Krztusiec w Japonii – Hilary Butler

Będzie ci łatwiej zrozumieć ten artykuł, jeśli przeczytasz cały materiał w nim zawarty. W piśmie z dnia 18 maja 2012 roku Ministerstwo Zdrowia w Nowej Zelandii napisało:

„Szczepionki zawierające komponent krztuśca są skuteczne, ale nie chronią wszystkich niemowląt. Szczepionka przeciw krztuścowi obecnie stosowana w Nowej Zelandii i innych krajach rozwiniętych zapewnia ochronę w około 84 procentach po trzech dawkach… Szczepienie dorosłych przeciw krztuścowi jest zalecane u osób, które mają kontakt z dziećmi lub tych które cierpią na już istniejące dolegliwości z układem oddechowym.

Częstość zachorowań i śmiertelność spadła w ostatnich 50 latach w wielu miejscach na całym świecie, głównie w wyniku działań immunizacyjnych. Częstość występowania krztuśca wzrosła w krajach, w których w przeszłości zmniejszyły się wyszczepialności przeciw krztuścowi, jak na przykład w Japonii, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Po ponownym wprowadzeniu programu szczepień wskaźnik zachorowalności ponownie opadł.”

Spójrzmy więc na wspomnianą Japonię, bo znowu pojawia się insynuacja, że w 1974 roku zanim Japonia porzuciła szczepionkę, wszystko było świetne, a po ponownym wprowadzeniu szczepionki sprawy powróciły do  ​​”wspaniałego” stanu.

Klasyczny artykuł cytowany przez handlarzy szczepionek, dotyczący wzrostu rejestrowanych zachorowań na krztusiec po zaprzestaniu szczepienia przeciwko krztuścowi w Japonii, to: „Impact of antivaccine movements on pertussis control: the untold story [ Wpływ ruchów antyszczepionkowych na zwalczanie krztuśca: nieopowiedziana historia” napisany przez E. J. Gangarosa i innych, opublikowany w Lancet, tom 351 z 31 stycznia 1998.

Jak stwierdziłam w 2005 roku w odpowiedzi do publikacji z BMJ istnieje wiele problemów z tym artykułem, ale po prostu trzymajmy się Japonii w tym materiale.

 

Krztusiec w Japonii

 

Gangarosa jako źródło 80% wyszczepialności w Japonii w 1974 roku, cytuje badanie opublikowane w Lancet („Developments in pertussis immunisation in Japan [Osiągnięcia immunizacji przeciw krztuścowi w Japonii]”), napisane przez M. Kimura i innych) w lipcu 1990 roku, 336: str. 30-32.

Ale cytowane badanie… nie wspomina o poziomie wyszczepialności.

Badanie, w którym wspomniane jest o poziomie wyszczepialności w Japonii jest autorstwa Gary R. Noble i zostało opublikowane 13 marca 1987 roku w JAMA, tom 257, nr 10, str. 1352, a w nim zawarty jest wykres łącznie z danymi do których nawiązuje Gangarosa.

Krztusiec w Japonii

 

Gangarosa dokonał wielkiej rzeczy pisząc o spadku z 80% wyszczepialności do 10% w 1976 roku. Gangarosa sugeruje, że poziom wyszczepialności zanim rodzice zaprzestali szczepić stanowił „dobrą ochronę”. Widzisz te 80%?

…. TYLKO JEDEN ZASTRZYK …..

Całkowita liczba TRZECH podstawowych szczepionek przeciwko krztuścowi wynosiła 56% w 1974 roku i spadła do 9% w 1976 roku.

Wskaźnik wyszczepialności dla „trzech dawek” spadł z 56% do 9%…  w takim przypadku chyba nie możemy twierdzić o dobrej ochronie?

Więc Gangarosa zdecydował się na użycie spadku z 80% do 10%, ale nie powiedział czytelnikom, że dotyczyło to tylko jednej dawki. O takiej 80% wyszczepialności to nawet nie warto by było wspominać o tym babci.

Czy Gangarosa nie mógł przytoczyć właściwego źródła i wspomnieć o tym, że ​​80% dotyczyło tylko jednej dawki szczepionki?

Być może myślał, że nikt nie zechce sprawdzić jego danych. Mimo to Gangarosa jest „dobrym facetem” i prawdopodobnie nie mógłby źle zinterpretować faktów.

Być może Gangarose to nie obchodziło, ponieważ jego misją było zakuwaniem w dyby tych z nas, którzy nie szczepią – a kto z jego kolegów podejrzewałby go o niewłaściwe użycie danych i podawanie niekompletnych źródeł aby to „udowodnić”? (Reszta jego artykułu jest równie rzetelna…)

FAKT: Te liczby nie stanowią podstawy do utworzenia argumentu, że „antyszczepionkowcy” zepsuli to wszystko dla japońskich dzieci.

FAKT: Napisałam odpowiedź, w całości podważający ten artykuł i przekazałam Lancetowi, który odmówił publikacji. (Co mnie nie zdziwiło)

Jakie dokładnie są fakty zanim w Japonii porzucono szczepionkę przeciw krztuścowi w 1974 roku?

Podobne do „faktów” w Wielkiej Brytanii, czyli niezdolność profesji medycznej do dokładnego diagnozowania i zgłaszania krztuśca [kokluszu].

Przed 1974 rokiem japońscy lekarze nie zgłaszali większości przypadków krztuśca, ponieważ „była szczepionka”, a krztusiec nie był postrzegany jako poważny problem. Podobnie jak w Wielkiej Brytanii nie wiedzieli, że japońska szczepionka pełno komórkowa była równie kiepska jak w każdym innym kraju, ale nie podobały im się efekty uboczne z jakimi się borykali.

TYLKO po zaprzestaniu stosowania szczepionki wzrosła liczba zgłaszanych przypadków, ponieważ w 1976 roku Japońskie Ministerstwo Zdrowia (podobnie zrobiło brytyjskie Ministerstwo Zdrowia) poleciło wszystkim lekarzom, aby zwracali na to uwagę i sprawdzili każdy kaszel niezależnie od rodzaju – na krztuśca, a jego zgłaszanie stało się „obowiązkowe”.

W 1974 roku, przyjmowanie szczepień było jeszcze bardziej żałosne niż w Nowej Zelandii. Pomimo, że szczepienie przeciw krztuścowi bardzo wcześnie stało się „obowiązkowe” i nadal jest „obowiązkowe” to w rzeczywistości słowo „obowiązkowe” niezbyt wiele znaczy w Japonii. Mam wielu przyjaciół w Japonii i jeśli wspomnisz słowo „obowiązkowe” to uśmiechają się, podnoszą brwi i zmieniają temat.

Jedną z rzeczy, które wiemy z danych pochodzących z Wielkie Brytanii i Nowej Zelandii… to nieuchronnie, gdy profesja medyczna zabierze się do pracy i szuka krztuśca to liczba zgłaszanych przypadków rośnie w astronomicznym tempie. Nagle choroba, która od zawsze nam towarzyszyła, ale jej nie (nie mogli?) dostrzegali, lub błędnie diagnozowali jako „coś innego”, stała się „epidemią” krztuśca.

Nawet dzisiaj w Szwecji, w której stosowany jest najbardziej wszechstronny system diagnostyki i zgłaszania, zgłaszano tylko jeden przypadek na 1000 zachorowań (Hallander 2012). Jeśli tak się dzieje, podczas gdy lekarze przypuszczalnie są zorganizowani i efektywni, to co tak naprawdę działo się w czasach wolnej ręki gdy lekarze po prostu zakładali, że ich „magiczna szczepionka” działa?

Podobnie jak w Szwecji i Wielkiej Brytanii „wzrost” krztuśca wystąpił BARDZIEJ z powodu braku diagnoz i oficjalnych zgłoszeń niż z powodu niewystarczającego wyszczepienia lub zaprzestania szczepień. Przecież od dziesięcioleci w Wielkiej Brytanii była skuteczna w około 20%… szczepionka w Szwecji miała ZEROWĄ… a Japonia była pierwszym krajem, który opracował szczepionkę bezkomórkową ze względu na kiepską skuteczność szczepionki i dużą liczbę niechcianych efektów ubocznych.

Chociaż najnowsze japońskie artykuły medyczne, podobnie jak szwedzkie artykuły, ponownie ogłaszają, że nowa szczepionka bezkomórkowa będzie skuteczniejsza niż jest w rzeczywistości – co skutkuje niedoszacowaniem… czy oto tak naprawdę chodzi? Artykuł z 2011 autorstwa K. Baba i innych dotyczący poziomu wyszczepialności w Japonii oparty był na kwestionariuszu (można by pomyśleć, że mają oficjalne rejestry zaszczepionych, ale nie…). Jeśli dane z tego badania są ekstrapolowane na całą Japonię to myślę, że pisarz Nikki Turner może mieć pokusę, żeby coś o tym napisać, ponieważ poziom wyszczepienia jest daleki od skutecznego. Poziom ten jest… immunologicznie szalony, więc trzeba zadać pytanie: „Dlaczego w Japonii ilość zachorowań na krztuśca jest pozornie niska?”

„Na podstawie (łącznych) wyników poziomu wyszczepialności dotyczącego szczepionki DTP  (1 dawka, 3 lub więcej) oraz (łącznej) częstości zachorowań na krztusiec, poziom wyszczepienia szczepionką DPT (1 dawką) był bardzo wysoki i osiąga 95% lub więcej u dzieci w wieku 2-3 lat lub powyżej. Odsetek dzieci, które otrzymały 3 lub więcej dawek szczepionki DPT osiągnął około 80% u dzieci w wieku 4-12 lat. W konsekwencji, częstość występowania krztuśca u dzieci w wieku 4-12 lat była niższa (0.0-0.1%) niż tych w wieku 0-3 lat (0.2-0.6%), a także niższa niż u dzieci w wieku 0-12 lat (1.0-1.1%), które otrzymały tylko jedną dawkę szczepionki DPT.”

Nikt nie może twierdzić, że w czasach przed 1974 rokiem, poziom wyszczepialności przeciw krztuścowi w Japonii, Wielkiej Brytanii i Szwecji mógłby mieć jakikolwiek wpływ na schemat infekcji w tych krajach … i nie za bardzo jest co komentować w kwestii wyszczepialności opisanej powyżej. Może być tak, że „fakt”, że dane z Japonii jako punkt zerowy nie odpowiadają retoryce Ministerstwa Zdrowia z Nowej Zelandii.

Streszczenie artykułu Experiences with acellular pertussis vaccine in Japan and epidemiology of pertussis.” z 1988 roku brzmi:

„W 1975 roku, w wyniku dwóch kolejnych zgonów krótko po podaniu pełnokomórkowej  szczepionki przeciwko krztuścowi, podawanie szczepionki zostało wstrzymane. Podawanie szczepionki wkrótce zostało wznowione, ale wiek podawania szczepionki ustalono na dwa lata i wyżej. Spowodowało to spadek wskaźnika akceptacji szczepionki przeciw krztuścowi do 1980 roku, co doprowadziło do ogólnokrajowej epidemii zakażenia krztuścem, a największa epidemia wystąpiła w 1979 roku.  Bezkomórkowa szczepionka przeciw krztuścowi została opracowana i wprowadzona w 1981 roku. Od tego czasu wskaźnik wyszczepialności trzema dawkami szczepionki przeciw krztuścowi utrzymuje się na poziomie powyżej 80%.  Liczba przypadków zachorowań na krztuśca stopniowo zmniejszała się od 1980 roku, a w 1985 roku liczba pacjentów chorych na krztusiec była tak niska jak obserwowana przed 1974 rokiem.  Jednakże częstość występowania pacjentów chorych na krztusiec w wieku poniżej 2 lat pozostawała wyższa. Zaobserwowano dramatyczny spadek skutków ubocznych szczepienia przeciwko krztuścowi po podwyższeniu wieku szczepień do dwóch lat. Występowanie skutków ubocznych zmniejszyło się jeszcze bardziej po wprowadzeniu bezkomórkowej szczepionki przeciwko krztuścowi.”

Ale co jakiś czas, tak jak w tym artykule z 1995 roku, można dostrzec, że nie wszystko jest takie jak mówi Ministerstwo Zdrowia z Nowej Zelandii:

„Zidentyfikowano epidemię krztuśca u dzieci w wieku szkolnym wielokrotnie szczepionych przeciw krztuścowi. Wśród 43 dzieci w wieku 11-12 lat w klasie, 38 zostało zaszczepionych trzema lub więcej dawkami DTP, dwoje było zaszczepione dwoma dawkami DTP oraz 3 dzieci nie było szczepione w ogóle. Ostatnie szczepionki DTP podano na 6 do 10 lat przed wybuchem zachorowaniem. Zidentyfikowano ośmioro dzieci z krztuścem, które cierpiały na napadowe ataki kaszlu trwające co najmniej 3 tygodnie, siedem z nich było w pełni zaszczepione (3 dawki ) a jedno w ogóle nieszczepione. Wśród ośmiu przypadków, dwa zostały potwierdzone zarówno w badaniu metodą hodowli jak i serologicznie oraz jeden tylko serologicznie. Odsetek ataków u w pełni zaszczepionych dzieci wynosił 18,4% (7/38).  Wtórne rozprzestrzenianie się krztuśca zostało zidentyfikowane w pięciu gospodarstwach z których pochodziło tych ośmiu pacjentów. Zidentyfikowano łącznie sześć przypadków krztuśca z tych pięciu gospodarstw domowych, a dwa z nich potwierdzono w badaniu metodą hodowli. Obserwacje te sugerują, że odporność indukowana szczepionką znacząco słabnie w ciągu 6 do 10 lat od podania szczepionek, a zatem aby kontrolować krztusiec zaleca się szczepionkę DTP w celu szczepienia przypominającego zamiast DT.”

Jak dotąd nie została dodana do kalendarza kolejna dawka przypominająca i nie jestem w stanie określić, z jakiego powodu. Ponadto Miyashita w 2011 przyznał, że diagnozy są często przeoczane, a „dane niekompletne”. (Być może dlatego, że przeprowadzają ankiety wśród rodziców!)

Pierwszą interesującą rzeczą w tym artykule jest opis normalnej praktyki medycznej, dzięki czemu nie interesuje ich definitywne zdiagnozowanie przyczyny kaszlu. Wszakże istnieje kilka organizmów bakteryjnych i wirusowych, niebędące Bordetella Pertussis, a które również powodują identyczny obraz objawowy:

„Kaszel jest dość częstym objawem i jest leczony symptomatycznie bez definitywnej diagnozy.”

Więc … dlaczego diagnozy są często przeoczane?… Z powodu założenia, że krztusiec występuje tylko u niemowląt, a odporność poszczepienna będzie trwała przez całe życie, więc żaden lekarz nie powinien spotkać się z krztuścem u starszych pacjentów.

„Niemniej jednak diagnozy krztuśca są regularnie przeoczane, często z powodu błędnego przekonania, że krztusiec to wyłącznie choroba dziecięca, która jest kontrolowana przez rutynowe dziecięce szczepienia, a odporność poszczepienna jest dożywotnia. Ponadto szczątkowa odporność po uprzednim szczepieniu może zmienić kliniczny obraz krztuśca u nastolatków i dorosłych; co czyni diagnozowanie jeszcze trudniejszym. W przeciwieństwie do krajów zachodnich, dostępne dane dotyczące krztuśca u japońskich nastolatków i dorosłych są ograniczone.”

Ich badanie wykazało również, że istnieje duża liczba nosicieli bakterii krztuśca wśród chorujących bezobjawowo osób, a które to osoby uważane są przez lekarzy jako „odporne”:

„W sytuacjach epidemii, bezobjawowe nosicielstwo zostało zaobserwowane u około 50% badanych osób.”

Niesamowite, co możesz znaleźć, gdy… zdecydujesz się szukać!

Jeśli brak definitywnych diagnoz oraz szeroko rozpowszechnione nosicielstwo krztuśca w Japonii zostało zbadane i potwierdzone to pewnie zastanawiasz się jak nisko upadł wskaźnik skuteczności szczepionki!

Japonia jest wskazywana jako wzorcowy przykład. Jeśli jednak Nowa Zelandia, podobnie jak Japonia, uzyskała 80% akceptację w przypadku trzech dawek do szóstego roku życia…, to Centrum Doradcze ds. Szczepień [IMAC] powinno zacząć krzyczeć o brakach szczepień w odpowiednim czasie, dodając przy tym do kalendarza szczepień co najmniej dwie dawki przypominające – ponieważ… wskaźnik wyszczepialności przeciw krztuścowi w Japonii jest o wiele gorszy niż w Nowej Zelandii, pomimo „przymusu” szczepień w Japonii.

Dlatego też Ministerstwo Zdrowia Nowej Zelandii błędnie poddaje w swoich sugestiach, że zaprzestanie szczepienia w 1974 roku poskutkowało wzrostem zachorowań – co sugeruje, że szczepionka „działała” przed 1974 rokiem i ich cudowny poziom wyszczepialności jest czymś co powinniśmy naśladować teraz w Nowej Zelandii.

Źródło: Whooping cough in Japan

 

Zobacz na: Leczenie krztuśca witaminą C – dr Suzanne Humphries
Zarażenie krztuścem –  Dr Suzanne Humphries
Krztusiec i Pierwotny Grzech Antygenowy
Zarys historyczny leczenia krztuśca
Błonica i szczepionka przeciw błonicy – Hilary Butler

%d bloggers like this: