„W ciągu ostatnich kilku dni pojawiło się w mediach sporo szumu wokół ostatniego filmu dokumentalnego „Vaxxed” i wsparcia ze strony współzałożyciela Tribeca Film Festival, legendarnego aktora, Roberta De Niro…

Co spowodowało takie poruszenie? Film dokumentalny o którym mowa, starannie podsumowuje korupcję w CDC oraz ukrywanie przez nich ważnych statystyk, które wykazały związek przyczynowy między szczepionkami a autyzmem – przez co znaczna część pro-szczepionkowych fanatyków popędziła tłumnie w panice, aby nie dopuścić do udostępnienia tych wiadomości do ogółu społeczeństwa, a zwłaszcza do elit Hollywood, którzy mają bardzo silne głosy.

Ale skąd te ataki? Ponieważ zostało to udowodnione, że tuszowanie danych przez CDC to nie jest teoria spiskowa. Dokumenty są publicznie dostępne do wglądu i teraz możemy sami zobaczyć, jak CDC postanowiło umyślnie zniszczyć kluczowe dowody, że autyzm jest związany z MMR.

Przyznanie, że szczepionki przyczyniają się do obecnej epidemii autyzmu spowodowałoby ogromne poruszenie! CDC wie o tym. To stąd ten wspólny wysiłek, aby zakopać dowody, które są przedstawione w tym filmie dokumentalnym. Niestety to się mści na CDC i jedynie przyciąga coraz więcej uwagi do filmu, który by pierwotnie jej aż tyle nie otrzymał….

Ale główny powód tej całej wrzawy opiera się na tym, kim jest ta osoba, która wyreżyserowała ten film. To Andrew Wakefield, wróg publiczny numer jeden fanatyków szczepień. (…) Ta historia o informatorze z CDC jest często dyskredytowana wyłącznie z uwagi na zaangażowanie Wakefielda w doprowadzeniu tych informacji do publicznej wiadomości. Ale czy możemy go za to winić? Cała jego kariera została zniszczona za to, że płynął pod prąd wraz ze swoimi ustaleniami, za co był nieustannie publicznie oczerniany i wyśmiewany jako „oszust”… Jego zaangażowanie nie oznacza, że te dane i dowody nie istnieją… Samo nazwisko „Wakefield” jest już dla wielu osób niemal synonimem „oszusta” i to jest niesprawiedliwe.

Jeśli chodzi o Roberta De Niro, miliony jego fanów dowiedzą się czegoś nowego dzięki jego zaangażowaniu:
„Grace i ja mamy dziecko z autyzmem i uważamy, że jest to ważne, aby wszystkie zagadnienia związane z przyczynami autyzmu były otwarcie przedyskutowane i zbadane. W ciągu 15 lat od powstania Tribeca Film Festival, nigdy nie prosiłem o to, aby jakiś film był na nim pokazany, ani nie brałem udziału w ustalaniu programu. Jednak to jest dla mnie i mojej rodziny bardzo osobista sprawa i chcę, aby zaistniała dyskusja, dlatego będziemy wyświetlali ten film. Nie wydaję osobistej opinii na temat tego filmu, ani nie jestem anty-szczepionkowcem. Stwarzam jedynie okazję do rozmowy wokół tej kwestii.”

Źródło: http://www.dinnerforthought.com/

%d bloggers like this: