Przymusowe szczepionkowe eksperymenty medyczne w Polsce

Lubimy myśleć, że jesteśmy mądrzejsi od poprzednich pokoleń, ale trudno być mądrzejszym jeśli nie zdobywamy cennych informacji o przeszłości, które pozwalają wspiąć się na wyższy poziom. Przez to popełniamy te same błędy, mając do dyspozycji bardziej wyrafinowane zabawki.

Przeglądając książki do historii niezmiennie można spotkać się z przewidywalnym zestawem konkretów – co, kto, gdzie i oczywiście kiedy. Niemal zawsze brakuje kontekstu, czyli dlaczego i jak. Uczymy się pewnych faktów, na przykład, że w przeszłości były wojny, kto rządził, kto dowodził, że znęcano się i torturowano ludzi, że było to złe, ale nie uczymy się wiedzy pozwalającej rozpoznawać mechanizmy, które do tego doprowadziły.

W książce Auschwitz. Medycyna III Rzeszy i jej ofiary, jej autor Ernsts Klee, podaje wiele przykładów eksperymentów jakie były prowadzone przez najwyższej klasy niemieckich specjalistów. Ich podstawą był brak poszanowania wolnej woli. Bez względu na to jak okropne były te eksperymenty medyczne to cechowało je to, że zleceniodawcy wiedzieli po co je robią.

Poniżej kilka fragmentów:

Medycyna w czasach narodowego socjalizmu różni się od tego, co było przed nią i po niej tylko w jednym: naukowcom wolno wszystko, czego tylko chcą. – str.8

 

Lekarze, o których mowa w tej książce, zaznaczają w swych zeznaniach, że nigdy nie naruszyli etosu lekarskiego. – str.9

 

Eksperymenty medyczne

 

Akademia SS w Grazu kształci lekarzy SS. Jednym z nich jest np. lekarz obozowy dr Lucas (który jeszcze pod koniec wojny przeprowadza w Ravensbrück sterylizacje). Zakładem ćwiczeń dla absolwentów Akademii jest Dachau. Jednego dnia w planie są operacje żołądka według Billrotha I, drugiego według Billrotha II, trzeciego według innej metody. W niektóre dni ćwiczone są operacje woreczka żółciowego, wyrostka robaczkowego, przepukliny (ostatnie dwie w połączeniu ze sterylizacją ofiar). – str 30.

 

Docent Clauberg, kliniki ginekologiczne Uniwersytetu w Królewcu, zajmuje się np. hormonami płciowymi i sterylizacją kobiet.” W latach 1940/41 (adres: kliniki ginekologiczne szpitala Knappschaft w Chorzowie) otrzymuje on od DFG dotacje na „badania dotyczące polityki ludnościowej i problemu wschodniego”.100 „Problemem” tym zajmie się w Auschwitz. Profesor Eugen Haagen, Instytut im. Roberta Kocha, pracuje w latach 1937/38 nad sztucznym wytworzeniem nowotworów.101 W latach 1940/41 zajmuje się „badaniami nad wirusami”.102 Ich miejscem będzie KL Natzweiler.- str.78

 

28 marca 1941 roku Viktor Brack, główny kierownik urzędu w kancelarii Führera, pisze do Himmlera. Oświadcza, że mimo iż jest jeszcze zajęty eliminacją chorych psychicznie i upośledzonych (,,eutanazja”), jest gotów „do przeprowadzenia masowej sterylizacji za pomocą promieni rentgena”. Jego propozycja: „Sposobem praktycznej realizacji tego projektu mogłoby być np. nakazanie osobom, które trzeba wysterylizować, ustawić się przed okienkiem, gdzie będą musiały odpowiadać na pytania albo wypełniać formularze.” Aparat rentgenowski obsługiwałby urzędnik w okienku. Cała procedura trwałaby około dwóch, trzech minut: „W zakładzie z dwiema lampami można by w ten sposób sterylizować ok. stu pięćdziesięciu do dwustu osób dziennie, przy dwudziestu urządzeniach już trzy do czterech tysięcy w ciągu jednego dnia.” – str.419-420

 

Doświadczonym lekarzem jest dr Robert Neumann, w latach 1935 do 1940 dyrektor instytutu patologii szpitala im. Roberta Kocha i docent berlińskiego uniwersytetu. Była współpracowniczka: „Skonstruował urządzenie, które nazwał ‚histotom’. Przy jego pomocy można było dotrzeć do wątroby i pobrać fragmenty tkanki. Było to niebezpieczne, ponieważ czasem uszkadzało się większe naczynia.” Neumann wypróbowuje swój histotom w Buchenwaldzie. Najpierw na zwłokach, później na żywych więźniach. Jeden ze świadków twierdzi, że „prawie wszyscy więźniowie poddawani eksperymentowi umierają najczęściej dwa lub trzy dni po nakłuciu.- str. 32

 

Killian i Mrugowsky opowiadali o przypadkach śmierci rannych żołnierzy, którzy otrzymywali wysokie dawki surowicy przeciwko zgorzeli gazowej (do 1500 cm3) i w kilka godzin później, mimo że czuli się zupełnie dobrze, umierali nagle, bez widocznej przyczyny. Mrugowsky wyraził podejrzenie, że zawarty w surowicy fenol sumował się w poszczególnych dawkach i miał działanie śmiertelne. W obecności innych Mrugowsky polecił mi wziąć udział w eutanazji przy użyciu fenolu w jednym z obozów koncentracyjnych i dokładnie opisać działanie zastrzyku, ponieważ ani on, ani ja nie widzieliśmy do tej pory śmierci z powodu zatrucia fenolem.” (…) – str.146

 

Wehrmacht najwyraźniej bierze udział w eksperymentach. W jednej z serii doświadczeń Gebhardt używa zasypki Marfanil wyprodukowanej przez I.G. Farben, „ponieważ ta została wyraźnie zalecona przez inspekcję sanitarną Wojsk Lądowych. Zasypka była stosowana według procedury Schmicka.”
Po początkowych próbach w eksperymencie wykorzystuje się trzydzieści sześć kobiet. Do kultur bakterii dodaje się kawałki drewna, odłamki szkła, albo jedno i drugie. Wynik: stan zapalny nie wywiązuje się tylko wtedy, gdy z kulturami bakterii wstrzykuje się równocześnie sulfonamidy.
W kolejnej serii doświadczeń na dwudziestu czterech kobietach stworzone zostają warunki podobne do panujących na froncie: kobietom rozcina się mięśnie aż do kości. Co najmniej trzy przypadki kończą się śmiertelnie. Po doświadczeniach z sulfonamidami, ludzi jest przecież pod dostatkiem, podjęte zostają próby transplantacji i operacje mięśni. W tym celu na stole operacyjnym lekarze miażdżą kobietom kości podudzia. – str.148

 

Trująca amunicja została wyprodukowana w KTI i ma zostać przetestowana w eksperymentach na ludziach przez Instytut Medycyny Kryminalnej w Wiedniu, który podlega KTI. Na ofiarę wyznaczono mężczyznę o nazwisku Bruno Lüdke. – str.167

 

Marynarka Wojenna uczestniczy w eksperymentach na ludziach m.in. dotyczących szczepionek, niebezpieczeństw na morzu i badań nad wodą morską w Dachau. W Ravensbrück „w obecności dr Lollinga kilku więźniów zostaje zabitych przez lekarzy Marynarki Wojennej przy pomocy osobliwych trucizn w celu zbadania ich działania”. – str. 187

 

Na szefa doświadczeń Eppinger proponuje wyznaczyć swojego wcześniejszego ordynatora Wilhelma Beiglbócka, który już w 1941 roku próbował w swojej klinice przenieść zapalenie wątroby za pomocą transfuzji na zdrowych ludzi.182 7 czerwca 1944 roku prof. Oskar Schröder, następca Hippkego na stanowisku szefa służb sanitarnych Luftwaffe, pisze (przez szefa służby zdrowia SS i policji) do Himmlera: „Już wcześniej dał Pan Luftwaffe możliwość wyjaśnienia palących problemów medycznych poprzez eksperymenty na ludziach. Dzisiaj znowu muszę podjąć decyzję, która, po przeprowadzeniu licznych eksperymentów na zwierzętach i ochotnikach, wymaga ostatecznego rozwiązania. (…) Potrzebnych jest czterdzieści zdrowych osób doświadczalnych, do pełnej dyspozycji na okres czterech tygodni.” – str.238

 

Niektórzy więźniowie służą jedynie jako osoby kontrolne, tzn. zostają zainfekowani durem plamistym przez zastrzyki ze świeżej krwi chorych, nie są jednak szczepieni. To oni stanowią wysoki odsetek zmarłych. W najgorszej sytuacji są osoby z kolejnej grupy: trzech do pięciu więźniów miesięcznie, tzw. osoby przejściowe, jest sztucznie infekowanych po to, by stale była do dyspozycji „świeża krew” chorych. – str.283

 

Jakiś czas później Mrugowsky sporządza notatkę do akt: „Pan dr Haas z instytutu duru plamistego Behringa we Lwowie zgłasza trudności w znalezieniu żywicieli wszy dla swojego instytutu.” Za żywicieli ma więc posłużyć dwudziestu więźniów Buchenwaldu, co ma umożliwić „stwierdzenie, czy i w jakiej formie ludzie zapadają na tę chorobę. Wszy, klatki na wszy i wszystkie przybory dostarczy dr Haas. Szczepionka ma przyjść w połowie października 1942 roku.” – str.287

 

Nowo przesłane wszy zostały przyłożone do piętnastu osób (5 zaszczepionych i 10 kontrolnych). Wszy znów muszą zostać zniszczone, ponieważ klatki są nieszczelne. Należy zameldować, że nie jesteśmy w stanie przeprowadzić infekcji przy pomocy żywych, zakażonych wszy, ponieważ stanowi to zbyt duże zagrożenie dla więźniów obozu. – Str.314

 

Gerhard Rose, konsultant higienista przy inspektorze sanitarnym Luftwaffe, „wiele razy” odwiedza Haagena w Strasburgu. Chciałby przetestować szczepionkę z Kopenhagi. 13 grudnia 1943 roku pisze do Haagena: „Proszę, by starając się o więźniów podlegających szczepieniu dla pana doświadczeń, uwzględnił pan z góry odpowiednią liczbę osób dla szczepionki z Kopenhagi. Ma to bez wątpienia tę zaletę, co zauważono także podczas doświadczeń w Buchenwaldzie, że badanie różnych szczepionek równocześnie daje dokładniejsze informacje o lepszym lub gorszym działaniu szczepionki niż badanie szczepionek pojedynczo.” – str.356

 

 Etyka i prawa człowieka

 

Jeśli można tak to nazwać to dzięki tym eksperymentom powstała Powszechnej Deklaracji w sprawie Bioetyki i Praw Człowieka UNESCO.  Artykuł 6 – Zgoda, dot. kwestii które w Polsce podlegają bezprawnemu naciskowi, zgodnie z tymi zapisami:

„1.„Jakakolwiek interwencja profilaktyczna, diagnostyczna i terapeutyczna może być podjęta wyłącznie po uzyskaniu uprzedniej, dobrowolnej i świadomej zgody osoby, której ma dotyczyć, udzielonej w oparciu o dostateczne informacje. W odpowiednich przypadkach zgoda powinna być wyraźna i może być wycofana przez zainteresowaną osobę w dowolnym czasie oraz z dowolnej przyczyny, bez stawiania takiej osoby w niekorzystnej sytuacji bądź powodowania jakichkolwiek niedogodności po jej stronie”.

2.Badania naukowe powinny być wyłącznie prowadzone po uzyskaniu uprzedniej, dobrowolnej, wyraźnej i świadomej zgody osoby zainteresowanej, udzielonej w oparciu o informacje, które powinny być dostateczne i przekazane w zrozumiałej formie oraz wskazywać na sposoby wycofywania zgody. Zgoda może zostać wycofana przez zainteresowaną osobę w dowolnym czasie oraz z dowolnej przyczyny, bez stawiania takiej osoby w niekorzystnej sytuacji bądź powodowania jakichkolwiek niedogodności po jej stronie. (…)”

Warto poznać standardy etyczne zaproponowane przez Radę Europy w odniesieniu do biologii i medycyny mimo, że Polska podpisała, ale dotychczas nie ratyfikowała Konwencji.

Znajdują się w niej takie zapisy jak:

„Rozdział I – Artykuł 2 ( Prymat istoty ludzkiej )

Interes i dobro istoty ludzkiej przeważa nad wyłącznym interesem społeczeństwa lub nauki.

Rozdział II Zgoda – Artykuł 5 ( Postanowienia ogólne )

Nie można przeprowadzić interwencji medycznej bez swobodnej i świadomej zgody osoby jej poddanej. Przed dokonaniem interwencji osoba jej poddana otrzyma odpowiednie informacje o celu i naturze interwencji, jak również jej konsekwencjach i ryzyku. Osoba poddana interwencji może w każdej chwili swobodnie wycofać zgodę.” – Konwencja O Ochronie Praw Człowieka I Godności Istoty Ludzkiej Wobec Zastosowań Biologii I Medycyny

„Wojewoda Dolnośląski uważa, że prawo do świadomej zgody na zabieg medyczny nie obowiązuje i jest wyłączone ze względu na obowiązek szczepień i podkreśla, że w Polsce nie obowiązuje Konwencja O Ochronie Praw Człowieka I Godności Istoty Ludzkiej Wobec Zastosowań Biologii I Medycyny: Konwencja o prawach człowieka i biomedycynie.” – Wojewoda dolnośląski: prawa pacjenta i człowieka nie przysługują przymuszanym do szczepień (odpowiedź na petycję)

W Polsce nie istnieją ograniczenia wiekowe dla obiektów eksperymentów medycznych. W Polsce widać nie ma ani jednego działacza na rzecz praw człowieka, bo inaczej jak by polski Minister Zdrowia mógł wydać rozporządzenie, w którym czytamy:

„3. W badaniach klinicznych z udziałem małoletnich należy uwzględnić poniższe grupy wiekowe:
1) noworodki urodzone przedwcześnie;
2) noworodki urodzone o czasie (od 0 do 27 dnia życia);
3) niemowlęta i małe dzieci (od 28 dnia życia do 23 miesiąca życia);” –  Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 30 kwietnia 2004 r. w sprawie sposobu prowadzenia badań klinicznych z udziałem małoletnich

W filmie Człowiek – najlepszy królik doświadczalny – 1:01:25 z 2010 roku jedna z osób wypowiadających się o badaniach klinicznych w kontekście śmierci dziewczynki o imieniu Lakshmi w trakcie testów szczepionki Prevenar 13 mówi, że:

„W całym cywilizowanym świecie obowiązują te same zasady. Badania kliniczne można prowadzić na dzieciach, które kończyły 60 dni. Jedynie u nas, podkreślam, wyłącznie w Indiach tę granice obniżono do 42 dni. To znaczy, że można tutaj prowadzić na badania na znacznie młodszych dzieciach niż w krajach zachodnich.”

Prezes zarządu AstraZeneca w 2014 roku powiedział, że

„Polska ma szansę stać się wiodącym ośrodkiem badań klinicznych na świecie.”

Biorąc pod uwagę modus operandi koncernów, to te słowa można przetłumaczyć, na coś w rodzaju Polska ma szanse stać się poligonem numer jeden dla koncernów farmaceutycznych.

Badania Kliniczne Szczepionek Na Polskich Dzieciach – Anna Kubik

Europa - badania kliniczne szczepionek.

Europa – badania kliniczne szczepionek. – ClinicalTrials

Stosowanie szczepionek w głównej mierze opiera się na założeniu i wierze, że przeciwciała na konkretny antygen powstrzymują wystąpienie choroby przeciw której podawana jest szczepionka. Choroby przeciw którym jesteśmy obecnie szczepieni przestawały być problemem zanim wprowadzono szczepionki. Pierwsze dwie zasłużone szczepionki, czyli przeciw ospie prawdziwej i poliomyelitis, konsekwentnie podtrzymywały problem, przy czym ta druga czyni to po dziś dzień – rozsiewając zawarte w niej żywe wirusy polio. W przypadku niektórych szczepionek antygenów jest kilka lub kilkanaście z gamy kilkudziesięciu, które wywołują konkretną chorobę. Przy promowaniu szczepień ignoruje się wpływ wzrostu higieny, dostępu do czystej wody, odżywiania i innych czynników środowiskowych, na poprawę stanu zdrowia społeczeństw. Dla utrzymania wiary w szczepienia, tworzy się dogmaty i iluzje, podtrzymujące pozory dowodów naukowych.

Badania kliniczne

Do trzeciej fazy badań klinicznych szczepionki zostały zwolnione chyba z wszystkiego co może być zagrożeniem dla utrzymywanej fikcji o bezpieczeństwie i skuteczności, nawet obojętne placebo nie jest wymagane. W takich badaniach wyklucza się osoby, które nie są całkowicie zdrowe lub mają alergie na jakikolwiek składnik szczepionki, co może stanowić nawet do 50% populacji. Co więcej nikt tak naprawdę nie wie czym są skażone szczepionki. Jeśli o czymś się nie wie to nie ma możliwości sprawdzać czy to coś znajduje się w składzie. Szczególnie gdy takie badania nie są wymagane to można pomijać nawet obecność bakterii, komórek zwierzęcych, wirusów, DNA, arszeniku czy uranu.

Jakich jeszcze badań się nie wykonuje?
Procesy metabolizmu i wydalania, nie są dobrze badane dla szczepionek, ponieważ badania farmakokinetyczne nie są wymagane do zatwierdzenia szczepionki.
Również dlatego, że zakłada się, iż nie są one uważane za istotne w odniesieniu do skuteczności szczepionki lub interakcji z innymi medykamentami.” – ADME and Translational Pharmacokinetics / Pharmacodynamics of Therapeutic Proteins: Applications in Drug Discovery and Development – str 357

Jest to interesujące wyjaśnienie w takim kontekście, że skuteczność szczepionki rozumiana jako zapobieganie chorobie może być równa zeru jak na przykład w przypadku grypy lub nie przeprowadza się badań czy szczepionka ma jakikolwiek wpływ na zmniejszoną zachorowalność jak miało to miejsce w przypadku Flulaval. Oprócz antygenu szczepionka ma w sobie wiele interesujących składników.

eksperymenty medyczne

„Historycznie, niekliniczna ocena bezpieczeństwa szczepionek nie obejmowała z reguły badań nad toksycznością u zwierząt. To dlatego, bo szczepionki nie były generalnie postrzegane jako toksyczne i przeważnie podaje się je w ograniczonych dawkach przez miesiące czy nawet lata.” (str. 11-12) – Non-Clinical Safety Evaluation Of Preventive Vaccines – Recent Advances And Regulatory Considerations

Większość szczepionek nie została poddana np. badaniom sprawdzającym właściwości rakotwórcze,mutagenne, czy wpływ na rozrodczość – szczepionki nie są badane pod kątem wpływu na rozrodczość, ponieważ… nie dotyczą kobiet w wieku rozrodczym.

szczepionki nie są badane pod kątem wpływu na rozrodczość

Infanrix hexa
https://ec.europa.eu/health/documents/community-register/2015/20151028133337/anx_133337_pl.pdf

INFANRIX-DTPa
http://stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2016/11/Charakterystyka_2012-04-18_3_infanrix_dtpa.pdf

Co więcej jako „placebo” może zostać użyty zastrzyk zawierający praktycznie wszystko oprócz antygenu (jak to miało miejsce podczas badań szczepionki Gardasil HPV). Wiele poszczepiennych negatywnych efektów ubocznych związanych jest z adiuwantem, środkiem konserwującym, albo inną substancją chemiczną, a nie samym antygenem. Korzystanie z fałszywego placebo zawyża ilość działań niepożądanych w grupie kontrolnej co jednocześnie maskuje działania niepożądane szczepionki, dzięki czemu wygląda ona stosunkowo bezpieczne w porównaniu. Inną sztuczką stosowaną podczas badań to podawanie testowanej szczepionki łącznie z inną już zatwierdzoną. Przykładem może być ActHIB podawana z DTP, a w grupie kontrolnej podawano Hep B z DTP.

Jednocześnie coraz trudniej znaleźć osoby do badań bez historii medycznej:

Brak wymagań odnośnie odpowiednich badań sprawia, że szczepionki są tańsze do wprowadzenia na rynek niż leki. Ponadto, coraz droższe staje się przeprowadzanie długoterminowych badań bezpieczeństwa medykamentów, ponieważ grupa testowa nie może używać żadnych innych środków farmaceutycznych w czasie badań. Ponad 70% populacji USA stosuje medykamenty, co sprawia, że prawie niemożliwym staje się znalezienie odpowiednich osób do badań. (Źródło: CBSNews.com)

Szczepionki badane są niezależnie, tj. bez analizowania wpływu podania kilku preparatów i do tego najkrócej jak to tylko możliwe, po czym ogłaszane są jako bezpieczne według definicji – względna wolność od szkodliwego wpływu na osoby związaną bezpośrednio lub pośrednio z lekiem kiedy jest roztropnie podawany biorąc pod uwagę charakter produktu w stosunku do stanu zdrowia pacjenta. Oraz skuteczne, czyli, że po wstrzyknięciu organizm produkuje przeciwciała. Nie bada się skutków jakie wyrządzają organizmowi jako komplet zabiegów wykonywanych według kalendarza szczepień. Rozpoznaje się pojedyncze drzewa, a nie las. Przeprowadzono jedno jedyne badanie pilotażowe na zwierzętach, którym podawano szczepionki według kalendarza jaki obowiązywał w USA w latach 1994-1999. Wyniki były tak pesymistyczne, że do tej pory nie podjęto próby kolejnego takiego badania.

W tym artykule z października 2012 roku w Human & Experimental Toxicology autorzy piszą, że nie przeprowadza się badania skutków podania wielu szczepionek na raz. Zauważyli, że im więcej szczepionek i im młodsze niemowlę tym bardziej rośnie ryzyko hospitalizacji lub zgonu. Co raczej nie jest zaskoczeniem biorąc pod uwagę zawartość strzykawki.

 

Organizacje przestępcze zajmujące się sprzedażą szczepionek

Chcesz wiedzieć jak znaleźć międzynarodową organizację przestępczą, która zajmuje się sprzedażą szczepionek? To proste. Wchodzisz w archiwum na stronie Departamentu Sprawiedliwości USA i wpisujesz np. MERCK, GSK, SANOFI, NOVARTIS lub PFIZER. Kilka lat temu wyszukiwarka wskazywała ile spraw miała dana firma.

MERCK Sharp & Dohme – ostatnia większa kara w USA to 950mln $ [2011] oraz 4.85 mld$ w 2007
GSK – ostania kara w USA to 3mld $
SANOFI-Aventis– ostatnia kara w USA to 109 mln $
NOVARTIS – – ostatnia większa kara w USA to 422.5 mln $
PFIZER – – ostatnia większa kara w USA to 55 mln $

Magia zaimków! Wskazówki dla początkujących przestępców politycznych:

Przestudiowałem jednak historię i dzięki tej analizie ujrzałem pewien schemat i sposób postępowania obecny na naszej planecie przez wiele, wiele lat. I jeśli to zrozumiesz, myślę, że to właśnie może pomóc osiągnąć ci swój cel. (…) Zaproponuj im użycie nowych zaimków, kiedy będą chcieli mówić o tobie, członkach twojego gangu i o twoich działaniach. Zamiast używać zaimków „oni”, „im” czy „ich” nalegaj, aby ludzie zwracali się do ciebie i do członków gangu za pomocą zaimków „my”, „nas” i „nasz”.

 

Zatwierdzanie szczepionek przez organy regulacyjne

 

Podczas zatwierdzania szczepionek przez organy dopuszczające, firmy farmaceutyczne dostarczają dowody w postaci własnych badań. Na podstawie tych materiałów organy wydają zezwolenie. Materiały dostarczone przez firmę farmaceutyczna, są jedynymi materiałami na podstawie których podejmowana jest decyzja. Nie poddaje się w wątpliwość rzetelności, wiarygodności bezstronności materiałów dostarczonych przez producenta zatwierdzanego produktu. Nie bada się konfliktu interesów.

FDA pisze, że „medykament jest wycofywany z rynku, gdy jego zagrożenia przewyższają korzyści.”

W przypadku szczepionek badania bezpieczeństwa i skuteczności są jakie są. Do tego poszczepienne efekty uboczne dzielą się na dwie kategorie. Pierwsza to wszystko to co składniki szczepionek rzeczywiście wywołują w organizmie konkretnego człowieka, a druga to te objawy które są uznawane za NOP przez system prawno medyczny i ich zgłaszalność NOP, która w USA jest nie większa niż 5%, a może nawet 1% wszystkich powikłań. Rhode Island physicians’ recognition and reporting of adverse drug reactions.

W takiej sytuacji, zanim zostanie dowiedzione, że zagrożenia przewyższą ryzyko, mija wiele lat.

Zdumiewające jest to jakie środki zaradcze może podjąć koncern, aby utrzymać zabójczy środek farmaceutyczny na rynku. Podczas procesu koncernu Merck w sprawie Vioxx, ujawniono wewnętrzne wiadomości opisujące naukowe metody radzenia sobie z obiekcjami lekarzy, którzy kwestionują bezpieczeństwo Vioxxa. Te sposoby to izolowanie, dyskredytowanie i neutralizacja. Natomiast jeden z pracowników Merck powiedział następujące słowa: „możliwe, że trzeba będzie delikwenta odszukać i zniszczyć tam, gdzie żyje.”

Innym produktem na rynku firmy Merck, który jest na fali to szczepionka Gardasil. O kulisach z nią związanych opowiada na przykład film dokumentalny Medycyna pod dyktando. Byli pracownicy koncernów farmaceutycznych opowiadają o tym, jak produkuje się i rozprowadza leki. Wśród omawianych zjawisk znajdą się: reklama wprowadzająca w błąd, lobbing polityczny na skalę globalną, fałszowanie badań, lekceważenie działań niepożądanych i skupienie na zyskach.

 

Biurokratyczny terroryzm

„Systemy dyktatorskie zmuszają do konformizmu groźbą i terrorem; kraje demokratyczne – perswazją i propagandą.” – Erich Fromm

W słowniku Oxford Dictionaries znajduje się interesujące pojęcie. Terroryzm – bezprawne użycie przemocy i zastraszania, zwłaszcza wobec ludności cywilnej w dążeniu do osiągnięcia celów politycznych.

Biurokraci mają to do siebie, że nie rozróżniają rzeczywistości od biurokratycznej imitacji rzeczywistości.

W 2008 roku po nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych został usunięty przepis o karach za brak szczepień. W przepisach prawa oficjalnie nie ma kar, jednak biurokraci na wszelkie możliwe sposoby szukają drogi do ukarania niepokornych obywateli. O czym można poczytać w artykule Justyny Sochy z dnia 23 września pod tytułem „nie ma podstaw prawnych do nakładania grzywien za brak szczepień.” Kary jednorazowo mogą sięgać do 5 tysięcy złotych. Wojewoda Dolnośląski uważa, że prawo do świadomej zgody na zabieg medyczny nie obowiązuje i jest wyłączone ze względu na obowiązek szczepień

Jeśli biurokrata, nie mając podstaw prawnych, podejmuje czynności zmierzające do zastraszenia i szantażowanie obywateli – wypełnia kryteria definicji terroryzmu. Celem jest ochrona własnego stanowiska oraz realizacja polityki (tu zdrowotnej). Wolność i bezpieczeństwo konkretnej osoby są ignorowane.

 

Odpowiedzialność

Trudno sobie wyobrazić głupszy lub bardziej niebezpieczny sposób podejmowania decyzji, niż pozwolenie, by decydowali ludzie, którzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za swoje błędy. – Thomas Sowell

Jeśli biurokrata dopnie swego i przymusi osobę do zaszczepienia, a osoba, która otrzymała szczepionkę doświadczy powikłania poszczepiennego, to praktycznie zostaje ona sama z problemem. Urzędnik nie ponosi żadnej odpowiedzialności za szkody wywołane przez preparat, którego przyjęcie wymusił. W Polsce obecnie nie ma systemu odszkodowawczego za NOP.

Co więcej pojawiają się ogromne przeszkody w zarejestrowaniu niepożądanego odczynu poszczepiennego, którym jest każde zaburzenie stanu zdrowia, jakie występują występuje do 4 tygodni po zaszczepieniu [gruźlica do 12 miesięcy].

Absurdem i normą jest sytuacja, w której system monitorowania bezpieczeństwa szczepień, odmawia zbadania i zarejestrowania NOP, jednocześnie potwierdzając ich wystąpienie. Dzieje się, tak w sytuacji, kiedy standardowo podaje się kilka szczepionek podczas jednej wizyty.

Z URPL można spodziewać się takiej odpowiedzi:

„Z uwagi na jednoczasowe podanie trzech szczepionek nie można jednoznacznie ocenić która/e z nich są odpowiedzialne za wystąpienie ww działań niepożądanych.”

W Polsce monitorowanie bezpieczeństwa szczepień praktycznie nie funkcjonuje, mimo, ze przepisy stwarzają odpowiednie możliwości. Dla wszystkich produktów leczniczych (według danych WHO), w Polsce, w 2013 roku, działania niepożądane leków zgłosiło jedynie 0,1% mieszkańców. Zgłaszanie działań niepożądanych do URL nie trafia do statystyk NOP.

Osoby wykonujące szczepienia są szkolone w taki sposób, aby wstrzykiwały szczepionki bez informowania pacjentów o możliwym ryzyku poważnych działań niepożądanych, nie przekazywały przed szczepieniem ulotki załączonej do preparatu, nie informowały o konieczności zapoznania się z charakterystyka produktu leczniczego przed szczepieniem.
Sanepid (podmiot będący jednocześnie organem zamawiającym, opiniującym, przechowującym i kontrolującym szczepionki, który ma jednocześnie monitorować wykonywanie szczepień oraz bezpieczeństwo ich podawania), skutecznie zniechęca i zastrasza lekarzy aby nie informowali o możliwym ryzyku wystąpienia poważnych odczynów poszczepiennych (NOP). Lekarze są wzywani przed sąd lekarski, przesłuchiwani i zastraszani groźbami odebrania prawa wykonywania zawodu za udostępnianie treści z ulotek i charakterystyk preparatów szczepionkowych.

Lekarze są również szykanowani za częste zgłaszanie NOP. W tej sytuacji łatwo utrzymać iluzję braku występowania negatywnych efektów ubocznych szczepień.

Jedyne co wiadomo i można – to szczepić każdego kto wpadnie pod igłę. Bez względu na to czy człowiek jest wystarczająco zdrowy, aby znieść zastrzyk. Wszystko co wydarzy się po wstrzyknięciu życiodajnego eliksiru jest czystym przypadkiem, więc szczepienia mogłyby być wykonywane przez urządzenia podobne w działaniu do automatów na batony czy napoje. Podchodzisz, wkładasz rękę, wybierasz co chcesz, albo do czego jesteś zmuszony i wciskasz przycisk start.

 

System edukacji

„Celem edukacji powinno być zniszczenie wolnej woli, tak aby uczniowie, po ukończeniu szkoły, nie byli zdolni – przez resztę swojego życia – do myślenia lub działania innego niż to, którego życzyliby sobie ich nauczyciele”. – Bertrand Russel

Umiejętność czytania jest rodzajem zniewolenia dopóki ten, kto czyta nie posłuży się krytycznym myśleniem. Gdy zapoznajemy się z nowymi informacjami i nie jesteśmy krytyczni podczas przyswajania tych informacji to czy rzeczywiście myślimy? Czy też bezmyślnie akceptujemy poglądy innych jako prawdę?

Burza irracjonalizmu składa się z trzech głównych czynników.

  1. Cenzura lub tajność, czyli utajnianie informacji;
  2. Manipulowanie edukacją, które pozostawia cię intelektualnie bezbronnym
  3. Brak pokojowej komunikacji, co zapobiega konstruktywnemu działaniu.

Odstąpienie od tajności i ujawnienie prawdy nie daje ludziom automatycznie zdolności krytycznego myślenia. Zapewnienie intelektualnej samoobrony nie zapobiega automatycznie cenzurze, ani nie uczy jak się komunikować bez przemocy. Nauczenie się komunikowania bez przemocy nie kończy tajności, ani nie zapewnia zdolności krytycznego myślenia.

Osoby zajmujące się tworzeniem programu nauczania, mają ogromny wpływ na to jakie cele i jakimi metodami będą realizowane. Jeśli rzeczywisty cel jest ukryty przed tymi, którzy są poddawani obróbce to mamy do czynienia z manipulacją.

„Nauczyliśmy się nazywać to propagandą. Grupa ludzi, która może zablokować dostęp do informacji o danym wydarzeniu, jest w stanie tak zmanipulować wiadomości na ten temat, żeby pasowało to do jej potrzeb i umożliwiło przeprowadzenie kampanii propagandowej. Dostęp do prawdziwego środowiska musi być ograniczony zanim ktokolwiek zdoła stworzyć pseudo-środowisko, które uznaje za mądre lub pożądane”. – Walter Lippman

Jedną z podstawowych rzeczy jakie system kształcenia obecnie uczy uczniów to posłuszeństwo i dopasowanie do systemu co wyklucza nabywanie umiejętności krytycznego myślenia w programie nauczania o czym pisał już przeszło 100 lat temu pisał Gustaw Le Bon w swojej książce Psychologia tłumu. „Najbardziej karygodnym błędem obecnego systemu wychowania jest jego fałszywa postawa psychologiczna, która przyjmuje, że mechaniczne wbijanie w pamięć całych podręczników rozwija inteligencję(…) ani na chwilę zaś nie poświęca na kształcenie umysłu i zdolności samodzielnego myślenia.. Nauka szkolna to posłuszeństwo połączone z kuciem na pamięć.” Być może nie byłby to problem zagrażający zdrowiu i życiu, gdyby osoby decyzyjne opierały swoje polecenia na obiektywnie istniejącej rzeczywistości

W eksperymencie Milgrama odkryto niepokojącą prawidłowość, polegającą na odkryciu, że około 2/3 ludzi jest w stanie zabić drugiego człowieka na polecenie lub rozkaz, pomimo tego, że źle się z tym czuje.

 

Ślepe posłuszeństwo na masową skalę, wobec ludzi, którzy opierają swoje decyzje na założeniach i teoriach, które nie mają przełożenia na praktykę, wcześniej czy później prowadzą do ogromnej tragedii. Wszelkie próby maskowania iluzji zwiększają tylko liczbę niepotrzebnych ofiar. Im bardziej ludzie odstępują od żywotnych prawd, aby cieszyć się komfortem jaki daje iluzja, tym bardziej roztrzaskany będzie obraz świata gdy te iluzją upadną.

Wiedza na temat szczepień w podręcznikach medycznych jest jednostronna. Pomijane lub bagatelizowane są wszelkie niewygodne dla polityki szczepień informacje. Zdumiewające dla mnie jest to, że jeśli student, a później lekarz posiądzie wiedzę tylko z uczelni to wszystko jest w jak najlepszym porządku. Bycie nieświadomym czyli kimś kto nie ma świadomości istnienia wiedzy ponieważ nigdy nie miał możliwości dokonania określonych wyborów ani okazji, by mieć z nią styczność z punktu widzenia oficjalnej polityki w medycynie jest cenione i pożądane. Jednak gdy lekarz [albo ktokolwiek] posiądzie wiedzę o szczepionkach inną niż ta ze studiów, tą która jest podawana w hierarchii urzędowej, albo z karty charakterystyki produktu leczniczego to o dziwo staje się szarlatanem tylko dlatego, że zaczął samodzielne dokształcanie. Jest jeszcze drugi wybór, jaki można podjąć, a jest nim trwanie w ignorancji. Obskurant to ktoś świadomy jakiegoś pojęcia lub wiedzy, mimo to nie przyjmuje jej, dlatego też opiera się uczeniu z własnego wyboru.

 

Stosowanie szczepionek w kontekście terminu ludobójstwo

 

Do języka prawnego  termin ludobójstwo wszedł za sprawą Konwencji ONZ w sprawie Zapobiegania i Karania Zbrodni Ludobójstwa podpisanej 9 grudnia 1948, której wstępny projekt był współtworzony przez Lemkina. Artykuł II Konwencji definiuje ludobójstwo jako czyn „dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:
a) zabójstwo członków grupy
b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego
d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy
e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.” – Ludobójstwo – Wikipedia

 

Działania prowadzone w Polsce związane ze szczepieniami spełniają postulaty definicyjne ludobójstwa. Ludzie, którzy świadomie lub nieświadomie prowadzą taką politykę zdrowia publicznego, to zbrodniarze, według prawa międzynarodowego.

 

Czy nasi nieświadomi, obskuranci i/lub członkowie organizacji przestępczych związanych z publiczną służbą zdrowia wiedzą co dla nas rzeczywiście robią?
%d bloggers like this: