającą zaburzająco na bakterie jelitowe, przy czym glifosat został opatentowany [w 2003 roku] jako środek przeciwbakteryjny i jako antybiotyk.

Tak więc jeśli spożywasz żywność zawierającą glifosat, to stale przyjmujesz antybiotyk. Powoduje to przerost bakterii takich jak Desulfovibrio. Jest to bakteria w jelitach, która degraduje siarczany do gazowego siarkowodoru. Doprowadza to do wyczerpania zasobów siarczanów.

Później znów mamy toksyny wytwarzane przez te bakterie, takie jak endotoksyny, co stymuluje odpowiedź immunologiczną, a to z kolei generuje tlenek azotu, a to następnie karmi Desulfovibrio, ponieważ mogą utleniać azot, jak również siarkę, występuje więc coś w rodzaju chronicznego sprzężenia zwrotnego, które zachęca te bakterie do wzrostu. I powstaje azotan.

Oto publikacja, która właśnie się ukazała – w grudniu 2013 roku – fantastyczne opracowanie dotyczące zastosowania probiotyków w leczeniu autyzmu u myszy. Wszyscy wiecie o tym, że probiotyki leczą autyzm.

Microbiota Modulate Behavioral and Physiological Abnormalities Associated with Neurodevelopmental Disorders

 To jest rysunek z tej publikacji. Ustalono, że probiotyki poprawiają zdolność do przywrócenia tych dobroczynnych bakterii, które zabijał glifosat, a w szczególności metabolit produkowanego przez bakterie Clostridium dificile p-krezolu, który jest toksycznym fenolem mogącym wywołać uszkodzenie nerek. Produkuje go bakteria, której przerost w jelitach został wykazany w badaniach na zwierzętach. Znaleziono ją także w moczu dzieci chorych na autyzm.

Tutaj mamy kolejny wykres, ponownie zastosowanie glifosatu na kukurydzę i soję. Oczywiście kukurydza i soja stanowią podstawę przemysłu żywności przetworzonej.

Żółty kwadracik tym razem oznacza liczbę zgonów na 100.000 osób z powodu demencji, demencji starczej. Jestem zdania, że zasadniczo autyzm i demencja u osób cierpiących na Alzheimera są tą samą chorobą, tą samą patologią w dwóch różnych grupach wiekowych, ujawniającą się w dwóch różnych grupach wiekowych. Częstotliwość zachorowań na obie te choroby wzrosła w astronomicznym tempie w ostatnich latach i sądzę, że obie są spowodowane w pewnym stopniu – jeśli nie w znacznym stopniu – kontaktem z „Roundup”.

 

Glin, glifosat, siarczany i szyszynka.

 

Sporo tematów. Zajęłam się bardzo fascynującym zagadnieniem, a im bardziej się w nie zagłębiałam, tym bardziej mnie interesowało. Postaram się więc opowiedzieć wam tę historię – mam nadzieję, że w taki sposób, jaki będzie dla was zrozumiały. Wiem, że biologia to trudna dziedzina, ale wy prawdopodobnie jesteście lepiej poinformowani niż większość ludzi, ponieważ naprawdę głęboko w tym tkwicie ze względu na wasze dzieci. A zatem zaczynamy. To jest moja hipoteza. Miałam ją już zanim odkryłam powiązanie z glifosatem.

Wiele chorób neurologicznych mózgu ma wspólną przyczynę, jaką są niewystarczające dostawy siarczanów do mózgu. Pewne toksyczne metale jak glin i rtęć stają się jeszcze bardziej toksyczne, jeśli nie posiadasz dostatecznie dużo siarczanów i nie możesz ich zdetoksykować. Sądzę, że ogólnie, ale też w szczególności, to siarczany pełnią tu kluczową rolę. Siarczan jest – będę o tym mówić później – ale siarczan jest utlenioną postacią siarki. To siarka plus 4 atomy tlenu i posiada dwa ładunki ujemne. Jest niezwykle interesującym anionem, jak się go nazywa, który pełni liczne funkcje w organizmie.

A zatem metale toksyczne ingerują w syntezę siarczanów, a jeżeli nie masz wystarczającej ilości siarczanów, nie możesz się ich pozbyć. Jest to zatem jeszcze jedno błędne koło powodujące uszkodzenie, którego nie można… coś jak sprzężenie zwrotne, nad którym nie masz kontroli. Zasadniczo skutki tego są widoczne w mózgu i tak naprawdę w całym organizmie, w postaci nagromadzenia pozostałości komórkowych, których nie możesz się pozbyć, ponieważ siarczany są potrzebne do rozbicia zniszczonych cząsteczek. Cząsteczki są zniszczone z powodu kontaktu z substancjami takimi jak cukier i tlen powodującymi zaburzenia procesów glikacji i utlenienia. Mamy więc te rozbite białka i rozbite tłuszcze, które tylko się kumulują, powodują problemy i stanowią przeszkodę dla funkcji biologicznych organizmu – jeśli nie możesz się ich pozbyć, ilość „śmieci” będzie się tylko zwiększać. I to właśnie siarczanów potrzebujesz, żeby posprzątać te „śmieci”.

Autyzm, Glifosat i niepożądane odczyny poszczepienne NOP

Tutaj mamy kolejny wykres – zastosowanie glifosatu na kukurydzę i soję. Już go widzieliście. To kolor niebieski. Na czerwono zaznaczono dzieci z autyzmem, zaznaczone jako linie przecinające słupki. Kolor żółty to po prostu nieprzetworzona liczba raportów w bazie danych VAERS (Vaccine Adverse Events Reporting System). Nieprzetworzona liczba raportów – ile było zgłoszeń w danym roku od 1990 do 2010 roku. Niebywałe jest to, że liczba zgłoszeń w VAERS wzrasta proporcjonalnie do użycia glifosatu na kukurydzę i soję. Wydaje się, że to kompletnie nie ma związku, można powiedzieć, że może rzeczywiście tak jest i że korelacja niekoniecznie oznacza przyczynę.

Jednak ja potrafię podać powód, dla którego w tym przypadku to jest przyczyna: ponieważ glifosat synergicznie sprawia, że glin i rtęć stają się znacznie bardziej toksyczne niż byłyby w innym przypadku, szczepionki powodują więcej problemów i więcej dzieci ma na nie reakcje, bo mają tę dodatkową truciznę w swoim środowisku. Zatem sądzę, że to jest powód, wyjaśnienie, dzięki któremu ten wykres nabiera sensu.

Wszyscy wiemy, że wszyscy wszędzie mówią nam, żebyśmy koniecznie zaszczepili się przeciw grypie. Dla mnie to niesłychanie irytujące. Nigdy w życiu nie zaszczepiłam się przeciw grypie. Nie pamiętam kiedy ostatnio chorowałam na grypę, ale było to co najmniej 15-20 lat temu. Nie sądzę, że ludzie powinni szczepić się przeciw grypie. Szczepionki często zawierają… Niektóre zawierają rtęć, chyba 50% z nich. Każą się szczepić przeciw grypie ciężarnym kobietom, co jest dla mnie ogromnie szokujące, gdyż wszyscy wiemy, że rtęć to bardzo niebezpieczny, toksyczny metal ciężki i czynnik przyczynowy autyzmu.

Ta publikacja ukazała się bardzo niedawno. Chyba Mark Geier gościł tutaj i wygłosił prelekcję przed tą publicznością. Jest jednym z kilku współautorów tego opracowania. To fantastyczny tekst dotyczący tiomersalu. Interesujące jest, że mowa w nim również o roli procesu siarkowania i dostępności tioli w autyzmie. Oznacza to, że Geier łączy tiomersal, a zatem rtęć, z osłabionymi siarczanami, czyli zarówno z niedostateczną ilością siarczanów umożliwiającą pozbycie się rtęci, jak i z zaburzeniem zdolności do wytwarzania siarczanów spowodowanym przez rtęć. Kolejne takie sprzężenie zwrotne będzie naprawdę śmiertelne.

Zatem w publikacji Geiera… Kilka przeprowadzonych przez niego badań wskazuje, że u dzieci ze zdiagnozowanym autyzmem proces siarkowania ma anormalny przebieg. Ja z całą pewnością to obserwowałam zanim zaczęłam badać glifosat. Ograniczona dostępność tioli oznacza ograniczoną dostępność siarczanów. Tiol to inny termin dla siarki. Zmniejszona ilość glutationu. Na pewno słyszeliście o wielkości rezerw glutationu. To ten wysoki stosunek ilości utlenionej formy glutationu do formy zredukowanej. Upośledzony proces utlenienia/redukcji i zdolność detoksykacji. To sporo wyrazów, ale sądzę, że dużo już na ten temat wiecie, jeżeli wysłuchaliście wcześniejszych prelekcji. To jest naprawdę kluczowa właściwość rtęci, na którą wskazują autorzy tej publikacji.

Thimerosal Exposure and the Role of Sulfation Chemistry and Thiol Availability in Autism
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3774468/

 

Molibden

Molibden to kolejny z bardzo istotnych, rzadkich minerałów, które są niezbędne dla zdrowia. Kofaktor molibdenowy to białko, którego funkcjonowanie zależy od molibdenu i które utlenia siarczyn w siarczan. Jeśli na przeszkodzie staje rtęć, wypiera molibden i powoduje, że ta cząsteczka nie będzie funkcjonować. W efekcie występuje nadmiar siarczynów i niedostatek siarczanów – to ma sens, prawda? Okazuje się, że siarczyny są toksyczne, a siarczany niezbędne dla zdrowia, więc mamy tutaj, tylko ze strony tej jednej cząsteczki, poważne zaburzenie ścieżki syntezy siarczanów.

U dzieci autystycznych – i to mnie naprawdę zaskoczyło w tej publikacji, bo nie wiedziałam o tym zanim ją przeczytałam – w przypadku których objawy uwidoczniły się po ukończeniu piętnastego miesiąca, wystąpił ponad 50-krotny wzrost poziomu siarczynów w surowicy. To istotnie niewiarygodna liczba, która naprawdę wskazuje na pewne zaburzenie kofaktora molibdenowego oksydazy siarczynowej, czyli niemożność zmiany siarczynów w siarczany.

Być może z tego powodu słyszę o ludziach, którzy nie radzą sobie z żywnością zawierającą siarkę, na przykład z brokułami i czosnkiem. Chorują przez tę żywność prawdopodobnie dlatego, że ten enzym nie działa, ale może to być również spowodowane przez siarkowodór produkowany przez nadmierną ilość bakterii Desulfovibrio. A zatem może istnieć wiele przyczyn problemów zdrowotnych i nie można po prostu przyjmować suplementów diety zawierających siarkę, trzeba zachować dużą ostrożność. W porządku. Teraz sen.

 

Sen

 

Jestem pewna, że wszyscy wiecie, iż sen jest bardzo ważny, zaś autorzy tej publikacji z 2013 roku twierdzą, że istotną rolą snu jest „sprzątanie” śmieci komórkowych, o którym mówiłam i które zbierają się, kiedy nie można się ich pozbyć.

Sleep Drives Metabolite Clearance from the Adult Brain
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24136970

To „sprzątanie” zachodzi w lizosomie, który jest niczym przewód pokarmowy komórek. Przed wolnymi rodnikami chronią go siarczany i proteoglikany siarczanu heparyny.

Inhibition by heparin of Fe(II)-catalysed free-radical peroxidation of linolenic acid
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1132962/pdf/biochemj00127-0066.pdf

A zatem to siarczany sprawiają, że „sprzątanie” tych pozostałości komórkowych jest bezpieczne. W innym przypadku w procesie pozbywania się „śmieci” aktywują się wszystkie wolne rodniki powodujące uszkodzenie oksydacyjne komórki. W tym momencie wysuwam przypuszczanie, że melatonina pełni istotną rolę w dostarczaniu siarczanów do mózgu. Tak więc… Powiem o tym więcej trochę później.

 

Heparyna

 

Najpierw chcę opowiedzieć o heparynie. To wspaniała cząsteczka. Czy ktoś z was zna heparynę? To najbardziej zasiarczona cząsteczka znana w biologii. Możecie tutaj zobaczyć – ten „facet” tutaj to siarczan – a jeśli spojrzycie na rysunek, zobaczycie wszystkie pozostałe siarczany. Jest ich wiele. Wszyscy ci „faceci” to siarczany, ci otoczeni literami „s” i „o”.

Inhibition by heparin of Fe(II)-catalysed free-radical peroxidation of linolenic acid
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1132962/pdf/biochemj00127-0066.pdf

Tak więc jest to zadziwiająca cząsteczka, zaś ta publikacja wyjaśnia naprawdę niezwykle istotną właściwość heparyny, którą jest to, że może zezwolić żelazu… Żelazo jest bardzo niebezpieczną, bardzo ważną cząsteczką dla reakcji, ale również bardzo niebezpieczną, ponieważ może uwolnić ponadtlenek, czyli tego „faceta” tutaj po prawej stronie – O2-. To właśnie ponadtlenek powoduje tę całą toksyczność i wszystkie szkody. Kiedy żelazo wchodzi w reakcję z tlenem, może wyprodukować ponadtlenek. Jednak jeśli da się go utrzymać w kwaśnym środowisku, gdzie panuje niskie PH, zamiast tego wyprodukowana zostanie woda. Woda jest nieszkodliwa, natomiast ponadtlenek niezwykle niebezpieczny. Heparyna może spowodować, że zamiast ponadtlenku powstanie woda. To bardzo ważna uwaga.

Siarczan heparyny jest cząsteczką bardzo podobną do heparyny, którą można znaleźć we wszystkich komórkach, a także na zewnątrz wokół komórek. Te cząsteczki mają to coś, co nazywamy proteoglikanami siarczanu heparyny. Dość długa nazwa, w skrócie HSPG. Ozdabiają one zewnętrzną stronę komórek i utrzymują… Spełniają bardzo ważne funkcje w komórce, zarówno jeśli chodzi o sprowadzanie składników odżywczych, jak i transport jonów, a także pełnią wiele innych ról, między innymi dostarczają siarczany, co pozwala komórce na trawienie substancji. To niezwykle istotne.

Autism-like socio-communicative deficits and stereotypies in mice lacking heparan sulfate
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3323986/

W tej publikacji jest mowa o eksperymencie na genetycznie zmodyfikowanych myszach; naukowcy potrafią naprawdę fajnie modyfikować genetycznie myszy. Sprawili, że te myszy były specjalnie niezdolne do produkcji siarczanów heparyny jedynie w mózgu. Nigdzie indziej w organizmie nie było takiego problemu, ale w mózgu nie były w stanie ich wytworzyć. Badacze odkryli, że u tych myszy uwidoczniły się wszystkie cechy mysiego autyzmu, wszystkie rozmaite odwzorowania mysich cech autystycznych były widoczne u myszy, które nie mogły wyprodukować siarczanów heparyny.

Zmierzam do zagadnienia zaburzeń snu oraz szyszynki. Jak zapewne wiecie, zaburzenia snu wiążą się z wieloma chorobami neurologicznymi. Prawdopodobnie dzieci wielu z was mają problemy ze snem, prawda? Proszę o podniesienie rąk. No tak, kilkorga z was. Tak więc autyzm, choroba Alzheimera, depresja, schizofrenia, choroba Lou Gehriga, choroba Parkinsona – w przypadku wszystkich tych chorób udowodniono związek z zaburzeniami snu.

Ja patrzę na słupki z danymi statystycznymi, ponieważ przyglądam się słupkom z danymi zasadniczo na wiele różnych sposobów. Jestem informatykiem, potrafię analizować dane i właśnie tak zrobiłam, popatrzyłam na szczepionki zawierające glin i na te, które go nie zawierały.  Przyjrzałam się rozmaitym reakcjom w obu tych grupach i próbkach populacji, tak aby były bezsprzecznie podobne, aby w obu grupach było dokładnie takie samo zróżnicowanie wiekowe. Wówczas można zobaczyć jakie jest prawdopodobieństwo, że w tych dwóch grupach zostaną zgłoszone zaburzenia snu.

Można stwierdzić, że istnieje bardzo znacząca inklinacja w kierunku tych zawierających glin – p=0.0025. To znamienne, że ludzie zgłaszali zaburzenia snu znacznie częściej w powiązaniu ze szczepionkami zawierającymi glin. Wyraźnie wskazuje to na glin jako czynnik wywołujący zaburzenia snu.

 

Szyszynka

 

Szyszynka jest interesująca. Jest to mały, malusieńki gruczoł w samym centrum mózgu. Nazywany jest „siedzibą duszy”. Szyszynka jest umiejscowiona za oczami, więc wychwytuje światło słoneczne. Wiąże się z nią wiele interesujących rzeczy. Jest bardzo silnie ukrwiona. Tak naprawdę bardzo przypomina nerkę. Można powiedzieć, że w pewnym sensie jest nerką mózgu, ponieważ zatrzymuje krew. To końcowe zlewisko krwi zupełnie jak nerka. Jest to organ charakteryzujący się niezwykle dobrym przepływem krwi. Dostarcza substancje do płynu mózgowo-rdzeniowego będącego odpowiednikiem moczu. Następuje więc transport z jednego płynnego podłoża do drugiego, transport materiałów między… transport, który szyszynka pomaga organizować. Jest też podatna na toksyczność glinu, ponieważ znajduje się na zewnątrz bariery krew-mózg. To jest przykład innej analizy danych, którą przeprowadziłam wykorzystując informacje z bazy  VAERS. Przyglądałam się glinowi i rtęci w szczepionkach. Skorzystałam z wzoru podanego na dole, w pewnym sensie wzięłam pod uwagę całkowite obciążenie glinem, nie tylko liczbę szczepionek, ale to, ile dokładnie glinu każda z nich zawierała i zsumowałam to dla każdego niepożądanego zdarzenia, które miało miejsce.

Al + 1.5 x (Al w/ Hg) + 2.0 x Hg

Aluminium i rtęć

 

Zdarzenia niepożądane często dotyczą licznych szczepionek, w tym niekiedy szczepionki przeciw grypie wraz z jakąś inną szczepionką mającą w swoim składzie glin. Jedno zdarzenie niepożądanego może być więc wynikiem jednoczesnego otrzymania glinu i rtęci. Te pierwiastki są synergicznie toksyczne, zatem gdy glin był obecny wraz z rtęcią, mnożyłam liczbę przez 1,5, aby to uwzględnić. Rtęci natomiast dawałam podwójną wagę, gdyż zgaduję, że jest pewnie dwukrotnie bardziej toksyczna niż glin.

To wskazuje czerwona linia tutaj i znowu mamy lata od 1991 do 2013 roku. Niebieska linia wskazuje liczbę wszystkich niepożądanych zdarzeń, które dotyczyły albo autyzmu albo zaburzeń lękowych albo całościowego zaburzenia rozwoju. Tak więc całkiem nieźle się pokrywają, szczególnie dobrze w tym momencie, gdy następuje ogromny wzrost od 1998 do 2002 roku. Wystąpił wówczas bardzo gwałtowny wzrost, który znajduje odzwierciedlenie w wielu więcej rzeczach. W większości jest to glin, ponieważ kiedy wyłączyli rtęć ze szczepionek i stwierdzili, że rtęć nie powoduje autyzmu, gdyż liczba zachorowań rosła, jednak nie poinformowali nawet drobnym drukiem, że w tym samym momencie dodali do szczepionek glin. Sądzę, że to zamaskowało działanie rtęci, przy czym mamy na ten temat publikację. Jednak na dalekim końcu krzywej, kiedy dochodzimy do lat 2008-2009, glin spada, ale rośnie rtęć, bo nagle pojawiają się te wszystkie szczepionki przeciw grypie. Teraz mówią wszystkim, żeby zaszczepili się przeciw grypie, więc rtęć znów rośnie i to dzięki temu utrzymuje się jej wysoki poziom.

A zatem żyjemy w epoce glinu.

Źródło aluminium

 

Ten rysunek pochodzi z publikacji Chrisa Shawa i, no wiecie, czujemy się bardzo swojsko z glinem – mamy folię aluminiową, puszki z aluminium, używamy antyperspirantów zawierających glin, kremów do opalania z glinem, stosujemy środki zobojętniające kwasy z zawartością glinu. Nie myślimy o glinie jako o toksycznym pierwiastku, a jest szczególnie toksyczny w kontekście glifosatu, o czym za chwilę powiem. Tak więc musimy być… No i oczywiście glin w szczepionkach, co uważam za rzecz oburzającą, jeśli mam być zupełnie szczera. To rysunek z innej publikacji, świetnego opracowania autorstwa Kawahary i Kato-Negishiego z 2011 roku.

Efekty obecności aluminium w mózgu

„Chociaż występuje w dużych ilościach w środowisku, aluminium nie jest niezbędne do życia. Wprost przeciwnie, jest powszechnie rozpoznawaną neurotoksyną, która hamuje ponad 200 biologicznie ważnych funkcji i wywołuje rozmaite niekorzystne skutki dla roślin, zwierząt oraz ludzi”.

Link between Aluminum and the Pathogenesis of Alzheimer’s Disease: The Integration of the Aluminum and Amyloid Cascade Hypotheses
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3056430/

Opracowanie to pokazuje rozmaite sposoby, w jakie glin zaburza mózg. Ma zadziwiające działanie, to wysoce reaktywna, niesłychanie destrukcyjna cząsteczka, ponieważ jest bardzo maleńka i posiada ładunek 3+. Ładunek 3+ to ogromny ładunek dodatni, jeśli zostanie umieszczony w jednym punkcie naprawdę powoduje szkody. Zaburza żelazo, sprawia, że staje się gorsze, zaburza cytoszkielet, powoduje nieprawidłowe fałdowanie białek, zaburza produkcję energii ATP, powoduje anormalną ekspresję genów oraz wstrzymuje rozmaite reakcje enzymatyczne. Tak więc jest naprawdę… Zaburza transport i metabolizm wapnia, więc wykazuje naprawdę niezwykle niszczące działanie.

Aluminium w szyszynce, glin

 

Piezoelectricity in the human pineal gland
http://andrewamarino.com/PDFs/116-BioelectroBioenerg1996.pdf

W tej publikacji dokonano analizy ilości glinu w różnych częściach mózgu – móżdżku, korze mózgowej, przysadce mózgowej i szyszynce. Widać, że szyszynka znajduje się najdalej po lewej stronie i zawiera grubo ponad dwukrotnie więcej glinu niż jakakolwiek inna część mózgu. A zatem aluminium wykazuje tendencję do bioakumulacji w szyszynce i z tego powodu to właśnie ten gruczoł odczuwa negatywny wpływ glinu bardziej niż inne części mózgu, poprzez wpływ nadmiaru glinu ze środowiska.

 

Światło słoneczne

 

W porządku. Światło słoneczne to bardzo interesujący temat. Wcześnie zidentyfikowałam niedostatek światła słonecznego jako czynnik wywołujący autyzm. To była jedna z pierwszych kwestii, która mnie zaniepokoiła w kontekście autyzmu, gdyż byłam świadoma, że zachęca się wszystkich do tego, żeby koniecznie smarowali dzieci kremem do opalania przed każdym wyjściem z domu na słońce. Bardzo irytowało mnie, że robili to z moją wnuczką, która teraz ma 13 lat. Miałam tę świadomość już wtedy, gdy była małym dzieckiem. Strasznie dawałam w kość jej matce, żeby tylko nie smarowała swojej córki kremem przeciwsłonecznym, podczas gdy jej pediatra powtarzał, żeby koniecznie tego pilnowała. Światło słoneczne jest ważne i sądzę, że wykazuje bardzo silne działanie ochronne w autyzmie. Mam hipotezę, o której pisałam w niektórych swoich publikacjach i która jest niecodzienną hipotezą.

Istnieje cząsteczka o nazwie śródbłonkowa syntaza tlenku azotu (endotelialna NOS, eNOS), bardzo ciekawa cząsteczka produkująca tlenek azotu w ściankach tętnicy oraz umożliwiająca rozluźnianie mięśni i przepływ krwi. Powstały na jej temat liczne publikacje. Napisano również opracowania dotyczące jej dysfunkcyjnego zachowania, ponieważ produkuje ponadtlenek zamiast tlenku azotu. Uważa się to za wadę, ale ja jestem zdania, że ponadtlenek to tak naprawdę kolejna forma i że enzym śródbłonkowa syntaza tlenku azotu jest rodzajem enzymu, który nazywamy enzymem wielofunkcyjnym. Pełni on dwie odrębne role, ponieważ te enzymy mogą robić dwie różne rzeczy i sądzę, że śródbłonkowa syntaza tlenku azotu jest przykładem właśnie tego rodzaju enzymu. Według mnie wytwarza siarczany zamiast tlenku azotu. Produkuje tlenek siarczanu, czyli utleniony siarczan, w obecności światła słonecznego.

Światło słoneczne służy jako umożliwiający ten proces katalizator, przy czym proces zachodzi, kiedy enzym jest przyłączony do membrany. Jest to fascynująca cząsteczka, która w bardzo interesujący sposób kontroluje gdzie się przemieszcza w komórce i co robi. Jednak uważam, że jeśli zdamy sobie sprawę, iż wytwarza siarczany jako reakcję na światło słoneczne, wiele rzeczy stanie się dla nas jasne. Napisałam długą publikację zawierającą wyjaśnienie wszystkich rzeczy, które dzieją się w komórkach posiadających cząsteczkę eNOS. Inaczej obecność tej cząsteczki w komórkach byłaby pozbawiona sensu.

Zatem jeśli twoja skóra ma zbyt mało kontaktu z promieniami słonecznymi, będziesz cierpieć nie tylko na niedobór witaminy D, ale też na niedobór siarczanów.

A jeżeli siarczanowana forma witaminy D, kiedy powinna być wysłana – zmienia się w siarczan w trakcie przemian metabolicznych –  sprawia to, że staje się łatwiej rozpuszczalna w wodzie, więc łatwiej ją transportować we krwi. Tak więc glin i kwas retinowy, które oba są obecne w kremach do opalania, zwłaszcza w kremach z wysoką ochroną przeciwsłoneczną, ingerują w zdolność cząsteczek eNOS do produkcji siarczanów. A zatem jeżeli stosujesz kremy przeciwsłoneczne, to z punktu widzenia zaburzenia syntezy siarczanów jest to gorsze niż gdybyś w ogóle nie przebywał na słońcu. Szyszynka zawiera zarówno endotelialną NOS, jak i neuronalną NOS, która jest jeszcze innym rodzajem syntezy tlenku azotu.

W moim przekonaniu obie sprawiają, że siarczany i szyszynka… To również zostałoby zaburzone, gdyby szyszynka nie otrzymywała dostatecznej ilości światła słonecznego. Tak byłoby, gdybyś nie wychodził z domu. Potrzebujesz jasnego, jaskrawego światła słonecznego, więc nie zakładaj okularów przeciwsłonecznych. Jeśli cały czas zakładasz swojemu dziecku ciemne okulary, jego oczy nie mają dostatecznego kontaktu ze światłem słonecznym. Tak więc to jest jeszcze jeden czynnik. Moim zdaniem okulary przeciwsłoneczne to naprawdę zły pomysł.

Postanowiłam przyjrzeć się demografii pięćdziesięciu stanów. W Internecie łatwo można znaleźć informacje o liczbie dni słonecznych i deszczowych, całkowitych rocznych opadach, szerokości geograficznej, wysokości nad poziomem morza i innych rozmaitych pomiarach oraz temperaturze, przy czym wszystkie te dane są skorelowane ze stopniem ekspozycji na światło słoneczne. Jeżeli dałoby się odszukać pomiary dla autyzmu dla pięćdziesięciu stanów, wówczas można by było porównać te wskaźniki. Przeprowadzenie takiego porównania nie stanowi problemu, ponieważ, jak sami wiecie, można uzyskać liczbę dzieci zapisanych do systemu szkolnictwa, które uczestniczą w programie leczenia dzieci z niepełnosprawnościami autystycznymi.

Wybraliśmy więc klasy od pierwszej do szóstej i przyjrzeliśmy się konkretnie latom 2007 i 2008. Możemy uzyskać wszystkie te dane statystyczne dotyczące pogody, a następnie zastosować prosty, matematyczny wzór znany jako współczynnik korelacji Pearsona, aby sprawdzić czy istnieje zależność między parametrami, które mierzymy, a autyzmem. Oto wyniki, które uzyskaliśmy.

Światło słoneczne i autyzm

 

Korelacje nie są ogromne, współczynnik korelacji rang waha się w przedziale 0.16 dla temperatury i 0.4 dla liczby dni pogodnych, jednak wszystkie zmierzają we właściwym kierunku, toteż wartości ujemne są rangowane według liczby dni pogodnych oraz temperatury, z których oba wskaźniki są skorelowane z większą ilością słońca. Następnie wartości dodatnie to szerokość geograficzna – na wysokich szerokościach geograficznych występuje mniejsze nasłonecznienie, a także roczna suma opadów – mniejsze nasłonecznienie. To jest wartość średnia kwadratowa, czyli średnia geometryczna tych dwóch pomiarów, która wskazuje, że są one niezależne, że są to niezależne parametry, ponieważ w tym momencie, jeżeli spojrzy się na nie łącznie, pojawia się większa wartość 0.34. Deszcz i szerokość geograficzna to jakby niezależne parametry.

Wysokość nad poziomem morza jest interesująca, albowiem to korzystny czynnik z punktu widzenia autyzmu – wysoko położone stany takie jak Kolorado mają mniejszą liczbę chorych na autyzm. Według mnie jest tak dlatego, ponieważ na wyższych wysokościach występuje większe promieniowanie ultrafioletowe, powietrze jest rzadsze, więc słońce się przez nie przedostaje i operuje silniej.

Ostatni czynnik nie ma nic wspólnego ze słońcem, to liczba szczepień. Występuje tu dość silna korelacja. Muszę powiedzieć, że jestem zaskoczona wskaźnikiem 0.38 dla korelacji między szczepionkami, procentem dzieci, które otrzymały komplet szczepionek w poszczególnych stanach. To niewielka rozpiętość, coś między 70 a 88%. Nie ma zbyt dużej różnicy między ”najgorszym” a „najlepszym” stanem. Gdyby mogła spaść do zera, to według mnie mielibyśmy dużo silniejszy pomiar, dużo silniejszą detekcję tego wyróżnika. O to w tym chodzi. Wszystkie pomiary tutaj wskazują na prawidłowość stwierdzenia, że światło słoneczne chroni przed autyzmem. Teraz coś, co również jest bardzo ciekawe i z czego także większość ludzi nie zdaje sobie sprawy. Witamina D zapobiega marnowaniu siarczanów w nerkach.

Critical role of vitamin D in sulfate homeostasis: regulation of the sodium-sulfate cotransporter by 1,25-dihydroxyvitamin D3
http://ajpendo.physiology.org/content/ajpendo/287/4/E744.full.pdf

Przeprowadzono badanie na myszach, w którym gryzonie miały albo wadliwe receptory witaminy D w nerkach albo niedobór witaminy D. Badanie wykazało, że myszy miały zarówno poważnie zmniejszony poziom siarczanów w surowicy, poziom siarczanów w surowicy krwi, jak również zubożały poziom siarczanów w szkielecie. To powoduje zaburzenie, w którym szkielet przypomina zmiany krzywicowe. Rozwój płodu zależy od siarczanów i od matki, której zadaniem jest zapewnienie zapasów tych siarczanów. Zatem jeśli matka ma niedobór siarczanów, płód też będzie go miał. Siarczany są niezbędne do transportu sterolów, które pełnią naprawdę istotną rolę w rozwoju płodu. Estrogen, dehydroepiandrosteron – jest całe mnóstwo rozmaitych sterolów. Hormony płciowe, cholesterol i witamina D – to wszystko są sterole.

Odgrywają także znaczącą rolę w zapewnianiu macierzy pozakomórkowej białek o dostatecznej liczbie ładunków ujemnych, bo wspomniałam, że siarczany mają dwa ładunki ujemne, a ładunki takie są naprawdę bardzo ważne dla zdrowia tych elementów. Detoksykują ksenobiotyki takie jak „Tylenol [paracetamol]” i są niezbędne do wydalania toksyn jak na przykład glin i rtęć.

U autystycznych dzieci występuje poważny niedobór siarczanów. W publikacjach mówi się o jednej trzeciej normalnego poziomu wolnych siarczanów we krwi, które odpowiadają nadmiarowi siarczanów w moczu, co jest skorelowane z problemem niedoboru witaminy D. Siarczan dehydroepiandrosteronu to steroid uzyskiwany z cholesterolu i najpowszechniej występujący w krwiobiegu steroid. W tym badaniu z 2005 roku uczestniczyli chorzy na autyzm dorośli.

Lowered DHEA-S plasma levels in adult individuals with autistic disorder.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15820420

Badanie wykazało, że mieli znacząco niższy poziom siarczanów dehydroepiandrosteronu w surowicy. Siarczany dehydroepiandrosteronu stymulują dendrytyczny wzrost neuronów myszy, toteż myszy zmodyfikowano genetycznie tak, aby synteza dehydroepiandrosteronu przebiegała u nich w wadliwy sposób, umierają jako ośmiodniowe embriony, nie mogą żyć bez dehydroepiandrosteronu. Jest to więc bardzo ważna dla rozwoju cząsteczka.

Choroba Alzheimera również wiąże się z niedoborem siarczanów. Udowodniono, że pacjenci chorzy na Alzheimera mają bardzo niski poziom siarczanów w surowicy – 20% normalnej ilości patrząc na stosunek cysteiny do siarczanów we krwi.

Plasma cysteine and sulphate levels in patients with motor neurone, Parkinson’s and Alzheimer’s disease.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/2325885

 

Zatem wszyscy chorzy na Alzheimera, ale także na chorobę Parkinsona i chorobę Lou Gehriga… W związku z wszystkimi tymi trzema chorobami zaobserwowano około pięciokrotnie większy wskaźnik, czyli pięć razy, jedną piątą poziomu siarczanów, 20%, w porównaniu z grupą kontrolną. Poziom cysteiny był zbliżony do poziomu w grupie kontrolnej, ale poziom siarczanów nie był taki jak trzeba, był zbyt niski.

 

„Tylenol [Acetaminofen – paracetamol]” i autyzm

Niektórzy z was prawdopodobnie wiedzą o związku „Tylenolu” z autyzmem. Są na ten temat publikacje. „Tylenol [Acetaminofen – paracetamol]” jest detoksyfikowany i usuwany poprzez siarczanowanie. Proces ten jest bardzo upośledzony u dzieci autystycznych, co odzwierciedla zredukowane zasoby siarczanów w ich organizmie. A podawanie paracetamolu może jeszcze bardziej zubożyć te zasoby, jeśli nie możesz się go pozbyć korzystając z siarczanów, które posiadasz. Ta sama ścieżka jest potrzebna do usunięcia adrenaliny i dopaminy z mózgu, więc te neuroprzekaźniki też mogą się skumulować, zaś dopamina może spowodować nadaktywność dziecka, jeśli nie można jej metabolizować. W organizmie mogą również powstać rozmaite substancje neurotoksyczne o działaniu halucynogennym.

Sulphation deficit in „low-functioning” autistic children: a pilot study.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10435209

Ta publikacja ukazała się niedawno, w 2014 roku, w lutym 2014 roku, czyli jest bardzo świeża.

Vitamin D hormone regulates serotonin synthesis. Part 1: relevance for autism.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24558199

Jest bardzo interesująca, jako że omawia sposób w jaki witamina D reguluje syntezę serotoniny. Autyzm wiąże się z niską aktywnością witaminy D i niskim poziomem serotoniny w mózgu, zaś witamina D aktywuje receptory serotoniny w mózgu, zatem to wszystko jest wzajemnie powiązane. Glifosat powstrzymuje proces aktywacji witaminy D w wątrobie, co zaburza zdolność tej witaminy do aktywowania receptorów serotoniny. Estrogen ratuje kobiety…

Według tej publikacji i zawartej w niej hipotezy, to może tłumaczyć fakt, że chłopcy znacznie częściej chorują na autyzm niż dziewczęta. Jest tak dlatego, bo estrogen ratuje kobiety zwiększając poziom serotoniny w mózgu, a także działa jako stymulator, więc.. Ale produkcja estrogenu i testosteronu w organizmie chłopców zależy od aromatazy, która jest jednym z cytochromów P450. Glifosat uniemożliwia ten proces, ponieważ hamuje działanie cytochromów.

Autorzy tego artykułu zalecają suplementację zarówno witaminy D, jak i tryptofanu. Tryptofan to poprzednik serotoniny. Jest produktem szlaku szikimianowego, który jest niszczony przez glifosat, a zatem istnieje kilka różnych sposobów, w jakie serotonina i witamina D mogą zostać zaburzone przez glin i glifosat na drodze tych mechanizmów. Tak, glifosat zaburza produkcję tryptofanu poprzez swój wpływ na szlak szikimianowy.

W porządku. Podsumuję to teraz.

Pomiary dostępności światła słonecznego w oparciu o informacje dotyczące pogody wykazują korelację mniejszej ilości słońca z większą liczbą zachorowań na autyzm. Siarczany są syntezowane w skórze i szyszynce w wyniku kontaktu ze światłem słonecznym. Siarczany są niezbędne dla płodu, a dostarcza je matka. Witamina D zapobiega marnowaniu siarczanów w nerkach. Niedobór siarczanów wiąże się zarówno z autyzmem, jak i chorobą Alzheimera. Witamina D aktywuje receptory serotoniny, a upośledzone funkcjonowanie serotoniny w mózgu jest związane z autyzmem. No dobrze.

Działanie synergiczne glifosatu i glinu – to w pewnym sensie główny temat publikacji.

Kiedy zaczęłam się temu przyglądać, byłam pod dużym wrażeniem wszystkich możliwych do zaobserwowania sposobów, w jakie te dwie substancje wchodzą w interakcję, by spowodować problemy. Oto krótkie podsumowanie tego, co odkryłam.

A zatem wiemy o bakterii Clostridium difficile, której nadprodukcja następuje w jelitach w reakcji na glifosat i prowadzi do zespołu nieszczelnego jelita. C. difficile produkuje p-krezol, o którym sporo powiedzieliśmy wcześniej. Okazuje się jednak, że p-krezol sprzyja absorpcji glinu przez komórki, co powoduje, że glin w większych ilościach zaczyna docierać do komórek. Jest również, jak już mówiłam, dobrze znanym biomarkerem autyzmu, i jako toksyczny fenol stanowi ważny czynnik w niewydolności nerek. Może spowodować niewydolność nerek, a ta następnie zatrzymanie glinu w tkankach.

Dobrze wiadomo, że niewydolność nerek wywołuje spowodowaną przez glin demencję u osób leczonych dializami, jeżeli nie unikają one glinu podczas dializy. Dzieje się tak dlatego, ponieważ p-krezol powoduje, że glin zamiast trafiać do nerek jest wchłaniany przez tkanki. Glifosat zamyka glin jak w klatce, ułatwiając mu przejście przez barierę jelita. Oczywiście wywołuje również nieszczelność jelita, dzięki czemu glin jeszcze łatwiej się przedostaje. Ponadto, glifosat zwiększa absorpcję wapnia za pomocą kanałów aktywowanych napięciem. Glin „udaje”, że jest wapniem i urządza sobie „przejażdżkę” na tych samych kanałach. To oznacza, że glifosat zwiększa wchłanianie się glinu również poprzez te kanały. Glin powoduje także większe straty wapnia w kościach, co z kolei wywołuje zwapnienie szyszynki, które wiąże się z chorobą Alzheimera.

 

Funkcjonowanie nerek u niemowląt

 

Uważam, że wszystkie te powiązania są naprawdę interesujące. Pokazywałam to wcześniej, nie jestem pewna dlaczego drugi raz to tutaj umieściłam, może po to, aby wam przypomnieć o tych wszystkich korelacjach i o tym, że synergiczne działanie glifosatu oraz glinu wyjaśnia dlaczego te wszystkie wykresy się pokrywają.

Autyzm, Glifosat i NOPy

 

Żółta linia oznacza liczbę działań niepożądanych w bazie VAERS. Naprawdę się ucieszyłam, kiedy natknęłam się na tę publikację, ponieważ wyjaśnia… Znajduje się w niej rysunek przedstawiający „klatki”, w których glifosat zamyka glin.

 

Aluminium i Glifosat

 

Te wszystkie małe, srebrne cząsteczki w środku obrazują 6 różnych sposobów, w jakie glifosat może zbudować strukturę molekularną wokół, zbudować „klatkę” wokół glinu, przez co glin kompletnie pozbywa się swojego ładunku 3+ i zmienia się w neutralną cząsteczkę, która znacznie łatwiej przedostaje się przez bariery. To nie ulega wątpliwości. Na górze w rogu znajduje się rysunek przedstawiający cytrynian glinu.

Powstało kilka artykułów na jego temat. Cytrynian to sok pomarańczowy, a jeśli jednocześnie przyjmujesz środki zobojętniające kwasy i pijesz sok pomarańczowy, w pewnym sensie robisz to samo co glifosat – wpuszczasz glin za barierę jelita, ponieważ cytrynian zamyka w „klatce” glin. To działanie cytrynianu jest dobrze znane i wspomina się o nim w wielu opracowaniach. Nie pisze się wprawdzie o koncepcji, że glifosat robi to samo, ale można wywnioskować, że będzie się pisało, gdyż jest to ten sam proces.

To właśnie chciałam pokazać. Tutaj był rysunek przedstawiający tlenek glinu. A tu, małym druczkiem, którego nie można odczytać, napisane jest tlenek glinu w leku „Gelusil”, popularnym środku zobojętniającym kwasy. Trzeba być bardzo ostrożnym z zawierającymi glin środkami zobojętniającymi kwasy, które jak sądzę, są powszechnie przyjmowane nawet przez ciężarne kobiety, co również bardzo mnie martwi. To powiedziałam…

Głos z sali: [nie słychać] suplementy zawierające cytrynian, jak [nie słychać]

Dr Stephanie Seneff: Cytrynian nie szkodzi, jeśli jednocześnie nie przyjmujesz glinu. Inaczej pomaga glinowi omijać bariery. Trzeba zrozumieć… Przepraszam, cytrynian magnezu jest w porządku, bo to nie cytrynian glinu. Byłoby tak, gdyby oprócz cytrynianu magnezu w jakiś inny sposób do organizmu dostawał się glin. Tak, cytrynian magnezu jest znacznie lepszy niż cytrynian glinu.

Głos z sali: Rozumiem. To jest często stosowany suplement [nie słychać]

Dr Stephanie Seneff: Tak, ma pani rację. Tę publikację napisałam kilka lat temu, w 2012 roku, kilka lat temu, dwa lata temu, czyli nie tak dawno temu. Było to zanim dowiedziałam się wszystkiego o glifosacie. Oto kolejne badanie z wykorzystaniem bazy VAERS, w którym wykazaliśmy na podstawie danych, że objawy autyzmu i działania glinu w szczepionkach mogą być skorelowane w bazie danych VAERS, jak również – w kontekście tego, co zobaczyliśmy w bazie – że przyjmowanie „Tylanolu” może być z tym pośrednio związane. Możecie więc przeczytać moje opracowanie, żeby poznać szczegóły na ten temat. Jednak teraz, kiedy wiem, że glifosat zwiększa toksyczność glinu, to zaczyna mieć sens, że widziałam tyle opartych na glinie…

Obserwowałam dużo więcej działań niepożądanych wywołanych przez glin po roku 2000 niż wcześniej. Ten artykuł przeciwstawia sytuację sprzed roku 2000 temu, co działo się po roku 2000. Kiedy go pisałam, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że różnice po roku 2000 spowodowane są większą ilością glifosatu. Sądzę, że to z tego powodu w drugiej połowie wyników pojawia się aż o tyle więcej reakcji z udziałem glinu. Glifosat ingeruje również w metabolizm paracetamolu zaburzając cytochromy P450. No dobrze.

 

Światło słoneczne i synteza melatoniny

Mózg

 

To dla mnie bardzo fascynujący temat. Tutaj mamy bardzo ogólny rysunek mózgu. Szyszynka znajduje się po prawej stronie – to małe, tycie kółeczko w środku, praktycznie w centrum mózgu.

 

Układ komorowy w mózgu - w komorach znajduje się płyn mózgowo-rdzeniowy

 

Ten rysunek przedstawia komory – w komorach znajduje się płyn mózgowo-rdzeniowy i one również są niesłychanie interesujące.

Trzecia komora, czwarta komora, a dalej dwie komory boczne po obu stronach. Wszystko to są wypełnione płynem komory dostarczające składniki odżywcze do mózgu, do płynu mózgowo-rdzeniowego.

Chciałam umieścić tutaj także szyszynkę, ale ona znajduje się dokładnie u podstawy trzeciej komory, więc jest mocno przytwierdzona do komór i pozwala im na wprowadzanie rozmaitych substancji do płynu mózgowo-rdzeniowego, a zwłaszcza siarczanów melatoniny.

To jest publikacja… Bardzo chcę podać tytuł, który da wam rozeznanie o czym jest:

Heparan Sulfate Deficiency in Autistic Postmortem Brain Tissue from the Subventricular Zone of the Lateral Ventricles („Niedobór Siarczanów Heparyny w Pośmiertnej Tkance Mózgowej Chorych na Autyzm w Strefie Podprzykomorowej Komór Bocznych”).
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23318464

Tak więc chodzi tu konkretnie o płyny w komorach mózgu osób chorych na autyzm i dowiedzenie, że występuje w nich niedobór siarczanów heparyny. Przypomina nam to publikację dotyczącą myszy, które zostały zmodyfikowane tak, by upośledzić ich zdolność do produkcji siarczanów heparyny.

Trzecia komora i szyszynka

 

Chodzi o wykazanie tych samych właściwości, ponownie o korelację między autyzmem a niedoborem siarczanów heparyny w mózgu. Tak więc tutaj mamy trzecią komorę oraz szyszynkę. Bardzo trudno jest zdecydować się w jaki sposób przedstawić mózg, ponieważ jest tak skomplikowany, ale ten rysunek mniej więcej przedstawia obszar w centrum mózgu z ciałem modzelowatym na górze, komorami zaznaczonymi na czarno, zaś na samym końcu trzeciej komory tutaj znajduje się szyszynka. Jest umiejscowiona właśnie tam, co wydaje mi się interesujące.

Poziom siarczanów heparyny jest obniżony w płynach znajdujących się wewnątrz komór i ja uważam, że jest to spowodowane nieprawidłowym działaniem siarczanów melatoniny oraz tym, że nie otrzymują wystarczającej ilości siarczanów z szyszynki. Ta publikacja wykazuje, że melatonina przedostaje się do płynu mózgowo-rdzeniowego przez zachyłek szyszynkowy.

Melatonin Enters the Cerebrospinal Fluid through the Pineal Recess
https://academic.oup.com/endo/article-lookup/doi/10.1210/endo.143.1.8585

Kiedy znajdzie się w organizmie, szyszynka „wstrzeliwuje” ją do płynu mózgowo-rdzeniowego, a następnie jest rozprowadzana po całym mózgu i wykonuje swoje zadanie, żebyś mógł spać. Melatonina oczywiście kontroluje cykl snu i czuwania, zaś szyszynka produkuje ją i rozprowadza w nocy, kiedy śpisz. I to w  pewnym sensie utrzymuje cię w trybie snu. Tak więc jeśli nie posiadasz dostatecznej ilości melatoniny, będziesz mieć problemy ze snem. A zatem… To wszystko mniej więcej powiedziałam.

Ten rysunek przedstawia melatoninę tutaj na dole z przyłączonymi do niej siarczanami. To jest siarczan melatoniny. W płynie mózgowo-rdzeniowym siarczany są w większości obecne jako siarczany melatoniny.

Szyszynka i siarczany

 

Tutaj jest jeszcze inny rysunek przedstawiający szyszynkę. Światło słoneczne… Ok. Tutaj chodzi tylko o to, żeby pokazać, że kiedy słońce świeci w ciągu dnia, szyszynka znajdująca się tuż za oczami reaguje na światło słoneczne i produkuje siarczany. Tu mamy publikację, która udowadnia, że tak właśnie jest. Ma ona nieco przytłaczający tytuł, który brzmi „Light-induced 3‐O‐Sulfotransferase” („Indukowana światłem 3-O-sulfotransferaza”).

Light-induced 3-O-sulfotransferase expression alters pineal heparan sulfate fine structure. A surprising link to circadian rhythm.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14630922

 

Jest to enzym, który wytwarza siarczany. Ekspresja tego enzymu modyfikuje siarczany heparyny produkowane przez szyszynkę, zaskakująco przemieszczone… Mowa tutaj o tym, że w czasie, kiedy jest światło, szyszynka produkuje siarczany heparyny. Siarczany heparyny to jest to, czego brakuje chorym na autyzm, a są produkowane w ciągu dnia w reakcji na światło. Następnie w nocy szyszynka odłącza siarczan od heparyny, przyłącza go do melatoniny i transportuje siarczan do płynu mózgowo-rdzeniowego. Tak więc melatonina stanowi system doprowadzania siarczanów do mózgu. Zdaje mi się, że to chyba wszystko… Tak, zatem melatonina staje się wysoce lipofilowa, kiedy doda się do niej siarczan, aby rozpuszczała się w wodzie i dzięki temu bez problemu przedostała się do płynu mózgowo-rdzeniowego. Kiedy już się zjawi, zrzuca siarczan i tak jakby „mówi”:

„Oto twój siarczan, a tak przy okazji, to ja ci go dostarczyłam.”

Tak więc cząsteczką sygnałową jest melatonina, ale sądzę, że sygnałem jest również fakt, iż udaje się aktywować siarczany heparyny, ponieważ są one tak bardzo cenne dla komórek. A zatem melatonina stanowi system dopływu siarczanów.

Szyszynka - siedziba duszy

 

Ten rysunek zatytułowany „Szyszynka – siedziba duszy” posłuży nam jako podsumowanie. Szyszynka produkuje siarczany w ciągu dnia w reakcji na światło, przechowuje je w postaci siarczanów heparyny, które rozkłada w całej komórce, zaś w nocy produkuje melatoninę, przyłącza siarczan do melatoniny i transportuje go do wszystkich części mózgu za pośrednictwem płynu mózgowo-rdzeniowego. Faza REM – melatonina wywołuje fazę snu REM. Choroba Alzheimera wiąże się ze skróconym czasem trwania fazy REM i zwapnieniem szyszynki. Stopień jej zwapnienia jest odwrotnie proporcjonalny do ilości snu w fazie REM, co oznacza, że zwapnienie zaburza tę fazę snu. Siarczan dehydroepiandrosteronu, o którym mówiliśmy wcześniej, ale nie sam dehydroepiandrosteron, powoduje wzrost produkcji melatoniny i ja uważam, że zwiększa tę produkcję, ponieważ dostarcza siarczany.

A zatem jest to inny sposób uzyskania siarczanów poza siarczanami heparyny, który jest możliwy, jeśli zapewnimy szyszynce kontakt ze światłem słonecznym. Tak więc mózg naprawdę potrzebuje siarczanów i posiada całe mnóstwo rozmaitych mechanizmów, za pomocą których je uzyskuje. Jednym z nich, naprawdę ważnym, jest melatonina, bo do melatoniny przyłączony jest siarczan. Ok, podsumowanie.

Autyzm wiąże się z poważnym niedoborem dostaw siarczanów do mózgu, zaś szyszynka – o ile jest stymulowana światłem słonecznym – może syntezować siarczany i dostarczać je za pośrednictwem siarczanów melatoniny do mózgu. Glin, rtęć oraz glifosat działają synergicznie, aby „wykoleić” ten proces. Zaburzony sen spowodowany niedostateczną ilością melatoniny jest charakterystyczny dla wielu chorób o podłożu neurologicznym, zaś niedobór światła słonecznego przyczynia się do tej patologii. No dobrze.

 

Choroby układu pokarmowego

 

Słuchałam wykładu dr. Roy’a Dittmana wygłoszonego w tym miejscu w zeszłym roku. Dr Dittman powiedział dwa zdania, które zapisałam, bo oba mi się spodobały.

„Jeżeli świat drobnoustrojów jest substratem życia, dlaczego prowadzimy z nim wojnę?”

i

„Te same substancje chemiczne, które stosujemy do sterylizacji naszego środowiska, sterylizują nas samych.”

Otrzeźwiające myśli. Drobnoustroje w jelitach… Wszyscy wiecie, że drobnoustroje w jelitach przewyższają liczbę naszych własnych komórek w stosunku 10:1, więc stanowimy w zasadzie kolonię drobnoustrojów. Od 200 do 300 różnych gatunków, sto do jednego w kodzie genetycznym. One mają stukrotnie większy materiał genetyczny niż my. Glifosat powoduje śmierć tych drobnoustrojów o korzystnym działaniu. Następuje przerost patogenów, które uwalniają substancje takie jak p-krezol. Może to doprowadzić do nieswoistego zapalenia jelit.

An opportunistic pathogen isolated from the gut of an obese human causes obesity in germfree mice
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3603399/

Ta publikacja zawiera opis interesującego eksperymentu, w którym pobrano drobnoustroje z jelit otyłej osoby, wszczepiono je myszy i spowodowano w ten sposób, że mysz stała się otyła. Sądzę więc, że ilość i jakość drobnoustrojów w jelitach konkretnego człowieka odgrywa naprawdę istotną rolę w otyłości. To jest bardzo skomplikowane badanie, którego nie będę omawiała szczegółowo, wskażę tylko na pewne jego fragmenty, które pokrywają się z moimi teoriami.

Otyłość i bakterie jelitowe

 

Mamy tutaj w lewym rogu wielokrotne antybiotykoterapie. Glifosat to zasadniczo antybiotyk, więc zaczniemy od tego, co mówią autorzy tej publikacji. Twierdzą, że jeśli przyjmuje się zbyt wiele antybiotyków, dochodzi do zaburzenia pracy jelit. Glifosat z pewnością może do tego doprowadzić. Następne są LPS, lipopolisacharydy. Istnieją różne rodzaje endotoksyn uwalnianych przez te bakterie, które powodują reakcję zapalną prowadzącą do przerostu patogenów, do którego doprowadza również glifosat. Tutaj na górze mamy redukcję siarczanów, to różowe… Pokazuję na ekranie w razie gdybyście nie widzieli. Redukcja siarczanów w prawym górnym rogu. Rosnąca redukcja siarczanów oznacza, że tracisz siarczany, że ilość siarczanów ulega zredukowaniu. Te bakterie redukują siarczany. To tak jak w przypadku bakterii Desulfovibrio, o której mówiłam wcześniej.

Dieta w Zespole Psychologiczno – Jelitowym (GAPS) w leczeniu Autyzmu i Zespołu Aspergera – dr Natasha Campbell-McBride

A zatem jeżeli tracisz siarczany, rozwinie się u ciebie zespół nieszczelnego jelita spowodowany zmniejszoną integralnością błony śluzowej jelita. To chyba tyle. Tak więc zasadniczo… Teraz widzicie schemat nałożony na wykres z jednej z publikacji, pokazujący co dzieje się z glifosatem.

Otyłość w USA w czasie

 

Według tego wykresu, według autorów tego opracowania cukier może być odpowiedzialny za otyłość, za epidemię otyłości w Stanach Zjednoczonych. Ja uważam, że się mylą. Sądzę, że cukier jest tylko jednym z czynników. Drugi wykres przedstawia konsumpcję cukru w czasie. Cofnęli się tu do roku 1700. Wykres dotyczący otyłości rozpoczyna się od roku 1900. Można zauważyć, że problem ten powoli się nasila od 1900 do 1975 roku. Glifosat został wprowadzony do łańcucha żywnościowego w 1975 roku i wtedy następuje nagły wzrost, nagle otyłość zaczyna rosnąć o tak. Tak więc uważam, że prawdopodobnym powodem tego nagłego wzrostu jest glifosat. Im więcej glifosatu, tym nasza otyłość się zwiększa. Podam teraz więcej informacji. Przeprowadzono niedawno interesujące badania na zwierzętach, którym podaje się paszę zmodyfikowaną genetycznie w celu uodpornienia jej na „Roundup” i zwierzęta naprawdę chorują.

A long-term toxicology study on pigs fed a combined genetically modified (GM) soy and GM maize diet
http://www.organic-systems.org/journal/81/8106.pdf

To badanie zostało zainspirowane obserwacjami na pewnej farmie, gdzie świnie karmione paszą GMO chorowały i miały mnóstwo problemów z żołądkiem. Występowały u nich wrzody, kurczenie się ścian jelit i krwotoczne zapalenie jelit, więc naukowcy zdecydowali się na eksperyment uzupełniający na 168 świniach, które dopiero co przestały pić mleko matki. Podawano im typową dietę składającą się z kukurydzy i soi GMO lub, w przypadku grupy kontrolnej, soi oraz kukurydzy organicznej [normalnej]. Następnie, po uboju, przeanalizowali, przyjrzeli się ich żołądkom…

świnie karmione paszą GMO chorowały i miały mnóstwo problemów z żołądkiem

Toksyczne działanie glifosatu u świń

 

Czy widać to na zdjęciach? Tak, można zauważyć, że żołądek na dole jest dużo bardziej czerwony. Jest to żołądek świni karmionej GMO. W tym żołądku panował naprawdę rozległy stan zapalny, przy czym samice miały powiększoną macicę, co wskazuje na jakiś problem z układem rozrodczym. Samce były znacznie bardziej podatne na problemy z jelitami niż samice być może ze względu na to, że macica jakby „odpierała” problem.

Oto inne stado świń badane w Europie na ogromnej farmie, której właścicielem jest Ib Pedersen. 13.000 świń rocznie – to największa firma dostarczająca wieprzowinę w Europie. Tutaj mamy jego wypowiedź.

 

symptomy podawania paszy z GMO takie jak deformacje nowonarodzonych świń

Toksyczne działanie glifosatu

 

Deformities, sickness & livestock deaths: the real cost of glyphosate & GM animal feed?
http://www.theecologist.org/News/news_analysis/2176082/deformiOes_sickness_and_livestock_deaths_the_real_cost_of_gm_animal_feed.html

Zaobserwował wszystkie symptomy podawania paszy z GMO takie jak deformacje nowonarodzonych świń, które widać na zdjęciu po prawej stronie. Kiedy zmienił paszą na organiczną, te problemy znikały czasami niezwykle szybko, więc to naprawdę pocieszające, że niekiedy wystarczy zmienić paszę na organiczną, żeby zaobserwować dużą poprawę. Oto bardzo zabawna książka, którą przeczytałam.

Amerykańskie dwugłowe świnie - Leah Dunham

Jej autorką jest Leah Dunham, córka weterynarza, który zajmuje się świniami na farmach w stanie Iowa. Obserwował on erozję zdrowia świń przez długi czasu. Leah opisuje w swojej książce rozmaite problemy, które jej ojciec napotyka i to jak je rozwiązuje zmieniając dietę świń na organiczną. Dochodzi do punktu, w którym jakieś 20% prosiąt po tym, jak przestają ssać mleko matki [maciory], po prostu odmawia jedzenia i woli umrzeć. Te prosięta umierają z głodu, ponieważ nie chcą jeść paszy z GMO.

Mamy obecnie wiele chorób ludzkiego układu pokarmowego i alarmujący wzrost zachorowań na różne choroby związane z jelitami: chorobę Leśniewskiego-Crohna, nieswoiste zapalenie jelit, zapalenie okrężnicy, refluks żołądkowy, nietolerancję glutenu i kazeiny – wy to wszystko wiecie – a także celiakię i zespół nieszczelnego jelita, choroby z całą pewnością również związane z autyzmem.

Rola zespołu cieknącego jelita i nietolerancji spożywczych w ASD

Oś jelitowo-mózgowa łączy te choroby o podłożu neurologicznym z chorobami jelit. Uważam, że glifosat stanowi istotną przyczynę tego problemu. Wszyscy wiecie, że we wszystkich sklepach spożywczych w całym kraju pojawiła się nowa sekcja z produktami bezglutenowymi. To naprawdę bardzo świeże zjawisko. Nie pamiętam, żebym słyszała o produktach bezglutenowych pięć czy sześć lat temu. Oto książka o ukrytej epidemii celiakii.

Ukryta epidemia celiakii

Liczba przypadków zachorowań na tę chorobę zwiększyła się czterokrotnie w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat.

Przenica - toksyczne działanie glifosatu

Co się dzieje na tym wykresie? Wykres dotyczy celiakii. To jest rozpoznanie celiakii na karcie wypisowej ze szpitala. Te żółte słupki to dane rządu Stanów Zjednoczonych dostępne w Internecie. Zielona linia oznacza zastosowanie glifosatu na pszenicę. Tak więc nie kukurydza i soja, a pszenica. Można zauważyć, że istnieje dość silny związek z autyzmem, choć nie tak spektakularny jak powiązanie między autyzmem a chorobą Alzheimera.

Ale dlaczego wzrasta zastosowanie glifosatu na pszenicę? Założę się, że nikt na tej sali nie zna odpowiedzi. Ktoś wie? To nowa praktyka, która staje się coraz bardziej popularna i która polega na… Pszenica nie jest uodporniona na „Roundup”. Na szczęście udało się ją uchronić. Próbowano skłonić ludzi do tego, by… Monsanto próbowała nakłonić rolników do korzystania z pszenicy uodpornionej na „Roundup”, ale rolnicy odmówili, więc nie jest odporna. Jednak nauczyli się spryskiwać pszenicę preparatem „Roundup” trzy dni przed żniwami z zamiarem zabicia jej.

Chcą po prostu zabić uprawy, zebrać ziarna, a następnie pozwolić temu co zostaje szybko umrzeć, żeby było mniej resztek do posprzątania. Zatem to powoduje, że „Roundup” dostaje się do ziaren, dostaje się do chleba i wywołuje celiakię. No tak, wydaje mi się, że odpowiedziałam na pytanie. Zamierzałam… [brak dźwięku] …spryskiwać pszenicę, więc spryskują pszenicę preparatem „Roundup” i niszczą w ten sposób życicę – gatunek trawy. To pozwala przygotować się na plony w kolejnym roku. Można zniszczyć życicę w życie na przyszłoroczne zasiewy jednocześnie niszcząc pszenicę, którą zbiera się z pola i wykorzystuje do produkcji żywności. Twierdzą więc:

„Być może będziemy w stanie wyeliminować 80-90% opornej życicy stosując glifosat.” –  Jim Swart http://www.westernfarmpress.com/management/herbicide-resistant-ryegrass-troubling-wheat-growers

Tak więc to naprawdę… Zachęca się ludzi, żeby to robili. Widzą, że sąsiad tak robi i przynosi to efekty, więc dlaczego oni mieliby tego nie robić? Nikt nie myśli o tym, że być może ten preparat jest toksyczny. Moim zdaniem to z tego powodu panuje obecnie epidemia celiakii. Postępują tak nie tylko z pszenicą, ale też z trzciną cukrową, a to oznacza, że właściwie nie powinno się jeść żadnego cukru poza organicznym, bo mamy syrop kukurydziany o wysokiej zawartości fruktozy wytwarzany z kukurydzy zmodyfikowanej genetycznie w celu uodpornienia jej na „Roundup”, cukier produkowany z buraków zmodyfikowanych genetycznie w celu uodpornienia ich na „Roundup” i cukier z trzciny cukrowej spryskanej „Roundup” tuż przed żniwami. Możesz też jeść miód, jednak według mnie pszczoły giną w wyniku kontaktu z „Roundup”, więc miód także ma w sobie ten preparat.

Tak więc wygląda na to, że nie należy jeść cukru, chyba że to cukier organiczny. To są rozmaite zalety, o których już wspomniałam: zmniejszenie obciążenia kombajnu [słoma] jako że trzeba zniszczyć uprawy, a eliminując przyszłoroczne chwasty i przyspieszając dojrzewanie otrzymujemy trochę większe plony, choć widziałam, że plony obniżają się. Widziałam niedawno raport, który ukazał się w tym roku i w którym pokazany jest spadek plonów pszenicy na farmach w Stanach Zjednoczonych. Podejrzewam, że jakość pszenicy może niszczyć ciągły, trwający rok po roku kontakt z „Roundup” w glebie, pozostałościami „Roundup” i tym podobnymi rzeczami. Tak więc stąd się bierze skażenie produktów żywnościowych.

 

Glifosat w piwie

toksyczne działanie glifosatu 

 

Uprawy obejmują – i to mnie naprawdę zaskoczyło – pszenicę, jęczmień… Zasadniczo jęczmień jest składnikiem piwa, więc trzeba pić organiczne piwo. Rośliny strączkowe, kukurydza, słoneczniki, kiwi, winogrona, czyli wino, maliny, jabłka, soja, lucerna i trzcina cukrowa. To dość długa lista roślin uprawnych, które są spryskiwane „Roundup” tuż przed żniwami.

Effect of Triticum turgidum subsp. turanicum wheat on irritable bowel syndrome: a double-blinded randomised dietary intervention trial. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/24521561

Eksperyment z dietą człowieka i wykorzystaniem pszenicy oraz nieswoiste zapalenie jelita. Wyniki tego badania ukazały się bardzo niedawno, w 2014 roku. To świetne badanie, ponieważ wykazało, że po wprowadzeniu do diety osób chorych na nieswoiste zapalenie jelita organicznej, pradawnej pszenicy, objawy choroby znacznie osłabły. To wysoce znaczące wyniki dotyczące bólu brzucha, wzdęć, konsystencji stolca i zmęczenia – P=0.0001. Są to niesłychanie znaczące wyniki wskazujące na poprawę w schorzeniach związanych z jelitami dzięki spożywaniu pszenicy organicznej.

Głos z sali: To jest inny szczep, prawda?

Dr Stephanie Seneff: Tak, to inny szczep. W rzeczywistości w tej publikacji piszą trochę tak, jakby sądzili, że głównym powodem był fakt, że to jest inny szczep. A ludzie uważają, że… Bo pszenica ewoluuje. Nie chodzi już tak bardzo o GMO, ale stosują te wszystkie genetyczne… inne rodzaje modyfikacji genetycznych.

Buszujący w pszenicy

Zatem pszenica, którą mamy dzisiaj nie jest taka sama, jak pradawna pszenica. Jednak dla mnie to, że zmienili pszenicę w organiczną jest kluczowym faktem decydującym o tym, że stała się zdrowa. Muszą przeprowadzić ten eksperyment jeszcze raz z użyciem organicznej, współczesnej pszenicy, aby sprawdzić czy wyniki będą podobne. Nie wiemy więc czy kluczowa była zmiana jakości samej pszenicy, białka w roślinie czy usunięcie trucizny z pszenicy. To zredukowało wszystkie wywołujące stan zapalny cytokiny i stanowiło konkretny, techniczny wskaźnik, że któraś z tych zmian miała pozytywne działanie. W porządku. Anthony Samsel i ja napisaliśmy pierwszy artykuł na temat glifosatu, w którym wyjaśniliśmy rozmaite cechy związane z tymi wszystkimi współczesnymi chorobami, a następnie, po około dziewięciu miesiącach, opublikowaliśmy drugie opracowanie poświęcone celiakii…

„Glyphosate, pathways to modern diseases II: Celiac sprue and gluten intolerance” („Glifosat, przyczyny występowania współczesnych chorób II: Celiakia i nietolerancja glutenu”). https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3945755/

To było niesamowite, zbadaliśmy wszystkie te cechy. Celiakia, tak jak autyzm, ma wiele skomplikowanych, współistniejących schorzeń. „Przerobiliśmy” je wszystkie i każdą z nich potrafiliśmy wyjaśnić pod kątem znanych nam faktów dotyczących glifosatu, aby stwierdzić czy glifosat robi daną rzecz, czy należy się spodziewać, że powoduje dany problem. Tak więc zastosowaliśmy bardzo mocną, przynajmniej my tak uważaliśmy, bardzo mocną argumentację. Jednak wszystko to są hipotezy, ponieważ nie przeprowadzono faktycznych eksperymentów, takich, o jakich przed chwilą wspomniałam. Ten niedawny eksperyment był wadliwy, gdyż uwzględniał inny gatunek pszenicy, ale gdyby przeprowadzono go z tą samą pszenicą, z i bez glifosatu, można by było odpowiedzieć na pytanie czy glifosat powoduje zaburzenie pracy jelit – jasno i wyraźnie, a nie tylko dedukując na podstawie dowodów, epidemiologicznych dowodów i tym podobnych danych.

Zatem te rzeczy pochodzą z naszego opracowania. Zawarliśmy w nim wiele różnych informacji, a to kilka najważniejszych. Bifidobakterie to korzystnie działające bakterie, których liczba jest zredukowana u chorych na celiakię i które zmieniają gluten w mniej toksyczną postać, więc bardzo ważne jest, żeby nie były niszczone.

Who Has the Guts for Gluten?

To jedne z tych bakterii, które glifosat zabija preferencyjnie, jak wykazują wyniki badania na kurczakach.

The effect of glyphosate on potential pathogens and beneficial members of poultry microbiota in vitro.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23224412

Celiakia wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na nowotwór i w rzeczywistości to właśnie powoduje przeciętnie, że chorzy na celiakię umierają cztery lata wcześniej niż chorzy na raka bez celiakii.

Risk of Non-Hodgkin Lymphoma in Celiac Disease
http://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/194747?ct=39987

W szczególności, chłoniaki nieziarnicze są jednym z najczęstszych nowotworów, na które zapadają. W innej publikacji glifosat jest również łączony bezpośrednio z chłoniakami nieziarniczymi, więc tak właśnie można zrozumieć związek między tymi rzeczami.

Pesticide exposure as risk factor for non-Hodgkin lymphoma including histopathological subgroup analysis.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18623080

Pseudomonas to inna ciekawa bakteria, która stała się prawdziwą plagą w szpitalach, podobnie jak Clostridium difficile.

The Pseudomonas aeruginosa opportunistic pathogen and human infections.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21450006

Prawdopodobnie słyszeliście o problemach, jakie mają szpitale z wymykającymi się spod kontroli infekcjami, których nie mogą wyleczyć u osób z bardzo osłabioną odpornością przyjmowanych na oddziały. Faszerują ich rozmaitymi antybiotykami, a zarazek nie umiera. Pseudomonas jest jednym z takich zarazków diagnozowanych w szpitalach. Jest to gram-ujemna bakteria i jeden z zaledwie trzech znanych gatunków bakterii, które mogą rozłożyć glifosat. Podejrzewam, że właśnie to daje jej przewagę nad innymi gatunkami bakterii, ponieważ może używać glifosatu jako paliwa, podczas gdy inne rodzaje reagują na jego toksyczność. W procesie rozkładu glifosatu produkuje formaldehyd. Formaldehyd to dobrze znana neurotoksyna, która może się przedostać do mózgu i wywołać problemy.

To kolejny przykład sposobu, w jaki glifosat może powodować szkody w mózgu. Oto publikacja dotycząca celiakii, dotycząca dzieci z nieswoistym zapaleniem jelit.

Dramatic increase in hospitalization of US children with inflammatory bowel disease
https://www.sciencedaily.com/releases/2013/06/130625141208.htm

Oczywiście obserwuje się, że dzieci obecnie zapadają na tę chorobę znacznie częściej. Wszyscy pacjenci mieli około dwudziestu lat i zaobserwowano u tych dzieci 49-procentowy wzrost zachorowań na chorobę Leśniewskiego-Crohna oraz 71-procentowy wzrost zachorowań na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. To są… Choroba Leśniewskiego-Crohna to nie jest coś, na co powinno chorować dziecko, to po prostu niedorzeczne, że na te choroby zapadają dzieci.

toksyczne działanie glifosatu

 

Mamy tutaj kolejny wykres przedstawiający zastosowanie glifosatu na kukurydzę i soję, co zaznaczono na czerwono czy może raczej na fioletowo. Zaznaczono także wskaźnik umieralności – te żółte słupki to liczba zgonów z powodu zakażenia jelit. Widać tu niebywale dobrą korelację z zakażeniem jelit.

 

Niewydolność nerek

 

Okazuje się, że wśród robotników rolnych w Ameryce Środkowej, a także w Indiach panują rekordowe wskaźniki zachorowań na niewydolność nerek.

What is killing the young men of Cañas?
http://www.ticotimes.net/2013/08/07/what-is-killing-the-young-men-of-canas-2

To mężczyźni, którzy umierają na niewydolność nerek w młodym wieku, zwłaszcza pracujący na polach trzciny cukrowej w Ameryce Środkowej, jak również na polach ryżowych w Sri Lance. Badacze zajmujący się tym zjawiskiem zastanawiali się nad rolą arsenu – ponieważ niektóre gleby w tych krajach zawierają dużo arsenu, sądzili, że być może to arsen niszczy nerki.

Pomyśleli, że może ci robotnicy mają rozmaite bóle i przyjmują duże ilości „Tylenolu” szkodząc w ten sposób nerkom. Tak więc mają tę hipotezę. „Tylenol/Paracetamol” może być jednym z czynników, jako że glifosat znacznie zwiększa jego toksyczność. Wiemy, że trzcina cukrowa jest spryskiwana glifosatem krótko przed żniwami, więc mają z nim styczność tuż przed przystąpieniem do żniw. Jeśli ponownie spojrzymy na wykresy przedstawiające zastosowanie glifosatu na kukurydzę i soję, w porównaniu ze wskaźnikiem śmiertelności z powodu ostrej niewydolności nerek w Stanach Zjednoczonych…

 

Choroby nerek i glifosat

Druga linia, niebieska, oznacza procent zasianej kukurydzy i soi zmodyfikowanej genetycznie – „Roundup”. Czerwona linia oznacza ilość zastosowanego glifosatu. Te dwie linie właściwie otaczają krzywą oznaczającą niewydolność nerek. Występuje tu niezwykle silna korelacja z niewydolnością nerek. To opracowanie zostało opublikowane w Sri Lance.

Glyphosate, Hard Water and Nephrotoxic Metals: Are They the Culprits Behind the Epidemic of Chronic Kidney Disease of Unknown Etiology in Sri Lanka?
http://www.mdpi.com/1660-4601/11/2/2125

Ci ludzie dokładnie przyjrzeli się chorym na niewydolność nerek robotnikom rolnym, próbując ustalić co powoduje chorobę. Ostatecznie zadecydowali, że powodem jest glifosat, glifosat działający w połączeniu z metalami nazywanymi przez nich nefrotoksycznymi, czyli metalami toksycznymi dla nerek. W szczególności mieli na myśli arsen. A więc to były… Przyjrzeli się różnym regionom Sri Lanki, aby ustalić, gdzie ci mężczyźni umierają na niewydolność nerek, a gdzie nie. Ustalili, że nie umierają, jeśli glifosat nie jest obecny. Było to bardzo jasne, że w jakiś sposób glifosat ma z tym związek. Ponadto, jeżeli gleba zawiera dużą ilość arsenu – co było częste, gdyż arsen był stosowany jako herbicyd zanim zaczęto stosować glifosat – zatem mieli już ten „stary” arsen, a teraz jeszcze glifosat, czyli synergiczną kombinację dwóch różnych sposobów eliminacji chwastów, która powodowała niewydolność nerek u tych ludzi.

Pod wpływem tej publikacji, Sri Lanka wprowadziła zakaz, rząd natychmiast zwyczajnie zawyrokował:

„W porządku, wprowadzamy zakaz stosowania glifosatu na farmach.”

I nie mogą używać glifosatu na tych farmach. Byłam naprawdę pod wrażeniem aktywności rządu Sri Lanki wywołanej tym opracowaniem. Rząd Stanów Zjednoczonych nie zachowałby się tak samo, oni w zasadzie pozostają głusi na to, co mówimy o niebezpieczeństwach, jakie niesie ze sobą glifosat.

Przypomina to moje słowa na temat glifosatu chelatującego glin. To jest przykład tego, że glifosat chelatuje arsen, a naukowcy w szczególności mówili o tym, że zamyka arsen w „klatce”, przenosi go przez barierę jelita, transportuje go nawet poza wątrobę i zabiera do nerek, gdzie wypuszcza go w kwaśnym środowisku wewnętrznych ścian nerek. A zatem jest tak, jakby dostarczał ukrytą bombę do nerek. Sądzę, że robi to samo z glinem, tyle że transportuje go do mózgu.

Salwador ma podobny problem, co Ameryka Środkowa – tam również uprawiają trzcinę cukrową i podobnie zareagowali wprowadzając zakaz stosowania glifosatu na roślinach uprawnych. Mam więc nadzieję, że to początki działań rządów przeciwko temu produktowi. Liczę na to, że nastąpi coś w rodzaju tsunami w miarę jak coraz więcej ludzi będzie sobie uświadamiać jak niebezpieczny jest ten produkt.

Podsumowując, pod wieloma względami zależymy od naszych bakterii jelitowych, zaś bakterie jelitowe osoby otyłej mogą spowodować otyłość myszy. Glifosat to antybiotyk, który preferencyjnie zabija dobre bakterie. Świnie, jeśli są karmione kukurydzą i soją GMO, mogą zachorować, w ich jelitach rozwija się stan zapalny. Wśród ludzi panuje epidemia rozmaitych chorób jelit. Prawdopodobną przyczyną jest kontakt z glifosatem. Z powodu życicy odpornej na herbicydy rolnicy stosują glifosat jako desykant w czasie żniw. Niewydolność nerek u robotników rolnych można wyjaśnić stycznością z glifosatem.

 

Bezpłodność i wady wrodzone

 

Wskaźniki płodności na całym świecie obniżają się. Europejczycy zaczynają się dość mocno martwić. Przeprowadzono tam liczne badania, które przyniosły złe wieści. Wiele krajów nie reprodukuje się, wskaźniki płodności spadły poniżej 2,0. Wystarczy dokonać obliczeń matematycznych, by przekonać się, że niedługo społeczeństwo zniknie, jeżeli wskaźnik płodności utrzyma się na poziomie poniżej 2,0. Z pewnością odgrywają tu rolę zmiany kulturowe. Oczywiście jest tak, jak się mówi:

„Och, teraz bardziej rozpowszechnia się wyniki badań.”

Mówią:

„No cóż, ludzie po prostu decydują, że będą mieli mniej dzieci.”

Zatrucie rtęcią sprawia, że ptaki przejawiają homoseksualne zachowania.

Nie wiadomo które wyjaśnienie jest właściwe, ale niewątpliwie w niektórych krajach… W Brazylii, w ciągu mniej więcej dziesięciu ostatnich lat, wskaźnik narodzin spadł niespodziewanie z mniej więcej sześciorga dzieci na jedną matkę do mniej niż dwojga. Uważam, że glifosat może odgrywać rolę w tym problemie z płodnością. Jestem świadoma tego, że dekapitacja spermy i problemy z płodnością zależą od siarczanu cholesterolu. Synteza siarczanów cholesterolu w skórze jest zależna od cytochromów P450, więc istnieje powiązanie, w związku z którym można sobie wyobrazić, że niedobór siarczanów powoduje osłabianie zapładniania.

Glyphosate’s Suppression of Cytochrome P450 Enzymes and Amino Acid Biosynthesis by the Gut Microbiome: Pathways to Modern Diseases
http://www.mdpi.com/1099-4300/15/4/1416?hc_location=ufi

Oto badanie przeprowadzone we Francji, w którym uczestniczyło 26.000 mężczyzn.

Decline in semen concentration and morphology in a sample of 26 609 men close to general population between 1989 and 2005 in France
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4042534/

Ustalono, że koncentracja spermy obniżyła się o 32% od lat 90-tych. Liczba ta nagle zaczęła spadać o 2% rocznie począwszy od 1990 aż do 2005 roku. Ponadto, odsetek w normalny sposób wyprodukowanej spermy również spadł o jedną trzecią. W tej publikacji… Czy to jest ta sama publikacja? Tak. Nie, inna. Prawdopodobne jest, że to zjawisko będzie się przenosić na przyszłe pokolenia, więc nie jest tak, że tylko obecne, ale też kolejne pokolenie będzie miało ten defekt za sprawą wpływu epigenetycznego. W tym badaniu użyto zmodyfikowanych genetycznie, otyłych myszy.

Diet-induced paternal obesity in the absence of diabetes diminishes the reproductive health of two subsequent generations of mice
https://academic.oup.com/humrep/article/27/5/1391/695936/Diet-induced-paternal-obesity-in-the-absence-of

Podawano im dietę typu fast food. To obniżyło ich płodność, zarówno liczbę potomstwa płci męskiej, jak i żeńskiej. Obniżona płodność utrzymała się w następnym pokoleniu, mimo że to pokolenie nie przyjmowało takiej diety. Tak więc jest to efekt epigenetyczny, który może zaprogramować cię do osiągnięcia celu obniżenia płodności poprzez zmniejszenie twoich możliwości spłodzenia potomka. Oto publikacja autorstwa Michaela Antoniou z 2011 roku zatytułowana

„’Roundup’ i wady rozwojowe: czy jesteśmy utrzymywani w niewiedzy?”

Roundup and birth defects: Is the public being kept in the dark?

i pochodzący z niej cytat:

„Nasze badanie dowodów prowadzi nas do wniosku, że obecna aprobata glifosatu i ‘Roundup’ jest głęboko wadliwa i niewiarygodna. Wykazujemy, że przemysł i prawodawcy wiedzieli już w latach 80-tych i 90-tych, że glifosat powoduje wady rozwojowe i że tej informacji nie upubliczniono.”

Tak więc kolejne oskarżenie procesu regulacyjnego. To moim zdaniem nadzwyczajna historia o bardzo rzadkiej wadzie, wadzie wrodzonej, która występuje w nienormalnej liczbie przypadków w Hrabstwie Yakima w stanie Waszyngton, we wschodniej części tego stanu. Notują tam niespotykanie wysoką liczbę ciąż z tym bardzo rzadkim zaburzeniem.

Glyphosate, Brain Damaged Babies, and Yakima Valley – A River Runs Through It

Glyphosate, Brain Damaged Babies, and Yakima Valley – A River Runs Through It

Glifosat i bezmózgowie

 

Badacze przyjrzeli się siedemdziesięciu pięciu różnym pestycydom, o których myśleli, że mogą mieć związek, żeby ustalić który może być za to odpowiedzialny. Odkryli 63% rozmaitych pestycydów, 63% różnych pestycydów zostało wykrytych. Glifosat był stosowany w dużych ilościach w pobliżu rowów melioracyjnych w celu zwalczania chwastów i był głównym herbicydem zalecanym ze względu na swoją – i tu cytat – „niską toksyczność”, jednak nie raczyli go nawet zbadać, ponieważ wiedzieli, że jest nieszkodliwy dla ludzi. To właśnie się dzieje – ponieważ ludzie wierzą, że ta rzecz jest nieszkodliwa, nie zwracają uwagi na to co się z nią dzieje. Okazuje się, że glifosat łączy się bezpośrednio z bezmózgowiem w publikacjach dotyczących żab.

Teratogenesis by glyphosate based herbicides and other pesticides. Relationship with the retinoic acid pathway
http://www.stopsprayingnb.ca/resources/11.pdf

Wiadomo dlaczego – z powodu jego wpływu na kwas retinowy. Dla przykładu to jest opracowanie autorstwa Carrasco, który niestety właśnie zmarł. Przeprowadził bardzo dobre badania dotyczące wpływu glifosatu na żaby, na płazach.

Glifosat aktywuje kwas retinowy

 

To zdjęcie pochodzi z jego opracowania, w którym wykazuje, że glifosat powoduje wzrost poziomu kwasu retinowego, co utrudnia ekspresję rozmaitych białek, które mają znaczenie dla rozwoju mózgu i powoduje przeróżne deformacje w głowie, z których jedną jest mikrocefalia, czyli małomózgowie – deformacja bardzo bliska bezmózgowiu. U żab dzieje się to samo, co u ludzi. To nowa publikacja poświęcona importowi soi GMO do Chin. http://blog.sina.com.cn/s/blog_502041670102em9z.html

Ostatnio bardzo uważnie obserwuję Chiny. Być może wiecie, że Rosja… Putin zajął bardzo twarde stanowisko przeciwko GMO i w pewnym sensie mówi:

„Wy na zachodzie możecie sobie jeść swoją żywność GMO, nie obchodzi mnie to, ale my nie wpuszczamy tych produktów do Rosji.”

Co więcej, ludzie są ścigani przez wymiar sprawiedliwości, jeśli przywożą żywność z GMO do Rosji – Putin podchodzi do tego bardzo rygorystycznie. W Chinach zaczynają naprawdę się budzić, uświadamiają sobie, że dzieje się coś podejrzanego, gdyż kraj przestawił się z uprawy własnej soi na import z zachodu, ponieważ my produkujemy taką tanią soję, ponieważ mamy bardzo skuteczną metodę zabijania chwastów. Tak więc zarówno Ameryka Południowa, jak i Północna dostarczają obecnie do Chin ogromne ilości soi, a jednocześnie ludzie chorują.

Teraz nagle obserwują stuprocentowy wzrost zachorowań na autyzm. Wskaźniki bezpłodności wzrosły z zaledwie 3% w 1972 do 15% w 2012 roku. Liczba zachorowań na chorobę Parkinsona rośnie w zastraszającym tempie, wzrosła ponad dwudziestokrotnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Zatem Chińczycy zaczynają sobie uzmysławiać, że coś jest nie tak z naszą żywnością i… Ja sądzę, mam taką nadzieję, że Chiny coś z tym zrobią, ponieważ nie kierują się interesem Monsanto, tak jak my. Monsanto to amerykańska firma z siedzibą główną w St. Louis w stanie Missouri. Zatem my jesteśmy bardzo skłonni do tego, by przymykać oko, Ameryka jest do tego skora, podczas gdy inne kraje w moim przekonaniu będą bardziej aktywne. Tak więc mam nadzieję, że Chiny faktycznie coś z tym zrobią.

 

Mangan

 

Mangan to temat, którym ostatnio zajmuję się z upodobaniem. Jeszcze stosunkowo niedawno nie zastanawiałam się nad nim. W pewnym sensie obserwowałam go kątem oka, cały czas miałam go na oku i myślałam sobie: „No tak, mangan, rośliny, w porządku, mangan…”. Ale właściwie nie myślałam… Nie słyszy się o niedobrze manganu w organizmie. Po prostu nie słyszy się o tym. Uznałam więc, że to prawdopodobnie nie stanowi problemu – nawiasem mówiąc, zupełnie tak jak w przypadku siarki. Nie istnieje ustalone minimalne dziennie zapotrzebowanie na siarkę i sądzę, że my wszyscy we współczesnym świecie mamy jej niedobór, ponieważ siarki jest coraz mniej w glebie, glifosat niszczy obieg siarki w przyrodzie.

Autystyczne dzieci mają rozmaite problemy związane z siarką. Ludzie mówią, że czosnek i brokuły są naprawdę dobre dla zdrowia – są pełne, mają naprawdę dużą zawartość siarki. Sądzę więc, że zdrowe produkty zawierają siarkę. Podobnie owoce morza są bardzo dobrym źródłem siarki. Jednak mangan… Nie wiedziałam nawet które produkty żywnościowe zawierają mangan ani jakie jest działanie manganu w organizmie człowieka i myślałam, cóż… Powiem wam dlaczego, pokażę wam za moment dlaczego się nim zainteresowałam, ale zaczniemy od tego, czyli od mechanizmu, za pomocą którego glifosat zaburza ten enzym, powodując problem ze szlakiem szikimianowym. Ten mechanizm faktycznie rzecz biorąc opiera się na manganie. Glifosat chelatuje mangan stanowiący kofaktor. Zupełnie jak rtęć zaburza kofaktor molibdenu, który umożliwia działanie oksydazy siarczanowej, glifosat zaburza ten enzym z powodu chelatacji manganu.

Tu jest napisane, że kradnie „klucz zapłonu” tego enzymu, czyli reaktywny… Mangan sprawia, że prawidłowo funkcjonuje. Oto kolejny cytat dotyczący manganu:

„Zasadniczo, działanie chwastobójcze glifosatu koniec końców umożliwiają patogeny w glebie uzyskujące dostęp do chwastu dzięki temu, że glifosat osłabia roślinę i zabija dobroczynne drobnoustroje w procesie chelatacji manganu.”

To istotny fragment:

„zabija dobroczynne drobnoustroje w procesie chelatacji manganu.”  – Dr  Arden Andersen

 

Food Plague Primer: Glyphosate and Genetically Engineered Crops
http://cabecahealth.com/wp-content/uploads/2013/05/FoodPlaguePrimer.pdf

Innymi słowy, to utrata manganu powoduje, że korzystnie działające bakterie umierają w glebie. Możemy zatem zgadywać, że być może to samo dzieje się w jelitach, że rozwój dobroczynnych bakterii zależy od manganu.

Glifosat i poziom żelaza manganu i cynku w roślinach

 

Tutaj mamy wykres przedstawiający rośliny, więc można wywnioskować, że skoro glifosat zaburza mangan w roślinach, które zjadasz, to w twojej diecie nie ma dostatecznie dużo manganu. Z całą pewnością drastycznie… Mamy tutaj żelazo, mangan i cynk – wszystkie niezwykle ważne dla zdrowia i wszystkie poważnie zubożone zarówno jeśli chodzi o pobór przez korzeń, jak również translokację do pędu. A zatem spożywając rośliny, które miały kontakt z glifosatem, dostarczasz swojemu organizmowi żywność uboższą w te istotne składniki odżywcze. Jest to najbardziej drastyczne właśnie w przypadku manganu.

Zatem poziom wszystkich tych trzech metali w korzeniu jest radykalnie obniżony. To jest publikacja, dzięki której zaczęłam badać mangan.

Field Investigations of Glyphosate in Urine of Danish Dairy Cows
http://www.gmoevidence.com/wp-content/uploads/2013/09/Glyphosat-D%C3%A4nemark.pdf

Dotyczy krów. Krowy to zwierzęta, a te farmy… Każdy z tych słupków…

 

Karmienie GMO i poważny niedobór kobaltu i manganu

 

Mamy tutaj dwa wykresy, kobalt na górze i mangan na dole, a także osiem punktów danych, czyli osiem różnych farm w Danii. Na każdej farmie jest stado krów i u każdej krowy na każdej farmie odkryto poważny niedobór kobaltu i manganu. Poziom tych dwóch mikroelementów był zdecydowanie obniżony. Pozostałe były mniej więcej w porządku. Według mnie właśnie tymi dwoma należałoby się niepokoić w przypadku ludzi, jeżeli obserwuje się coś takiego u krów. Te dwa słupki po prawej stronie to referencja, minimalna i maksymalna wartość referencyjna, której się spodziewamy. Widać, że jest znacznie niższa na wszystkich farmach, znacznie poniżej przewidywanej wartości minimalnej, jaką powinna przyjąć w grupie. Olbrzymia wskazówka w związku z manganem.

To wtedy powiedziałam: „O mój Boże, muszę się zająć manganem!” I moja hipoteza się sprawdziła. W przypadku niedostatecznej ilości kobaltu mówimy o niedoborze kobalaminy. Kobalaminę otrzymujemy z produktów pochodzenia zwierzęcego, ale jeżeli zwierzęta ich nie uzyskują, to my również nie uzyskamy. Zatem sądzę, że to w znacznym stopniu wyjaśnia niedobór kobaltu, czyli witaminy B12, który z pewnością stanowi przyczynę wielu problemów u dzieci z autyzmem, jak również powoduje demencję. Ale mangan… Wielka niewiadoma. Zadałam sobie pytanie: „Co robi mangan? Nie wiem.”

A zatem kilka spraw. Zaczniemy od lactobacillus. Mangan dezorganizuje dobroczynne bakterie, a lactobacillus to z całą pewnością dobroczynna bakteria, która z całą pewnością potrzebuje manganu. W tej publikacji zbadano glifosat, wpływ glifosatu i „Roundup” na trzy drobnoustroje w żywności powszechnie stosowane jako rozruszniki w technologii mleczarskiej, czyli chodzi o produkcję jogurtu i tym podobnych produktów, sfermentowanego nabiału.

Effects of Roundup and Glyphosate on Three Food Microorganisms: Geotrichum candidum, Lactococcus lactis subsp. cremoris and Lactobacillus delbrueckii subsp. Bulgaricus
http://www.gmoseralini.org/wp-content/uploads/2013/01/Clairal-CurrMicrobio_2012-1.pdf

Ustalono, że zarówno glifosat, jak i „Roundup” są toksyczne, zaś „Roundup” jest trujący na poziomie od dziesięciu do stu razy poniżej najniższego wykorzystania w rolnictwie. A zatem już bardzo niewielkie ilości „Roundup” powodują skażenie lactobacillus. Naukowcy stwierdzili następnie, że należy się martwić nieprzewidzianym wpływem „Roundup” na mikroorganizmy żyjące w glebie. Nie powiedzieli „mikroorganizmy w jelitach”, ale powinni byli. Gleba i jelita to w pewnym sensie to samo. Byłam zatem naprawdę zachwycona tą publikacją, w której konkretnie powiedziano, że zdrowie lactobacillus w ogromnym stopniu zależy od dużych zasobów manganu. Mangan stosowany jest przez te bakterie jako antyoksydant.

Manganese acquisition by Lactobacillus plantarum.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/6715278

Utrata manganu tłumi rozwój… Przepraszam. Troszkę się to pomieszało i rysunek zasłania slajd… Mangan to „padlinożerca” żywiący się toksycznymi formami tlenu w bakteriach lactobacillus. Pod tym względem lactobacillus są niezwykłe, mają tę niezwykłą cechę, że naprawdę chciałyby wykorzystać dużą ilość manganu, aby móc działać jako antyoksydanty, a to powoduje, że… Aha, tłumi ich rozwój… Utrata manganu tłumi rozwój tych bakterii, co widzimy w przypadku glifosatu. Jak wykazano, ich poziom jest niski również w jelitach osób chorych na autyzm. Inną naprawdę interesującą rzeczą jest to, że lactobacillus wiąże się z lękiem, więc niski poziom lactobacillus powoduje lęk w mózgu.

A randomized, double-blind, placebo-controlled pilot study of a probiotic in emotional symptoms of chronic fatigue syndrome.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19338686

Dzieje się to za pośrednictwem osi jelito-mózg. Zostało przeprowadzone badanie z udziałem pacjentów cierpiących na zespół przewlekłego zmęczenia, który ma wiele wspólnego z autyzmem. Ci ludzie cierpieli także na stany lękowe w ramach swojej choroby. Leczono ich probiotycznym szczepem bakterii lactobacillus, natomiast grupa kontrolna otrzymywała placebo. Zaobserwowano znaczny postęp nie tylko jeśli chodzi o lactobacillus, ale też bifidobakterie, które są również bardzo ważne. Poprawił się stan obu rodzajów bakterii w jelitach dzięki suplementacji lactobacillus. Ponadto, bakterie te znacząco zmniejszyły objawy lęku – p=0.01. Jest to znaczący efekt, który oczywiście wspiera koncepcję osi jelito-mózg, więc posiadając zdrowe… Jeśli masz chore jelita, lactobacillus przekazuje komunikat do mózgu i to powoduje, że mózg staje się niespokojny. I naturalnie nasilony lęk jest schorzeniem współistniejącym autyzmu.

Oto publikacja, która to wykazuje na przykładzie autystycznych dzieci cierpiących na wiele rodzajów zaburzeń związanych z lękiem częściej niż ogół społeczeństwa.

Anxiety disorders in children and adolescents with autistic spectrum disorders: a meta-analysis.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21735077

To różne zaburzenia: konkretna fobia, zaburzenia kompulsywno-obsesyjne, lęk społeczny, agorafobia, zespół lęku uogólnionego, lęk separacyjny, zespół lęku napadowego. Wszystkie te zaburzenia o różnym stopniu nasilenia objawiają się u dzieci chorych na autyzm. Mamy tutaj kolejny wykres.

Glifosat i zaburzenia lękowe, panika i fobie

 

Nawiasem mówiąc, wszystkie te dane można znaleźć w Internecie i są przechowywane przez amerykański rząd, więc możecie sobie sami stworzyć takie wykresy. To jest przykład zastosowania glifosatu na kukurydzę i soję w zestawieniu z lękiem, zespołem lęku napadowego oraz fobiami w Stanach Zjednoczonych w przedziale czasowym od 1990 do 2009 roku. Można zauważyć całkiem dobrą zbieżność między tymi dwoma wskaźnikami. Niebieska linia oznacza glifosat, a ten drugi kolor to lęk.

Tutaj mamy kilka ładnych rysunków przedstawiających cząsteczki. Te rzeczy, które… Istnieją takie nietypowe cząsteczki, które chowają kobalt i żelazo w „klatce”.

Bakteria - Żelazoporfiryna i Kobalamina

 

Są to zdrowe mechanizmy wykorzystywane przez układ biologiczny człowieka do transportu tych cząsteczek. To naprawdę ważne cząsteczki wykorzystywane w rozmaitych reakcjach enzymatycznych, zaś bakterie potrafią zbudować „klatki” wokół nich i dostarczyć je do ciebie w takiej właśnie postaci, co jest zdrowym sposobem dostarczania tych cząsteczek do organizmu. Kiedy glifosat chelatuje kobalt i żelazo, uniemożliwia bakteriom produkcję tych istotnych cząsteczek, a to z kolei zaburza wytwarzanie „klatek” przez komórki.

Glifosat wykorzystuje własną „klatkę”, ale nie jest to naturalna cząsteczka, której należałoby się spodziewać. Żelazo hemowe jest w znacznie prostszy sposób dostarczane poza jelita niż żelazo wolne i jest znacznie bezpieczniejsze, ponieważ chowa się w „klatce” ochraniającej przed żelazem, przed niebezpieczeństwami, jakie niesie żelazo w niewłaściwym miejscu. Glifosat to wszystko zaburza. W porządku, niedobór manganu.

Idąc dalej, mangan, glutaminian i amoniak to zagadnienia, które mnie naprawdę zaszokowały, ponieważ miałam pełną świadomość… Napisałam publikację poświęconą nadmiarowi glutaminianu i amoniaku w mózgu powodujących u chorych na autyzm stan niewielkiego nasilenia zapalenia mózgu. Napisałam to opracowanie i miałam wyjaśnienie co powoduje te rzeczy, jednak istnieje dużo prostsze wytłumaczenie, według którego mangan po prostu ingeruje w syntezę glutaminy, więc glifosat i glutaminian… To badanie wykazało, że glifosat wywiera bezpośredni wpływ na receptory NMDA w mózgu powodując…

Is Roundup Weedkiller A Brain-Damaging Neurotoxin?
http://www.greenmedinfo.com/blog/roundup-weedkiller-brain-damaging-neurotoxin

 

Tak naprawdę to ten kontakt, ostry kontakt z tymi… Chodziło tu o myszy lub o… Nie pamiętam szczegółów tego badania, ale mieli… Sądzę, że był to kontakt z matką, kiedy przebywały w macicy. Narażenie długoterminowe było związane z faktem, że miały kontakt w czasie ciąży matki. Po przyjściu na świat już go nie miały. Ostre narażenie polegało na tym, że miały ostry kontakt z glifosatem przez krótki okres po urodzeniu i u obu ujawniły się różnego rodzaju problemy z neuronami w reakcji na glifosat takie jak stres oksydacyjny i śmierć komórek nerwowych oraz podwyższony poziom glutaminianu uwalnianego do szczeliny synaptycznej, co powoduje zbyt wysoki pozakomórkowy poziom glutaminianu.

Obserwujemy to w autyzmie. Zmniejszona zawartość glutationu i redukcja poziomu glutationu są również charakterystyczne dla autyzmu. Następnie zwiększona peroksydacja tłuszczów, co oznacza niszczenie błon komórkowych wywołane przez szkodę powstałą w wyniku procesu utleniania. Chroniczny kontakt wywołał mniej skutków, ale podobnie wystąpiło zmniejszone wchłanianie glutaminianu i zwiększone wchłanianie wapnia. Stres oksydacyjny był również znacznie nasilony. I tutaj mamy „haczyk” – synteza glutaminy zależy od manganu. To jeden z… Istnieje niewielka grupa enzymów, których funkcjonowanie zależy od manganu i synteza, syntetaza glutaminowa jest jednym z nich. Tutaj mamy równanie ciągnące się przez całą stronę.

Synteza glutaminy zależy od manganu

 

Po lewej jest glutamina. Następuje utrata cząsteczki ATP, aby mogła powstać cząsteczka pośrednia. Następnie dodajemy amoniak po prawej stronie, żeby powstała glutamina. W tym momencie, aby ta reakcja mogła zajść, potrzebny jest mangan. A zatem, jeśli nie posiadasz dostatecznej ilości manganu, nie jesteś w stanie zgromadzić glutaminianu, ponieważ nie może wystąpić ta reakcja. Ma to swoją kontynuację w astrocytach. Astrocyty wyciągają glutaminian z synapsy, zamieniają go w glutaminę i transportują z powrotem jako glutaminę, która jest wchłaniana przez komórki nerwowe. Dzięki temu glutamina nie przebywa w przestrzeni pozakomórkowej, gdzie nie powinna się znajdować.

A zatem astrocyty odgrywają naprawdę istotną rolę. Jednak nie mogą tego robić, jeśli coś zaburza ich zdolność do zmiany glutaminianu w glutaminę. Ta publikacja… Nie można przeczytać tych wszystkich liczb, ale wszystkie wyrazy w tej tabeli to białka, aminokwasy.

Poziom glutaminianu we krwi autystyków

 

Alteration of Plasma Glutamate and Glutamine Levels in Children with High-Functioning Autism
http://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0025340

Badacze wzięli pod lupę rozmaite aminokwasy, poziom aminokwasów we krwi, aby sprawdzić czy którykolwiek z nich był nienormalny i zidentyfikowali tylko dwa – tutaj można je zobaczyć – które były odrobinę dziwne. Wszystkie pozostałe były mniej więcej takie same w grupie kontrolnej i u dzieci autystycznych. P-wartość tych dwóch wynosi 0.002 w przypadku glutaminianu, czyli jest zbyt wysoka dla dzieci z autyzmem, zaś w przypadku glutaminy wynosi 0.004, czyli jest za niska. A zatem są to dokładnie te dwa aminokwasy odpowiadające niedoborowi manganu, który uniemożliwia zmianę glutaminianu w glutaminę. Tak więc tylko te dwa okazały się nienormalne.

Czyli to jest… Naprawdę je uwielbiam i uważam, że blogi prowadzone przez matki autystycznych dzieci… Są one dla mnie bardzo pomocne, pomagają mi ułożyć moją opowieść. Niektóre z nich są bardzo przemyślane i zaawansowane technicznie. Te matki szukają tych wszystkich powiązań, wyciągają wnioski i naprawdę przyczyniają się do postępu w leczeniu autyzmu. Ta konkretna matka opracowała rozmaite kroki, aby poprawić stan swojej chorej na autyzm córki.

Zaczęła od jarmużu, ogórków, kolendry, orzechów, nasion i owoców. Wiele z tych produktów to naprawdę bardzo dobre źródła manganu. Następnie podawała córce kompleks witamin z grupy B, które zaburza glifosat, witaminę D, którą zaburza… Kwasy omega 3 są naprawdę niezbędne dla mózgu, więc wybierała… Magnez to jeszcze jedna sprawa, której nie poruszyłam. Trzeci krok to probiotyki, o których wiemy, że są konieczne do odbudowania flory bakteryjnej jelit. A następnie oczywiście żywność bezglutenowa i produkty bez kazeiny, które umożliwiają wyeliminowanie glifosatu z pszenicy i mleka. Stan jej dziecka bardzo się poprawił, ale nie do końca.

Dieta w Zespole Psychologiczno – Jelitowym (GAPS) w leczeniu Autyzmu i Zespołu Aspergera – dr Natasha Campbell-McBride

Następnie w drugim cyklu wpadła na to, żeby wyeliminować wolny glutaminian, czyli glutaminian sodu. Przyznała, że to było naprawdę trudne do zrobienia, gdyż wolny glutaminian jest wszędzie w naszej żywności. Jest często ukryty, niekoniecznie nazywany glutaminianem, więc trzeba naprawdę uważać na rozmaite składniki, by mieć pewność, że dziecko nie spożywa wolnego glutaminianu. Kiedy tej matce udało się wyeliminować wolny glutaminian, jej dziecko straciło etykietkę ”autystyczne”. Stwierdziła, że to posunięcie było decydujące i to ono doprowadziło do przełomu.

Journal of Personal Science: One Child’s Autism Eliminated by Removal of Glutamate From Her Diet

Journal of Personal Science: One Child’s Autism Eliminated by Removal of Glutamate From Her Diet

To wspaniałe, że tego dokonała i była w stanie przywrócić swoje dziecko do zdrowia. Widzimy dzięki temu jakie niebezpieczeństwa niesie ze sobą glutaminian – który oczywiście pod postacią glutaminianu sodu jest wszędzie w naszej żywności – dla dziecka, które nie potrafi go zmienić w glutaminę. Wolny glutaminian staje się wówczas bardzo toksyczny, zupełnie jak siarczyny stają się toksyczne dla dziecka, które nie może ich zmienić w siarczany. A zatem jeśli jesz rodzynki konserwowane siarczynami czy coś takiego, będziesz mieć problemy, jeżeli nie potrafisz zmienić siarczynów w siarczany.

 

Mitochondria

 

I znowu mangan. Byłam niesamowicie zdziwiona badając mangan, ponieważ wiedziałam, że… O każdej z tych rzeczy, którą odkrywałam, wiedziałam, że jest to objaw autyzmu, jednak nie miałam pojęcia, że powodem może być mangan. Zaburzenia mitochondrialne.

Mitochondria i szczepionki – dr Russell Blaylock

Jak szczepionka może uszkodzić Twój mózg – dr Russell Blaylock

Dużo się słyszy o zaburzeniach mitochondrialnych. Słuchałam tutaj wykładów na ten temat. Nie ma wątpliwości, że jest to objaw autyzmu. Przedstawię tylko jeden przykład badania, w którym u połowy badanych pacjentów zdiagnozowano wyraźne zaburzenie mitochondrialnego łańcucha oddechowego i naukowcy stwierdzili, że to może być jedna z najpowszechniejszych cech autyzmu.

Mitochondrial dysfunction in autism spectrum disorders: a population-based study.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15739723

A zatem manganowa dysmutaza ponadtlenkowa to drugi enzym, który odkryłam i który odgrywa kluczową rolę w ochronie mitochondriów przed szkodą powstałą w wyniku utlenienia. Tak więc jeśli on nie funkcjonuje, występuje szkoda oksydacyjna, mitochondria ulegają uszkodzeniu i objawia się ta właśnie cecha autyzmu.

Oczywiście jest to również cecha wielu innych chorób, jak np. zespołu przewlekłego zmęczenia. Mamy tutaj wykres przedstawiający rozmaite sposoby, w które ponadtlenek…

Detoksykacja ponadtlenku

 

Ponadtlenek po lewej stronie to niebezpieczna cząsteczka powodująca szkodę oksydacyjną, o której tyle słyszycie. Manganowa dysmutaza ponadtlenkowa to enzym, który zmienia nadtlenek wodoru, czyli HO po środku. Mamy też inne ścieżki, z których jedna uwzględnia glutation zubożony przez glifosat, a druga uzależnioną od żelaza katalazę, więc te…

Znajdujący się tutaj selen, który jest zamknięty w „klatce” przez glifosat i żelazo, które glifosat także zamyka w „klatce”… Zatem zasadniczo wszystkie te enzymy detoksykujące ponadtlenek mogą być osłabione przez glifosat i to mogłoby wyjaśniać dysfunkcję mitochondriów. Ten rysunek przedstawia cykl kwasu cytrynowego, bardzo znany cykl.

Obieg kwasu cytrynowego w mitochondriach

 

Aconitase: sensitive target and measure of superoxide.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11912933

Jest to jedna z pierwszych rzeczy, których uczą na wykładach z biologii. Cykl ten produkuje cząsteczki ATP, więc następuje rozkład cukru i jego zmiana w energię. Ta część w prawym rogu rysunku, cytrynian zmieniający się w izocytrynian, to pierwszy etap tego cyklu. Jeśli coś tu pójdzie nie tak, wystąpią problemy z wytwarzaniem cząsteczek ATP.

Okazuje się, że akonitaza – enzym, który to umożliwia – jest niezwykle wrażliwy na utlenienie przez ponadtlenek, które sprawia, że staje się nieaktywny. To oznacza, że cykl ten nie będzie działał, a mitochondria nie będą w stanie wyprodukować cząsteczek ATP. Jeśli komórki nie mogą wytworzyć energii, oznacza to dla nich kłopoty – w takiej sytuacji muszą się złożyć, zamknąć i umrzeć. A zatem okazuje się, że dysfunkcja akonitazy jest cechą autyzmu. Ta ilustracja dotyczy próbek tkanek mózgu pobranych po śmierci z  móżdżku i kory płata skroniowego pacjentów z autyzmem w porównaniu z grupą kontrolną. Działanie akonitazy zostało znacząco zredukowane w móżdżku i było to również skorelowane z niskim poziomem glutationu, a oczywiście glifosat powoduje wyczerpywanie glutationu.

Evidence of oxidative damage and inflammation associated with low glutathione redox status in the autism brain
http://www.nature.com/tp/journal/v2/n7/full/tp201261a.html

Naturalnie biomarkery stanu zapalnego były zwiększone, co wskazuje na to, że ponadtlenek nie jest detoksyfikowany.

dzieci autystyczne mają niski poziom akonitazy

 

To jest wykres z tej publikacji. Te puste kółeczka oznaczają dzieci z autyzmem, a zamalowane „normalne” dzieci, czyli dzieci w grupie kontrolnej. Widzimy tu całkiem niezłe rozgraniczenie, gdzie dzieci autystyczne mają zarówno niski poziom akonitazy, jak i niski współczynnik… Jest to współczynnik zredukowanego utlenionego glutationu, o którym bardzo dużo tutaj mówiono. Zbyt mała ilość zredukowanej formy glutationu jest cechą autyzmu. W porządku.

Jest coś jeszcze – upośledzony rozwój kości, który również wiąże się z niedoborem manganu. I znów pojawia się „Roundup”. Na początku mamy eksperyment dotyczący glifosatu i jego wpływu na rozwój kośćca.

The Teratogenic Potential of the Herbicide Glyphosate-Roundup in Wistar Rats
https://www.researchgate.net/publication/10745093_The_Teratogenic_Potential_of_the_Herbicide_Glyphosate-Roundup_in_Wistar_Rats

Ciężarnym samicom podawano glifosat w wodzie od szóstego do piętnastego dnia ciąży i miało to duży wpływ na rozwój kości szczeniąt. Ośrodki kostnienia nie rozwinęły się prawidłowo w palcach ich przednich i tylnych łap. Ciemiączko ochraniające mózg było niekompletne, kości czaszki także nie rozwinęły się do końca. Z powodu kontaktu z glifosatem brakowało ważnych kości lub części kości, jak również wystąpiły skrócone i wygięte kości, asymetria kości, zespolenia oraz rozszczepienia kości.

Surfaktant, czyli polioksyetylenoamina to dodatkowy adiuwant dodawany do „Roundup” w celu zwiększenia toksyczności glifosatu, który faktycznie zwiększył jego  toksyczność w tym eksperymencie. To jest jak sądzę cytat z tej publikacji dotyczący manganu i kości:

„Liczne efekty komórkowe niedoboru magnezu to m.in. obniżona resorpcja kości, chwiejne kości oraz zmniejszona synteza macierzy organicznej.”

Macierz organiczna to pozakomórkowa… Glykoproteiny, proteoglikany siarczanu heparyny, o których mówiłam wcześniej to macierz pozakomórkowa, a faktycznie rzecz biorąc siarczan chondroityny – w odniesieniu do kości nazywa się ją po prostu siarczanem chondroityny – który jest bardzo, bardzo podobny do siarczanu heparyny. To staje się… Jego synteza staje się upośledzona w przypadku niedoboru manganu. Przeprowadzono badanie z udziałem kobiet po okresie menopauzy cierpiących na osteoporozę, które wykazało, że miały znacząco niższy poziom manganu we krwi niż ich zdrowe rówieśnice w grupie kontrolnej.

Role of Manganese in Bone Metabolism
http://pubs.acs.org/isbn/9780841214330

Uważam zatem, że niedobór manganu powoduje obecnie panującą u nas epidemię osteoporozy. Nagminne są przypadki złamanych kości u starszych ludzi, którzy łamią kość biodrową i stan ich zdrowia pogarsza się od tego momentu. Dzieje się tak prawdopodobnie z powodu niedoboru manganu wywołanego przez glifosat. To jest inna publikacja mówiąca o osteoblastach, czyli komórkach kościotwórczych i o ich istocie międzykomórkowej zbudowanej z siarczanów chondroityny oraz kolagenu.

Studies on the role of manganese in bone formation. II. Effect upon chondroitin sulfate synthesis in chick epiphyseal cartilage.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/5810830

Słaba mineralizacja wynikająca z upośledzonej syntezy siarczanów chondroityny. Kości nie są zdrowe, jeżeli nie mogą wyprodukować siarczanów chondroityny. Obecnie w Stanach Zjednoczonych panuje epidemia dziecięcego zapalenia kości i stawów, a także osteomalacji, czyli praktycznie krzywicy lub inaczej „miękkich” kości, a więc można się domyślać, że mangan może być bardzo mocno współodpowiedzialnym za ten stan rzeczy czynnikiem.

Synteza siarczanów chondroityny w chrząstkach jest zależna od manganu. Są więc dwa enzymy – jeden tworzy łańcuch cukrów, zaś drugi łączy ten łańcuch z białkiem, które jest z nim skojarzone. Jeśli ten proces nie może zajść, organizm nie będzie w stanie wyprodukować siarczanów chondroityny i kości nie będą zdrowe. Sieci perineuronalne to kolejne struktury zależne od siarczanów chondroityny. Są naprawdę fascynujące i moim zdaniem wciąż za słabo znane. Ja z pewnością nie rozumiem ich dostatecznie dobrze, chciałabym dowiedzieć się więcej.

Sieci te regulują sygnały hamujące w układzie GABA-ergicznym, a jeśli nie masz wystarczająco dużo tych sygnałów, w twoim mózgu wystąpi stan pobudliwości, a to z całą pewnością cecha autyzmu.

Perineuronal Nets Provide a Polyanionic, Glia-Associated Form of Microenvironment Around Certain Neurons in Many Parts of the Rat Brain
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/7693589

Ten eksperyment wykazał, że jeśli usunie się sieci perineuronalne, wówczas jak można się spodziewać zwiększy się pobudliwość interneuronów w kulturach, w kulturach in-vitro. Zapewniają środowisko bogate w ładunki ujemne konieczne do utrzymania zdrowych komórek z powodu siarczanów.

Jestem zdania, że niedobór manganu prowadzi do upośledzonej syntezy sieci perineuronalnych, co z kolei zwiększa pobudliwość mózgu, które następnie prowadzi do śmierci komórek i utraty komórek nerwowych. No dobrze, prawie skończyliśmy i będziemy mieć trochę czasu na pytania. Sądzę, że obserwowane przez nas wymieranie koralowców można z dużym prawdopodobieństwem wiązać z upośledzoną syntezą siarczanów chondroityny, ponieważ koralowce są naprawdę zależne od… W pewnym sensie tak samo jak zdrowe kości są zależne od siarczanów chondroityny.

Influence of charge density, sulfate group position and molecular mass on adsorption of chondroitin sulfate onto coral.
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12069344

W tym artykule mówi się jak ważne są grupy siarczanowe dla procesu absorpcji i że grupy te wchłaniają siarczany chondroityny. Jest to bezpośrednia funkcja ilości ładunków ujemnych. A zatem, aby koralowce mogły być zdrowe, potrzebują ujemnych ładunków, które zapewniają siarczany.

Disease Causes Starfish to Lose Arms, Dissolve into White Blobs of Goo
http://www.natureworldnews.com/articles/4749/20131104/disease-causes-starfish-lose-arms-dissolve-white-blobs-goo-video.htm

Rozgwiazdy są bardzo podobne do koralowców. Już od pewnego czasu mam pełną świadomość problemu, jaki występuje na zachodnim wybrzeżu naszego kraju, bardzo dziwnej choroby rozgwiazd, które po prostu rozpuszczają się, ich szkielet zwyczajnie zanika i zmienia się w coś przypominającego kulki glutów.

To brzmi naprawdę przerażająco. Okazuje się, że glifosat stosuje się do niszczenia trawy morskiej w zbiornikach.

Genotoxicity of diuron and glyphosate in oyster spermatozoa and embryos
http://archimer.ifremer.fr/doc/00070/18128/15783.pdf

Rozgwiazdy jedzą ostrygi, toteż sądzę, że glifosat i diuron – jeszcze jeden środek często wykrywany na obszarach produkcji ostryg… Sądzę, że rozgwiazdy mają styczność z glifosatem w wodorostach, kiedy próbują zjeść ostrygi i to powoduje niedobór siarczanów chondroityny, co niszczy ich zewnętrzny szkielet i wywołuje tę chorobę. Jest to niezwykle niepokojące.

W porządku, czyli glifosat chelatuje mangan, co prowadzi do stanów lękowych, ponieważ następuje zaburzenie bakterii lactobacillus, zaś glutaminian oraz amoniak stają się toksyczne, ponieważ glutaminian nie może się zmienić w glutaminę, jako że synteza glutaminy zależy od manganu. Powstaje szkoda na poziomie mitochondrium wywołana niedoborem manganu. Manganowa dysmutaza ponadtlenkowa nie funkcjonuje, podobnie jak pozostałe enzymy uczestniczące w detoksykacji mitochondriów. Występują upośledzony rozwój kości oraz osteoporoza i osteomalacja, czyli „miękkie” kości. Rozwój sieci perineuronalnych także jest upośledzony, co powoduje pobudliwość neuronów. Wiele z tych rzeczy wiąże się z autyzmem. Wiąże się z tym również wpływ, jaki glifosat wywiera na koralowce i rozgwiazdy.

Ok, zbliżamy się do końca. Mam kilka zabawnych zdjęć dotyczących tego w jaki sposób możecie się chronić.

Uważam, że najważniejszą rzeczą, jaką można zrobić dla swojej rodziny jest zmiana diety na organiczną. Kiedy mój mąż i ja jesteśmy w domu, kupujemy wyłącznie żywność organiczną. Wszystko – piwo, wino, przyprawy, mąka kukurydziana, keczup – wszystko jest organiczne [czyste/ekologiczne] w naszym gospodarstwie domowym. Gdy podróżuję, każdego dnia martwię się, że ucierpi moje zdrowie, bo jem toksyczne produkty. Ktoś tutaj na tej konferencji, zapomniałam, nie znam nazwiska, powiedział, że kiedy podróżuje, pakuje do walizki żywność organiczną i myślę, że może lepiej będzie, jeśli i ja zacznę tak robić. To naprawdę istotne.

Nalegam, byście wszyscy nie tylko sami przeszli na dietę organiczną, ale doradzili to samo swoim przyjaciołom. Powiedzcie o tym wszystkim znajomym. Jeżeli uda nam się rozpropagować dietę organiczną… Odnotowaliśmy 13-procentowy wzrost sprzedaży żywności organicznej w zeszłym roku, 13-procentowy wzrost sprzedaży żywności organicznej… To jest dla mnie naprawdę ekscytujące, ponieważ jeśli uda nam się utrzymać tę tendencję zwyżkową… W rzeczywistości sprzedaż żywności organicznej rośnie wprost proporcjonalnie do zastosowania glifosatu na kukurydzę i soję. To żadna niespodzianka, ponieważ ludzie uświadamiają sobie, iż żywność jest toksyczna i decydują, że będą wydawać więcej pieniędzy na produkty organiczne. Trudno jest uzmysłowić sobie, że powinno się to zrobić, gdyż rezultaty nie są natychmiast odczuwalne. A zatem trzeba sobie naprawdę wbić do głowy, że przemysłowa żywność jest trująca.

Czysta żywność organiczna

 

Należy spożywać produkty bogate w siarkę. Oto kilka przykładów. To wszystko są bardzo zdrowe produkty moim zdaniem. Mamy tu całą rodzinę warzyw kapustnych: brokuły, kapustę, brukselkę. I cebula. Cebula i czosnek to według mnie doskonałe produkty, jeśli chodzi o zawartość siarki. To były warzywa. Następnie mamy wszystkie owoce morza: krewetki, kraby, homary, ostrygi. Dalej jest mięso, które zawsze niebezpiecznie jest jeść, chyba że to mięso organiczne, w przeciwnym razie jest naładowane toksynami. Ser i twaróg, czyli produkty ze sfermentowanego mleka. To są… I jaja, jaja to znakomity wybór. Można dostać naprawdę dobre jajka organiczne, które nie są zbyt drogie, za to bardzo, bardzo zdrowe. Zawierają nie tylko siarkę, ale wszystkie inne różnorodne składniki odżywcze. To były produkty zalecane, jeśli chodzi o zawartość siarki.

Mangan to kolejny składnik, którym należy się martwić i nad którym nikt się nie zastanawia. Oto produkty, które stanowią dobre źródło manganu: tofu, ale trzeba być bardzo ostrożnym i wybierać tofu organiczne, ryby, jarmuż, szpinak i ponownie ostrygi, czyli ostrygi są dobrym źródłem zarówno manganu, jak i siarki, a także chleb, więc jeśli unikasz glutenu, tracisz mangan znajdujący się w chlebie. Poza tym nasiona, rozmaite nasiona i orzechy – ja jem przede wszystkim nasiona – a także fasola, nasiona i fasola. To są wszystko dobre źródła manganu. Nie miałam o tym pojęcia dopóki nie zaczęłam się niepokoić manganem. Pobyt nad morzem. Polecam to każdemu. To bardzo korzystne dla zdrowia, zwłaszcza kobiet w ciąży. Nad morzem występuje… Woda jest bogata w lotne związki siarki, które wchłaniają się przez skórę i umożliwiają produkcję siarczanów.

Oczywiście światło słoneczne jest zawsze zdrowe, a kontakt z ziemią… Nie mówiłam o tym teraz, ale na swoich poprzednich prelekcjach owszem.

Potencjału zeta [potencjał elektrokinetyczny] – dr Andrew Moulden

Jeżeli masz kontakt z ziemią, wchłaniasz z niej ładunki ujemne, co jest naprawdę niesłychanie ważne, ponieważ ujemne naładowanie stanowi bardzo istotny element zachowania zdrowia i oczywiście siarczany, jeśli jesteś w stanie je wyprodukować, przyłączają się do ładunków ujemnych. Nawet powietrze w pobliżu oceanu zawiera źródła siarki, które wchłaniają się poprzez skórę, a nawet przez oddychanie.

Zimowa eskapada w słoneczne miejsce. W ciągu długich, zimowych miesięcy konieczna jest ucieczka od zimna. Spraw sobie frajdę, wydaj trochę pieniędzy i wyjedź na Florydę. Pospaceruj po plaży przez 3-4 dni w środku zimy, bo to bardzo pomoże ci w ożywieniu twojej witaminy D w tych zimowych miesiącach.

Sól Epsom – siarczan magnezu (MgSO4). Zdecydowanie polecam sól Epsom. To bardzo prosta terapia – siarczany magnezu. Sól można kupić na przykład w „CVS”, jest dość łatwo dostępna w opakowaniach przypominających karton z mlekiem. Trzeba po prostu wsypać trochę do wody w wannie i poleżeć w takiej wodzie przez jakieś 20 minut. Ja regularnie stosuję jedynie niewielką ilość, więc to nie służy do leczenia bólu mięśni czy czegoś podobnego, ale raczej coś jak dodatkowe źródło siarczanów. Jest to jeden ze sposobów dostarczania siarczanów do organizmu bez zawracania sobie głowy koniecznością przetransportowania ich poza jelita, co jest trudne. Nie powiedziałam na ten temat tyle, ile mogłam powiedzieć, ale jest to opisane w niektórych moich publikacjach. Zatem glifosat sprawia, że siarczanom trudno jest przejść przez barierę jelita, jednak można tego wszystkiego uniknąć zanurzając się w soli Epsom. Nie mówię, że trzeba ją jeść, a tylko zanurzać się w niej w wannie. To jak gorące źródła, gorące źródła siarkowe. Takie kąpiele są naprawdę zdrowe, jeśli nie masz tyle szczęścia i nie mieszkasz w pobliżu prawdziwych gorących źródeł.

Zdejmij okulary przeciwsłoneczne i popatrz na błękit nieba zwłaszcza wcześnie rano. Wczesnym rankiem słońce jest naprawdę bardzo zdrowe. Zachód i wschód słońca – o tych konkretnych porach dnia słońce jest naprawdę zdrowe, światło słoneczne. Trzeba dopilnować, aby oczy miały kontakt ze światłem – dzięki temu pozostaną zdrowe, podobnie jak szyszynka, ponieważ będzie w stanie wytworzyć siarczany i rozprowadzić je do mózgu.

A teraz oczywiście rzeczy, których nie należy robić.

Nie szczep się przeciwko grypie, gdyż to nie jest wymagane. Niekoniecznie polecałabym również pozostałe szczepionki, ale powinniście być w stanie odmówić przyjęcia przynajmniej tej szczepionki bez większego problemu. Unikaj glinu, unikaj syropu kukurydzianego o wysokiej zawartości fruktozy oraz innych cukrów skażonych glifosatem. Nie stosuj kremów do opalania, bo to nie tylko uniemożliwia produkcję witaminy D, ale zawarte w tych kremach substancje chemiczne zaburzają również syntezę siarczanów. I nie noś okularów przeciwsłonecznych. No i naturalnie najważniejsza rzecz – nie używaj „Roundup”, nie kupuj go, nie stosuj na chwasty w swoim ogrodzie i nie kupuj żywności, która go zawiera.

 

Podsumowanie

 

No dobrze, podsumowanie. Przyczyną epidemii autyzmu jest glifosat działający synergicznie z glinem i rtęcią oraz niedostateczny kontakt skóry i oczu ze słońcem, a także dieta uboga w mikroelementy odżywcze – witaminy i minerały. Nasza żywność jest bardzo zubożona, a my się tym nie martwimy. Jest tak w znacznej mierze przez substancje takie jak glifosat, które niszczą zdolność roślin do wchłaniania minerałów. Chelatacja metali przez glifosat jest głównym elementem jego toksyczności. Zaburzone bakterie jelitowe prowadzą do patologii mózgu. Glin, rtęć i mangan mogą być przyczyną wielu aspektów autyzmu. Szyszynka odgrywa istotną rolę w dysfunkcji mózgu. Autyzm można wyleczyć dzięki diecie organicznej wzbogaconej w siarkę i mangan, jak również częstemu kontaktowi ze słońcem.

Niebezpieczeństwa nadmiernych szczepień w trakcie rozwoju mózgu – Dr Russell Blaylock

Pytania i odpowiedzi

 

W porządku, skończyliśmy. Dziękuję wam wszystkim, że dotrwaliście do końca. Pytania?

Głos z sali: Czy istnieje coś, co usuwa  glifosat z organizmu? Czy jest jakiś sposób, żeby się go pozbyć, gdy już znajdzie się w organizmie?

Dr Stephanie Seneff: Monsanto twierdzi, że glifosat nie ulega bioakumulacji i jeśli się w to wierzy, wystarczy przejść na dietę organiczną, a glifosat zniknie. Według mnie to w rzeczywistości prawdopodobnie nie jest takie proste, ale nie wiemy. Ja osobiście nie wiem jak… Nikt nie zbadał tej kwestii, nikt nie zastanowił się wystarczająco nad faktem, że znajduje się w organizmie, żeby pomyśleć jak się go pozbyć, więc nie wiem. Tak?

Głos z sali: Chciałabym osobiście zgłosić się na ochotnika do prowadzonych przez panią badań klinicznych jako ktoś, czyje zdrowie jest kompletnie zrujnowane przez te wszystkie schorzenia. Całe moje życie… Urodziłam się w latach 60-tych, więc miałam styczność ze wszystkim, co najgorsze. Przyglądam się tym wszystkim specyfikom i zastanawiam się na przykład czy mogę brać, czy powinnam może stosować lub łykać siarkę DMSO, czy powinnam przyjmować suplementy zawierające melatoninę. Mam straszne problemy ze snem. Czy powinnam przyjmować mangan? Czy którakolwiek z tych rzeczy pomoże? Ważne jest dla mnie ograniczenie ujemnych skutków. Obecnie jestem na diecie organicznej, więc tak, teraz jem żywność organiczną, ale nadal cierpię na wiele…

Dr Stephanie Seneff: Od jak dawna jest pani na diecie organicznej?

Głos z sali: Od mniej więcej półtora roku.

Dr Stephanie Seneff: Półtora roku. Zaobserwowała pani jakąś poprawę?

Głos z sali: Trochę tak, ale również… Badania wykazały, że mój progesteron i estrogen są na poziomie osiemdziesięcioletniej kobiety.

Dr Stephanie Seneff: O rety!

Głos z sali: Biorę więc progesteron bio-identyczny…

Dr Stephanie Seneff: Tak, to dobrze.

Głos z sali: Teraz przyjmuję też [nie słyszę] i biorę [nie słyszę], ale mam [nie słyszę] problemy i jest poprawa, ale chciałabym jak najbardziej pomóc zanim Alzheimer przejmie kontrolę nad moim mózgiem.

Dr Stephanie Seneff: No tak. Pewnie wie pani o oleju kokosowym. Powinnam była o nim wspomnieć. Mówiłam o nim w przeszłości. Olej kokosowy jest naprawdę zdrowy. Wszystkie produkty z orzechów kokosowych.

Głos z sali: Olej kokosowy.

Dr Stephanie Seneff: Tak, olej kokosowy, woda kokosowa, miąższ orzechów kokosowych. Orzechy kokosowe to naprawdę zdrowe jedzenie. Nie powiedziałam również o… Jest kilka rzeczy, o których mogłam powiedzieć. Zawsze ciężko jest zdecydować o czym będę mówić, ale nie powiedziałam o wszystkich flawonoidach, polifenolach… Są rzeczy takie jak kurkumina i resweratrol, przeróżne składniki odżywcze, które faktycznie, jak się okazuje, transportują siarczany. Myślę, że dzięki temu mają korzystny wpływ na zdrowie. Czosnek. Ja wolę jeść produkty pełnowartościowe, a nie przyjmować suplementy. Sądzę, że suplementy to w pewnym sensie jedna, pojedyncza cząsteczka w stężeniu, co nie jest naturalnym sposobem pozyskiwania składników odżywczych. Tak więc ja wolę jeść żywność bogatą w składniki, których organizm potrzebuje. Poleciłabym spożywanie dużej ilości owoców morza i jaj, czyli przejście na dietę wysokotłuszczową. Chodzi w szczególności o tłuszcze nasycone, które są bardzo zdrowe. Wiem, że słyszy się coś wprost przeciwnego, ale ja właśnie tak uważam. Dzięki temu pomoże pani swojemu mózgowi.

Głos z sali: Od dwóch lat jestem wegetarianką.

Odżywianie vs Oczyszczanie organizmu – dr Nathasha Campbell McBride

Dr Stephanie Seneff: Stąd pewnie po części wynikają pani problemy.

Głos z sali: Zastanawiam się [nie słyszę] jeść mięso.

Dr Stephanie Seneff: Tak…

Głos z sali: Czy polecałaby pani również jajka?

Dr Stephanie Seneff: Z całą pewnością jajka. Jeśli będzie pani jeść jajka i ser… Sfermentowany nabiał jest bardzo zdrowy.

Głos z sali: Jajka… Ale wie pani…

Dr Stephanie Seneff: Tak, jajka… Mogłaby pani prawdopodobnie poprzestać na jajkach, ale gdyby mogła pani jeść… Powiedziała pani, że nie je nabiału, prawda? Nie, więc…

Głos z sali: Jajka tak, ale nie…

Dr Stephanie Seneff: Tylko jajka, w porządku.

Głos z sali: Po tym co dziś usłyszałam zastanawiam się nad jogurtem, bo wydaje się, że…

Dr Stephanie Seneff: Jogurt byłby dobry. Oczywiście organiczny. I pełnotłusty. Organiczny jogurt pełnotłusty. Trudno taki znaleźć.

Głos z sali: Czy zna pani DMSO?

Dr Stephanie Seneff: Nie usłyszałam?

Głos z sali: Czy zna pani DMSO?

Dr Stephanie Seneff: Tak. DMSO, metylosiarczan metanu. Jest to postać siarki zalecana jako suplement. Ja osobiście go nie przyjmuję, ponieważ wolę uzyskiwać siarkę z żywności. Jestem bardzo… Uwielbiam czosnek, uwielbiam czosnek i cebulę. I jeszcze owoce morza. Pani prawdopodobnie nie tknęłaby owoców morza, jednak owoce morza są dobrym wyborem, jeśli chodzi o siarkę. Pytanie?

Głos z sali: Czy odwrócona osmoza usunie glifosat z wody?

Dr Stephanie Seneff: Chciałabym wiedzieć. Czy ktoś tutaj się nad tym zastanawiał? Nie wiem. Pytanie?

Głos z sali: …minerały…[nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Minerały?

Głos z sali: Usuwa wszystko.

Głosy na sali: [nie słyszę, mówią jednocześnie]

Dr Stephanie Seneff: Tak… Wiem… Mocno przefiltrować w wodzie, a następnie dodać minerały. To może być coś interesującego. Z pewnością nie chcemy odfiltrować minerałów.

Głos z sali: [nie słyszę] książka w Internecie, bo ciekawiły mnie te wszystkie będące w użyciu pestycydy. Trafiłam na stronę The National Pesticide Network [nie słyszę] 750 różnych, ponad 750 różnych… [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Wiem. Naprawdę? 750 produktów zawiera glifosat? O tym pani mówi? O rety, to niesamowite.

What are some products that contain glyphosate?
http://npic.orst.edu/factsheets/glyphogen.html

Głos z sali: I stosują go coraz bardziej ewidentnie na owoce.

Dr Stephanie Seneff: Tak.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: To dlatego, bo myślą, że jest bezpieczny.

Głos z sali: I to oczywiście też mówią.

Dr Stephanie Seneff: Tak, mówią: „O tak, to bezpieczne rozwiązanie. Dzięki Bogu, że stosujemy glifosat.” Tak?

Głos z sali: …światło słoneczne… ile…dzieci, które są wrażliwe…nie lubią słońca…

Dr Stephanie Seneff: To ciekawe, że go nie lubią i są na nie wrażliwe, bo podejrzewam, że to oznacza… He?

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Tak… Ale ich problem ze słońcem może mieć też podłoże genetyczne, choć podejrzewam, że niektóre dzieci są wrażliwe z powodu toksycznych substancji chemicznych, z którymi miały styczność. Jeśli stale stosujemy krem do opalania, to w końcu może przynieść skutek w postaci upośledzenia zdolności do właściwego wykorzystywania światła słonecznego. W ten sposób można stać się na nie wrażliwym. Może być trudno odwrócić szkody wyrządzone przez krem przeciwsłoneczny.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Istnieje coś takiego jak bezpieczne kremy do opalania? Tak. To jest lepsze, lepsze. Nie wiem. Ja jestem fanatyczką słońca. Mam na jego punkcie obsesję, zwłaszcza zimą. W słoneczny dzień robię sobie przerwę w porze lunchu i spaceruję przez godzinę. Bo wiecie, zimą ciężko jest zapewnić sobie wystarczającą ilość słońca. Latem tak bardzo się tym nie martwię, mam kabriolet, wszystkie moje samochody to kabriolety. Tak, jeżdżę tylko kabrioletami. Jeśli tylko temperatura przekracza 7 stopni na plusie, opuszczam dach. Naprawdę się staram… Bo wiecie, jesteśmy zajęci, przebywamy stale w pomieszczeniach, jest bardzo trudno… Ja nad tym pracuję.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Tak, dzieci w dzisiejszych czasach nie bawią się na zewnątrz. Kiedy ja byłam dzieckiem, wszyscy przebywali na powietrzu. Dzieciaki wracały ze szkoły, wychodziły na zewnątrz bawić się z kolegami i wracały do domu o 18.00 na kolację. Tak było za mojego dzieciństwa, a dziś już tak nie jest. Wszystkie dzieci siedzą w domach przy komputerze. Tak?

Głos z sali: Mam inne pytanie, ale słyszałam…w mojej rodzinie…obie babcie i obaj dziadkowie mieli raka skóry. Dziadek zmarł w wieku czterdziestu dwóch lat…

Dr Stephanie Seneff: Ojej.

Głos z sali: Mój teść miał czerniaka, mój szwagier…mój ojciec, wszyscy oni. Gdy pani mówi o…

Dr Stephanie Seneff: No tak…

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Ma pani rację.

Głos z sali: …ja też próbuję…krem do opalania…

Dr Stephanie Seneff: Zgadza się…

Głos z sali: …trudno jest…

Dr Stephanie Seneff: To ciekawe, że… Jeśli przyjrzeć się… Mam książkę, naprawdę znakomitą książkę napisaną przez Elizabeth Plourde pod tytułem
„Sunscreens Biohazard: Treat as Hazardous Waste”.
http://www.sunscreensbiohazard.com/
począwszy od 1970 roku, kiedy rozpoczęła się nasza obsesja używania kremów do opalania dla ochrony przed słońcem, wskaźnik zachorowań na czerniaka wzrasta każdego roku o 2-3% wprost proporcjonalnie do coraz powszechniejszego stosowania kremów przeciwsłonecznych.

Zawarła w niej kilkaset odnośników. Jedną z rzeczy, na które zwraca uwagę jest to, że począwszy od 1970 roku, kiedy rozpoczęła się nasza obsesja używania kremów do opalania dla ochrony przed słońcem, wskaźnik zachorowań na czerniaka wzrasta każdego roku o 2-3% wprost proporcjonalnie do coraz powszechniejszego stosowania kremów przeciwsłonecznych. Zupełnie jak w przypadku glifosatu i autyzmu występuje tu bardzo dobra korelacja. Im więcej kremu do opalania, tym więcej przypadków raka skóry. Ja osobiście jestem zdania, że krem przeciwsłoneczny może powodować raka skóry, ponieważ zaburza zdolność organizmu do naturalnej ochrony, co oznacza, że za każdym razem, kiedy go nie zastosujesz, jesteś w niebezpieczeństwie. Tak więc to jest naprawdę podstępne. Ja osobiście nie jestem fanką kremów do opalania.

Głos z sali: Ale pytanie, które chciałam zadać [nie słyszę] Spóźniłam się jakieś 10 minut, więc nie wiem czy nie zostało zadane na początku. Czy były przeprowadzone badania dotyczące częstotliwości zachorowań na autyzm wśród dzieci, które urodziły się na farmach, gdzie uprawia się te rośliny?

Dr Stephanie Seneff: Nie, nie było takich badań. Nie istnieje taki bezpośredni związek. Ten bezpośredni związek jest pośredni, jeśli tylko spojrzymy na wzrost, na zastosowanie glifosatu na soję, na podstawowe rośliny uprawne wykorzystywane przez przemysł żywności przetworzonej, które to zastosowanie niezwykle silnie koreluje z autyzmem – współczynnik korelacji Pearsona wynosi 1,99. Jednak to jest bardzo mglista liczba, ponieważ tak naprawdę nie stanowi dowodu, że glifosat powoduje autyzm.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Pytanie?

Głos z sali: …usunąć glin z szyszynki?

Dr Stephanie Seneff: Jeszcze raz?

Głos z sali: …glin z szyszynki?

Dr Stephanie Seneff: Co z niej usunąć?

Głos z sali: Glin.

Dr Stephanie Seneff: Glin z szyszynki. Mój Boże, nie wiem. Sądzę, że terapia chelatacyjna mniej więcej wyciąga go z jelit. A kiedy wydostaje się z jelit, obniża się jego poziom we krwi. Jeśli poziom glinu we krwi jest niższy, może przesuwać się w innym kierunku i wydostać z szyszynki, jednak sądzę, że bardzo trudno jest usunąć glin z mózgu. Tak słyszałam. Kiedy już tam się znajdzie, bardzo trudno jest go stamtąd usunąć.

Głos z sali: W jaki sposób mierzy się poziom siarczanów? Czy bada się mocz? Jak mierzy się poziom siarczanów?

Dr Stephanie Seneff: Jak się go mierzy? Można go zmierzyć badając krew i mocz. Przeprowadzono takie badania u osób chorych na autyzm i wykazały, że poziom siarczanów jest niski we krwi i wysoki w moczu.

Głos z sali: Czy mogę mieć jeszcze jedno pytanie, ponieważ… melatoninę i nie zadziałała. Na co to wskazuje?

Dr Stephanie Seneff: Wzięła pani melatoninę i nie pomogła pani zasnąć?

Głos z sali: …więc zastanawiam się o czym to świadczy.

Dr Stephanie Seneff: Nie wiem. Osobiście nie zalecałabym przyjmowania melatoniny. Zalecałabym wyjście na zewnątrz, szczególnie rano, wyjście na zewnątrz i umożliwienie oczom kontaktu ze światłem słonecznym o poranku. To zachęci szyszynkę do wytworzenia melatoniny, której pani potrzeba. Przyjmowanie melatoniny wywołuje dezorientację w organizmie, ponieważ szyszynka w pewnym sensie robi sobie wolne. To tak jakby „pomyślała”: „W porządku, ktoś inny się tym zajmuje, więc ja nie muszę”. I wtedy już musi pani sama dostarczać organizmowi melatoninę. Szyszynka wie jak ją zapewnić, kiedy organizm jej potrzebuje, więc trzeba sprawić, żeby znów zadziałała, może nawet umożliwić jej kontakt z promieniami słonecznymi. Sądzę, że siarczany – jeżeli organizm jest w stanie je wyprodukować – mogą pomóc szyszynce wyzdrowieć, a nawet okazać się pomocne w usunięciu glinu dzięki temu, że uzdrowią szyszynkę. Już? Chyba powinniśmy kończyć, jest po czasie. Ok…

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Tak sądzę i zachęcałabym, żeby wykorzystywać do tego żywność, bo przyjmowanie wyizolowanego minerału jest bardzo zdradzieckie. Można go przedawkować, jeśli przyjmuje się go w postaci skoncentrowanej tabletki. Nie zalecałabym tego, zalecałabym nakłonienie ich do spożywania żywności zawierającej mangan.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Więc tracisz go, bo jest łatwy do uzupełnienia, jeśli możesz jeść chleb… Na pewno… Niestety. Ale można spożywać orzeszki piniowe, orzechy macademia, orzechy i nasiona.

Głos z sali: Borówki.

Dr Stephanie Seneff: Borówki, ma pani rację, borówki. Trzeba znaleźć coś, co będzie jej smakować i karmić ją tonami. Ja bym tak zrobiła, ponieważ w tych produktach oprócz magnezu znajdują się wszystkie inne składniki odżywcze, a organizm wie jak je prawidłowo wchłonąć. W przeciwnym razie mangan może okazać się toksyczny, jeżeli będzie go pani przyjmować w postaci tabletki. Bardzo trudno jest uzyskać… Bo organizm potrzebuje manganu jedynie w niewielkich ilościach. Jednak z całą pewnością go potrzebuje.

Głos z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Tak, orzechy brazylijskie. Oczywiście. Tak, dobrze.

Głosy z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Czy ktoś… Ta pani odpowiedziała na pani pytanie?

Głosy z sali: [nie słyszę]

Dr Stephanie Seneff: Jest pani toksyczna? Nie usłyszałam pytania, ale chyba ktoś na nie odpowiedział, tak?

Głos z sali: Czy gdzieś można znaleźć kopie pani slajdów?

Dr Stephanie Seneff: Ach, moje slajdy! Mogę… Tak… Powinnam była wcześniej umieścić je w Internecie, ale jeszcze tego nie zrobiłam. Umieszczę, jak tylko wrócę… Będą na mojej stronie internetowej. Na mojej stronie znajduje się też wiele innych slajdów. Można zobaczyć inne moje… people.csail.mit/edu/seneff Wpiszcie w wyszukiwarkę moje nazwisko. Jeżeli zapamiętacie „Seneff”, S-E-N-E-F-F… To nietypowe nazwisko. Można tam znaleźć mnóstwo materiałów video, wywiadów radiowych, opracowań i tego typu rzeczy. Wystarczy tylko wpisać moje nazwisko w wyszukiwarkę – S-E-N-E-F-F.

Slajdy po angielsku
https://people.csail.mit.edu/seneff/glyphosate/Seneff_AutismOne_2014.pdf

Autyzm objaśniony – Synergiczne toksyczne działanie glifosatu i aluminium

Glifosat w szczepionkach – Anthony Samsel

 

Ponad 60 lat temu monsatno wypuściło na rynek inny wspaniały produkt o nazwie DDT. Warto poczytać jak jest dziś opisywany. Poniżej reklama z czasów gdy twierdzono, że jest tak bezpieczny, że można było go jeść. Naukowiec Morton S. Biskind, który krytykował ten pestycyd do dziś nawet nie ma wpisu w angielskiej wikipedii.

„W 1945 roku wbrew opinii badaczy, którzy studiowali farmakologię związku i odkryli, że jest niebezpieczny dla wszystkich form życia, DDT (dichlorodifenylotrichloroetan) został wypuszczony w Stanach Zjednoczonych i innych krajach do ogólnego użytku przez społeczeństwo jako środek owadobójczy… .”

Związek pestycydów z polio: Krytyka literatury naukowej – Jim West

Artykuł Autyzm objaśniony – Synergiczne, toksyczne działanie glifosatu i aluminium – Dr Stephanie Seneff pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/16/synergiczne-toksyczne-dzialanie-glifosatu-aluminium/feed/ 1
Fanatyk zdrowego trybu życia a jednocześnie ignorant w sprawie szczepień. http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/09/naturalne-i-organiczne-szczepionki/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/09/naturalne-i-organiczne-szczepionki/#respond Tue, 09 May 2017 10:09:15 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4891 Naturalne i organiczne szczepionki  – co to do licha jest?   Czy macie może bzika na punkcie zdrowia? Bzika na punkcie żywności organicznej [naturalnej]? Ja natomiast… nie. Bez względu na to, jak bardzo zdrowi myślicie, że jesteście, zawsze znajdzie się  ktoś bardziej zbzikowany na tym punkcie, niż Ty. Takie osoby mnie przerażają. Teraz powiem wam […]

Artykuł Fanatyk zdrowego trybu życia a jednocześnie ignorant w sprawie szczepień. pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Naturalne i organiczne szczepionki  – co to do licha jest?

Naturalne i organiczne szczepionki

Naturalne i organiczne szczepionki – co to do licha jest?

 

Czy macie może bzika na punkcie zdrowia? Bzika na punkcie żywności organicznej [naturalnej]?

Ja natomiast… nie. Bez względu na to, jak bardzo zdrowi myślicie, że jesteście, zawsze znajdzie się  ktoś bardziej zbzikowany na tym punkcie, niż Ty. Takie osoby mnie przerażają. Teraz powiem wam trochę o moich nawykach zdrowotnych. Staram się kilka razy w tygodniu grać w tenisa, każdego dnia pokonuję na ROWERZE z psem około 5 km.
Mówię o ROWERZE, ponieważ nie mam swojego, ten należy do mojej żony, ale jeżdżę na nim częściej niż ona. Najwidoczniej częściej go także psuję. Mówię także ten samochód, gdyż nie mam swojego – jeżdżę pożyczonym gdy akurat nie mogę skorzystać z SAMOCHODU żony.

Możecie uważać to za ukryte pod otoczką skromności przechwalanie się, ale tak nie jest. Kiedyś, kiedy wreszcie mi się uda, kupię sobie własny rower, własny samochód, w naszych łazienkach będą gniazdka elektryczne, a łóżko w sypialni będzie miało wezgłowie.

Moja żona wtedy zwróci się do mnie z pewnym wyrazem na twarzy i powie: „Dlatego właśnie za ciebie wyszłam.” Zanim to nastąpi, pozostaje mi przymilanie się i coverowanie utworów Journey… Nie ma za co.

Na czym to skończyliśmy? Nawyki zdrowotne. Dużo ćwiczeń, tenis, ping pong, pięć kilometrów dziennie na rowerze, praca w ogrodzie. Staram się minimalizować stres – nie oglądam „Koła Fortuny”.
Jeśli chodzi o nawyki żywieniowe,  to moja rodzina jest lata świetlne przede mną. Posiadamy elegancki filtr wody firmy Berkey, a ja piję w większości wodę.

Zdaję sobie sprawę, że niektórzy z was są „zdrowsi” ode mnie, ale pamiętajcie, że zawsze znajdzie się ktoś „zdrowszy” nawet od was. Oni mają bzika na punkcie zdrowia. Posiadają domowe spodnie do jogi, wyjściowe spodnie do jogi, a także pogrzebowe spodnie do jogi.
Filtr wody Berkey – nie, dzięki. Wolę zwykłą wodę destylowaną.

– „Mojemu psu bym nie dał wody z filtra Berkey!”
– „Pies!? Za dużo alergenów dla mojej rodziny!”
– „Rodzina!? Nie mam zamiaru jeszcze bardziej obciążać środowiska naturalnego – ja już wystarczę.”
– „Jaki masz samochód?” – „Toyotę Prius (samochód hybrydowy).”
– „Priusa!? Czy wiesz, jak toksyczne są zastosowane w nich baterie?”
– „Ja jeżdżę na koniu.”
– „Na koniu!? Czy ty wiesz, ile metanu te zwierzęta produkują?”
– „Koń jest karmiony wyłącznie trawą i gdy skończy mu się „paliwo”, zjemy go.”
– „Czy ta trawa jest od lokalnych dostawców?”
– „Tak naprawdę to do prac chodzimy na piechotę.”
– „My do pracy jeździmy na kurach a żółtko używamy jako krem do opalania.
– „A my używamy pieluszki tetrowe.”
– „Pieluszki!? Nie pozwalacie dziecku (srać) na podłogę? To przecież naturalny sposób (srania), tak robią Chińczycy.”
– „Ale używamy podnóżka Squatty Potty.”
– „To nie to samo.”

Mogę tak jeszcze długo. Szaleństwo – jak daleko ludzie są w stanie się posunąć w trosce o swoje dobre zdrowie. Ta obsesja na punkcie zdrowia sięga zenitu,  gdy osoby te mają niemowlaka.

Gdy są w ciąży – czytają, sprawdzają i eliminują z diety każdą możliwą toksynę czy alergen.
Odpowiednie łóżeczko dziecięce – żadnego łóżeczka!
Spanie w łóżku – spanie w bujaczku!
Żadnego alkoholu, żadnego cukru, mleko tylko z piersi matki, żadnej soi, żadnego GMO – tylko produkty organiczne. Wszystkie te rzeczy są dobre.

Naturalne i organiczne szczepionki

Ale dziwię się, że te osoby potrafią być takimi (pieprzonymi) idiotami, kiedy poruszy się temat szczepień. Osoby te miesiącami przestrzegały rygoru zdrowotnego, z którego dumny byłby sam Mistrz Miyagi [film Karate Kid], przeszli absolutne tortury, wszystko po to, by dziecko było zdrowe. Po czym na końcu z radością podają noworodkowi tę potworną truciznę, ten nieorganiczny (gówniany) koktajl, najgorsze świństwo wynalezione kiedykolwiek przez człowieka.

Wszystko to w nadziei, że pozwoli im to, na wszelki wypadek, ochronić ich idealnego, pięknego, nieskazitelnego, zdrowiutkiego bobasa, przed zakażeniem niegroźną chorobą, która nie wyrządziła krzywdy prawie nikomu, nawet 50 lat temu, kiedy nie mieliśmy nawet pojęcia, jak ją poprawnie leczyć.

Ludzie, co (do cholery) jest z wami nie tak!? Jak możecie myśleć, że całe to (gówno) w szczepionkach jest dobre dla waszych dzieci?

Zapomnij o tym, że aplikowanie genetycznie zmodyfikowanych chorób do organizmu niemowlaka z na wpół rozwiniętym układem immunologicznym powoduje dysfunkcjonalność tego systemu do końca życia waszego dziecka. Wyobraźmy sobie na chwilę, że to wcale nie jest problem ze szczepionkami. Przyjmijmy nawet, że szczepionki działają perfekcyjnie.

Tak, zgadzam się, to lekkie przegięcie. Ale przyjmijmy na chwilę taką wersję. Czy wy w ogóle macie pojęcie, co znajduje się w szczepionkach?

Zagrajmy w grę. Udajcie się do któregoś  z pobliskich sklepów spożywczych i wybierzcie 3 najbardziej ohydne rzeczy, które tam znaleźliście.

Zdrowa żywność

Artykuły, które są przeznaczone głównie dla dzieci, ale takie, których dzieciom w życiu byście nie dali, ponieważ masz świra na punkcie zdrowia. Nie wiem, jakie to będą artykuły. Chrupki Pop-Tarts, mleko krowie, hot-dogi – nie wiem. Sprawdźcie ich skład. Gwarantuję wam, że to, co znajduje się w Pop-Tarts, krowim mleku czy hot-dogach nie umywa się do tego (gówna), które pakują w szczepionki. Dzieli je przepaść.

Nie mam zamiaru czytać wam składu szczepionek. Jeśli nigdy się tym nie interesowaliście, to teraz macie szansę sobie sprawdzić.

Pomyślicie pewnie, że kłamię – więc wyszukajcie sobie w google skład szczepionek. Jeśli natkniecie się na linie komórkowe z tkanek abortowanych płodów, to znaczny, że jesteście blisko.

Co jeśli McDonald’s wprowadziłby własną recepturę mleka modyfikowanego specjalnie dla noworodków?

Rozważylibyście podanie tego swemu dziecku?

Jeśli planujecie szczepić dziecko, to powinniście uznać mleko modyfikowane dla noworodków od McDonald’s za najzdrowszy wybór dla waszego dziecka, jaki  kiedykolwiek dokonaliście.

Bez zbędnych komplikacji czy „straszenia”, wstrzykiwanie substancji do organizmu ludzkiego, a zwłaszcza do organizmu noworodka z niewykształconym do końca  systemem immunologicznym, różni się całkowicie  od dostarczenia tej samej substancji drogą pokarmową.

Nasze ciała są naprawdę dobre w odfiltrowywaniu tego całego syfu, który w nie pakujemy. Wartym odnotowania jest fakt, że rzadko kiedy czymś się zatruwamy.

Nasze jelita powinny być traktowane jako Ósmy Cud Świata. To, w jakiś sposób organizm rozpoznaje i filtruje toksyny. To nie tylko jelita, ale również błony śluzowe, wyściółka w jamie nosowej, nasz układ oddechowy.

Wszystkie te elementy są częścią niezwykle efektywnego systemu, który chroni nasze ciało przed uszkodzeniami. Jest tylko jedna metoda na obejście wszystkich tych zabezpieczeń. Jest nią zastrzyk.

Zastrzyki pozwalają na ominięcie wszystkich tych barier ochronnych, którymi Matka Natura obdarzyła wasze dziecko. Wstrzykiwanie choroby bezpośrednio do organizmu pozwala na pominięcie niektórych etapów działania układu odpornościowego, które układ ten uruchamia w przypadku kontaktu z chorobą drogą naturalną.

Wstrzykiwanie (gówna) bezpośrednio do organizmu pozwala na pominięcie wielu procesów filtracyjnych, mających na celu ochronę zdrowia waszego dziecka.

Pozwólcie teraz, że wyjaśnię wam to zjawisko w prosty sposób.

Swego czasu przeprowadzono pewne badanie na królikach. Wstrzyknięto im jeden z najgorszych składników szczepionek – aluminium. Następnie badano poziom aluminium w ich moczu i stolcu.

I zgadnijcie co? Nie byli w stanie go znaleźć!

Króliki nie wydalały wstrzykniętego im aluminium, pierwiastek odkładał się w ich organizmie.

Dlaczego? Ponieważ ich układ odpornościowy rozpoznał aluminium jako obcą substancję, a ponieważ było to aluminium, organizm nie był w stanie go zniszczyć. Co najwyżej oznaczyć je jako obcą substancję, więc to aluminium przemieszczało się po ciele, by w końcu osadzić się gdzieś w narządach, w tym także w mózgu.

Jeśli natomiast aluminium zostałoby podane drogą pokarmową, możliwe byłoby zmierzenie poziomu aluminium w odchodach królików. Nie podajemy szczepionek drogą pokarmową, my je wstrzykujemy. Więc część tego syfu, które się w nich znajduje, jak aluminium, nie jest wydalane z organizmu.

Na dzień dzisiejszy możemy powiedzieć, że te substancje zostają w naszym organizmie na zawsze.

Jest to jeden z głównych powodów, dla których nigdy nie zaszczepię się przeciwko grypie. Wielodawkowa szczepionka przeciwko grypie zawiera rtęć jako konserwant a wiemy, że rtęć nie jest wydalana z organizmu. Odkłada się w naszym ciele – za każdym razem, gdy otrzymujecie to szczepienie.

Nie, dziękuję!

Jeśli waszemu dziecku już od małego, co roku, podawać będziecie szczepionkę przeciwko grypie, wtedy po jakimś czasie całe to odłożone aluminium może być przyczyną problemów. Kto to wie, no nie? Przecież macie bzika na punkcie zdrowia, jesteście w stanie zrobić wszystko dla zdrowia waszego dziecka.

Możecie dalej hodować własne kury, możecie nadal kupować wołowinę z krów karmionych lokalną trawą. Możecie jeść cały ten organiczny, koszerny, czysty, wolny od GMO, uprawiany w ludzkich warunkach, z chowu bez klatkowego, tradycyjny drób ile tylko chcecie, ale jeśli nadal macie zamiar wszczepiać ten syf swojemu dziecku to życzę powodzenia ze zdrowiem.

Gdyż tym samym sabotujecie wszystko to, na co tak ciężko pracowaliście.

Oto moja niesamowita opinia.

Skład szczepionek

Zobacz na: Brudne sekrety przemysłu spożywczego – Sally Fallon Morell

Jak wychować zdrowe dziecko POMIMO twojego lekarza?

 

Czemu jedzenie sprawia, że chorujemy – Robyn O’Brien

Przemysł spożywczy i uzależniające jedzenie

Artykuł Fanatyk zdrowego trybu życia a jednocześnie ignorant w sprawie szczepień. pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/09/naturalne-i-organiczne-szczepionki/feed/ 0
Szczepienie Przeciwko Ciąży http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/07/szczepienie-przeciwko-ciazy/ http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/07/szczepienie-przeciwko-ciazy/#comments Sun, 07 May 2017 09:40:58 +0000 http://szczepienia.wybudzeni.com/?p=4878 Szczepienie Przeciwko Ciąży – Cud czy zagrożenie? Judith Richter, 1996rok. „Więcej dzieci od ludzi sprawnych, mniej od niesprawnych – to jest główny problem kontroli urodzeń”. Margaret Sagner, założycielka Planned Parenthood, 1919r. Judith Richter, urodzona w 1954r. w Niemczech, jest farmaceutką, biologiem tropikalnym, oraz socjologiem z wykształcenia. Od kiedy została zaproszona na sympozjum zorganizowane przez WHO […]

Artykuł Szczepienie Przeciwko Ciąży pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
Szczepienie Przeciwko Ciąży – Cud czy zagrożenie? Judith Richter, 1996rok.

„Więcej dzieci od ludzi sprawnych, mniej od niesprawnych – to jest główny problem kontroli urodzeń”. Margaret Sagner, założycielka Planned Parenthood, 1919r.

Judith Richter, urodzona w 1954r. w Niemczech, jest farmaceutką, biologiem tropikalnym, oraz socjologiem z wykształcenia. Od kiedy została zaproszona na sympozjum zorganizowane przez WHO na temat immunologicznej antykoncepcji w 1989 roku, jest aktywnie zaangażowana w etyczne aspekty tej linii badawczej i prowadzi wykłady w Centrum Etyki, na Uniwersytecie w Tübingen. W swojej książce pt. „Szczepienie przeciwko ciąży” analizuje kwestię kontroli urodzin poprzez szczepienia – czy jest ona dopuszczalna i możliwa do zaakceptowania, a jeśli tak, to przez kogo?

Wraz ze wzrostem liczby ludzi na świecie, postępuje usilne zaangażowanie niektórych badaczy w kontrolowanie przyrostu populacji, zwłaszcza ludzi biedniejszych, ciemnoskórych, mieszkających w krajach Trzeciego Świata. Metody antykoncepcyjne są wykorzystywane w „wojnie z przeludnieniem”, gdzie ludzie są traktowani jako zwykłe liczby, które muszą być kontrolowane i zmniejszone.

Szczepienie Przeciwko Ciąży

Ciąża postrzegana jest jako choroba, a kobiety – jako osoby rozprzestrzeniające tę chorobę. I podobnie jak szczepienia są wykorzystywane do „zwalczania chorób”, mogą być one również narzędziem użytym do „zwalczania populacji”, jako niechcianej epidemii.

Od 1970 roku, naukowcy pracują nad zupełnie nową klasą metod antykoncepcyjnych: szczepionek antykoncepcyjnych. Koordynator badań z WHO, David Griffin, powiedział, że „szczepionka może okazać się równie ważna w kontroli urodzeń, jak pigułki.” Jednakże, niektórzy postrzegają szczepionki antykoncepcyjne jako skuteczny instrument kontroli demograficznej, szczególnie wobec kobiet w krajach rozwijających się. Istnieje również potencjał do wykorzystania ich do przymusowej sterylizacji.

Firmy farmaceutyczne nie chciały podejmować ryzyka nowych badań nad szczepionkami antykoncepcyjnymi i przekazały je organizacjom międzynarodowych, takim jak Population Council (Rada Ludnościowa), która została stworzona przez Fundację Rockefellera. Population Council stosuje naukę i technologię w celu rozwiązywania problemów społecznych, w szczególności mając na celu ograniczenie przyrostu populacji w krajach Trzeciego Świata. Na przykład, opracowany przez nich Norplant – to implant w formie pręta, który jest wszczepiany pod skórę kobiet i uwalnia hormony przez okres od 6 miesięcy do 5 lat. Implant ten jest traktowane przez deweloperów jako środek pośredni, pomiędzy antykoncepcją, a sterylizacją. W roku 1990, Philadelphia Inquirer promował Norplant jako „narzędzie w walce z ubóstwem czarnoskórych ludzi” (Hartmann, 1995: 211). Natomiast Maggie Helwig, z Koalicji Timoru Wschodniego, opisywała sytuację, jak żołnierze robili obławę kobiet ze wsi we Wschodnim Timorze i z bronią w ręku zmuszali je, aby przyjęły Norplant.

W 1969 roku, ukazał się artykuł w Science, w którym ówczesny przewodniczący Population Council , Bernard Berelson, zaproponował, aby bardziej skutecznie ograniczyć wzrost populacji. Sugerował tymczasową sterylizację młodych kobiet za pomocą antykoncepcyjnych kapsułek, a jej odwracalność miała by być dozwolona tylko za zgodą rządu. Jeden z pomysłów masowej kontroli płodności przez rząd obejmował substancje, który mogły by być zawarte w dostawie wody pitnej do obszarów miejskich. (Berelson 1969: 533)

Jednak Steven Sinding, dyrektor nauk społecznych w Rockefeller Foundation, zwrócił uwagę na to, iż ta polityka przymusu wywoływała ostre sprzeciwy wśród obywateli, którzy reagowali ze złością. Dlatego zasugerował, aby wszelkie programy demograficzne wyrażać w kategoriach „zaspokajania potrzeb kobiet” (Sinding 1994: 27). W ten sposób, można osiągnąć te same cele demograficzne, przechodząc z „twardej” do „delikatnej” kontroli populacji. Tendencja do „bardziej delikatnej” kontroli populacji trwa już od lat, między innymi w ramach propagandy rozgrywanej jako program planowania rodziny.

W 1978 roku, WHO stwierdziło, że immunizacja, jako środek profilaktyczny jest już tak powszechny, iż można to wykorzystać jako jedną z metod kontroli płodności. (HRP 1978: 360). Aspiracje tych deweloperów wybiegły daleko poza wywoływanie reakcji immunologicznej u kobiet przeciwko męskiej spermie. Badania prowadzono w kierunku indukowania reakcji odpornościowych przeciwko hormonom płciowym, hormonom ciąży, a także przeciwko komórkom jajowym i plemnikom. Jednak, kiedy system immunologiczny jest ukierunkowany przeciwko hormonom, komórkom i innym wydzielinom ciała, które są niezbędne do skutecznej reprodukcji, to takie zaburzenie układu odpornościowego może spowodować stałą bezpłodność. A jeśli ciąża pojawi się po szczepieniu, to trwająca reakcja systemu odpornościowego może stanowić zagrożenie dla rozwijającego się płodu.

Kluczowa różnica pomiędzy szczepionkami przeciwko chorobom oraz szczepionkami przeciwko płodności jest taka, że zamiast wywoływać specyficzne reakcje immunologiczne wobec obcych drobnoustrojów, szczepionki antykoncepcyjne wywołują zaburzenia odpornościowe przeciwko własnemu organizmowi – częściom ciała lub wydzielinom, które są istotne dla rozrodu, co może nie tylko indukować zaburzenia immunologiczne w formie bezpłodności, ale również poważne choroby autoimmunologiczne (autoagresją).

Sztuka polega na tym, aby sprawić, iż jeden lub więcej składników uczestniczących w reprodukcji i wczesnej ciąży, stały się „obce” dla ludzkiego układu odpornościowego tak, aby układ odpornościowy „uwierzył”, że to są szkodliwe mikroorganizmy, które muszą zostać wyeliminowane. Istnieje kilka poszczególnych komponentów, które mogłyby być zmieniane w celu uzyskania tego efektu. Na przykład, aby antygeny rozrodcze widniały, jako „obce” dla układu immunologicznego, badacze połączyli je z obcym nośnikiem, takim jak błonica lub anatoksyna tężca. Kiedy układ odpornościowy napotyka tak skonstruowane połączenie, będzie reagował tak samo wobec składnika reprodukcyjnego, jak wobec szkodliwego obcego organizmu.

Organizm ludzki produkuje hormony reprodukcyjne, które regulują miesięczne dojrzewanie komórek jajowych kobiet oraz błon śluzowych macicy, a w przypadku mężczyzn, produkcję i dojrzewanie plemników w jądrach. Szczepionki antykoncepcyjne są przeznaczone do zakłócenia tych podstawowych etapów rozrodczych. A ponieważ niosą za sobą dodatkowe potencjalne ryzyko wpływu na nasz układ hormonalny – powinny być tak naprawdę traktowane jako antykoncepcja immuno-hormonalna.  Jeśli dojdzie do stosunku płciowego, zapłodniona komórka jajowa zaczyna się dzielić i stopniowo staje się zarodkiem, który wydziela ludzką gonadotropinę kosmówkową (hCG) – hormon niezbędny do utworzenia się i utrzymania ciąży. Badania nad szczepionkami przeciwko hCG rozpoczęły się już w latach 1970.XXw.

Wielu badaczy uważa, że jest to najbardziej obiecujący antygen docelowy, gdyż musiałby zostać co najwyżej zneutralizowany tylko raz w miesiącu, czyli wtedy, gdy powstanie zapłodnione jajo. Jednak szczepionki przeciwko przerywają ciążę, co funkcjonuje jak ABORCJA i dla wielu jest to nie do przyjęcia. W związku z tym, opracowywano również inne szczepionki antykoncepcyjne, które nie były związane z zakłócaniem ciąży i dotyczyły takich hormonów reprodukcyjnych, jak:

GnRH (hormonu uwalniający gonadotropinę)
FSH (hormon folikulotropowy)
LH (hormon luteinizujący)

GnRH jest wydzielany przez podwzgórze w mózgu i powoduje, że przysadka mózgowa wydziela hormony FSH i LH. Wszystkie te hormony są stale obecne w naszym organizmie i mają różne inne funkcje, oprócz regulacji naszej reprodukcji. Więc wybór którejkolwiek z nich jako docelowego antygenu zwiększyłby ryzyko wystąpienia działań niepożądanych. To mogłoby kolidować ze wszystkimi efektami biologicznymi hormonów.

Szczepienie mężczyzn przeciwko GnRH, w celu zaburzenia produkcji testosteronu, może spowodować utratę cech męskich, takich jak niski głos i owłosienie na ciele, oraz może również spowodować impotencję. U kobiet, neutralizacja GnRH wpłynie na produkcję estrogenów i może spowodować stan hormonalny, jaki występuje zwykle u kobiet po MENOPAUZIE: brak miesiączki i spadek libido, a w dłuższej perspektywie – osteoporozę. Z powodu braku stymulacji hormonalnej, po dłuższym czasie może pojawić się uszkodzenie narządów, takich jak jajniki, a u mężczyzn, jąder.

Mimo tego, naukowcy planują wprowadzenie preparatów anty-GnRH (neutralizacja testosteronu) jako ANTYKONCEPCJĘ IMMUNOLOGICZNĄ dla zdrowych mężczyzn. W dodatku, produkty anty-GnRH wydają się zatrzymywać wzrost raka prostaty, co może być również sprzedawane jako lek przeciwnowotworowy (Thau 1993).

Szczepienia przeciwko FSH, jako kontrola płodności męskiej, już nie wyglądały tak obiecująco. Głównym problemem jest ich brak skuteczności, gdyż ciało ludzkie może wytwarzać plemniki nawet przy nieobecnym hormonie FSH. Także neutralizacja FSH nie zakłóci produkcji testosteronu u mężczyzn, a działania niepożądane obejmują wzrost masy ciała, rozwój piersi (ginekomastia), a potencjalnie również rak prostaty.

Zarówno szczepionki przeciwko GnRH, jaki i przeciwko FSH, niosą za sobą ryzyko bezpośredniego niszczenia tkanek ludzkich. Następuje to wtedy, gdy hormon jest w bezpośrednim kontakcie z komórkami i układ odpornościowy reaguje nie tylko wobec hormonu, ale także prowadzi do destrukcji komórek. Ten CYTOTOKSYCZNY efekt (zabijanie komórek) może stanowić najbardziej znaczące ryzyko immunizacji przeciwko własnym antygenom. Jeżeli znacząca liczba komórek zostanie dotknięta efektem cytotoksycznym, może dojść do uszkodzenia narządów.

Szczepionki przeciwko hCG stwarzają inny problem. Na początku, wiadomo było, że hCG jest istotne dla utrzymania wczesnej ciąży w organizmie kobiety i to wydawało się być jedyną jego funkcją. Jednakże, w strukturze cząsteczkowej, hCG jest podobne do innych hormonów: LH (hormonu luteinizującego), FSH (hormon folikulotropowego) oraz TSH (hormonu stymulującego tarczycę). Jeśli cała cząsteczka hCG została by użyta jako antygen, może to doprowadzić do REAKCJI KRZYŻOWYCH: przeciwciała skierowane przeciwko hCG mogą również działać przeciwko innym hormonom, ponieważ są one bardzo podobne. W dłuższej perspektywie, może to doprowadzić do uszkodzenia przysadki i tarczycy.

Oprócz szczepionek przeciwko ludzkim hormonom, rozważano również szczepionki przeciwko komórkom jajowym i plemnikom. W tym przypadku, główną trudnością jest konieczność skierowania odpowiedzi immunologicznej w bardzo specyficzne miejsce. Reakcja przeciwko komórkom jajowym, mogła by wyeliminować wszystkie jaja kobiet, czyniąc je bezpłodnymi już na stałe oraz powodując uszkodzenia tkanek, które otaczają jajniki. Takie uszkodzenie mogłoby mieć wpływ na produkcję estrogenów i progesteronu przez jajniki.

Reakcja immunologiczna przeciwko spermie

 

Natomiast reakcja immunologiczna przeciwko spermie u mężczyzn, mogłaby powodować przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie jąder, co ostatecznie prowadzi do niepłodności. Ponadto, niektóre przeciwciała na spermę reagują krzyżowo przeciwko tkankom mózgu i nerek, limfocytów i czerwonych krwinek. Ostatecznie, szczepionki skierowane przeciwko komórkom jajowym i plemnikom mogą przejść ewolucję to pewnego rodzaju MEDYCZNEJ STERYLIZACJI.

Istnieje poważne niebezpieczeństwo nadużywania szczepionek antykoncepcyjnych, np. przez dyktatorski reżim:

– podawanie szczepionki pod fałszywym pretekstem, bez zgody lub wiedzy kobiet i mężczyzn
– wprowadzania sankcji wobec ludzi nieszczepiących
– dostarczanie tendencyjnych informacji o szczepieniach – podkreślając ich skuteczność, a pomijając fakty o ich reakcjach niepożądanych
– brak możliwości zatrzymania antykoncepcyjnego działania szczepionki
– łatwość rozpowszechniania tej metody na skalę masową
– porównywanie do szczepionek przeciwko chorobom, w celu promowania immuno-antykoncepcji

Były dyrektor HRP (Human Reproduction Program) w WHO, Mahmud Fatallah, promował immuno-antykoncepcję na spotkaniu w 1992 roku, porównując ją do „inteligentnej bomby”, gdyż wpłynie ona na reprodukcję i na nic więcej. Natomiast członkini Population Council, Rosmarie Thau, powiedziała: „nieodwracalność … nie zawsze jest niekorzystnym efektem, niektóre szczepionki mogą być zaprojektowane tak, aby były używane jako środki sterylizujące.” (Mauck and Thau 1990:728)

Dr Talwar (autor książki „Birth Control Vaccines”) z Narodowego Instytutu Immunologii w New Dehli, w Indiach, widzi populację, jako epidemię, którą można pokonać przy pomocy szczepionek. Jego zespół badawczy opracowywał również środki antykoncepcyjne, oparte na ekstraktach z drzewa Neem (miodły indyjskiej), które można by wprowadzić do macicy kobiety w tym samym czasie, co podanie pierwszej szczepionki antykoncepcyjnej. Ekstrakty z nasion Neem są wykorzystywane w Indiach od wieków jako PESTYCYDY oraz dopochwowe środki antykoncepcyjne. Efekt antykoncepcyjny jest wynikiem zapalenia macicy i tu należałoby brać pod uwagę, czy takie trwałe zapalenie jest w ogóle dopuszczalne.

W 1990 roku, Ulrike Schaz nakręciła film, który pokazuje kobiety w Indiach opowiadające o nowym antykoncepcyjnym zastrzyku, którego działanie ma trwać przez okres jednego roku, bez skutków ubocznych i w 100% skutecznym. Według niej, wyjaśnienia udzielane kobietom odnośnie tej szczepionki były skandaliczne i nie spodziewała się tego typu procedury rekrutacyjnej w szpitalu, w New Delhi.

Natomiast do roku 1995, pojawiły się już doniesienia o podaniu środków antykoncepcyjnych pod przykrywką szczepionek przeciwko tężcowi nie tylko w Indiach, ale również w Peru, Tanzanii, Filipinach i Nikaragui (Symbahayan Commission, 1995).

W roku 1995, światowa koalicja ponad 430 grup z 39 krajów, zaczęła się domagać, aby przerwano badania nad szczepionkami antykoncepcyjnymi. BUKO Pharma-Kampagne (niemiecka grupa, która prowadzi kampanie przeciwko nadużyciom globalnych firm farmaceutycznych), oraz jej szwajcarski odpowiednik – Berne Declaration, zebrała fundusze i zorganizowała dwudniową konferencję w Bielefeld, aby zapoczątkować raport „Szczepionki przeciwko ciąży” (na którym opiera się ta książka).

Większość ludzi postrzega układ odpornościowy jako narzędzie organizmu do odpierania choroby, co pozwala zachować zdrowie. Ten system jest jednak tak skomplikowany, że jego funkcjonowanie i jego związek z reprodukcją człowieka nadal nie jest w pełni zrozumiany. Ważne jest, aby pamiętać, że układ immunologiczny jest połączony z wieloma innymi „systemami” i jest czuły na wiele innych czynników, oprócz bakterii i mikroorganizmów. Ostatecznie jednak, przedmiotem sporu nie są tu cząsteczki czy systemy, ale ludzie, ich płodność i płodność ich przyszłych dzieci.

“Vaccination” Against Pregnancy. The Politics of Contraceptive Research

(Potencjał użycia nowych technologii, które mogą być nadużywane, można dostrzec również rozważając reakcje na badania nad kontrolą urodzeń zwierząt. Na przykład, w artykule New York Times opisano propozycję wprowadzenia antygenów plemnikowych obok żywych wirusów ukrytych w przynęcie, która będzie rozprowadzana wśród dzikich zwierząt. Po konsumpcji, te wirusy i antygeny mogłyby być roznoszone na inne gatunki zwierząt. Badacz Roy Curtis, opracowywał doustną szczepionkę antykoncepcyjną dla kobiet zawierającą antygen bakterii salmonelli, która w swojej naturalnej postaci może spowodować śmiertelne zatrucie pokarmowe. (Browne 1991: C7) Produkty dla ludzi nie są przeznaczone do zarażania nimi innych ludźmi, ale nikt nie wie, w jakim stopniu mogą one w rzeczywistości się roznosić, choć w sposób niezamierzony. Stworzenie technologii, której efektem może być przypadkowa bezpłodność przekazywana między ludźmi, może radykalnie zmienić postrzeganie kontroli przez użytkownika.

Wykorzystywanie żywych wirusów, takich jak wirus ospy lub wirus salmonelli jest kontrowersyjny nawet dla szczepionek przeciwko chorobom, nie tylko ze względu na potencjał do rozprzestrzeniania się na innych ludzi. Takie wektory wirusowe mogą również potencjalnie wywoływać infekcje oraz powodować trwałą bezpłodność. Ale według Talwara, szczepionki z żywymi wirusami są bardzo opłacalne, dzięki czemu nadają się do użytku w krajch południowych.)

Marzenie badaczy, ale koszmar dla kobiet, ponieważ są one postrzegane jako figury statystycznye, które powodują przyrost naturalny, a nie jako ludzie.

Szczepienie Przeciwko Ciąży

 

Zobacz na: Russell Blaylock o szczepieniu kobiet w ciąży
Ograniczanie liczby ludności.
Zatrucie rtęcią sprawia, że ptaki przejawiają homoseksualne zachowania.

Artykuł Szczepienie Przeciwko Ciąży pochodzi z serwisu Szczepienia.

]]>
http://szczepienia.wybudzeni.com/2017/05/07/szczepienie-przeciwko-ciazy/feed/ 1