Dr Suzanne Humphries o szczepionkach

„Mówi się nam, że nauka jest już ustanowiona w sprawie szczepień, jednak gdy porównałam te tak zwane dowody z literaturą historyczną i naukową, to stało się to oczywiste, że edukacja, jaką otrzymałam oraz jaką otrzymują obecnie lekarze, jest opresyjną formą religii … głoszonej jak Ewangelia przez prowadzące autorytety, które zachowują się tak, jakby ich wąska prawda była jedyną słuszną wiarą.” – Dr Suzanne Humphries, „Manufactured Consent” 2015

Suzanne Humphries

Cytat z wywiadu dr Suzanne Humphries z doktorem Mercolą:

„Mamy tu bardzo korzystną, lukratywną religię, która obejmuje rząd, przemysł i środowisko akademickie. Ta religia to szczepienie. Ludzie wierzą w szczepionki. Powiedzą wam, że wierzą w szczepionki. Zapytacie ich, co wiedzą na temat szczepionek i okaże się, że prawie nic. Tak naprwdę ludzie, którzy kłócą się najgłośniej, zwykle wiedzą najmniej, jeśli chodzi o ich argumenty, aby przekonać Cię do przyjęcia szczepionki. Takie było moje doświadczenie.

Uważam, że szkoły medyczne oraz wykłady, które one oferują, są pozbawione informacji o historii szczepień, o ich składzie i o potencjalnych problemach. Mamy tych lansowanych lekarzy, jak doktor Paul Offit, który uczy innych lekarzy, jak rozmawiać z rodzicami odmowiającymi szczepień. Mamy takich lekarzy, jak dr Robert Jacobson, który stworzył prezentację w PowerPointcie dla lekarzy, dosłownie mówiąc im, aby przekonywali rodziców, a nie informowali ich, czy dawali im informacje. Lekarze są tak naprawdę poddawani praniu mózgu, systematycznemu pranu mózgu. A to nie wszystko, bo kiedy lekarze zaczynają widzieć problemy na własne oczy i budzić się dzięki nim, przeprowadzać własne badania i nie podążają za systemem, to ryzykują, że będą tak potraktowani, jak ja.

Miałam bardzo lukratywną praktykę nefrologii. I byłam szanowana w całym stanie Maine. Ludzie kierowali swoich pacjentów do mnie. Moi koledzy po fachu przychodzili do mnie ze swoimi problemami medycznymi, z ich wysokim ciśnieniem krwi. Nigdy nie było żadnych wątpliwości, co do mojej rzetelności i wiedzy, jako neurologa. Ale jak tylko zaczęłam podawać argumenty przeciwko praktyce szczepień, to automatycznie zostałam wrzucona do kategorii szarlatanów.

Każdy, kto chce, utrzymać swój piękny dom, utrzymać rodzinę na wysokim standardzie życia, do jakiego są przyzwyczajeni, i zachować swoją reputację, będzie trzymał się z daleka od krytyki szczepień. Moje pytanie brzmi: kiedy zaczynają widzieć te problemy na własne oczy, jak oni mogą spać w nocy? Jak oni są w stanie z tym żyć i nie zaczynają zadawać pytań czy nie zaczynają myśleć krytycznie na własną rękę? Za to najbardziej winię lekarzy. A powodem, dla którego udaje im się utrzymać ten stan rzeczy, jest to, co mówione jest lekarzom, oraz te złote kajdanki, w których są umieszczani.”

Dr Suzanne Humphries, praktykująca nefrologię (lekarz nerek) twierdzi, iż przemysły szczepionkowe nie pokazują ludziom swej drugiej strony ‚medalu’. Zachęca rodziców by zasięgali informacji przed poddawaniem swym dzieciom szczepionek, które mogą potencjalnie spowodować poważne szkody, a nawet śmierć. Uważa ona, że szczepionki nigdy nie były i nigdy nie będą bezpieczne, jak również to, że szczepienia zaburzają naturalne funkcjonowanie procesu immunologicznego ciała. Rozbijają równowagę systemu immunologicznego , co sprawia, że staje się on podatny na więcej rzeczy niż tylko te, na które była szczepionka.
Treść całego wywiadu również w .pdf https://app.box.com/s/i20qpccgmv8alai1nq5n
Dr Suzanne Humphries wyjaśnia, dlaczego teoria o „odporności stada” w odniesieniu do szczepień jest błędna; o odrze poszczepiennej oraz o tym, jak leczyć odrę, aby uniknąć komplikacji.

Kiedyś uważano, że szczepionki MMR nie rozsiewały wirusa, nie powodowały tych chorób, ale teraz okazuje się, że dla tych wszystkich 3, nie tylko odpowiedź immunologiczna nie jest taka, jaką oczekiwano, ale również w przypadku różyczki i odry, to te zaszczepione osoby roznoszą wirusa i mogą zakażać innych.

„Mam tu kolejne badanie z Chorwacji. Wystąpiło kilka epidemii odry wśród dzieci, które dopiero co zostały zaszczepione. Więc przyjrzeli się szczepom. Prowadzili intensywne obserwacje odry w tym czasie, więc spojrzeli na analizę DNA lub analizę linii papilarnych DNA, aby sprawdzić, jakie to były szczepy. I to był szczepionkowy szczep, którym byli zainfekowani! Więc nie tylko zachorowali na odrę, przez ten szczep, którym byli zaszczepienia, ale również zarażali innych. I kluczowym elementem tego artykułu, było stwierdzenie, iż w przeszłości nigdy byśmy o tym się nie dowiedzieli. Uznano by to za inną chorobę, przypisano by to na przykład różyczce lub czemuś podobnemu, albo uznano by to po prostu za dziki szczep wirusa, którym dana osoba została zarażona, zanim rozwinęła się u niej odpowiedź immunologiczna. Ale ponieważ obecnie mamy możliwość monitorowania i użycia technologii, dzięki której możemy rozróżnić pomiędzy tymi wszystkimi szczepami, dowiadujemy się prawdy. Kiedyś myśleliśmy, że szczepionki przeciwko odrze, śwince i różyczce nie rozsiewały wirusa, nie powodowały tych chorób, ale teraz okazuje się, że dla tych wszystkich 3, nie tylko odpowiedź immunologiczna nie jest taka jaką uważaliśmy – ale również dla różyczki i odry, to na pewno mogę wam powiedzieć , że te osoby potencjalnie roznoszą wirusa i mogą zakażać innych.”

Dr Suzanne Humphries opowiada o sobie oraz o tym, jak zaczęła kwestionować bezpieczeństwo szczepionek. Mówi również o tym, w jaki sposób władze medyczne próbują skłonić ludzi do szczepień.
Jest to pierwsza część z wykładu w Szwecji, 2014r.

W tej części dr Humphries mówi o technikach manipulacji, jakie są wykorzystywane, aby zastraszyć rodziców do szczepienia.

Oraz o:
– szkoleniu lekarzy, aby przekonywali rodziców, zamiast udzielania informacji
– klapie kampanii szczepień przeciwko meningokokom (Meningococcal B)
– o tężcu i dlaczego szczepienie przeciwko tej chorobie nie ma sensu

TĘŻEC – jak dochodzi do zakażenia, jak powstaje szczepionka, oraz na czym bazuje aktualna teoria o jej skuteczności… Dr Suzanne Humphries o szczepionkach

Dr Suzanne Humphries omawia wpływ szczepionek na ludzkie geny.
Jak to jest z tymi genami? Mówią nam, że dzieci autystyczne mają wadliwe geny i stąd ich choroba jest „wywoływana” przez szczepionki. Taka gra słów, coby nie powiedzieć „powodowana” 😉 W każdym razie, jak zwykle obwinia się tu ofiarę / pacjenta, zamiast spojrzeć na to, co powoduje te zmiany genetyczne u nich. Nie ma czegoś takiego, jak GENETYCZNE EPIDEMIE, a obecnie autyzm to jedna z największych epidemii naszych czasów! Więc co to ma wspólnego z genami? Dr Suzanne Humphries omawia w bardzo prosty, zrozumiały sposób to, jak szczepionki wpływają na ludzkie geny oraz przypomina o fakcie, o którym często media głównego nurtu zapominają, że obecnie nauka posunęła się do przodu i już nie jest uważane tak, jak kiedyś, że nasze geny decydują o naszym losie, tylko decydujące znaczenie ma tu środowisko, wpływy zewnętrzne, w tym właśnie szczepionki, które aktywują nasze poszczególne geny – czyli tzw. EPIGENETYKA.

Wielu zwolenników szczepień twierdzi, że aluminium w szczepionkach dla niemowląt i dzieci jest całkowicie nieszkodliwe. Mało kto bierze pod uwagę niską sprawność czynnościową nerek u niemowląt. Dr Suzanne Humphries o szczepionkach, Internista i Nefrolog, omawia tę kwestię w swoim kolejnym wykładzie.

Urywek z wykładu w Szwecji, jesień 2014r., który dotyczy zagrożenia płynącego ze szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy (HPV).

„Właśnie kupiłam „różową” książkę CDC na temat szczepień, ponad 500 stron za $40.00. Bardzo różni się od tych uproszczonych (dosł. ogłupionych) informacji podawanych do publicznej wiadomości na ich stronie internetowej, i od jeszcze bardziej uproszczonych ulotek informacyjnych przekazywanych pacjentom. Patrzcie na to:
„Nie ma konsensusu odnośnie zdolności PPSV23 w zapobieganiu bakteriemii pneumokokowej płuc (zapalenia płuc). Z tego powodu, dostarczyciele powinni unikać odnoszenia do PPSV23 jako do ” szczepionki przeciwko zapaleniu płuc”.

Aha, czyli tak …. Niech ktoś lepiej stworzy jakiś biuletyn dla wszystkich dostawców, ponieważ tak właśnie większość lekarzy nazywa to szczepienie. PPSV23 jest szczepionką podawaną pacjentom z wyciętą śledzioną, z upośledzoną odpornością i osobom starszym. Wmawia się im, że to zapobiegnie u nich zachorowaniu na zapalenie płuc. Nie podaje im się danych dotyczących 60% skuteczności, a lekarze nie mają o tym wszystkim bladego pojęcia. LINK

Czego nas lekarzy uczą o szczepionkach
%d bloggers like this: