Czy wiesz, że jeśli chodzi o szczepionki, kształcenie lekarzy jest tak naprawdę tylko trening posłuszeństwa?

Spencer Herbert żyjący w latach 1820-1903 powiedział, że
lekarz jest równie dobrym konsultantem w dziedzinie szczepień jak rzeźnik w kwestiach wegetarianizmu.
czy od tamtego czasu coś się zmieniło w tej kwestii?

Lekarzy nie uczy się prawdy na temat tego, co zawierają szczepionki.

Wielu lekarzy nie wie nawet, że szczepionki nadal zawierają rtęć.
Wielu lekarzy nie wie, że tiomersal to związek rtęci. Lekarzom mówi się, że szczepionki zawierają niewiele więcej oprócz powiedzmy wody czy jakiegoś płynu fizjologicznego, osłabionego wirusa i tyle.

Prawda jest taka, że szczepionki zależnie od konkretnego przypadku zawierają aluminium, glutaminian sodu, rtęć, formaldehyd, polisorbat 80, różnego rodzaju adjuwanty i toksyczne substancje chemiczne, a także oczywiście wiele wirusów i innych cząstek, których nie powinno tam być.

Żywe wirusy nie zawsze są osłabione tak jak powinny być.

Prawda jest taka, że większość lekarzy nie jest uczona tego, co jest naprawdę w szczepionkach, ale po prostu mówi się im, by podawali te szczepionki dzieciom, zgodnie z kalendarzem szczepień.

Jest to upór szkół medycznych – musisz być indoktrynowany szczepionkową mitologią, która zaczyna się od kształcenia medycznego.

Ale znów, to jest wyłącznie trening posłuszeństwa.

Chciałbym, żebyście obejrzeli kilka wypowiedzi różnych lekarzy, którzy wyjaśnią wam, że nigdy nie uczono ich, co znajduje się w szczepionkach, i z czasem musieli się o tym
dowiadywać sami i byli zszokowani tym co odkrywali, a mianowicie prawdą na temat tego, co zawierają szczepionki i jak
bardzo szkodliwe i niebezpieczne mogą one być dla ludzkiego życia.
Obejrzyjcie materiał, a będziecie zdumieni.

——-

 „Celem edukacji powinno być zniszczenie wolnej woli, tak aby uczniowie, po ukończeniu szkoły, nie byli zdolni – przez resztę swojego życia – do myślenia lub działania innego niż to, którego życzyliby sobie ich nauczyciele”. – Bertrand Russel:

„Nauczyliśmy się nazywać to propagandą. Grupa ludzi, która może zablokować dostęp do informacji o danym wydarzeniu, jest w stanie tak zmanipulować wiadomości na ten temat, żeby pasowało to do jej potrzeb i umożliwiło przeprowadzenie kampanii propagandowej. Musi istnieć jakaś bariera między ludźmi a tym wydarzeniem. Dostęp do prawdziwego środowiska musi być ograniczony zanim ktokolwiek zdoła stworzyć pseudo-środowisko, które uznaje za mądre lub pożądane”. – Walter Lippman

Metoda trivium

 

%d bloggers like this: