Alergia na orzeszki ziemne – Epidemia stworzona rękami ludzi

Orzeszki ziemnie

 

Historyk René Dubos mówi, że każde społeczeństwo i każda cywilizacja tworzy swoje własne choroby, które są rzadko rozpoznawane.

René DubosCzy alergia na orzechy to epidemia wytworzona przez człowieka? A jeśli tak, to w jaki sposób powstała u milionów dzieci w ciągu zaledwie 20 lat oraz kto lub co jest jej  architektem?

Cechy epidemii nadal są zagadką dla lekarzy. W samych Stanach Zjednoczonych u 5,6 miliona osób – 2% populacji – występuje uczulenie na orzeszki ziemne i orzechy w ogóle. Prawie wszyscy alergicy  doświadczyli tego jako małe dzieci. Ta epidemia osiągnęła masę krytyczną około 1998 roku, kiedy pierwsza powódź dzieci alergicznych pojawiła się w przedszkolach, co wstrząsnęło systemem edukacji. Częstość występowania alergii wzrastała wraz z dochodem rodziców, edukacją i dostępem do opieki zdrowotnej. Nie zwiększała się wraz z konsumpcją. W krajach rozwijających się, gdzie spożycie orzechów jest wysokie, alergie są praktycznie nieznane. Na zachodzie, dzieci, które nigdy wcześniej nie jadły orzeszków ziemnych doświadczają reakcji alergicznych w początkowej ekspozycji na żywność.

Immunolodzy twierdzą, że  ta alergia jest nieprawidłowym działaniem  układu odpornościowego.

dr Charles RichetPogląd ten jest sprzeczny z dr Charlesem Richetem, który zidentyfikował i nazwał w 1901 roku stan o nazwie anafilaksja. Charles Richet udowodnił w doświadczeniach na zwierzętach, że anafilaksja może być nieuniknionym skutkiem ubocznym szczepienia. Jest to uniwersalna reakcja zwierząt na dowolne białko wstrzyknięte do krwiobiegu – pierwszy zastrzyk uczula, a drugi zastrzyk lub późniejsze spożycie białka może wyzwolić reakcję zagrażającą życiu.

 

 

Charles Richet otrzymał nagrodę nobla za swoje badania i dzięki niemu lekarze wiedzieli „jak” wywołać  anafilaksję za pomocą igły. Bez wynalezienia wygodnej igły podskórnej w 1853 roku, anafilaksja nie stałaby się tak powszechna, a tym bardziej epidemią. Igła pozwoliła lekarzom dostarczać substancje bezpośrednio do tkanek, gdzie przenika do układu krwionośnego z pominięciem modyfikującego wpływu układu pokarmowego. Wraz z wprowadzeniem obowiązkowego szczepienia przeciw błonicy w 1895 roku anafilaksja zaczęła pojawiać się masowo. Tysiące dzieci rozchorowało się lub zmarło z powodu tego, co lekarze opisali terminem  „choroba posurowicza”. Do 1906 roku ta choroba była rozumiana jako ogólnoustrojowa reakcja alergiczna. Ekstremalne zachorowania były opisywane jako anafilaksja, obrzęk, wstrząs, uduszenie się i śmierć.

Choroba posurowicza była pierwszym zjawiskiem masowej alergii wywołanej przez człowieka.

Historyczny związek między szczepieniami i masowym występowaniem alergii jest rzadko wspominany przez lekarzy. Funkcjonariusze służby zdrowia mają kilka racjonalnych argumentów, aby nie dyskutować na ten temat. Jednym z nich są wytyczne amerykańskiego Vaccine Injury Compensation Program, które sprawiają, że niemożliwym jest  udowodnienie związku przyczynowego pomiędzy szczepieniem a późniejszym „pojawianiem się” anafilaksji – to znaczy gdy maluch pierwszy raz zje masło orzechowe. Wytyczne uznają tylko anafilaksję, która występuje krótko po wstrzyknięciu.

Drugi argument został podsumowany przez samego Richeta, który napisał, że „być może anafilaksja jest nieprzyjemną sprawą jednostki, lecz niezbędną dla gatunku …  Istnieje coś ważniejszego niż zbawienie jednostki i jest to integralną częścią zachowania rasy.”2

I to „coś” chroniło całe społeczeństwo przed chorobą poprzez szczepienia – cel, który uświęca nieuniknione straty. Trzecia racjonalizacja jest ekonomiczna. Konsumenci szczepionek pochłaniają koszty szkód. Dlatego ignorowanie problemu ma sens z punktu widzenia finansowego – którego i tak nie można udowodnić. Jeśli postępowanie sądowe wszczęte przez wściekłych rodziców stanie się niezręczne dla rządu, rząd będzie orędował za przepisami mającymi ich [koncerny] chronić, jak to miało miejsce w roku 2001 i ponownie w 2008 roku w wyniku wycieku raportu, w którym było, że konserwant na bazie rtęci  o nazwie tiomersal przyczyniał się do masowego wzrostu autyzmu dziecięcego. 3 4

Fundamenty do zarządzania chorobami  za pomocą igły położono przeszło 100 lat temu gdy producenci  farmaceutyków myślący o zyskach, spotkali się z zapotrzebowaniem rządu i lekarzy w związku z masowym napływem imigrantów podczas pierwszej rewolucji przemysłowej. Konkurencja pomiędzy firmami farmaceutycznymi karmiła media, co wkrótce uzależniło je od lukratywnych i nieuregulowanych reklam medycznych. Na początku XX wieku, połączenie obowiązkowych szczepień populacji wojskowych i cywili z przekonującymi reklamami szybko przekształciło pacjentów w konsumentów medycznych.

Konsumenci bardziej boją się choroby niż skutków ubocznych kuracji jakie obejmują tradycję szczepień. Dla producentów szczepionek, niepożądane efekty uboczne były zrównoważone z kosztami produkcji. Przestali wykorzystywać zarówno krew konia, bo była związana z chorobą posurowiczą, jak i mózgi myszy dlatego, że powodowały zapalenie mózgu. Jednak niezastąpionym składnikiem był olej roślinny. Natomiast opłacalne i silne oleje mogą być również niebezpieczne – łatwo nadmiernie stymulują układ odpornościowy.

Ululani prawdopodobnie przez postęp medyczny, funkcjonariusze zdrowia publicznego byli zaskoczeni wystąpieniem drugiej fali masowych alergii, które rozpoczęły się w  latach 30 XX wieku. To był pierwszy wybuch anafilaksji na żywność w historii, a było to spowodowane tylko na jeden produkt żywnościowy jakim był olej z nasion bawełny.

Rafinowany olej z nasion bawełny był pierwotnie substancją pomocniczą we wstrzykiwanym „cudownym leku”, antybiotykach i szczepionkach. Dobrze udokumentowane problemy osłabiły amerykański przemysł tłoczni nasion, który z opadającymi normami jakości, produkował zanieczyszczony olej. Odkryto, że białko występujące w oleju bawełnianym rozprowadzane jest zarówno przez producentów farmaceutycznych jak i spożywczych.

Wybuchy mogły być zbadane bardziej dokładnie, gdyby nie zakończyły się tak szybko. Częstość występowania alergii szczytowała od lat 40-tych, a następnie stopniowo opadała, po czym zniknęła z medycznych czasopism, historii i pamięci. Spadek ten może wynikać ze zmiany składników szczepionek. Po II wojnie światowej, olej z nasion bawełny został zastąpiony.

Alergia na orzeszki ziemne

Olejowy zamiennik był niedrogi, chroniony taryfą celną, hodowany w USA i ściśle kontrolowany przez bardziej niezawodną infrastrukturę przemysłową; pochodził z orzeszków ziemnych. Producenci poprawili swoje procesy rafineryjne, aby usunąć jak najwięcej białka (choć nie wszystko według raportu FDA z 2008 roku) próbując zapobiec w ten sposób obecnie dobrze poznanym skutkom alergicznym.

Dzięki śladowym ilościom białek pochodzących z orzeszków ziemnych, alergia powoli zaczęła przybierać na ilości i nabrała kształtów w latach 50-tych, ale w następnych dekadach w 60 i 70-tych stała się coraz bardziej zauważalna. Pierwsze badanie alergii spowodowanej orzeszkami ziemnymi było przeprowadzone w USA przez S.A. Bocka w 1974 roku, w którym zidentyfikowano rosnące występowanie.

Do innowacji szczepionkowych z tamtego okresu zaliczają się genetycznie modyfikowane białka, manipulacja masą cząsteczkową, aby móc celować w konkretne antygeny oraz włączenie „adiutantów”. Adiuwant – środek podrażniający układ odpornościowy, dzięki czemu tworzy on przeciwciała przy mniejszej ilości antygenu (wirus / bakteria). Adiuwant 65 nazwany przez immunologów „brudnym sekretem” zwiększał wytwarzanie przeciwciał 13-krotnie, choć nikt nie wiedział dokładnie dlaczego i jak. Ta przydatna i opłacalna „czarna skrzynka” to składnik składający się z rafinowanego oleju z orzeszków ziemnych i aluminium. Został dodany do szczepionek dziecięcych w latach 60-tych.

Dwie kolejne zmiany w szczepionkach dziecięcych były wprowadzone w szczepionce przeciw  influenza typu b (Hib) w 1988 roku, która w końcu została upchana w 5 składnikowej szczepionce,  w jednej igle o nazwie PENTA. Ani rodzice, ani lekarze rodzinni nie poddawali w wątpliwość zmian zatwierdzonych przez komitet ekspertów z WHO, którzy zalecili ją rządom w krajach zachodnich. W udokumentowanym pośpiechu składania tej formuły w całość, wydaje się, że umknął uwadze pewien szczegół jakim była waga cząsteczkowa białek w Hib B, która była niemal identyczna z tą w orzeszkach ziemnych.

Alergię na orzeszki ziemne po cichu uznano jako epidemię w latach pomiędzy 1987 i 1994. Zapisy z ostrych dyżurów w krajach zachodnich ujawniły czubek góry lodowej, na początku we wczesnych latach 90-tych – 90% wszystkich przyjęć było z powodu alergii na orzeszki ziemne.  Występowanie alergii osiągnęło masę krytyczną około 1998 roku. Punkt zwrotny nastąpił gdy pierwsza potężna fala dzieci w wieku 4 i 5 lat z alergiami spożywczymi weszła do szkół publicznych. Nauczyciele i dyrektorzy w przedszkolach byli zaskoczeni 5 nagłym pojawieniem się nie jednego lecz kilku dzieci z alergią na żywność w każdej szkole, setki w każdym kuratorium, tysiące w całym USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i innych krajach zachodnich.

Naukowcy zajmujący się alergiami gorączkowo poszukiwali odpowiedzi na to śmiertelne zjawisko kwestionując rolę kremów do skóry z kiepsko zrafinowanym olejem z orzeszków ziemnych, poziomem spożycia  orzeszków ziemnych oraz metodą przyrządzania. Zbadali długoterminowe czynniki ryzyka po szczepieniu jak miesiąc urodzenia, grupa krwi, płeć i rasę. Żaden nie wskazywał na szczepienia, powszechne zjawisko z dzieciństwa z udowodnioną historią tworzenia masowej anafilaksji. Zakrawa na ironię, że praktycznie w każdym artykule medycznym o alergii u myszy, wywołuje się anafilaksję przez wstrzyknięcie orzeszków ziemnych.

Skoro szczepienie jest funkcjonalnym mechanizmem przez który miliony dzieci stają się uczulone na orzeszki ziemne, to dlaczego nie sprawdza się to w przypadku każdego dziecka? Jeden z badaczy wskazał w 2004 roku, że  Adiuwant  65 ma tę zaletę nad używanym do tego celu olejem mineralnym [i innymi adiuwantami], że może być metabolizowany”. „Metabolizowany” oznacza, że organizm może rozbić i wyeliminować odpady szczepionkowe. Ta zdolność do detoksykacji różni się między osobnikami i obecnie jest ogromnym wyzwaniem dla zachodnich dzieci, coraz bardziej osłabionych przez zaburzenia trawienia.

Nawet jeśli ktoś nie akceptuje Hipotezy Iniekcji, równowaga pomiędzy strachem przed chorobą i ryzykiem skutków ubocznych wyraźnie została przesunięta. Wykształceni rodzice dla których urzędowe racjonalizacje brzmią jak pusty dzwon, zaczynają odmawiać szczepienia.

W obliczu fiaska Tiomersalu w 2000 roku i trwającej kampanii medialnej (generationrescue.org), upierającej się, że szczepienia powodują autyzm, producenci szczepionek po cichu rozpoczęli wycofywanie rtęci w szczepionkach w krajach zachodnich. Zmagazynowane partie tych szczepionek zostały wysłane do Chin oraz innych krajów azjatyckich i afrykańskich, gdzie zostały podane dzieciom, populacji nowych konsumentów medycznych.

W Chinach, gdzie konsumpcja orzeszków ziemnych jest wysoka, alergia na nie była praktycznie nieznana w 2001 roku.6 Ostatnie badania wykonane w latach 2008 i 2009 wskazują, że alergia na orzeszki ziemne zaczyna wzrastać wśród chińskich i singapurskich dzieci.7

Przypisy:

1. Reneé Dubos, The Dreams of Reason: Science and Utopias (New York, 1961) p. 71.
2. Charles Richet, “Acceptance Lecture”, Nobel Prize for Medicine, 1913.
3.Defense of vaccine damage is explicit in the transcript of famed 2000 Simpsonwood
conference in which 48 government bodies and vaccine makers discuss a report linking mercury in vaccines to autism. This transcript was reviewed by R.F. Kennedy Jr., “Deadly Immunity,” Rolling Stone Magazine (June 20, 2005).
4. Anon, “The Man Behind the Vaccine Mystery”, CBS Evening News, Washington, Dec. 12, 2002. www.cbsnews.com In a post 9-11 world, Senate Majority Leader Bill Frist stated, vaccine makers must be free from lawsuits so that they can protect Americans from bio-terrorist attacks.
5. Wendy Harris, “Abnormal Response to Normal Things,” Professionally Speaking Magazine, Ontario College of Teachers, Sept. 2000.
6. K. Beyer K, et al. “Effects of cooking methods on peanut allergenicity,” J Allergy Clin Immunol. 2001 Jun;107(6):1077-81.
7. Europrevall.org and Chiang Wen Chin, “Food Allergy in Singapore,” SingHealth.com (2009)

 

Źródło: http://www.whale.to/vaccine/fraser.html

Artykuł do pobrania w wersji pdf


 

Na 4978 dzieci szczepionych do 62 dnia po urodzeniu, u 13.8% rozwinęła sie astma. Wiele z tych dzieci było zaszczepioncyh miedzy 63 a 93 dniem po urodzeniu (a dokładnie 965 dzieci)i u 10.3% z nich (614) rozwinęła się astma. Jedynie 417 dzieci otrzymało pierwszą dawkę DTP przed 124 dniem, a 171 po ponad 4 miesiącach od urodzenia. Wskazniki występowania astmy u tych dzieci stopniowo się obniżały z 13.8% do 5.9% wraz z każdym miesiącem opóznienia podania szczepionki DPT.

DTP opóźnienie i występowanie astmy – Kara McDonald – Delay in diphtheria, pertussis, tetanus vaccination is associated with a reduced risk of childhood asthma

%d bloggers like this: